-
171. Data: 2025-11-06 17:59:38
Temat: Re: I dlatego Urszula Sara Zielińska ministrzyca rzadu Tuska od ekologii
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Thu, 6 Nov 2025 17:40:19 +0100, nadir wrote:
> W dniu 06.11.2025 o 09:54, J.F pisze:
>> Ale jednak z przerwą.
> No niestety, jeszcze tankowania w locie nie mamy powszechnie dostępnego
> dla samochodów. Ale 5 minut na potencjalne 12 godzin, to chyba nie jest
> jakaś tragedia?
Jakbym zwolnił do prędkosci tirów, to może bym przejechał 12h po
autostradzie na jednym tankowaniu :-)
Ale po co?
5 minut co parę godzin to nie tragedia, nawet 30min co parę godzin to
nie tragedia.
>> Ale jak - kanapki z domu?
> Czasem kanapki, czasem coś wcześniej kupię, jakąś bułkę, batona czy inny
> szajs, ale generalnie to jestem w stanie 5-6 godzin bez żarcia
> wytrzymać, co innego z napojami.
>
>> co 6 to już niezdrowo.
>
> No właśnie zdrowo, jak jadę po nocy, to o ile się wcześniej nie ożłopię,
> to spokojnie 5-6 godzin bez parcia wytrzymuję. Jak śpię, to też się po
> 2-3 razy na mikcję nie budzę.
No niby racja.
Inni mówia jednak, żeby nie trzymać moczu w pęcherzu.
Ale nie widzę problemu w przerwie na toaletę co 4h.
Ani w zjedzeniu obiadu, czy drobnego posiłku.
Tylko ile się zdoła w tym czasie elektryk podładować,
i ile przerw na trasie 1000km ... albo i 600km, jak się pechowo nie
naładowało przed wyjazdem do pełna :-)
>> Ale autostradą ... 600km, 4h ... w sam raz :-)
> Nie zawsze 600km da się zrobić w 4h, ale jakoś tak to działa.
No to wytrzymam godzinę dłużej, albo zatankuję mniej paliwa :-)
>> Jak tankujesz, to dłużej.
> Sam proces tankowania i zapłaty, to 5, góra 10 minut.
Jak nie ma kolejki, to powiedzmy 5 minut. Ale stoisz przy aucie,
kasie, i nie masz czasu na inne rzeczy.
A trzeba przyznac - w elektryku masz :-)
> Wiadomo, że jak są
> kolejki do instrybutorów, to trwa to odpowiednio dłużej, ale samochody
> elektryczne też nie są uodpornione na kolejki przed ładowarkami.
Może się okazać, że ta kolejka bardzo długo stoi ...
>> Jak kobiety jadą - to dłużej.
> Niby czemu?
Nie pytaj, ale dłużej :-)
No ale one mogą zacząć, jak Ty tankujesz, więc mają 5 minut dłużej :-)
>> Jak coś jeszcze na stacji jesz/pijesz, choćby kanapkę z domu i kawe z
>> termosu, to dłużej.
> Nie jadam na stacjach, czasem zdarzy mi się przy okazji tankowania
> kupić, jakiś napój bądź słodycz, ale to też opierdzielam w drodze.
> Ja generalnie czas spędzony za kółkiem czy na wymuszonych popasach
> uważam za stracony, więc staram się tak organizować podróż, żeby go jak
> najmniej marnować na różne pierdoły.
Zazwyczaj mam na na tyle krótkie trasy, że istotnie nie muszę stawać.
Ale po 4h jazdy nie mam nic przeciw przerwie i przekąsce ... a może
nawet i normalnemu obiadowi.
J.
-
172. Data: 2025-11-06 18:36:35
Temat: Re: I dlatego Urszula Sara Zielińska ministrzyca rzadu Tuska od ekologii
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Thu, 6 Nov 2025 17:02:02 +0100, Myjk wrote:
> Thu, 6 Nov 2025 11:26:12 +0100, J.F
>>> Średnia zazwyczaj odzwierciedla codzienność a nie wyjątki.
>>> Więc całkiem tak.
>>
>> Czyli jednak potrzymujesz, że powinien mi wystarczyć zasięg 24 km? :-P
>
> Podtrzymuję że jesteś tępy jak ruski cep. ;P Wyjaśniając cię ostatecznie,
> wystarczy ci zasięg obecnych na rynku elektryków i nie musisz mieć
> zasięgu 1000km bo raz na rok (albo i tego nie) ci się przyda.
No widzisz - jesteś za, a nawet przeciw.
To jaki zasięg będzie dla mnie wystarczający?
A te 1000km to jak przejadę?
No dobra - w 1000km trasie, to sam się chętnie zatrzymam na dłuższy
popas, może nawet jeszcze ze 2 dodatkowe postoje - ale nie chciałbym,
że te dodatkowe były dlugie.
>>>> Bo na codzien to ja mogę np tramwajem dojezdzać do pracy,
>>>> a przebieg robię w weekendy i wakacje.
>>> Oczywiście, kombinuj dalej.
>> A to jakiś nietypowy przypadek?
