eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.comp.programmingPrzeciwko własności intelektualnejRe: Przeciwko w?asno?ci intelektualnej
  • Data: 2011-10-21 10:59:30
    Temat: Re: Przeciwko w?asno?ci intelektualnej
    Od: Andrzej Jarzabek <a...@g...com> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    On Oct 20, 9:38 am, Mariusz Kruk <M...@e...eu.org> wrote:
    > epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done < "Andrzej Jarzabek"
    >
    > >> Wszystkie kopie, kopie kopii itd. Jak przeniesiesz plik z katalogu do
    > >> katalogu, to jest kopia, czy ten sam egzemplarz?
    > >Ten sam egzemplarz.
    >
    > Boponieważ?

    Bo nie było kopiowania?

    > A w trakcie tegoż procesu? Zwłaszcza np. podczas kopiowania
    > po sieci? A jeśli połączenie zostanie utracone w trakcie i po którejś
    > stronie zostanie "nadmiarowe pół pliku"?
    > I to nie są wcale problemy wydumane, tylko sytuacje, które trzeba
    > uwzględnić.

    Ostatecznie przecież nie ma znaczenia, co jest tym samym egzemplarzem,
    a co kopią, tylko co wymaga zezwolenia właściela praw autorskich, a co
    nie. I prawo przecież reguluje te kwestie, włącznie z powielaniem przy
    przesyłaniu przez sieć.

    > >No i OK, w przypadku telewizorów jest tak, w przypadku filomów jest
    > >śmak, dlatego prawa dotyczące filmów są nieco inne niż prawa dotyczące
    > >telewizorów. Wspólny mianownik jest taki, że ogół społeczeństwa chce
    > >mieć i telewizory, i filmy na DVD czy w telewizji do oglądania na nich,
    > >więc ma sens, że prawodawca wprowadza takie przepisy, jakie są potrzebne
    > >do zaistnienia jednego i drugiego - jeśli w tym celu przepisy mają być
    > >różne, to "powinny" być różne.
    >
    > Czy ja Ci tu przypadkiem nie pisałem, że "ogół społeczeństwa" bardzo
    > często chciałby wielu sprzecznych rzeczy równocześnie?

    I co z tego?

    > >Co do argumentu z technicznej różnicy powtórzę to, co pisałem wcześniej:
    > >technicznie nie ma również różnicy między rowerem kradzionym a
    > >posiadanym legalnie.
    >
    > Ponownie - jakoś widzę różnicę pomiędzy sytuacją "ty masz rower, a ja
    > teraz nie mam" a sytuacją "ty oglądasz film i ja oglądam film".

    A ja widzę różnicę między "autor dostaje honorarium od jednego
    sprzedanego egzemplarza" a "autor dostaje honorarium od dwóch
    sprzedanych egzemplarzy".

    > >> Że oba to monopole, z - wydaje się - zbyt długim czasem trwania.
    > >Ale przecież nie rozmawialiśmy o tym, czy monopol jest zbyt długi, tylko
    > >czy jest w ogóle potrzebny.
    >
    > O nie. Czas trwania ochrony jest jednym z elementów współczesnego
    > systemu, którego tak zaciekle bronisz.

    To, że jest jakiśtam, to stanowi. To, że jest konkretnie taki, jak
    jest - nie stanowi. Prawo autorskie było prawem autorskim również
    zanim go zmienili. W państwach, gdzie okres ochronny jest inny też
    mają system, z którym "jest prawo autorskie" a nie "nie ma prawa
    autorskiego". Jeśli mówię, że prawo autorskie jest potrzebne, to nie
    mówię, że potrzebny jest konkretnie okres ochronny 70 lat, a okres 69
    lat i 6 miesięcy już jest niedobry.

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: