eGospodarka.pl

eGospodarka.plGrupypl.sci.inzynieria › Inkubator -- temperatura i wilgotność, różne pomysły
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 23

  • 1. Data: 2019-08-07 12:19:46
    Temat: Inkubator -- temperatura i wilgotność, różne pomysły
    Od: q...@t...no1 (Queequeg)

    Hej,

    Zostałem poproszony o pomoc w budowie inkubatora dla gadzich jaj. "Pomoc"
    będzie polegała na tym, żeby go zaprojektować i wykonać, ale nie biorę za
    to pieniędzy, więc nazwijmy to pomocą :)

    Zdobyłem małą lodówkę (nie mierzyłem jeszcze, ale na oko wnętrze ma
    kubaturę ok. 80cm x 80cm x 80cm), która posłuży za pojemnik. Trzeba ją
    tylko w środku ogrzać (do 30 stopni) i zapewnić wilgotność (90-95%),
    przynajmniej tyle podają w Internecie dla tych węży, które będą w nim
    wykluwane.

    I tu pojawiają mi się różne pomysły, i zastanawiam się, który będzie
    najlepszy...

    Pomysł z promiennikiem podczerwieni ("kwoką") podoba mi się tak sobie ze
    względu na problem z kontrolą temperatury, nierównomierne ogrzewanie jaja
    i obecność niebezpiecznego napięcia w środku inkubatora. Poza tym takiej
    kwoce i tak trzeba byłoby obniżyć napięcie, bo nawet 50W wcelowane prosto
    w jajo pewnie zrobi z niego jajo na twardo... dlatego wolałbym raczej
    bardziej tradycyjne ogrzewanie w postaci elementu grzejnego, radiatora
    i wentylatora, który rozprowadzi to ciepło.

    Maksymalną moc takiego elementu grzejnego szacuję (szacuję, bo nie wiem,
    jak dobrze ta lodówka izoluje od otoczenia, więc ciężko byłoby policzyć)
    na 40W. To się zresztą ładnie wpasuje w zasilacz 12V 4A, który akurat mam
    i którego chcę użyć (nie chcę mieć przy takiej wilgotności niebezpiecznych
    napięć w środku). Będzie więc radiator, jakieś rezystory mocy na nim, i
    wentylator.

    Mówię o mocy maksymalnej, bo chcę kontrolować ogrzewanie przez termostat
    (zwykłe włącz / wyłącz z histerezą, choć muszę doczytać, czy wahania
    temperatury wynikające z histerezy nie szkodzą jajom, bo może lepiej
    byłoby sterować tym bardziej inteligentnie... nawet regulatorem PID).

    Tylko teraz tak... czy typowego wentylatora komputerowego (chcę użyć AAB
    Silent Fan 80x80, bo są ciche i mam z nimi dobre doświadczenia) nie trafi
    szlag przy takiej wilgotności? Macie doświadczenia? Może lepiej użyć
    innego?

    Zastanawiam się też, jak najlepiej rozprowadzić powietrze. Wymyśliłem,
    żeby było zasysane z góry (bo tam powędruje ciepłe) i po przejściu przez
    radiator tłoczone na dół. Ma to sens? Czy może właśnie powinno być
    odwrotnie i ciepłe powietrze powinno być tłoczone do góry, bo tak będzie
    wydajniej niż na siłę ściągać je w dół? A może dać sobie spokój z kominem
    i po prostu wrzucić "kanapkę" z wentylatorem i radiatorem byle gdzie, bo i
    tak będzie dobrze?

    W ogóle czy taki mały wiatraczek poradzi sobie z cyrkulacją powietrza na
    takiej przestrzeni (i jeszcze przez komin, też 80x80)? Da radę mieszać
    powietrze w całej objętości inkubatora?

    Pytanie też, gdzie zamontować czujnik temperatury. Na pewno jeden
    chciałbym mieć na radiatorze, ale tylko do awaryjnego odcięcia, jakby się
    radiator za bardzo zagrzał (za bardzo czyli np. ponad 90 stopni). Ten
    "właściwy" chciałbym mieć w miejscu, które będzie najbardziej zbliżone
    temperaturą do temperatury jaja, przy czym nie chcę, żeby trzeba było
    cokolwiek do jaja kleić (nie wiem czy i jak to wpłynie na inkubację, ale
    raczej nie pozytywnie). Na razie bym go po prostu zawiesił w powietrzu
    gdzieś przy podłodze, po przeciwległej stronie, niż jest wentylator, żeby
    mierzył temperaturę powietrza, ale znów -- czy to nie sprawi, że bliżej
    wentylatora może być za ciepło? Czy raczej w przypadku takiego
    termoobiegu, jeśli tylko wentylator da radę mieszać powietrze w całej
    objętości inkubatora, temperatura powinna być w miarę równomierna?

    Chciałbym też dorzucić do wentylatora filtr, i tu też są dwie opcje, albo
    filtr siatkowy albo gąbkowy. Gąbkowy pewnie zgnije, więc chcę wybrać
    siatkowy. Czy może nie dawać żadnego, bo to i tak obieg głównie zamknięty
    (głównie, bo czasem będzie się jednak te drzwiczki otwierało), a filtr
    tylko obniży wydajność wentylacji i będzie się na nim osadzała woda z
    powietrza?

    Osobna sprawa to samo nawilżanie. Tu też mam co najmniej trzy drogi. Jedna
    to nawilżacz ultradźwiękowy. Pomysł o tyle słaby, że chcę zastosować
    czujnik wilgotności, a takie nawilżacze dają mgiełkę, która bardzo szybko
    może osadzić się na tym czujniku i zafałszować pomiary. Będzie tam ciepło,
    więc chyba najlepiej byłoby postawić miskę z wodą -- i tu znów jest kilka
    opcji -- albo postawić ją osobno w inkubatorze, albo przytwierdzić do
    radiatora, albo postawić osobno, ale dorzucić jej jakiś mały element
    grzejny, o mocy rzędu 5W albo nawet mniej. Jak będzie miska na radiatorze,
    to pewnie po 2-3h już tam nie będzie wody, a przecież inkubator nie będzie
    w 100% szczelny i prędzej czy później wilgotność wyrówna się z tą z
    otoczenia. Więc raczej chciałbym miskę postawioną osobno i niech sobie
    powoli paruje. Raczej nie przewiduję sterowania wilgotnością (jedynie
    pomiar i ewentualnie alarm, gdy będzie za niska).

    Co o tym myślicie? Widzicie jakieś wady tych rozwiązań? Może macie jakieś
    inne pomysły?

    --
    https://www.youtube.com/watch?v=9lSzL1DqQn0


  • 2. Data: 2019-08-07 13:13:52
    Temat: Re: Inkubator -- temperatura i wilgotność, różne pomysły
    Od: "J.F." <j...@p...onet.pl>

    Użytkownik "Queequeg" napisał w wiadomości grup
    dyskusyjnych:2e22d248-45d0-446a-8ea1-fd6039092d4d@tr
    ust.no1...
    >>Zostałem poproszony o pomoc w budowie inkubatora dla gadzich jaj.

    >>Zdobyłem małą lodówkę (nie mierzyłem jeszcze, ale na oko wnętrze ma
    >>kubaturę ok. 80cm x 80cm x 80cm), która posłuży za pojemnik. Trzeba
    >>ją
    >>tylko w środku ogrzać (do 30 stopni) i zapewnić wilgotność (90-95%),
    >>przynajmniej tyle podają w Internecie dla tych węży, które będą w
    >>nim
    >>wykluwane.

    >>Pomysł z promiennikiem podczerwieni ("kwoką") podoba mi się tak
    >>sobie ze
    >>względu na problem z kontrolą temperatury, nierównomierne ogrzewanie
    >>jaja
    >>i obecność niebezpiecznego napięcia w środku inkubatora. Poza tym
    >>takiej
    >>kwoce i tak trzeba byłoby obniżyć napięcie, bo nawet 50W wcelowane
    >>prosto
    >>w jajo pewnie zrobi z niego jajo na twardo... dlatego wolałbym
    >>raczej
    >>bardziej tradycyjne ogrzewanie w postaci elementu grzejnego,
    >>radiatora
    >>i wentylatora, który rozprowadzi to ciepło.

    >Maksymalną moc takiego elementu grzejnego szacuję (szacuję, bo nie
    >wiem,
    >jak dobrze ta lodówka izoluje od otoczenia, więc ciężko byłoby
    >policzyć)
    >na 40W. To się zresztą ładnie wpasuje w zasilacz 12V 4A, który akurat
    >mam

    Na wszelki wypadek przewidz dodatkowy/inny, albo zrob test z zarowka
    40W.
    lodowka utrzymuje te ~20 st roznicy temperatur przy ok 50W mocy
    elektrycznej srednio ...
    ale ile z tego wyjdzie wyjdzie mocy cieplnej ...

    >i którego chcę użyć (nie chcę mieć przy takiej wilgotności
    >niebezpiecznych
    >napięć w środku). Będzie więc radiator, jakieś rezystory mocy na nim,
    >i
    >wentylator.

    Tranzystory daj. Kto wie czy nie tansze, mozna regulowac :-)

    >Mówię o mocy maksymalnej, bo chcę kontrolować ogrzewanie przez
    >termostat
    >(zwykłe włącz / wyłącz z histerezą, choć muszę doczytać, czy wahania
    >temperatury wynikające z histerezy nie szkodzą jajom, bo może lepiej

    Tak ogolnie - przeciez musza wytrzymywac wahania dzien-noc.
    Ale z innego programu przyrodniczego - od temperatury zalezy płeć
    wyklutego krokodyla, wiec moze hodowca bedzie chcial precyzyjnie i
    caly czas :-)

    >byłoby sterować tym bardziej inteligentnie... nawet regulatorem PID).

    PID ogolnie dobry jest, i niedrogi.
    Bo zakladam, ze to na jakim mikroprocesorze zrobisz ...

    >Tylko teraz tak... czy typowego wentylatora komputerowego (chcę użyć
    >AAB
    >Silent Fan 80x80, bo są ciche i mam z nimi dobre doświadczenia) nie
    >trafi
    >szlag przy takiej wilgotności?

    Nie powinien. To ciagle tylko 95% wilgotnosci.
    W Singapurze to norma :)

    >Zastanawiam się też, jak najlepiej rozprowadzić powietrze.
    >Wymyśliłem,
    >żeby było zasysane z góry (bo tam powędruje ciepłe) i po przejściu
    >przez
    >radiator tłoczone na dół. Ma to sens? Czy może właśnie powinno być
    >odwrotnie i ciepłe powietrze powinno być tłoczone do góry, bo tak
    >będzie
    >wydajniej niż na siłę ściągać je w dół? A może dać sobie spokój z
    >kominem
    >i po prostu wrzucić "kanapkę" z wentylatorem i radiatorem byle gdzie,
    >bo i
    >tak będzie dobrze?

    Byle gdzie, ale na dole. Konwekcja zrobi reszte.

    Tylko tak ... wiele firm woli wentylatory "na wylocie", czyli
    wysysajace powietrze z radiatora, a nie dmuchajace przez radiator.

    Nie wiem - tak lepiej ?

    >Pytanie też, gdzie zamontować czujnik temperatury. Na pewno jeden
    >chciałbym mieć na radiatorze, ale tylko do awaryjnego odcięcia, jakby
    >się
    >radiator za bardzo zagrzał (za bardzo czyli np. ponad 90 stopni). Ten
    >"właściwy" chciałbym mieć w miejscu, które będzie najbardziej
    >zbliżone
    >temperaturą do temperatury jaja, przy czym nie chcę, żeby trzeba było
    >cokolwiek do jaja kleić (nie wiem czy i jak to wpłynie na inkubację,
    >ale
    >raczej nie pozytywnie).

    Zawsze mozesz dac kilka czujnikow

    >Chciałbym też dorzucić do wentylatora filtr, i tu też są dwie opcje,
    >albo
    >filtr siatkowy albo gąbkowy. Gąbkowy pewnie zgnije, więc chcę wybrać
    >siatkowy.

    Przeciez to tworzywo sztuczne.
    Jesli "zgnije" to po paru latach i ze starosci.

    >Czy może nie dawać żadnego, bo to i tak obieg głównie zamknięty

    No wlasnie - po co Ci filtr ..

    >Osobna sprawa to samo nawilżanie. Tu też mam co najmniej trzy drogi.
    >Jedna
    >to nawilżacz ultradźwiękowy. Pomysł o tyle słaby, że chcę zastosować
    >czujnik wilgotności, a takie nawilżacze dają mgiełkę, która bardzo
    >szybko
    >może osadzić się na tym czujniku i zafałszować pomiary.

    I tak bedziesz musial jakos dawkowanie rozwiac, a te czujniki chyba
    nie sa zbyt szybkie.
    Jak mgielke rozdmucha wentylator, to odparuje szybko.

    >Będzie tam ciepło,
    >więc chyba najlepiej byłoby postawić miskę z wodą -- i tu znów jest
    >kilka
    >opcji -- albo postawić ją osobno w inkubatorze, albo przytwierdzić do
    >radiatora, albo postawić osobno, ale dorzucić jej jakiś mały element
    >grzejny, o mocy rzędu 5W albo nawet mniej. Jak będzie miska na
    >radiatorze,
    >to pewnie po 2-3h już tam nie będzie wody, a przecież inkubator nie
    >będzie
    >w 100% szczelny i prędzej czy później wilgotność wyrówna się z tą z
    >otoczenia. Więc raczej chciałbym miskę postawioną osobno i niech
    >sobie
    >powoli paruje.

    IMO - powinno wystarczyc ... do otwarcia drzwiczek. A potem znow sie
    wyrowna.
    Tylko zadbac o wyrownanie temperatury w misce.

    > Raczej nie przewiduję sterowania wilgotnością (jedynie
    >pomiar i ewentualnie alarm, gdy będzie za niska).

    >Co o tym myślicie? Widzicie jakieś wady tych rozwiązań? Może macie
    >jakieś
    >inne pomysły?

    psychrometr ... zapomnialem nazwiska. taki z dwoma termometrami, jeden
    owiniety mokra gazą.

    Bedziesz mial nawilzanie i kontrole wilgotnosci w jednym :-)

    J.


  • 3. Data: 2019-08-07 22:48:01
    Temat: Re: Inkubator -- temperatura i wilgotność, różne pomysły
    Od: q...@t...no1 (Queequeg)

    J.F. <j...@p...onet.pl> wrote:

    > Na wszelki wypadek przewidz dodatkowy/inny, albo zrob test z zarowka
    > 40W.

    Na wszelki wypadek mogę dokleić kolejne rezystory do radiatora :)

    > lodowka utrzymuje te ~20 st roznicy temperatur przy ok 50W mocy
    > elektrycznej srednio ...
    > ale ile z tego wyjdzie wyjdzie mocy cieplnej ...

    Pewnie ze trzy razy więcej (czyli średnio 150W mocy chłodniczej). Tu
    będzie mniejsza różnica temperatur (8-9 stopni) więc wychodzi... 70W.
    Sporo.

    Z drugiej strony lodówka ma skraplacz, który jest blisko komory
    chłodzenia. Niby komora jest zaizolowana, ale na pewno część ciepła
    ze skraplacza przedostaje się przez tę izolację z powrotem.

    > Tranzystory daj. Kto wie czy nie tansze, mozna regulowac :-)

    Tańsze pewnie nie :) Tyle że półprzewodniki kiepsko znoszą wysokie
    temperatury, no i jak mi taki mocno obciążony tranzystor przebije, to
    będzie problem. A w rezystorze drutowym to co się może zepsuć? :)

    Rezystory oczywiście chcę sterować tranzystorem, ale kluczowanym. Nawet
    zakładając 80W mocy cieplnej, IRFZ44N (armata na muchy, ale akurat mam
    ich trochę) ze swoim Rdson wydzieli 700mW. Poradzi sobie bez radiatora.

    >>Mówię o mocy maksymalnej, bo chcę kontrolować ogrzewanie przez
    >>termostat
    >>(zwykłe włącz / wyłącz z histerezą, choć muszę doczytać, czy wahania
    >>temperatury wynikające z histerezy nie szkodzą jajom, bo może lepiej
    >
    > Tak ogolnie - przeciez musza wytrzymywac wahania dzien-noc.

    Racja.

    > Ale z innego programu przyrodniczego - od temperatury zalezy płeć
    > wyklutego krokodyla, wiec moze hodowca bedzie chcial precyzyjnie i
    > caly czas :-)

    Hodowczyni uczy się razem ze mną :) Ale jeśli od samej temperatury a nie
    od jej wahań, to spokojnie będzie można ją regulować.

    >>byłoby sterować tym bardziej inteligentnie... nawet regulatorem PID).
    >
    > PID ogolnie dobry jest, i niedrogi.
    > Bo zakladam, ze to na jakim mikroprocesorze zrobisz ...

    Tak, chcę wrzucić MCU. PID nigdy nie implementowałem. Może w końcu pora...
    z drugiej strony jeśli ustawię histerezę rzędu 0,5 stopnia, to i bez PID
    powinno być OK.

    > Nie powinien. To ciagle tylko 95% wilgotnosci.

    Tylko albo aż :) Z drugiej strony w Singapurze też mają komputery, a
    komputery mają wentylatory :)

    > Byle gdzie, ale na dole. Konwekcja zrobi reszte.

    No tak... tylko ciągnąć będę z boku, a pompować do góry, żeby pomóc
    konwekcji.

    > Tylko tak ... wiele firm woli wentylatory "na wylocie", czyli
    > wysysajace powietrze z radiatora, a nie dmuchajace przez radiator.

    Do tej pory widziałem tylko na wlocie, dmuchające przez radiator. Nie mam
    pojęcia, czy jest jakakolwiek praktyczna różnica, oprócz tego że jak
    założę wentylator przylegający do radiatora, to w ułożeniu pompującym na
    radiator na pewno łopatki nie będą się o niego obijały, a w odwrotnym...
    nie zdziwiłbym się, jakby mogły.

    > Zawsze mozesz dac kilka czujnikow

    Mogę wszystko, ale gdzieś jest granica absurdu :) Chcę znać temperaturę
    najbardziej bliżoną do temperatury jaja.

    >>Chciałbym też dorzucić do wentylatora filtr, i tu też są dwie opcje,
    >>albo filtr siatkowy albo gąbkowy. Gąbkowy pewnie zgnije, więc chcę
    >>wybrać siatkowy.
    >
    > Przeciez to tworzywo sztuczne.
    > Jesli "zgnije" to po paru latach i ze starosci.

    Mam na myśli odkładającą się w nim wilgoć. W parowniku klimy też nie ma co
    zgnić, a jednak grzyby robią swoje i cuchnie.