> Nietypowy.
Aby na pewno?
Mam fotki parkingu pod blokiem zrobić, aby zobaczyć jak często ludzie
ruszają samochody?
>>>> I potrzebuje ... ty jestes dobry liczeniu,
>>>> to napisz, ile potrzebuję :-)
>>>
>>> Napisz po prostu prawdę o sobie zamiast wymyślać nieistniejące
>>> bzdury, albo skrajne wyjątki. Jeździsz tramwajem na co dzień
>>
>> I tramwaj to taki skrajny wyjątek?
>
> Jeśli się ma auto, to zazwyczaj tak.
> Dlatego jest fhuj korków w miastach.
No ale tez sporo ludzi w tramwajach, i brak miejsc parkingowych,
a często płatne ...
>> Akurat z KM korzystam rzadko.
> No coś takiego, meheheh
Sie kupiło samochód, to przecież do jeżdzenia :-)
>>> a przelot masz nabity w trasach po 1000km przerwa na tankowanie
>>> i kolejne 1000km jak debil bluzgers? To po co ci w ogóle samochód
>>> na własność, taniej będzie te 5x w roku go wynająć.
>> Zdecydowanie nie będzie taniej.
> W twojej rzeczywistości z pewnością nie.
Ho ho, to ile zapłacę za 8 dni wypożyczenia, może nawet za 9 ...
takiego co najmniej średniej wielkości ...
>>>> Jest w tym jednak inny niuans - skoro auto 5 dni stoi,
>>> Twoje stoi 5 dni w tygodniu?
>> Mam dwa, to jedno stoi :-P
> Głupich widać nie sieją.
>>>> to moze sie powolutku ładowac po tygodniowym wypadzie.
>>>> wydzielone miejsce parkingowe i daszek z PV ?
>>> Oczywiście że można regulować moc ładowania.
>> Różnie tam o tym słyszałem.
>> Chodziło mi raczej o szacunek energii i mocy ..
>
> No tak, bo jak wszyscy się przesiondom...
... to nadal powinni jezdzic te 9 czy 17 tys km rocznie.
25-50km/dziennie (średnio), 5-10kWh dziennie ...
>>>>> I jeszcze raz:
>>>>> Zgodnie z danymi z 2023 roku, średni roczny przebieg wynosił 8 607 km.
>>>> To w końcu 17925 czy 8607 ?
>>>
>>> No to jest właśnie do was pytanie, to wy postawiliście tezę.
>>> Ja od lat słyszę o średnim przebiegu w okolicach 9000km rocznie.
>>> Moi rodzice przejeżdżają 2000km rocznie, moja żona 6000. Ja ~20k.
>>> Szwagier, handlowiec z branży HORECA też ~20k. Żona szwagra 3500km
>>> (zmieniła niedawno siedzibę pracy, wcześniej jeździła 2500km).
>>> Ty zdaje się masz 10k.
>>>
>>>> A przeczytałes to co cytowałeś ?
>>>> No ale co chcesz tym udowodnić?
>>> Że kłamiecie tak żeby wam do tezy pasowało.
>>
>> Oj głupi - sam przecież zacytowałes obie liczby.
>> Z zaufanych źródeł zapewne :-)
>
> A wy tylko jedną liczbę, czyli manipulujecie żeby wam do tezy pasowało.
Ja tam akurat żadnych średnich nie podawałem, bo nie znam.
Mogę podać swoją, mogę napisać co będzie, gdy średnia wyniesie X.
>> Ja nie ukrywam, że roczny przebieg mam nieduży.
> Czyli jeździsz głównie 40km/d.
I zaprzeczasz, abys pisał, że powinno mi wystarczyć 40km zasięgu?
Nie, nie jeżdzę "głównie 40km/d" - tak trudno pojąc, że średnia to nie
wszystko?
Zresztą popatrz po sobie, ile jeżdzisz dzienne.
Tabelkę możesz spisać, albo w yanosiku jest 30d tras ..
>> Jedni mają mały, inni duży - każdy sobie wybiera samochód
>> dla siebie, nie ma się co na średnią powoływać.
>
> I znowu, kto twierdzi że nie można sobie wybrać samochodu? Natomiast
> twierdzenie że dzisiaj, nawet w skrajnych wypadkach, nie da się jeździć
> elektrykiem bo nie można się w 5 minut na 1000km zatankować, jest absurdem.
Ależ można, tylko to znaczy, że trasa 1000km się wydłuża. O ile?
Trasa 600km się wydłuża, 500km, 400km ... a może i 350km ...
>> Ale też musisz w koncu zrozumieć, że nawet osobista średnia nie ma
>> znaczenia. Dzis przejadę 8km, jutro 8, pojutrze wcale, a w kolejnym
>> dniu np 300.
>
> Ty musisz w końcu zrozumieć, że samochód się dobiera głównie do przelotów,
> lub zastosowania, i tak jak bzdurą jest kupować ciężarówkę jeżdżąc 1-2
> os./d, bo trzeba 3x w roku przewieźć gabaryt,
I co wtedy? Taksówka bagażowa, przyczepka?
