-
81. Data: 2025-05-02 21:38:04
Temat: Re: Hiszpania bez pradu
Od: "Tomasz Gorbaczuk" <g...@a...pl>
W dniu .04.2025 o 19:43 heby <h...@p...onet.pl> pisze:
> On 29/04/2025 14:29, Tomasz Gorbaczuk wrote:
>> Lokalne stacje nie działały - zdechły od razu lub po kilkudziesięciu
>> minutach.
>
> Wychodzi na to, że warto by zainwestować w jakiś sprzęt KF, nawet
> głupiego Baofenga. Ludzie na KF zorganizują się samodzielnie w godzinę,
> na ręcznych radiach, a i zaufanie mam większe niż do "ludzie mówią na
> mieście".
>
Najbardziej panikowali Hiszpanie. Mam sąsiadów Anglików i Belgów.
Anglicy powyciągali grile, zawołali swoich ziomków i pili do rana, niczym
się nie przejmując. Rano pewnie nawet nie pamiętali, że był jakiś problem
wczoraj :-)
Belgowie, tych, których znam to tacy Polacy, tylko 2x zasobniejsi w kasę.
Samowystarczalni, dają radę w każdych warunkach. Sąsiad odpalił
oświetlenie gazowe,kolację przygotował na grilu gazowym, jeszcze był nawet
zadowolony, że w końcu może zobaczyć czarne niebo :-)
Hiszpanie wpadli w panikę i szał zakupów. Merkadona (taka nasza biedronka)
do dzisiaj nie została całkowicie zatowarowana. Wykupili wszystko, tylko
piwo zostało. W ciągu kilku godzin, wielki sklep został oczyszczony z
całego towaru. Ja wiedziałem co się dzieje, bo zanim całkowicie zgasło
światło miałem info z PL.
Ale będąc tutaj, nawet znając perfekt Hiszpański niczego bym się więcej
nie dowiedział. Oni byli jak dzieci we mgle, podatni na wszystko.
Sprzęt KF tutaj to technologia kosmiczna.
TG
-
82. Data: 2025-05-02 21:52:51
Temat: Re: Hiszpania bez pradu
Od: "Tomasz Gorbaczuk" <g...@a...pl>
W dniu .04.2025 o 19:07 J.F <j...@p...onet.pl> pisze:
>
> Wielka awaria zasilania w Hiszpanii i Portugalii.
>
> zdarzyło sie ponoć 12:30.
>
> A winne "induced atmospheric vibration" ?
Obserwacja z dziś - wracam do domu autostradą A30 na południu Hiszpanii
(jestem na ok 600 m n.p.m.) i jest +15 i zacina mżawka. Zjeżdżam do siebie
na poziom morza i mam +29 st i pełna lampa taka jak była rano.
W obu lokalizacjach ( i u mnie i tam gdzie było +15) po horyzont stoją
wiatraki i panele PV. Może jednak jest coś na rzeczy z tą różnica
temperatur?
TG
-
83. Data: 2025-05-02 22:51:06
Temat: Re: Hiszpania bez pradu
Od: io <i...@o...pl.invalid>
W dniu 1.05.2025 o 05:00, Arnold Ziffel pisze:
> In pl.misc.elektronika heby <h...@p...onet.pl> wrote:
>
>> Nie o to to chodzi. Mają, ale chodzi o coś innego: jeśli używasz
>> jakiegoś przemiennika, to spodziewasz się, że jak padnie, wiele ludzi
>> będzie miało zestrojone telefony na tą częstotliwość. I będzie można
>> zamiast przemiennika stosować normalną łączność na tym f. Jesli na
>> częstotliwości przemiennika zaczną nadwać ludzie w okolicy to dotrą do
>> największej liczby słuchających.
>
> Przecież tam jest split. Nadajesz na innej częstotliwości niż odbierasz.
> Już widzę chaos jaki powstaje jak jedni nadają normalnie a drudzy
> "odwrotnie". Nie robi się tak.
To przecież nie o to chodzi by na tych częstotliwościach trwale
komunikować się, ale masz sposób na rozgłoszenie np informacji o tym jak
się komunikować. Poza tym moim zdaniem wcale nie trzeba korzystać z
częstotliwości przemienników, jest koncepcja łączności kryzysowej na CB
i PMR. Ludzie się bawią w testy 13-go. Ale te testy pokazują też jak
małe jest nasycenie sprzętem. Czyli postulat by ludzie mieli to radio
jest raczej życzeniowy. W praktyce co by z tym radiem mieli normalnie
robić jak mają GSM. To trzeba mocnej wiary.