    >>Czy może nie dawać żadnego, bo to i tak obieg głównie zamknięty
    >
    > No wlasnie - po co Ci filtr ..

    Tak... do tej pory filtry stosowałem tylko w obiegach otwartych... i ich
    stan po roku, dwóch, pokazywał, że to był dobry pomysł.

    >>Osobna sprawa to samo nawilżanie. Tu też mam co najmniej trzy drogi.
    >>Jedna to nawilżacz ultradźwiękowy. Pomysł o tyle słaby, że chcę
    >>zastosować czujnik wilgotności, a takie nawilżacze dają mgiełkę, która
    >>bardzo szybko może osadzić się na tym czujniku i zafałszować pomiary.
    >
    > I tak bedziesz musial jakos dawkowanie rozwiac, a te czujniki chyba
    > nie sa zbyt szybkie.
    > Jak mgielke rozdmucha wentylator, to odparuje szybko.

    Nie są szybkie, i tak będę uśredniał pomiary (oversampling).

    > IMO - powinno wystarczyc ... do otwarcia drzwiczek. A potem znow sie
    > wyrowna. Tylko zadbac o wyrownanie temperatury w misce.

    Hmm, w misce chyba sama się wyrówna od powietrza? A nawet sama miska
    pomoże na wahania temperatury przy otwieraniu inkubatora, bo będzie
    akumulowała ciepło.

    Z drugiej strony chcę wrzucić wziernik z plexi i listwę LED, żeby można
    było sobie zapalić LEDy i obejrzeć jajo przez plexi, bez otwierania
    inkubatora.

    Z trzeciej strony podobno trzeba takie inkubatory wietrzyć co dwa dni. I
    tu znów pojawia się pomysł -- albo otwieranie drzwi co te dwa dni, albo...
    no właśnie, albo co? Jakiś siłownik (np. od centralnego zamka), który sam
    te drzwi otworzy i zamknie? :) Robi się ciekawie, ale też nie chcę za
    bardzo przekombinować.

    > psychrometr ... zapomnialem nazwiska. taki z dwoma termometrami, jeden
    > owiniety mokra gazą.

    Augusta. Albo Assmanna.

    > Bedziesz mial nawilzanie i kontrole wilgotnosci w jednym :-)

    Tylko zanim zdążę pomyśleć nad psychrometrem, już zdążę wyciągnąć
    z szuflady DHT22 :)

    --
    https://www.youtube.com/watch?v=9lSzL1DqQn0


  • 4. Data: 2019-08-08 11:22:25
    Temat: Re: Inkubator -- temperatura i wilgotność, różne pomysły
    Od: WM <c...@p...onet.pl>

    W dniu 2019-08-07 o 22:48, Queequeg pisze:
    > Na wszelki wypadek mogę dokleić kolejne rezystory do radiatora :)
    >
    >> lodowka utrzymuje te ~20 st roznicy temperatur przy ok 50W mocy
    >> elektrycznej srednio ...
    >> ale ile z tego wyjdzie wyjdzie mocy cieplnej ...

    Jeżeli lodówka termoelektryczna, to łatwo przejść z chłodzenia na
    grzanie i to bez rezystorów.
    Wystarczy zmienić kierunek prądu na modułach.
    Działa to wtedy jak pompa cieplna.
    Znacznie lepiej grzeje niż chłodzi.

    >
    > No tak... tylko ciągnąć będę z boku, a pompować do góry, żeby pomóc
    > konwekcji.

    Krokodyle zagrzebują jaja w kompoście, więc wokół jaja nie ma konwekcji
    i ruchu powietrza.
    Za to jest kontakt powłoki jaja z wilgocią ściółki.
    Ruch powietrza przy powłoce jaja może nie być wskazany.
    Lepiej się upewnij.

    >
    >> Tylko tak ... wiele firm woli wentylatory "na wylocie", czyli
    >> wysysajace powietrze z radiatora, a nie dmuchajace przez radiator.
    >
    > Do tej pory widziałem tylko na wlocie, dmuchające przez radiator. Nie mam
    > pojęcia, czy jest jakakolwiek praktyczna różnica, oprócz tego że jak
    > założę wentylator przylegający do radiatora, to w ułożeniu pompującym na
    > radiator na pewno łopatki nie będą się o niego obijały, a w odwrotnym...
    > nie zdziwiłbym się, jakby mogły.

    Dmuchanie jest skuteczne nawet na dużą odległość.
    Zasysanie działa na bliską odległość, chyba że starannie obudować tunelem.
    Łatwo sprawdzić na odkurzaczu z ręką przy wylocie i wlocie.
    Z zasady nie daje się niczego dławiącego na dolocie dmuchawy.

    Przypominam, że dmuchawa dająca 2 bary na tłoczeniu, podłączona na
    ssanie da tylko różnice poniżej 1 bara.