No i zależy jaka cięzarówka ... starem bym nie chciał jeżdzic,
dostawczakiem ... też nie, choć ma swoje uroki,
moje kombi jednak trochę bagażu weźmie.
> tak samo bez sensu podnosić
> ładowanie zasięgu na 1000km w 5 minut, gdy jeździ się jak ty, 30-40km/d i
> od wyjątku 300km.
A ty znowu swoje - 40km powinno mi wystarczyć.
Nie, k*, nie jezdzę 30-40 km dziennie.
W jeden dzien mogę zrobić 0, w drugi 8, w trzeci 350.
Przyznaję - 1000km zasięgu mi nie potrzebne, ale też nie chciał bym
godzinami ładować.
15 minut co 200km ... wydaje się być realne już dziś.
Dużo, mało ... na urlopie w zasadzie zniosę,
>>>> Że wystarczy zasięg na 8607/365=23.5km ?
>>> Widisz, i znowu mi wmawiasz swoje bzdurki. Więc powtórzę.
>>>
>>> Po pierwsze ja nie liczę nigdy średniego zasięgu z weekendami
>>> (ew. tylko z sobotą), po drugie nigdy nie korelowałem średniego
>>> zasięgu z maksymalnym zasięgiem pojazdu.
>>
>> I nigdy nie pisałes "po co ci taki wielki zasieg, skoro robisz 9 tys
>> km rocznie" ?
>
> Nie pisałem że jeśli średni przelot wychodzi 30km
> to taki zasięg maksymalny powinno mieć auto. NIGDY.
OK, ale ciągle podkreślasz, ile to km dziennie.
Po co ?
I co z tych km dziennie wynika?
I jaki zasięg będzie dla mnie odpowiedni, jeśli średnio robię
30km/dziennie? Srednia z całego roku.
Nie wiesz? To po ch* to pisać?
> Niby przeprosiłeś, ale nadal próbujesz kit wciskać.
> To pochuj w ogóle przepraszasz?
Bo już myślałem, że pomyliłem z inną osobą, ale jednak nie :-)
>>>> To jak - Ty mi pisałeś jaki mi zasięg wystarczy, czy kto inny?
>>> Myślę, że sam sobie to wymyśliłeś. Na twoją pamięć nie ma co liczyć,
>>> tobie można informacje sączyć wielokrotnie a i tak szybciej się napełni
>>> wodą dziurawe wiadro niż ty coś przyswoisz.
>>
>> Głupich informacji nie zapamiętuję ..
>
> Aha, a kto to ci ocenia czy informacje są głupie czy nie? Ty? Meheheh.
> Rzecz w tym, że ty w kółko zadajesz te same pytania, czyli chyba jednak
> cię te informacje interesują. Ale to wszystko idzie jak krew w piach
> (to też już piszę po raz kolejny).
>>>> W swojej hybrydzie masz taki, i wystarczy, co potwierdza tezę ? :-P
>>> Ja mam średni dzienny przebieg w okolicach 80km. Codzienność mniej.
>> Czyli jak - w przeciętny dzien 80km, czy 80*360= 29 tys rocznie?
>
> No właśnie widać jak "czytasz". Pisałem ci jak krowie na rowie,
> nie liczę weekendów, bo większość ludzi jeździ w dni powszednie
> głównie do pracy.
Ja bym tam za większość ludzi się nie wypowiadał.
>>> Od czasu do czasu trasy dzienne ~150km. Dwa razy w roku dłuższa trasa,
>>> raz w Alpy i raz nad polskie morze (ale tylko dlatego, że mamy darmową
>>> metę, bo normalnie to bym tam nie pojechał bo szkoda pieniędzy).
>>
>> Się zgadzam ... wiec trzeba jechac 1000+km na południe.
>> No chyba, że samolotem.
>
> Oczywiście że samolotem. Taniej, mniej męcząco, bo i szybciej.
2000km samolotem.
1000 ... wolę samochodem.
Samolot wcale nie jest taki szybki w całości przelotu.
> W tym sezonie nawet w Alpy (włoskie) uruchomili samolot, a ja
> jak na złość już zarezerwowałem pobyt w ZellAmSee żeby się
> nie telepać jak zwykle do Folgaridy.
A jak z kosztami bagażu?
Czy narty, buty i resztę pożyczyc na miejscu?
>>> Na co
>>> dzień ratuje mnie tylko to, że często mogę ładować się 2-3x dziennie.
>>> Dlatego nadal jeszcze nie mam BEV, bo mnie nie ciśnie.
>> A jaki masz zasięg na baterii?
>
> Pisałem niejednokrotnie a ty znowu pytasz o to samo. 30-50km.
>
>> No popatrz - nawet na te 80km nie starcza ? :-)
>
> Przecież to jest PHEV z baterią 13kWh i od zawsze piętnuję takiego
W elektryku powinno starczyc na ponad 50km :-)
> Mitsubishi (za Outlandera wyprodukowanego w 2013 czyli ponad 12 lat
> temu) że przy lifcie w 2020 dowalili silnik 2,4L zamiast zmniejszyć
> silnik i traktować go tylko jako dojazdówkę, a dodać baterii.
Ktoś taki samochód jednak wybrał.
Wiem - służba :-)
> Dopiero teraz dorzucili baterii 20kWh, ale z ceną 280kzł
> rynku nie zawojują, bo TMY AWD LR można znacznie taniej kupić.
>
> Gdyby nie odjebało muskowi, gdyby trampek nie wsiadł na krzesło i nie
> wrzucił na europe ceł, może jeszcze gdyby poprawili konstrukcję na 800V
> w nowym wypuście, to pewnie bym tę Teslę jednak kupił.
>
>>> Inna sprawa, że nie ma dla mnie BEVa. Chciałem ID Buzz, ale ma żenująco
>>> małą baterię jak na swój gabaryt i koszmarną cenę (GTX, w którego celuję
>>> nie z powodu osiągów, tylko chcę auto 4x4), czyli okolice 320kzł. Czekam
>>> na Maxus eTerron9. Brzydkie jak śmierć, ale za to tanie (250kzł), pojemne
>>> (paka oddzielona od przestrzeni pasażerskiej), komfortowe (pneumatyczne
>>> zawieszenie), 4x4, z baterią 102kWh. Mankament że próg załadunkowy
>>> strasznie wysoki.
>>
>> No popatrz - a Cavallino podesłał film Daniela, gdzie mercedes niby
>> 200 tys.
>
> Serio, ty w ogóle czytasz co się do ciebie pisze? Ja piszę,
> że potrzebuję dużą pakę i żeby przy tym gabarycie utrzymać
> te 300km zasięgu (nie, nie potrzeba mi 1000 po 5 minutach
> ładowania) w każdych warunakch, a ty mi tu wyjeżdżasz
> z sedanem piszcząc coś o kombi.
Oj tam - kupisz sobie kuferek na hak :-)
Trzeba przyznac, że to CLA wygląda bardzo aerodynamicznie,
a mercedes podaje jakies strasznie niskie zużycie.
Nie będzie kombi? Chlip :-(
J.
-
173. Data: 2025-11-06 19:38:46
Temat: Re: I dlatego Urszula Sara Zielińska ministrzyca rzadu Tuska od ekologii
Od: Myjk <m...@n...op.pl>
Thu, 6 Nov 2025 18:36:35 +0100, J.F
> On Thu, 6 Nov 2025 17:02:02 +0100, Myjk wrote:
>> Thu, 6 Nov 2025 11:26:12 +0100, J.F
>>>> Średnia zazwyczaj odzwierciedla codzienność a nie wyjątki.
>>>> Więc całkiem tak.
>>>
>>> Czyli jednak potrzymujesz, że powinien mi wystarczyć zasięg 24 km? :-P
>>
>> Podtrzymuję że jesteś tępy jak ruski cep. ;P Wyjaśniając cię ostatecznie,
>> wystarczy ci zasięg obecnych na rynku elektryków i nie musisz mieć
>> zasięgu 1000km bo raz na rok (albo i tego nie) ci się przyda.
>
> No widzisz - jesteś za, a nawet przeciw.
> To jaki zasięg będzie dla mnie wystarczający?
Kołochujamitolata i to też nie raz pisałem.
> A te 1000km to jak przejadę?
Jakiekuerwa znowu 1000, pisałeś o 300.
> No dobra - w 1000km trasie, to sam się chętnie zatrzymam na dłuższy
> popas, może nawet jeszcze ze 2 dodatkowe postoje - ale nie chciałbym,
> że te dodatkowe były dlugie.
Wiem, wiem. Bo ci korona z głowy z padnie jak "stracisz" godzinę.
>>>>> Bo na codzien to ja mogę np tramwajem dojezdzać do pracy,
>>>>> a przebieg robię w weekendy i wakacje.
>>>> Oczywiście, kombinuj dalej.
>>> A to jakiś nietypowy przypadek?
>> Nietypowy.
>
> Aby na pewno?
> Mam fotki parkingu pod blokiem zrobić,
> aby zobaczyć jak często ludzie ruszają samochody?
Dlaczego zakładasz że ludzie są inni od ciebie?
Może mają dwa abo i czy samochody?
>>>>> I potrzebuje ... ty jestes dobry liczeniu,
>>>>> to napisz, ile potrzebuję :-)
>>>>
>>>> Napisz po prostu prawdę o sobie zamiast wymyślać nieistniejące
>>>> bzdury, albo skrajne wyjątki. Jeździsz tramwajem na co dzień
>>>
>>> I tramwaj to taki skrajny wyjątek?
>>
>> Jeśli się ma auto, to zazwyczaj tak.
>> Dlatego jest fhuj korków w miastach.
> No ale tez sporo ludzi w tramwajach, i brak miejsc parkingowych,
> a często płatne ...
Straszne rzeczy opowiadasz.
>>> Akurat z KM korzystam rzadko.
>> No coś takiego, meheheh
> Sie kupiło samochód, to przecież do jeżdzenia :-)
Porób mu zdjęcia jak stoi pod blokiem.