>
> Nie zapominaj też o CTCSS.
Jak ktoś chce wszystko słyszeć to filtrowanie.
>
> BTW, zainteresuj się LoRa.
>
Ale co LoRa. To jest do przesyłania danych i to bardzo małej ilości
danych. Nie ma zasad komunikacji. Pomysły takie jak Meshtastic są tak
niedorobione, że w ogóle nie widzę sensu ich używać.
-
84. Data: 2025-05-03 11:17:39
Temat: Re: Hiszpania bez pradu
Od: io <i...@o...pl.invalid>
W dniu 1.05.2025 o 11:05, heby pisze:
> On 01/05/2025 04:56, Arnold Ziffel wrote:
>>> Wychodzi na to, że warto by zainwestować w jakiś sprzęt KF, nawet
>>> głupiego Baofenga. Ludzie na KF zorganizują się samodzielnie w godzinę,
>>> na ręcznych radiach, a i zaufanie mam większe niż do "ludzie mówią na
>>> mieście".
>> Zauważ że na KF i UKF sprzęt ma garstka ludzi
>
> Baofenga, idę o zakłąd, ma co najmniej kilku ludzi na blokowisko.
W blokowisku to oni sobie wyjdą na zewnątrz. Poza tym taki sprzęt
jeszcze musi być gotowy do użycia.
>
>> CB ma w samochodzie każdy TIRowiec.
>
> To wada. Ostatnie co potrzebujemy podczas klęski zasilania to bekanie,
> puszczanie discopolo i pytania gdzie jest Zagórska w Zgierzu.
Łączność jak łączność. A czego właściwie potrzebujemy?
>
>> No i bez licencji nikt na KF / UKF nie będzie z tobą gadał, o ile nie
>> będziesz miał bezpośredniego zagrożenia.
>
> Myślisz, że w momencie wyłączenia zasilania w połowie kraju, ktoś bedzie
> patrzył Ci na licencje?
To jest absurdalne w każdych warunkach.
>
> No chyba, że wyłaczenie zasilania na dobę nie uważasz za zagrożenie.
>
> Co do problemów licencją: na radiu będzie *wtedy* o wiele więcej ludzi
> bez licencji niz z licencją. Przynajmniej w takiej sytuacji, jak
> zagrożenie w skali kraju. A ponadto: nie musisz gadać. Możesz słuchać.
>
Czy ja wiem .. czy w pandemii ludzie jakoś bardziej komunikowali się?
-
85. Data: 2025-05-03 11:28:56
Temat: Re: Hiszpania bez pradu
Od: io <i...@o...pl.invalid>
W dniu 2.05.2025 o 15:00, Arnold Ziffel pisze:
> In pl.misc.elektronika heby <h...@p...onet.pl> wrote:
>
>>> Zauważ że na KF i UKF sprzęt ma garstka ludzi
>>
>> Baofenga, idę o zakłąd, ma co najmniej kilku ludzi na blokowisko.
>
> Tylko Baofenga trzeba jeszcze umieć użyć. Nie zakładałbym, że ktoś bez
> licencji wie, gdzie czego szukać, itd.
Co konkretnie nieideologicznego złego mógłby zrobić?
>
>>> No i bez licencji nikt na KF / UKF nie będzie z tobą gadał, o ile nie
>>> będziesz miał bezpośredniego zagrożenia.
>>
>> Myślisz, że w momencie wyłączenia zasilania w połowie kraju, ktoś bedzie
>> patrzył Ci na licencje?
>
> Nie wiem. Mam licencję 15 lat, ale nie byłem jeszcze takiej sytuacji.
>
> Ja zrobiłbym wyjątek gdyby ktoś faktycznie potrzebował realnej pomocy
> (zagrożenie życia, mienia, przekazanie komuś ważnego komunikatu), a nie
> "koledzy, bo ja mam radio, co się stało się?".
Do czego Ci to potrzebne?
>
>> No chyba, że wyłaczenie zasilania na dobę nie uważasz za zagrożenie.
>
> Zależy. Ja osobiście nie uważam, bo ja nie zależę od prądu tak, jak np.
> chorzy pod respiratorami, czy nawet osoby z cukrzycą, które muszą trzymać
> insulinę w lodówce. Jak nie będzie prądu to nie będzie, kiedyś wróci. Ja
> jestem na jedzenie i wodę a nie na prąd. Najwyżej mi sesja na IRCu spadnie
> i żarcie w lodówce się zepsuje, i na kolację zjem słodycze z szafki.