    WM


  • 5. Data: 2019-08-08 13:06:55
    Temat: Re: Inkubator -- temperatura i wilgotność, różne pomysły
    Od: q...@t...no1 (Queequeg)

    WM <c...@p...onet.pl> wrote:

    > Jeżeli lodówka termoelektryczna, to łatwo przejść z chłodzenia na
    > grzanie i to bez rezystorów.

    Sprężarkowa, ale już dawno bez sprężarki i "bebechów" (taką już dostałem).

    > Krokodyle zagrzebują jaja w kompoście, więc wokół jaja nie ma konwekcji
    > i ruchu powietrza.
    > Za to jest kontakt powłoki jaja z wilgocią ściółki.
    > Ruch powietrza przy powłoce jaja może nie być wskazany.
    > Lepiej się upewnij.

    Przyszła hodowczyni twierdzi, że nie szkodzi -- podobno krokodyle
    zagrzebują po to, żeby był gradient temperatury i wykluły się młode
    o różnej płci. Ale dobrze, że zwróciłeś na to uwagę, dzięki :)

    > Dmuchanie jest skuteczne nawet na dużą odległość. Zasysanie działa na
    > bliską odległość, chyba że starannie obudować tunelem. Łatwo sprawdzić
    > na odkurzaczu z ręką przy wylocie i wlocie. Z zasady nie daje się
    > niczego dławiącego na dolocie dmuchawy.

    Ok, czyli będzie dmuchanie na radiator.

    I tu znów są dwie opcje:

    1. Zasysanie z boku, wylot z radiatora w górę. Pomoże konwekcji, ale czy
    na pewno dobrze będzie się powietrze mieszało?

    2. Zasysanie z dołu, wylot radiatora w bok. Wtedy konwekcja i tak skieruje
    strumień w górę (a siła pędu odrobinę w bok), chyba mieszanie powinno być
    wtedy lepsze?

    Boję się sytuacji, w której lokalnie (w okolicy wentylatora i radiatora)
    będzie się mieszało, ale po drugiej stronie (tam, gdzie chcę wrzucić
    czujnik temperatury) mieszanie będzie dużo słabsze. Z drugiej strony...
    temperatura i tak się wyrówna i tak, jak nie przez wymuszony obieg i
    konwekcję to przez przewodzenie w gazie.

    > Przypominam, że dmuchawa dająca 2 bary na tłoczeniu, podłączona na
    > ssanie da tylko różnice poniżej 1 bara.

    Ciekawe... i nieintuicyjne. Na zdrowy rozsądek wydawałoby się, że jeśli
    króciec ssący i tłoczący mają ten sam przekrój poprzeczny, to -- skoro
    przepływ na ssaniu i na tłoczeniu jest taki sam -- taki sam powinien być
    również przyrost ciśnienia po obu stronach (przyrost na tłoczeniu powinien
    odpowiadać spadkowi na ssaniu). Gdzie mam błąd w myśleniu?

    --
    https://www.youtube.com/watch?v=9lSzL1DqQn0


  • 6. Data: 2019-08-08 14:14:24
    Temat: Re: Inkubator -- temperatura i wilgotność, różne pomysły
    Od: WM <c...@p...onet.pl>

    zewnątrz
    W dniu 2019-08-08 o 13:06, Queequeg pisze:
    (...)
    >
    > I tu znów są dwie opcje:
    >
    > 1. Zasysanie z boku, wylot z radiatora w górę. Pomoże konwekcji, ale czy
    > na pewno dobrze będzie się powietrze mieszało?
    >
    > 2. Zasysanie z dołu, wylot radiatora w bok. Wtedy konwekcja i tak skieruje
    > strumień w górę (a siła pędu odrobinę w bok), chyba mieszanie powinno być
    > wtedy lepsze?
    >
    > Boję się sytuacji, w której lokalnie (w okolicy wentylatora i radiatora)
    > będzie się mieszało, ale po drugiej stronie (tam, gdzie chcę wrzucić
    > czujnik temperatury) mieszanie będzie dużo słabsze. Z drugiej strony...
    > temperatura i tak się wyrówna i tak, jak nie przez wymuszony obieg i
    > konwekcję to przez przewodzenie w gazie.

    Tak robią obieg w przenośnych chłodziarko cieplarkach:
    https://www.emag.pl/lodowka-turystyczna-elektryczna-
    z-funkcja-grzania-24l-12-230v-3-wklady-zefir-polska-
    zes98/pd/DTNCSHBBM/

    >
    >> Przypominam, że dmuchawa dająca 2 bary na tłoczeniu, podłączona na
    >> ssanie da tylko różnice poniżej 1 bara.
    >
    > Ciekawe... i nieintuicyjne. Na zdrowy rozsądek wydawałoby się, że jeśli
    > króciec ssący i tłoczący mają ten sam przekrój poprzeczny, to -- skoro
    > przepływ na ssaniu i na tłoczeniu jest taki sam -- taki sam powinien być
    > również przyrost ciśnienia po obu stronach (przyrost na tłoczeniu powinien
    > odpowiadać spadkowi na ssaniu). Gdzie mam błąd w myśleniu?
    >

    Jeżeli dmuchawa wyrzuca powietrze na zewnątrz z jednej strony komory, a
    wlot jest od otoczenia z drugiej strony komory, to mamy podciśnienie na
    wylocie i wlocie (różnica ciśnienia jest więc grubo poniżej 1 bara).

    Jeżeli dmuchawa wrzuca powietrze z zewnątrz do komory to daje na wlocie
    2 bary, a na wylocie jest najwyżej 1 bar (różnica ciśnienia = 1 bar).





    WM


  • 7. Data: 2019-08-08 15:07:17
    Temat: Inkubator -- temperatura i wilgotność, różne pomysły
    Od: 4...@g...com

    Szacun za danie trollom i talmudystom pozywienia.


  • 8. Data: 2019-08-08 15:52:12
    Temat: Re: Inkubator -- temperatura i wilgotność, różne pomysły
    Od: "J.F." <j...@p...onet.pl>

    Użytkownik "Queequeg" napisał w wiadomości grup
    dyskusyjnych:57891d42-5cf0-4b18-bab9-88676b850757@tr
    ust.no1...
    J.F. <j...@p...onet.pl> wrote:
    >> lodowka utrzymuje te ~20 st roznicy temperatur przy ok 50W mocy
    >> elektrycznej srednio ...
    >> ale ile z tego wyjdzie wyjdzie mocy cieplnej ...

    >Pewnie ze trzy razy więcej (czyli średnio 150W mocy chłodniczej). Tu
    >będzie mniejsza różnica temperatur (8-9 stopni) więc wychodzi... 70W.
    >Sporo.

    No i nie wiem gdzie chce ustawic, ale czy nie ma ryzyka, ze w
    otoczeniu bedzie np 15 stopni, bo zima ...

    >> Tranzystory daj. Kto wie czy nie tansze, mozna regulowac :-)
    >Tańsze pewnie nie :)

    Dostaniesz po 2-3 zl. Wypasione oporniki sa drozsze.

    Zaryzykowalbym nawet tego - ponizej 1zl
    https://www.tme.eu/pl/details/tip122-lge/tranzystory
    -npn-tht/luguang-electronic/tip122/

    Niby pisza, ze ma 2W, ale w takiej obudowie to ze 40 powinien miec.

    Mosfety moga byc lepsze.

    >Tyle że półprzewodniki kiepsko znoszą wysokie
    >temperatury, no i jak mi taki mocno obciążony tranzystor przebije, to
    >będzie problem. A w rezystorze drutowym to co się może zepsuć? :)

    Przeciez nie chcesz wysokich temperatur, tylko trzeba przykrec kilka
    :-)

    >Rezystory oczywiście chcę sterować tranzystorem, ale kluczowanym.
    >Nawet
    >zakładając 80W mocy cieplnej, IRFZ44N (armata na muchy, ale akurat
    >mam
    >ich trochę) ze swoim Rdson wydzieli 700mW. Poradzi sobie bez
    >radiatora.

    No to przykrec 4 takie tranzystory ... bez rezystorow :-)

    >>>byłoby sterować tym bardziej inteligentnie... nawet regulatorem
    >>>PID).
    >
    >> PID ogolnie dobry jest, i niedrogi.
    >> Bo zakladam, ze to na jakim mikroprocesorze zrobisz ...

    >Tak, chcę wrzucić MCU. PID nigdy nie implementowałem. Może w końcu
    >pora...
    >z drugiej strony jeśli ustawię histerezę rzędu 0,5 stopnia, to i bez
    >PID
    >powinno być OK.

    doswiadczenie z czasow analogowych - jak histereza za mala, to uklad
    wpada w drgania i jest wrazliwy na zaklocenia.
    Ale w MCU latwo odfiltrowac.

    No i niestety - jak czujnik odlegly od grzejnika, to mimo malej
    histerezy wahania temperatury moga byc wieksze.

    >Z drugiej strony chcę wrzucić wziernik z plexi i listwę LED, żeby
    >można
    >było sobie zapalić LEDy i obejrzeć jajo przez plexi, bez otwierania
    >inkubatora.

    No jak - kamere przeciez dac :-)

    J.


  • 9. Data: 2019-08-08 16:02:46
    Temat: Re: Inkubator -- temperatura i wilgotność, różne pomysły
    Od: q...@t...no1 (Queequeg)

    WM <c...@p...onet.pl> wrote:

    > Tak robią obieg w przenośnych chłodziarko cieplarkach:
    > https://www.emag.pl/lodowka-turystyczna-elektryczna-
    z-funkcja-grzania-24l-12-230v-3-wklady-zefir-polska-
    zes98/pd/DTNCSHBBM/

    Czyli oba końce (wlot i wylot) na górze... czemu tak?