>>>> a przelot masz nabity w trasach po 1000km przerwa na tankowanie
>>>> i kolejne 1000km jak debil bluzgers? To po co ci w ogóle samochód
>>>> na własność, taniej będzie te 5x w roku go wynająć.
>>> Zdecydowanie nie będzie taniej.
>> W twojej rzeczywistości z pewnością nie.
> Ho ho, to ile zapłacę za 8 dni wypożyczenia, może nawet za 9 ...
> takiego co najmniej średniej wielkości ...
10 tys. km robisz w 9 dni? Ponoć lubisz zapierdalać 140+kmh
to wchodzi 1000km/8h to wychodzi niecałe 4 dni. Przypomnę tylko,
zanim zaczniesz coś zmyślać znowu, że teza była że przejeżdżacie
1000km, tankujecie 5 minut i drzecie kolejne 1000. Po to wam to
szybkie tankowanie.
>>>>> Jest w tym jednak inny niuans - skoro auto 5 dni stoi,
>>>> Twoje stoi 5 dni w tygodniu?
>>> Mam dwa, to jedno stoi :-P
>> Głupich widać nie sieją.
>
>>>>> to moze sie powolutku ładowac po tygodniowym wypadzie.
>>>>> wydzielone miejsce parkingowe i daszek z PV ?
>>>> Oczywiście że można regulować moc ładowania.
>>> Różnie tam o tym słyszałem.
>>> Chodziło mi raczej o szacunek energii i mocy ..
>>
>> No tak, bo jak wszyscy się przesiondom...
> ... to nadal powinni jezdzic te 9 czy 17 tys km rocznie.
> 25-50km/dziennie (średnio), 5-10kWh dziennie ...
Noji? Co tam ci się kołącze po głowie...
>>>>>> I jeszcze raz:
>>>>>> Zgodnie z danymi z 2023 roku, średni roczny przebieg wynosił 8 607 km.
>>>>> To w końcu 17925 czy 8607 ?
>>>>
>>>> No to jest właśnie do was pytanie, to wy postawiliście tezę.
>>>> Ja od lat słyszę o średnim przebiegu w okolicach 9000km rocznie.
>>>> Moi rodzice przejeżdżają 2000km rocznie, moja żona 6000. Ja ~20k.
>>>> Szwagier, handlowiec z branży HORECA też ~20k. Żona szwagra 3500km
>>>> (zmieniła niedawno siedzibę pracy, wcześniej jeździła 2500km).
>>>> Ty zdaje się masz 10k.
>>>>
>>>>> A przeczytałes to co cytowałeś ?
>>>>> No ale co chcesz tym udowodnić?
>>>> Że kłamiecie tak żeby wam do tezy pasowało.
>>>
>>> Oj głupi - sam przecież zacytowałes obie liczby.
>>> Z zaufanych źródeł zapewne :-)
>>
>> A wy tylko jedną liczbę, czyli manipulujecie żeby wam do tezy pasowało.
> Ja tam akurat żadnych średnich nie podawałem, bo nie znam.
> Mogę podać swoją, mogę napisać co będzie, gdy średnia wyniesie X.
Właśnie w tym jest cały problem, że ty nie weryfikujesz,
szczególnie jak ci akurat do tezy pasuje.
>>> Ja nie ukrywam, że roczny przebieg mam nieduży.
>> Czyli jeździsz głównie 40km/d.
> I zaprzeczasz, abys pisał, że powinno mi wystarczyć 40km zasięgu?
Pokażesz w końcu gdzie tak pisałem?
> Nie, nie jeżdzę "głównie 40km/d" - tak trudno pojąc, że średnia to nie
> wszystko?
Przecież pisałeś już kiedyś, a ja w przeciwieństwie do ciebie mam całkiem
dobrą pamięć, że głównie jeździsz do pracy, a wypady dalsze to wyjątki od
reguły.
> Zresztą popatrz po sobie, ile jeżdzisz dzienne.
> Tabelkę możesz spisać, albo w yanosiku jest 30d tras ..
Jeżdżę więcej od ciebie, i gdyby był BEV z "paką"
z zasięgiem 300km w każdych warunkach to już bym
nim jeździł. Ale nie ma. Większość ma małe baterie
w stosunku do kubatury.
>>> Jedni mają mały, inni duży - każdy sobie wybiera samochód
>>> dla siebie, nie ma się co na średnią powoływać.
>>
>> I znowu, kto twierdzi że nie można sobie wybrać samochodu? Natomiast
>> twierdzenie że dzisiaj, nawet w skrajnych wypadkach, nie da się jeździć
>> elektrykiem bo nie można się w 5 minut na 1000km zatankować, jest absurdem.
>
> Ależ można, tylko to znaczy, że trasa 1000km się wydłuża. O ile?
> Trasa 600km się wydłuża, 500km, 400km ... a może i 350km ...
To jest kolejna rzecz którą wielokrotnie tutaj ci tłumaczyłem ja i inni,
a ty znowu i w kółko pytasz o to samo. Szkoda mi znowu czas marnować.
Poczytaj sobie archiwum, masz 6 lat wstecz dostępne.
>>> Ale też musisz w koncu zrozumieć, że nawet osobista średnia nie ma
>>> znaczenia. Dzis przejadę 8km, jutro 8, pojutrze wcale, a w kolejnym
>>> dniu np 300.
>>
>> Ty musisz w końcu zrozumieć, że samochód się dobiera głównie do przelotów,
>> lub zastosowania, i tak jak bzdurą jest kupować ciężarówkę jeżdżąc 1-2
>> os./d, bo trzeba 3x w roku przewieźć gabaryt,
>
> I co wtedy? Taksówka bagażowa, przyczepka?
> No i zależy jaka cięzarówka ... starem bym nie chciał jeżdzic,
> dostawczakiem ... też nie, choć ma swoje uroki,
> moje kombi jednak trochę bagażu weźmie.
>
>> tak samo bez sensu podnosić
>> ładowanie zasięgu na 1000km w 5 minut, gdy jeździ się jak ty, 30-40km/d i
>> od wyjątku 300km.
>
> A ty znowu swoje - 40km powinno mi wystarczyć.
Pokaż mi, podkreśl, gdzie w mojej wypowiedzi
coś takiego wyczytałeś, bo chcę uwierzyć że śnię.
> Nie, k*, nie jezdzę 30-40 km dziennie.
> W jeden dzien mogę zrobić 0, w drugi 8, w trzeci 350.
Możesz. A tak realnie to jak to wygląda?
Przypominam, jakbyś nie pamiętał,
że już kiedyś się z tego zwierzyłeś.
> Przyznaję - 1000km zasięgu mi nie potrzebne, ale też nie chciał bym
> godzinami ładować.
A ile ci potrzebne?
> 15 minut co 200km ... wydaje się być realne już dziś.
> Dużo, mało ... na urlopie w zasadzie zniosę,
Ale co tydzień już nie.
>>>>> Że wystarczy zasięg na 8607/365=23.5km ?
>>>> Widisz, i znowu mi wmawiasz swoje bzdurki. Więc powtórzę.
>>>>
>>>> Po pierwsze ja nie liczę nigdy średniego zasięgu z weekendami
>>>> (ew. tylko z sobotą), po drugie nigdy nie korelowałem średniego
>>>> zasięgu z maksymalnym zasięgiem pojazdu.
>>>
>>> I nigdy nie pisałes "po co ci taki wielki zasieg, skoro robisz 9 tys
>>> km rocznie" ?
>>
>> Nie pisałem że jeśli średni przelot wychodzi 30km
>> to taki zasięg maksymalny powinno mieć auto. NIGDY.
>
> OK, ale ciągle podkreślasz, ile to km dziennie.
Bo pierdolisz jeden z drugim że wam potrzeba 1000km
i 5 minut tankowania, a formalnie to jeździsz tyle
co kot napłakał.
> Po co ?
> I co z tych km dziennie wynika?
> I jaki zasięg będzie dla mnie odpowiedni, jeśli średnio robię
> 30km/dziennie? Srednia z całego roku.
>
> Nie wiesz? To po ch* to pisać?
Przecież sam pisałeś jak to u ciebie wygląda.
>> Niby przeprosiłeś, ale nadal próbujesz kit wciskać.
>> To pochuj w ogóle przepraszasz?
>
> Bo już myślałem, że pomyliłem z inną osobą, ale jednak nie :-)
Kiedy to w końcu udowodnisz cytując post?
>>>>> To jak - Ty mi pisałeś jaki mi zasięg wystarczy, czy kto inny?
>>>> Myślę, że sam sobie to wymyśliłeś. Na twoją pamięć nie ma co liczyć,
>>>> tobie można informacje sączyć wielokrotnie a i tak szybciej się napełni
>>>> wodą dziurawe wiadro niż ty coś przyswoisz.
>>>
>>> Głupich informacji nie zapamiętuję ..
>>
>> Aha, a kto to ci ocenia czy informacje są głupie czy nie? Ty? Meheheh.
>> Rzecz w tym, że ty w kółko zadajesz te same pytania, czyli chyba jednak
>> cię te informacje interesują. Ale to wszystko idzie jak krew w piach
>> (to też już piszę po raz kolejny).
>
>>>>> W swojej hybrydzie masz taki, i wystarczy, co potwierdza tezę ? :-P
>>>> Ja mam średni dzienny przebieg w okolicach 80km. Codzienność mniej.
>>> Czyli jak - w przeciętny dzien 80km, czy 80*360= 29 tys rocznie?
>>
>> No właśnie widać jak "czytasz". Pisałem ci jak krowie na rowie,
>> nie liczę weekendów, bo większość ludzi jeździ w dni powszednie
>> głównie do pracy.
>
> Ja bym tam za większość ludzi się nie wypowiadał.
Ty się wolisz wypowiadać za niesitniejących ludzi.
>>>> Od czasu do czasu trasy dzienne ~150km. Dwa razy w roku dłuższa trasa,
>>>> raz w Alpy i raz nad polskie morze (ale tylko dlatego, że mamy darmową
>>>> metę, bo normalnie to bym tam nie pojechał bo szkoda pieniędzy).
>>>
>>> Się zgadzam ... wiec trzeba jechac 1000+km na południe.
>>> No chyba, że samolotem.
>>
>> Oczywiście że samolotem. Taniej, mniej męcząco, bo i szybciej.
>
> 2000km samolotem.
> 1000 ... wolę samochodem.
> Samolot wcale nie jest taki szybki w całości przelotu.
Jest i szybszy i mniej męczący.
>> W tym sezonie nawet w Alpy (włoskie) uruchomili samolot, a ja
>> jak na złość już zarezerwowałem pobyt w ZellAmSee żeby się
>> nie telepać jak zwykle do Folgaridy.
>
> A jak z kosztami bagażu?
> Czy narty, buty i resztę pożyczyc na miejscu?
Też wyrosłem już z kupowania swojego sprzętu.
Buty mam swoje -- bo wiadomo -- resztę pożyczam.
>>>> Na co
>>>> dzień ratuje mnie tylko to, że często mogę ładować się 2-3x dziennie.
>>>> Dlatego nadal jeszcze nie mam BEV, bo mnie nie ciśnie.
>>> A jaki masz zasięg na baterii?
>>
>> Pisałem niejednokrotnie a ty znowu pytasz o to samo. 30-50km.
>>
>>> No popatrz - nawet na te 80km nie starcza ? :-)
>>
>> Przecież to jest PHEV z baterią 13kWh i od zawsze piętnuję takiego
> W elektryku powinno starczyc na ponad 50km :-)
Taki gabaryt to ma okolice 200 bo gównobaterie tam montują.
>> Mitsubishi (za Outlandera wyprodukowanego w 2013 czyli ponad 12 lat
>> temu) że przy lifcie w 2020 dowalili silnik 2,4L zamiast zmniejszyć
>> silnik i traktować go tylko jako dojazdówkę, a dodać baterii.
> Ktoś taki samochód jednak wybrał.
> Wiem - służba :-)
Z braku laku.
>> Dopiero teraz dorzucili baterii 20kWh, ale z ceną 280kzł
>> rynku nie zawojują, bo TMY AWD LR można znacznie taniej kupić.
>>
>> Gdyby nie odjebało muskowi, gdyby trampek nie wsiadł na krzesło i nie
>> wrzucił na europe ceł, może jeszcze gdyby poprawili konstrukcję na 800V
>> w nowym wypuście, to pewnie bym tę Teslę jednak kupił.
>>
>>>> Inna sprawa, że nie ma dla mnie BEVa. Chciałem ID Buzz, ale ma żenująco
>>>> małą baterię jak na swój gabaryt i koszmarną cenę (GTX, w którego celuję
>>>> nie z powodu osiągów, tylko chcę auto 4x4), czyli okolice 320kzł. Czekam
>>>> na Maxus eTerron9. Brzydkie jak śmierć, ale za to tanie (250kzł), pojemne
>>>> (paka oddzielona od przestrzeni pasażerskiej), komfortowe (pneumatyczne
>>>> zawieszenie), 4x4, z baterią 102kWh. Mankament że próg załadunkowy
>>>> strasznie wysoki.
>>>
>>> No popatrz - a Cavallino podesłał film Daniela, gdzie mercedes niby
>>> 200 tys.
>>
>> Serio, ty w ogóle czytasz co się do ciebie pisze? Ja piszę,
>> że potrzebuję dużą pakę i żeby przy tym gabarycie utrzymać
>> te 300km zasięgu (nie, nie potrzeba mi 1000 po 5 minutach
>> ładowania) w każdych warunakch, a ty mi tu wyjeżdżasz
>> z sedanem piszcząc coś o kombi.
>
> Oj tam - kupisz sobie kuferek na hak :-)
Za hak to trzeba słono dopłacić, o ile w ogóle można zamontować.
> Trzeba przyznac, że to CLA wygląda bardzo aerodynamicznie,
> a mercedes podaje jakies strasznie niskie zużycie.
>
> Nie będzie kombi? Chlip :-(
Uwaga, drażliwe słowo, WIĘKSZOŚĆ nie chce kombi.
Ja też wyrosłem z szorowania dupą po asfalcie.
--
Pozdor
Myjk
-
174. Data: 2025-11-06 21:01:10
Temat: Re: I dlatego Urszula Sara Zielińska ministrzyca rzadu Tuska od ekologii
Od: ??x??(R)?? <m...@p...onet.pl>
W dniu 06.11.2025 o 18:36, J.F pisze:
> No dobra - w 1000km trasie, to sam się chętnie zatrzymam na dłuższy
> popas, może nawet jeszcze ze 2 dodatkowe postoje - ale nie chciałbym,
> że te dodatkowe były dlugie.
Ten chuj Cię wkręca. Zasięg 1000km nie jest głównie po to, żeby machnąć
taką trasę. Pojemność zbiornika ma OGRANICZAĆ czas na tankowanie jak i
wizyty na stacji/ładowarce. Elektryk tego nie ma i jeszcze długo nie
będzie. Prądziarze mają wchuj czasu po prostu i lubią tracić część życia
na ładowaniu ale nie chcą się do tego przyznać :)
--
Pixel(R)??
Albo PiS albo Polska
-
175. Data: 2025-11-06 21:04:17
Temat: Re: I dlatego Urszula Sara Zielińska ministrzyca rzadu Tuska od ekologii
Od: ??x??(R)?? <m...@p...onet.pl>
W dniu 06.11.2025 o 13:16, io pisze:
>> Wspólnik kupił, zrobił z niego "reklamówkę" firmy i przez rok jeździł,
>> potem mu się znudziło, bo woli swojego RAM 4x4 na 20 calowych laczkach :)
>
> ... który nikogo innego nie obchodzi :-)
Twoja Twizda, też mnie nie obchodzi :]
--
Pixel(R)??
Albo PiS albo Polska
-
176. Data: 2025-11-07 00:20:49
Temat: Re: I dlatego Urszula Sara Zielińska ministrzyca rzadu Tuska od ekologii
Od: io <i...@o...pl.invalid>
W dniu 6.11.2025 o 21:04, ??x??(R)?? pisze:
> W dniu 06.11.2025 o 13:16, io pisze:
>
>>> Wspólnik kupił, zrobił z niego "reklamówkę" firmy i przez rok
>>> jeździł, potem mu się znudziło, bo woli swojego RAM 4x4 na 20
>>> calowych laczkach :)
>>
>> ... który nikogo innego nie obchodzi :-)
>
> Twoja Twizda, też mnie nie obchodzi :]
>
Widać :-)
-
177. Data: 2025-11-07 00:33:34
Temat: Re: I dlatego Urszula Sara Zielińska ministrzyca rzadu Tuska od ekologii
Od: ??x??(R)?? <m...@p...onet.pl>
W dniu 06.11.2025 o 10:31, Cavallino pisze:
> Teraz doładowuję na trasie ryczałtem, na MOL, za 100 zł za pełną baterię.
To bardzo drogo :) LPG 2,6zł x 34 = 88zł i zasięg 450km :)
--
Pixel(R)??
Albo PiS albo Polska
-
178. Data: 2025-11-07 01:19:46
Temat: Re: I dlatego Urszula Sara Zielińska ministrzyca rzadu Tuska od ekologii
Od: io <i...@o...pl.invalid>
W dniu 7.11.2025 o 00:33, ??x??(R)?? pisze:
> W dniu 06.11.2025 o 10:31, Cavallino pisze:
>
>> Teraz doładowuję na trasie ryczałtem, na MOL, za 100 zł za pełną baterię.
>
> To bardzo drogo :) LPG 2,6zł x 34 = 88zł i zasięg 450km :)
>
>
Smrodu?
-
179. Data: 2025-11-07 01:29:27
Temat: Re: I dlatego Urszula Sara Zielińska ministrzyca rzadu Tuska od ekologii
Od: io <i...@o...pl.invalid>
W dniu 6.11.2025 o 21:01, ??x??(R)?? pisze:
> W dniu 06.11.2025 o 18:36, J.F pisze:
>
>> No dobra - w 1000km trasie, to sam się chętnie zatrzymam na dłuższy
>> popas, może nawet jeszcze ze 2 dodatkowe postoje - ale nie chciałbym,
>> że te dodatkowe były dlugie.
>
> Ten chuj Cię wkręca. Zasięg 1000km nie jest głównie po to, żeby machnąć
> taką trasę.
Jaki samochód nie miałem to palił około 10l benzyny. Żeby miał zasięg
1000km musiałby mieć 100-litrowy bak a mając 50-litrowy ma 500km zasięgu
a nie nie 1000. Musiałbym smroda na olej mieć to może by mniej palił i
na tym 50-litrowym zbiorniku miał większy zasięg.
> Pojemność zbiornika ma OGRANICZAĆ czas na tankowanie jak i
> wizyty na stacji/ładowarce.
No tylko jakoś mu nie idzie bo jak wyżej :-)
> Elektryk tego nie ma i jeszcze długo nie
> będzie. Prądziarze mają wchuj czasu po prostu i lubią tracić część życia
> na ładowaniu ale nie chcą się do tego przyznać :)
>
Elektryka można przy domu ładować, przy zakupach, na obiedzie :-) Inny
świat :-)
-
180. Data: 2025-11-07 06:58:17
Temat: Re: I dlatego Urszula Sara Zielińska ministrzyca rzadu Tuska od ekologii
Od: Cavallino <C...@k...pl>
W dniu 06-11-2025 o 17:59, J.F pisze:
> Ale nie widzę problemu w przerwie na toaletę co 4h.
> Ani w zjedzeniu obiadu, czy drobnego posiłku.
> Tylko ile się zdoła w tym czasie elektryk podładować,
> i ile przerw na trasie 1000km ...
Widziałeś test Grzyba, już zapomniałeś?
Po co pytasz?


do góry
5 Najlepszych Programów do Księgowości w Chmurze - Ranking i Porównanie [2025]