>
> A że sklepy nie będą działały... w niedziele, święta, czy w nocy, też nie
> działają, i żyjemy.
Dobrze, że chleb można kupić :-) Gorzej z wodą do tego chleba :-)
>
> Inna sprawa, że jak będę bardzo potrzebował prądu (żeby naładować telefon,
> radio, cokolwiek), to mam akumulatory, mam też baniaki z ropą do samochodu
> (czyli generatora prądu) -- to na wypadek jakby kiedyś zabrakło paliwa.
> Rotuję je (czyli tankuję bak z baniaków i potem tankuję baniaki).
>
> Problem zacznie się, jak prądu nie będzie kilka dni, a nie dobę. Ale też
> po prostu problem, a nie dramat i apokalipsa.
>
>> Co do problemów licencją: na radiu będzie *wtedy* o wiele więcej ludzi
>> bez licencji niz z licencją. Przynajmniej w takiej sytuacji, jak
>> zagrożenie w skali kraju.
>
> Ci ludzie muszą wiedzieć, gdzie nadawać. Nie wystarczy włączyć radio na
> dowolną częstotliwość.
>
> Raczej spodziewałbym się, że będą nadawać na PMR, niekoniecznie przepisowo
> (pół wata i nieodkręcana antena).
>
Kluczowa jest ta 'nieodkręcana antena' :-) Bo jak jest odkręcana to co.
-
86. Data: 2025-05-03 11:46:26
Temat: Re: Hiszpania bez pradu
Od: heby <h...@p...onet.pl>
On 03/05/2025 11:17, io wrote:
>> Baofenga, idę o zakłąd, ma co najmniej kilku ludzi na blokowisko.
> W blokowisku to oni sobie wyjdą na zewnątrz.
To generuje efekt nieodróżnialny od Grażyny pod sklepem. Nie chcemy
plotek, chcemy informacje. "Wyjście na ulicę" gwarantuje dezinformacje.
> Poza tym taki sprzęt
> jeszcze musi być gotowy do użycia.
Baofeng "rozładuje" się w pudełku po kilku miesiacach. Można go
naładować z powerbanku, nowsze modele mają często jakieś usb do ładowania.
>> To wada. Ostatnie co potrzebujemy podczas klęski zasilania to bekanie,
>> puszczanie discopolo i pytania gdzie jest Zagórska w Zgierzu.
> Łączność jak łączność. A czego właściwie potrzebujemy?
Poinformowania służb, pośrednio, że sąsiadka nie ma insuliny, że ktoś
utknął od 5h w windzie na zadupiu, że jakaś grupa rozkrada rozdzielnicę
kolejową itd. Sammorganizacji społeczeństwa przy ograniczonym dostępie
do środków łaczności.
>> Co do problemów licencją: na radiu będzie *wtedy* o wiele więcej
>> ludzi bez licencji niz z licencją. Przynajmniej w takiej sytuacji, jak
>> zagrożenie w skali kraju. A ponadto: nie musisz gadać. Możesz słuchać.
> Czy ja wiem .. czy w pandemii ludzie jakoś bardziej komunikowali się?
A czy w pandemii brakowało prądu?
-
87. Data: 2025-05-03 12:30:56
Temat: Re: Hiszpania bez pradu
Od: io <i...@o...pl.invalid>
W dniu 3.05.2025 o 11:46, heby pisze:
> On 03/05/2025 11:17, io wrote:
>>> Baofenga, idę o zakłąd, ma co najmniej kilku ludzi na blokowisko.
>> W blokowisku to oni sobie wyjdą na zewnątrz.
>
> To generuje efekt nieodróżnialny od Grażyny pod sklepem. Nie chcemy
> plotek, chcemy informacje. "Wyjście na ulicę" gwarantuje dezinformacje.
W eterze masz jeszcze mniejszą wiarygodność gdy nie znasz swoich
operatorów. Skąd miałbyś ich znać jak na codzień nie komunikujesz się z
nimi.
>
>> Poza tym taki sprzęt jeszcze musi być gotowy do użycia.
>
> Baofeng "rozładuje" się w pudełku po kilku miesiacach. Można go
> naładować z powerbanku, nowsze modele mają często jakieś usb do ładowania.
Gdzie Ci jeden powerbank wystarczy na wszystkie sprzęty jakie posiadasz.
Trzeba jakiegoś agregatu albo panela PV.
>
>>> To wada. Ostatnie co potrzebujemy podczas klęski zasilania to
>>> bekanie, puszczanie discopolo i pytania gdzie jest Zagórska w Zgierzu.
>> Łączność jak łączność. A czego właściwie potrzebujemy?
>
> Poinformowania służb, pośrednio, że sąsiadka nie ma insuliny, że ktoś
> utknął od 5h w windzie na zadupiu, że jakaś grupa rozkrada rozdzielnicę
> kolejową itd. Sammorganizacji społeczeństwa przy ograniczonym dostępie
> do środków łaczności.
To GSM :-)
>
>>> Co do problemów licencją: na radiu będzie *wtedy* o wiele więcej
>>> ludzi bez licencji niz z licencją. Przynajmniej w takiej sytuacji,
>>> jak zagrożenie w skali kraju. A ponadto: nie musisz gadać. Możesz
>>> słuchać.
>> Czy ja wiem .. czy w pandemii ludzie jakoś bardziej komunikowali się?
>
> A czy w pandemii brakowało prądu?
>
Dlatego mogły działać te wszystkie łączności.
-
88. Data: 2025-05-03 13:46:27
Temat: Re: Hiszpania bez pradu
Od: heby <h...@p...onet.pl>
On 03/05/2025 12:30, io wrote:
>> To generuje efekt nieodróżnialny od Grażyny pod sklepem. Nie chcemy
>> plotek, chcemy informacje. "Wyjście na ulicę" gwarantuje dezinformacje.
> W eterze masz jeszcze mniejszą wiarygodność
W eterze nie ma tępych Grażyn pod sklepem. Ogólnie zdetumanizowane to
jest. Próg wejścia gwarantuje większą wiarygodność.
>> Baofeng "rozładuje" się w pudełku po kilku miesiacach. Można go
>> naładować z powerbanku, nowsze modele mają często jakieś usb do
>> ładowania.
> Gdzie Ci jeden powerbank wystarczy na wszystkie sprzęty jakie posiadasz.
> Trzeba jakiegoś agregatu albo panela PV.
Telefon był bezużyteczny. Stacje GSM "wyładowały" się po chwili i tyle.
Nie masz czego ładować, poza radiem.
PS. Mały, rozkłądany panel PV to ładowania telefonu, wielkości małej
ksiązki, kosztuje niewiele. Uratował mnie kiedyś w Grecji podczas awarii
prądu. Warto mieć.
>> Poinformowania służb, pośrednio, że sąsiadka nie ma insuliny, że ktoś
>> utknął od 5h w windzie na zadupiu, że jakaś grupa rozkrada
>> rozdzielnicę kolejową itd. Sammorganizacji społeczeństwa przy
>> ograniczonym dostępie do środków łaczności.
> To GSM :-)
Nie działał. Raz, że wiele stacji nie miało zasilania, dwa, że nagle
biliard sztuk suwerena potrzebował dowiedzieć się co u szwagra.
Fajne zdjęcie wypłyneło:
https://wysokienapiecie.pl/wp-content/uploads/2025/0
4/hiszpania_portugalia_blackout-1024x683.jpg
>>> Czy ja wiem .. czy w pandemii ludzie jakoś bardziej komunikowali się?
>> A czy w pandemii brakowało prądu?
> Dlatego mogły działać te wszystkie łączności.
Pandemia to tylko kłopot był ze sklepami i pracą. Nic więcej istotnego
się nie działo. Trudno te dwie sytuacje porównać.
-
89. Data: 2025-05-03 14:23:16
Temat: Re: Hiszpania bez pradu
Od: Mirek <m...@n...dev>
W dniu 3.05.2025 o 13:46, heby pisze:
> Próg wejścia gwarantuje większą wiarygodność.
>
Tak samo jak tu, na grupie ;>
--
Mirek
-
90. Data: 2025-05-03 14:33:58
Temat: Re: Hiszpania bez pradu
Od: heby <h...@p...onet.pl>
On 03/05/2025 14:23, Mirek wrote:
>> Próg wejścia gwarantuje większą wiarygodność.
> Tak samo jak tu, na grupie ;>
Zauważyłeś, że po ostatniej katastrofie odpięcia google znacząco spadła
liczba troli i jak by nieco mniej się rzuca kur...?
Próg spowodował odsianie. W dobrą stronę.


do góry
Jak kupić pierwsze mieszkanie? Eksperci podpowiadają