    --
    https://www.youtube.com/watch?v=9lSzL1DqQn0


  • 10. Data: 2019-08-08 16:14:16
    Temat: Re: Inkubator -- temperatura i wilgotność, różne pomysły
    Od: q...@t...no1 (Queequeg)

    J.F. <j...@p...onet.pl> wrote:

    >>Pewnie ze trzy razy więcej (czyli średnio 150W mocy chłodniczej). Tu
    >>będzie mniejsza różnica temperatur (8-9 stopni) więc wychodzi... 70W.
    >>Sporo.
    >
    > No i nie wiem gdzie chce ustawic, ale czy nie ma ryzyka, ze w
    > otoczeniu bedzie np 15 stopni, bo zima ...

    Nie ma, on będzie stał w pokoju, w którym się mieszka.

    > Dostaniesz po 2-3 zl. Wypasione oporniki sa drozsze.

    Ale oporniki już mam :)

    Poza tym jeśli się okaże, że 40W to za mało, to pewnie będę chciał zasilać
    element grzejny z elektronicznego transformatora do halogenów. On daje na
    wyjściu AC o sporej częstotliwości. Rezystory spokojnie to przyjmą.

    Jak się dziś wyrobię, to zrobię próbę, spróbuję wrzucić tam 40W mocy
    ciągłej, wentylator i zobaczę, jak będzie wyglądała temperatura na drugim
    końcu. Mam teraz w pokoju 25 stopni, więc chcę mieć po takiej próbie
    przynajmniej 36-37 w inkubatorze, tak żeby mieć zapas.

    > Zaryzykowalbym nawet tego - ponizej 1zl
    > https://www.tme.eu/pl/details/tip122-lge/tranzystory
    -npn-tht/luguang-electronic/tip122/
    >
    > Niby pisza, ze ma 2W, ale w takiej obudowie to ze 40 powinien miec.
    >
    > Mosfety moga byc lepsze.

    Tylko jaką przewagę (oprócz różnicy 2-3 zł w cenie) mają tranzystory użyte
    jako elementy grzejne zamiast rezystorów?

    > Przeciez nie chcesz wysokich temperatur, tylko trzeba przykrec kilka
    > :-)

    Nie chcę wysokich w środku, ale sam radiator pewnie będzie cieplejszy niż
    otoczenie. A ile cieplejszy... to się okaże, chcę regulować temperaturę
    otoczenia, a temperatura radiatora będzie tylko skutkiem ubocznym :)

    > doswiadczenie z czasow analogowych - jak histereza za mala, to uklad
    > wpada w drgania i jest wrazliwy na zaklocenia.

    Po to jest właśnie histereza, żeby nie drgało... i jak za mała, to nie
    spełnia swojej funkcji.

    Są jeszcze regulatory impulsowe, nazywane tak pewnie dlatego, że regulują
    moc impulsowo (może PWM, może grupowo, a może nawet fazowo). Sprowadza się
    to do ujemnego sprzężenia zwrotnego między temperaturą i mocą grzałki.
    Gdzieś ustala się punkt, w którym energia z grzałki zrównuje się z
    energią, która ucieka przez niedoskonałości uszczelnienia, przewodzenie
    itd. Skoro i tak będzie MCU, to spokojnie możnaby tego użyć.

    > No i niestety - jak czujnik odlegly od grzejnika, to mimo malej
    > histerezy wahania temperatury moga byc wieksze.

    Tak... boję się przeregulowania, które wyniknie z bezwładności chociażby
    radiatora (który będzie jeszcze oddawał ciepło, jak już wyłączę grzanie).
    Zastanawiam się jak to rozwiązać. Na pewno będę chciał móc regulować
    "okno" temperatury (tzn. przy jakiej PWM ma zacząć spadać ze 100% i przy
    jakiej ma osiągnąć 0%). Z drugiej strony czy przy takim rozwiązaniu
    wahania temperatury nie będą przypominały drgań gasnących / dzwonienia,
    dążąc do zera?

    >>Z drugiej strony chcę wrzucić wziernik z plexi i listwę LED, żeby można
    >>było sobie zapalić LEDy i obejrzeć jajo przez plexi, bez otwierania
    >>inkubatora.
    >
    > No jak - kamere przeciez dac :-)

    A nawet mam jedną niepotrzebną :) ale jednak będzie wziernik :)

    Pytanie tylko, na ile plexi izoluje cieplnie od otoczenia...

    --
    https://www.youtube.com/watch?v=9lSzL1DqQn0

strony : [ 1 ] . 2 . 3



Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: