-
71. Data: 2017-07-10 18:23:48
Temat: Re: Problem z Teslą o którym się nie mówi....
Od: "J.F." <j...@p...onet.pl>
Dnia Mon, 10 Jul 2017 07:22:01 -0500, Pszemol napisał(a):
> "J.F." <j...@p...onet.pl> wrote in message
>>>Tak, z gniazdka. Będę kabel przez okno targał z pierwszego piętra ;)
>> Czemu nie - jak znam zycie, to wielu by tak zrobilo.
> Potrzebujesz więcej prądu niż jest w typowym gniazdu.
Teraz w nowych mieszkaniach czesto nie ma gazu, a kuchenka jest na
prad. I w "gniazdku" 12kW.
A nawet na zwykle - 2kW przez noc= 20kWh.
Powinno starczyc na dojazd do pracy w kolejnym dniu.
>> Tylko gorzej gdy:
>> -miejsce pod oknem zajete.
>> -mieszka sie na 10 pietrze :-)
>
> Otóż to. A jak się ktoś potknie na Twoim kabelku i złamie
> nogę to jeszcze dojdzie do ceny samochodu koszt odszkodowania :-)
Na 10 pietro to kabel idzie w gore i nie peta sie pod nogami :-)
J.
-
72. Data: 2017-07-10 18:30:47
Temat: Re: Problem z Teslą o którym się nie mówi....
Od: "J.F." <j...@p...onet.pl>
Dnia Mon, 10 Jul 2017 07:20:29 -0500, Pszemol napisał(a):
> "J.F." <j...@p...onet.pl> wrote in message
>> W skali Europy to z tym bym troche polemizowa.
>> Duze supermarkety sa na peryferiach, bo centrum juz zajete.
>
> I to samo w Polsce. Popatrz na miasta typu Kraków.
> Gdzie się buduje markety? Też na peryferiach...
Bo tam wojny nie bylo :-)
U mnie we Wroclawiu znalazlo sie troche terenu blizej centrum.
>> No powiedzmy ze "miejskie auto" w USA musi miec troche wiekszy zasieg :-)
> Zależy gdzie w USA - w centrach dużych miast jest to samo co
> w centrach dużych miast w Europie: masz komunikację publiczną.
> To czego w USA brakuje to między-miastowej komunikacji publicznej.
No jak nie ma ? Kolej, lotnictwo, Greyhound ..
> Autobusy podmiejskie są bardzo rzadkie, jeżdzą na trasach porozrzucanych
> geograficznie i bez samochodu to bida.
Czyli podmiejskiej.
To u nas juz to samo :-)
> A jak już chcesz uniknąć samolotu
> i pyknąć się gdzieś pociągiem szybkobieżnym przez kontynent to zapomnij.
> Tutaj Europa wygrywa bezdyskusyjnie z pociągami jadącymi przez wiele
> państw za rozsądne pieniądze w rozsądnym czasie, z kuszetkami itp.
Tak troche bym polemizowal z tym rozsadnym czasem.
> Tego w USA nie ma, nie było i już chyba nie będzie: samochód i samolot.
Samochod na dluzsza trase to chyba w USA odpada, bo to tydzien w
trasie :-)
J.
-
73. Data: 2017-07-10 18:50:35
Temat: Re: Problem z Teslą o którym się nie mówi....
Od: "Pszemol" <P...@P...com>
"Zenek Kapelinder" <4...@g...com> wrote in message
news:ee858606-6d3c-479d-8545-9e713ebc76eb@googlegrou
ps.com...
> Stajesz sie coraz bardziej arogancki i chamski.
Dziękuję.
> W zwiazku z tym coraz wiecej osob Ci zyczy
> zebys sie na interesie jaki chcesz zrobic wyszedl
> jak Zablocki na mydle.
Żebym się wyszedł? Czy to gramatyka spod budki z piwem?
> Koniecznie chcesz zebym do nich dolaczyl?
Lata mi to i powiewa.
-
74. Data: 2017-07-10 18:55:21
Temat: Re: Problem z Teslą o którym się nie mówi....
Od: "Pszemol" <P...@P...com>
"J.F." <j...@p...onet.pl> wrote in message
news:pxun7s9biiad$.14bhmlelwein5$.dlg@40tude.net...
> Dnia Mon, 10 Jul 2017 07:20:29 -0500, Pszemol napisał(a):
>> "J.F." <j...@p...onet.pl> wrote in message
>>> W skali Europy to z tym bym troche polemizowa.
>>> Duze supermarkety sa na peryferiach, bo centrum juz zajete.
>>
>> I to samo w Polsce. Popatrz na miasta typu Kraków.
>> Gdzie się buduje markety? Też na peryferiach...
>
> Bo tam wojny nie bylo :-)
>
> U mnie we Wroclawiu znalazlo sie troche terenu blizej centrum.
U Zenka w Łodzi też pewnie nie było... oni wszędzie mają 10 minut jazdy.
>>> No powiedzmy ze "miejskie auto" w USA musi miec troche wiekszy zasieg
>>> :-)
>> Zależy gdzie w USA - w centrach dużych miast jest to samo co
>> w centrach dużych miast w Europie: masz komunikację publiczną.
>> To czego w USA brakuje to między-miastowej komunikacji publicznej.
>
> No jak nie ma ? Kolej, lotnictwo, Greyhound ..
Właśnie o to chodzi, że w USA funkcjonuje sensownie tylko lotnictwo.
Zrób sobie trasę np. z Chicago do Miami - pociągiem. Zapraszam.
Napisz przez jakie miasta wiedzie najkrótsza droga i ile czasu zajmie.
Wybierz sobie podobny dystans w Europie i porównaj... otworzą Ci się oczy.
>> Autobusy podmiejskie są bardzo rzadkie, jeżdzą na trasach porozrzucanych
>> geograficznie i bez samochodu to bida.
>
> Czyli podmiejskiej.
> To u nas juz to samo :-)
Ale mi chodzi o komunikację "podmiejską" w sensie obok Chicago, gdzie
w promieniu 100km masz ciągle zabudowę całkowicie miejską, jak u nas
na Śląsku. Jedno miasto się kończy, drugie się zaczyna, odgradza je ulica
dwupasmowa. Zero terenów rolniczych, zero terenów "niezabudowanych".
To, że w tak gęstej zabudowie nie ma sprawnej komunikacji publicznej
jest moim zdaniem porażką. Poruszanie się bez samochodu w takich
rejonach jest niepraktyczne.
>> A jak już chcesz uniknąć samolotu
>> i pyknąć się gdzieś pociągiem szybkobieżnym przez kontynent to zapomnij.
>> Tutaj Europa wygrywa bezdyskusyjnie z pociągami jadącymi przez wiele
>> państw za rozsądne pieniądze w rozsądnym czasie, z kuszetkami itp.
>
> Tak troche bym polemizowal z tym rozsadnym czasem.
>
>> Tego w USA nie ma, nie było i już chyba nie będzie: samochód i samolot.
>
> Samochod na dluzsza trase to chyba w USA odpada, bo to tydzien w
> trasie :-)
Wiesz co, znam ludzi którzy jeżdzą w zimie na narty w Alpy z Krakowa autem.
Ile to jest km?
-
75. Data: 2017-07-10 18:56:53
Temat: Re: Problem z Teslą o którym się nie mówi....
Od: Cavallino <c...@k...pl>
W dniu 10-07-2017 o 18:30, J.F. pisze:
>> A jak już chcesz uniknąć samolotu
>> i pyknąć się gdzieś pociągiem szybkobieżnym przez kontynent to zapomnij.
>> Tutaj Europa wygrywa bezdyskusyjnie z pociągami jadącymi przez wiele
>> państw za rozsądne pieniądze w rozsądnym czasie, z kuszetkami itp.
>
> Tak troche bym polemizowal z tym rozsadnym czasem.
A już zwłaszcza rozsądną ceną.
To już samolot jest tańszy.
-
76. Data: 2017-07-10 18:57:38
Temat: Re: Problem z Teslą o którym się nie mówi....
Od: "Pszemol" <P...@P...com>
Zenek, pacnij czasem w ENTER zaby zrobić choć jedną pustą linię między
akapitami, co?
Takiego wodolejstwa napisanego maczkiem jednym ciurkiem nie da się
strawić...
Miszung: od pochwały rozmówcy (nie wiadomo kogo, bo również nie cytujesz)
przez kolektory słoneczne do grzania wody, po stare lodówki i jakieś
farmazony
o zapotrzebowaniu na ropę... weź daj spokój.
"Zenek Kapelinder" <4...@g...com> wrote in message
news:9e2f809b-d3f3-454c-9a15-9c0da61b53b5@googlegrou
ps.com...
> Czasami sobie przysrywamy ale szanuje Cie jako rozmowce bo starasz sie
> udowadnic swoje racje. Oczywiscie kazdy z nas moze sie mylic, ale dyskusje
> prowadzone o argumenty maja przewage na rojeniami ze mozna je
> zweryfikowac. O osobistych preferencjach nie ma co rozmawiac bo na ziemi
> zyje z siedem miliardow ludzi i kazdy czlowiek moze miec troche inne
> potrzeby. Napisales o czerwonym samochodzie w inny stwierdzi ze ni chuja,
> nie masz racji bo musi byc niebieski. Z kryzysami jest tak ze jak cos nie
> zabije to tylko wzmocnic moze. To ze niemcom skonczy sie wegiel wiedzieli
> od dawna. I wprowadzili rozwiazania awaryjne, wiatraki, kolektory
> sloneczne do grzania wody, fotowoltaike na poziomie konsumenta. Do tego
> ocieplili wszystko zeby nie grzac atmosfery. Podpatrzyli ich inni i na
> miare swoich mozliwosci poszli ta sama droga. Spowodowalo to obnizenie
> zuzycia energii. Rynek nosnikow na ktorym jest spora konkurencja musial
> obnizyc ceny. Ale nie stal sie cud dla producentow nosnikow ze zaczeto
> zdzierac styropian z budynkow itd. A wrecz przeciwnie, zaczeto jeszcze
> bardziej ograniczac zuzycie energii. Nigdy nie oszczedzalem na
> oswietleniu. Za czasow zwyklych zarowek zeby miec przyjemnosc przebywania
> w mieszkaniu potrzebowalem z 700 watow w samych zarowkach. Teraz sto watow
> mi wystarcza. Stara lodowka ciagnela za 35-40 zlotych miesiecznie. Nowa
> ciagnie za niecala dyche. Jak takie oszczednosci sprowadzic do Europy w
> ktorej jest z trzysta milionow gospodarstw domowych, a z Rosja jeszcze
> wiecej, to ilosc nosnikow potrzebna Europie znaczaco spadla. Oczywiscie
> oszczednosci na poziomie gospodarstwa domowego nie przekladaja sie na to
> ze komus zostanie jakas wolna moneta w kieszeni bo chuje caly czas
> urealniaja ceny pradu, ciepla pomimo ze mniej placa za nosniki. To
> wszystko powoduje zmiejszenie zapotrzebowania na nosniki i w efekcie
> obnizenie cen paliw kopalnych. Proces oszczedzani i rozproszonej produkcji
> energii bedzie postepowal i w zwiazku z tym ceny naturalnych nosnikow nie
> beda mogly rosnac. Elektryczne samochody nie spowoduja wzrostu
> zapotrzebowania na rope, wegiel, gaz. Bo docelowo one maja byc zamiast
> spalinowych. Dluga droga przed elektrykami ale poczatek jej juz jest
> zbudowany. Przyjdzie czas ze dzisiejsze problemy z elektrykami zostana
> pokonane. Mozemy tego nie dozyc ale to sie stanie. Na razie uwazam ze
> dobra droga bedzie zmiana przyzwyczajen uzytkownikow samochodow i w duzych
> miastach oparcie transportu indywidualnego na malych samochodach
> spalinowych.
-
77. Data: 2017-07-10 18:59:23
Temat: Re: Problem z Teslą o którym się nie mówi....
Od: "Pszemol" <P...@P...com>
"J.F." <j...@p...onet.pl> wrote in message
news:5ulee6xw7vru$.1e2dkn62hzwdv.dlg@40tude.net...
> Dnia Mon, 10 Jul 2017 07:22:01 -0500, Pszemol napisał(a):
>> "J.F." <j...@p...onet.pl> wrote in message
>>>>Tak, z gniazdka. Będę kabel przez okno targał z pierwszego piętra ;)
>>> Czemu nie - jak znam zycie, to wielu by tak zrobilo.
>> Potrzebujesz więcej prądu niż jest w typowym gniazdu.
>
> Teraz w nowych mieszkaniach czesto nie ma gazu, a kuchenka jest na
> prad. I w "gniazdku" 12kW.
>
> A nawet na zwykle - 2kW przez noc= 20kWh.
> Powinno starczyc na dojazd do pracy w kolejnym dniu.
Tesla Model 3 w gniazdku amerykańskim (120V) tankuje się
w tempie 3 mile na godzinę. Niezbyt optymistycznie to wygląda.
>>> Tylko gorzej gdy:
>>> -miejsce pod oknem zajete.
>>> -mieszka sie na 10 pietrze :-)
>>
>> Otóż to. A jak się ktoś potknie na Twoim kabelku i złamie
>> nogę to jeszcze dojdzie do ceny samochodu koszt odszkodowania :-)
>
> Na 10 pietro to kabel idzie w gore i nie peta sie pod nogami :-)
Jaki gruby ten kabel i jakie będziesz miał w nim straty mocy przy 16A?
Izolacja się nie stopi przez całą noc i nie spłynie klejącą mazią sąsiadowi
na głowę, jesteś pewny?
-
78. Data: 2017-07-10 19:21:27
Temat: Re: Problem z Teslą o którym się nie mówi....
Od: Zenek Kapelinder <4...@g...com>
Jak jestes glupi i nie trybisz to nie musisz czytac.
-
79. Data: 2017-07-10 19:40:42
Temat: Re: Problem z Teslą o którym się nie mówi....
Od: "J.F." <j...@p...onet.pl>
Dnia Mon, 10 Jul 2017 11:59:23 -0500, Pszemol napisał(a):
> "J.F." <j...@p...onet.pl> wrote in message
>>>>>Tak, z gniazdka. Będę kabel przez okno targał z pierwszego piętra ;)
>>>> Czemu nie - jak znam zycie, to wielu by tak zrobilo.
>>> Potrzebujesz więcej prądu niż jest w typowym gniazdu.
>>
>> Teraz w nowych mieszkaniach czesto nie ma gazu, a kuchenka jest na
>> prad. I w "gniazdku" 12kW.
>>
>> A nawet na zwykle - 2kW przez noc= 20kWh.
>> Powinno starczyc na dojazd do pracy w kolejnym dniu.
>
> Tesla Model 3 w gniazdku amerykańskim (120V) tankuje się
> w tempie 3 mile na godzinę. Niezbyt optymistycznie to wygląda.
Jesli to gniazdko 2*120V 10A, czyli podobne jak i nasze,
to mamy 30 mil, 48km ... a przeciez miejskie auto ma mniej przejechac
:-)
>>>> Tylko gorzej gdy:
>>>> -miejsce pod oknem zajete.
>>>> -mieszka sie na 10 pietrze :-)
>>>
>>> Otóż to. A jak się ktoś potknie na Twoim kabelku i złamie
>>> nogę to jeszcze dojdzie do ceny samochodu koszt odszkodowania :-)
>>
>> Na 10 pietro to kabel idzie w gore i nie peta sie pod nogami :-)
>
> Jaki gruby ten kabel i jakie będziesz miał w nim straty mocy przy 16A?
> Izolacja się nie stopi przez całą noc i nie spłynie klejącą mazią sąsiadowi
> na głowę, jesteś pewny?
Ogolnie jestem pewny, ale daje wyjatek na chinskie przedluzacze :-)
J.
-
80. Data: 2017-07-10 19:57:34
Temat: Re: Problem z Teslą o którym się nie mówi....
Od: Pszemol <P...@P...com>
J.F. <j...@p...onet.pl> wrote:
> Dnia Mon, 10 Jul 2017 11:59:23 -0500, Pszemol napisał(a):
>> "J.F." <j...@p...onet.pl> wrote in message
>>>>>> Tak, z gniazdka. Będę kabel przez okno targał z pierwszego piętra ;)
>>>>> Czemu nie - jak znam zycie, to wielu by tak zrobilo.
>>>> Potrzebujesz więcej prądu niż jest w typowym gniazdu.
>>>
>>> Teraz w nowych mieszkaniach czesto nie ma gazu, a kuchenka jest na
>>> prad. I w "gniazdku" 12kW.
>>>
>>> A nawet na zwykle - 2kW przez noc= 20kWh.
>>> Powinno starczyc na dojazd do pracy w kolejnym dniu.
>>
>> Tesla Model 3 w gniazdku amerykańskim (120V) tankuje się
>> w tempie 3 mile na godzinę. Niezbyt optymistycznie to wygląda.
>
> Jesli to gniazdko 2*120V 10A, czyli podobne jak i nasze,
> to mamy 30 mil, 48km ... a przeciez miejskie auto ma mniej przejechac
> :-)
Skąd wziąłeś 2x ? Gniazdko jest 120V.
>>>>> Tylko gorzej gdy:
>>>>> -miejsce pod oknem zajete.
>>>>> -mieszka sie na 10 pietrze :-)
>>>>
>>>> Otóż to. A jak się ktoś potknie na Twoim kabelku i złamie
>>>> nogę to jeszcze dojdzie do ceny samochodu koszt odszkodowania :-)
>>>
>>> Na 10 pietro to kabel idzie w gore i nie peta sie pod nogami :-)
>>
>> Jaki gruby ten kabel i jakie będziesz miał w nim straty mocy przy 16A?
>> Izolacja się nie stopi przez całą noc i nie spłynie klejącą mazią sąsiadowi
>> na głowę, jesteś pewny?
>
> Ogolnie jestem pewny, ale daje wyjatek na chinskie przedluzacze :-)
Myślę, że gruby kabel od odkurzacza potrafi się wyraźnie i wyczuwalnie
zagrzać po 20-30 minut machania Zelmerem a Ty chcesz ładować Teslę po
30-metrowym druciku?? :-)


do góry
Jak kupić pierwsze mieszkanie? Eksperci podpowiadają