-
31. Data: 2026-01-09 21:49:25
Temat: Re: Ślad węglowy
Od: Myjk <m...@n...op.pl>
Fri, 9 Jan 2026 12:46:17 +0100, J.F
> On Fri, 9 Jan 2026 11:45:26 +0100, Myjk wrote:
>> Fri, 9 Jan 2026 11:17:02 +0100, J.F
>>> On Fri, 9 Jan 2026 09:48:02 +0100, Myjk wrote:
>
>>> Sierra nie wiem ile mi przejechała, bo miała tylko 5 cyfr licznika,
>> ROTFL
>
> No taka prawda.
> Ja go przekręciłem raz, ile razy był wcześniej przekręcony - nie
> wiadomo.
Ale wiadomo że ma oryginalny silnik.
No bo nie może pasować inaczej.
> Kupiłem jak miała 13 lat ..
Ja wiem i bez kozery powiem pińćset!
Na jednym silniku!
>>> a teraz mam juz czwarte auto z przebiegiem ponad 300kkm ... na
>>> liczniku :-) W tym dwa ople.
>>
>> Weź mnie oświeć, jakim cudem przejeżdżając 10 tkm rocznie
>> ty masz samochody z takimi przebiegami, ale przede wszystkim
>> tak doskonale znasz ich historię? Odziedziczyłeś kryształową
>> kulę?
>
> Zakładam, że nikt im przebiegu nie podkręcał.
> Mam nie wierzyć, że przejechał co najmniej 300 tys, skoro tyle ma na
> liczniku?
>
> Czy sugerujesz, że mógł być robiony remont silnika, albo wymiana?
>
> Nr silnika chyba pasuje do VIN,
> a remont ... spytaj grupowiczów, kto
> robił remont. Cavallino i twój Tato ? :-)
Kogo mam pytać, mastera i bluzgersa? Już pomijam że stosunkowo
mała próbka, szczególnie że jak ktoś kupuje 13 letniego trupa
to rzadko kiedy się zastanawia nad takimi rzeczami. Byłem
moderatorem na forum Mazdy i co chwilę ktoś lądował z zatartym
silnikiem. Poza tym ten pierdylion mechaników na każdym zakręcie
i małe szanse na dobicie się o czymś świadczą.
> Już nawet fachowcy od robienia remontów wymarli, albo zmienili
> działalność - bo to się po prostu nie opłaca, porządny remont
> za dużo kosztuje.
> Może po jakimś nieszczęsciu typu zerwanie paska
> w prawie nowym aucie (tzn np 65kkm) ...
Dlatego się wymienia silniki całe, jeśli są.
>>> A fordy akurat trafiły na złom ze sprawnymi silnikami - rdzy za dużo.
>> To ta cudowna spalinowa ekologia. he he he
> No wiesz ... miały już blisko 20 lat ...
Co to jest, spalinowce są takie zajebiste że powinny wytrzymać 50.
>>>>> A bateria ... przypomnij się, jak Twoja będzie miała 10 lat,
>>>> Moja nię będzie tyle miała, bo ja też dłużej niż 8 lat
>>>> od nowości nie jeżdżę. Tłumaczyłem ci to już, ale
>>>> oczywiście masz sklerozę.
>>>>
>>>>> lub padnie, cokolwiek nastąpi wcześniej :-P
>>>>
>>>> Nie ma czegoś takiego jak padnięta bateria. Każdą baterię,
>>>> jako że to element modułowy, się da w miarę sensownie naprawić.
>>>
>>> Możesz się spytać, ile masz modułów u siebie, i ile kosztuje jeden,
>>> jak się zepsuje :-P
>>
>> Nie interesuje mnie to, mam gwarancję dłuższą niż
>> ty na te swoje rzekomo bezawaryjne silniki.
>
> Ja nie mówię, że mam gwarancję,
Ale ja mówię.
> ja mówie, że jak sie poważnie uszkodzi
> ... to kupię nowego złoma :-)
> Wyjdzie chyba taniej, niż wymieniać silnik.
> I co najwyżej powiem sobie "nigdy więcej XXX".
Jesteś taki męski.
>>> Z tą sensownością naprawy, to bym nie przesadzał,
>>> ale jest druga sprawa - jak jedno ogniwo po tych 8 latach padło
>>> ze starości, to jest duża szansa, że inne też wkrótce padną.
>>
>> Najczęściej padają z powodu wady fabrycznej a nie "ze starości".
>> To pokazuje, że znowu gówno wiesz a się prujesz.
>
> W nowym aucie?
> Bo baterie wieczne nie są, zuzywają się od stania, od cykli.
Powtórzę ci ponownie, silniki też nie są wieczne.
Powiem więcej, silnik można zajechać szybciej
niż baterię.
> Mowisz, że producenci samochodów robią coraz lepsze baterie i
> wytrzymują już ok 15 lat?
Sobie idź na jakieś forum Outlandera PHEV i zapytaj.
Pierwszy wypust był w 2013, więc 12 lat już mają.
> Może i tak, ale to się dowiemy za 15 lat :-)
To nie jest kwestia lepszości. Te baterie się znacznie nie różnią.
Różni się sposób ich traktowania. To że mają grzanie/chłodzenie,
że program dba aby ich skrajnie nie rozładować i nie przeładować.
Ale ja to już nie raz pisałem, i jak zwykle znowu muszę, bo po raz
kolejny te swoje bzdurki powtarzasz.
>>>> Tak, ja wiem, nie ma komu. Dla ciebie to, jak znam życie, będzie
>>>> koronny argument potwierdzający regułę, a dla normalnego myślącego
>>>> człowieka fakt że potrzeba jest zbyt niska. Ja nadal czekam na
>>>> szkolenie z serwisowania baterii samochodowych i nie może się
>>>> 15 chętnych uzbierać.
>>> łoł, ciekawe, czego oni cię nauczą.
>>> Przecież to baterie bezobsługowe.
>>
>> Oczywiście, tak jak silniki są bezobsługowe, aż debile
>> wymieniają olej co 5 tys. km, jak producent zaleca co
>> 20 i myślą że to im pomoże.
>
> Ano - pokutuje taki mit w USA.
Nie mieszkam w USA, nie czytam ułesańskich for/grup
i gówno mnie obchodzi jakie tam mity mają. Wiem
natomiast co w Polsce się dzieje.
> Ale olej i paski trzeba jednak w silniku spalinowym zmieniać,
>
> a jak się serwisuje baterię w BEV?
Nie serwisuję. Tak samo jak nie serwisuję układu EV w moich PHEVie.
Serwisuję tylko i wyłącznie silnik spalinowy, mimo że używam go
tyle co kot napłakał. Z pewnością system EV mi jeszcze klocki
oszczędza.
> A prawda, nie wiesz, bo nie miałeś jeszcze szkolenia :-)
Ale w przeciwieństwie do ciebie potrafię jeszcze wiedzę czerpać
z innych źródeł, i cokolwiek wiem, bo pamiętam w przeciwieństwie
do ciebie.
>>>>> P.S. Silnik można przełożyć z innego samochodu. W 10 letnim ... może
>>>>> jeszcze jest sens.
>>>>> A baterii z innego 10-letniego, obawiam się, że nie przełożysz, bo nie
>>>>> ma co :-)
>>>>
>>>> Bo, wbrew waszym spalinowym bzdurom, baterie nie leżą odłogiem.
>>>
>>> Ludzie wypadki miewają, i silniki po szrotach się zdarzają.
>>> A elektryki wypadków nie miewają?
>>> Czy po wypadku ... auto płonie :-P
>>> Tak czy inaczej - 10 letnia bateria będzie raczej w kiepskim stanie,
>>> a dużo młodszej pewnie nie wsadzisz, bo już innego typu.
>>
>> Skończ pierdolić, że tak się już dosadnie wyrażę.
>
> No cóż, moje doswiadczenie z laptopami i telefonami, mówi, że li-ion
> ma żywot ograniczony.
Ja pierdole i znowu to samo durne porównanie jednej celi bateryjnej,
głównie notorycznie przegrzewanej w kieszeni, czy przy ładowarce,
cyklicznie rozładowywanej albo ładowanej pod korek.
No więc ja mam chinolski telefon xiaomi, ma już 6 lat, pojemność
baterii 94% pojemności wyjściowej (sprawdziłem bo jakiś ajfonowski
dzban na forum sięchwalił że po roku w ajfonie ma 89%). Bo praktycznie
zawsze go pędzę w zakresie 20-80%.
> Ale chętnie poczytam na te przechwałki "moja bateria ma już 12 .. 15
> .. 20 lat, i ciągle działa" :-)
Podejrzewam że przeczytasz i albo nie uwierzysz albo zaraz zapomnisz ;>
Ty idź z tym do lekarza nim będzie za późno.
>>>>> - jakby oddawał na złom, to trzeba by co 2-3
>>>>> lata nowe auto produkować.
>>>>> A skoro sprzedaje swoje złomy innym, to owszem - dla niego trzeba nowe
>>>>> auto wyprodukować ale dla 5 innych osób już nie.
>>>>
>>>> Jakby oddawał na złom spierdoliniaka, to byłoby tak samo.
>>>
>>> Dokładnie.
>> To się (znowu) zdecyduj.
> Przecież od początku byłem zdecydowany.
Buehehe
>>>>Tylko nikt tego
>>>> nie robi, bo są tacy co lubią jeździć złomami po innych. Czyt. rynek jest.
>>>> Więc nie ma, przyznasz, problemu. No, ale jak chodzi o BEV to już masz
>>>> problem, bo jesteś chory na głowę, razem z bluzgersem i masterkiem.
>>>
>>> Dyskusja była z Masterkiem/Pixelem, że Cavallino mocno zanieczyszcza.
>>> Nie, na razie nie tak mocno.
>>
>> Czyli znowu bzdury sobie doprawiasz. Nie na razie, tylkodokładnie tak samo
>> jakby jeździł spierdoliniakiem, z tą różnicą, że nie truje ludzi niską
>> emisją.
>
> Przeczytaj uważnie jeszcze raz. Czy dokładnie tak samo ... raz
> wyprodukowany spaliniak będzie jeździł 20 lat (*)
bueheheh
> Czy elektryk będzie jezdził 20 lat ... wątpie, tyle mu bateria nie
> wytrzyma.
Nie wiesz, ale oczywiście już wiesz. Standard.
> Czyli trzeba będzie tych elektryków więcej produkować, albo ktoś się
> przesiądzie na komunikację miejską. Podobno ekologicznie :-)
Znowu sobie dorabiasz jakieś bzdury.
> (*) przed laty pisałem, że jakoś tak znikły sieny i palio z ofert
> używanych, mniej więcej 10 lat po produkcji. I nie wiem - to były
> naprawdę złomy, czy ktos kupował i wywoził (do Afryki?),
> bo to dobre auta były.
>
> Podobnie stosunkowo niedużo było ofert lanosów (ale jednak więcej niż
> sien). Tu być może mechanizm był inny - ceny używanych tak spadły,
> że własciciel 10-latka mógł pomyślec "nie oddam za darmo, będę jeździł
> az padnie".
> A może "zdrapka" je wykańczała.
A może poszli do lasu...
>>> Ale co - na BEV już nie ma rynku ?
>> Kto tak powiedział? Sąsiad sobie kupił używanego Leafa
>> pierwszej generacji i jest zajebiście zadowolony.
> To jest to auto (typ), przy którym Cavallino się dwa
> razy ucieszył - jak kupił i jak złoma sprzedał ? :-)
Tak, to ten badziew co miał baterie chłodzone powietrzem,
niczym twoja bateria w smartfonie. I jednak jeździ, a sąsiad
zadowolony.
>>> Czy się ludzie boją starych baterii bez gwarancji ? :-P
>> Się boją, bo im trolle spalinowe ładują głupoty do głowy.
> To ile ma lat ten Leaf sąsiada ?
11.
> Daj znać, jak sprzeda, albo jak pierwszy raz baterię naprawi :-)
Nie ma zamiaru.
> O właśnie - zaproś go na kurs serwisowania baterii :-)
Co ty tam sobie znowu konfabulujesz?
--
Pozdor
Myjk
-
32. Data: 2026-01-09 22:07:59
Temat: Re: Ślad węglowy
Od: Myjk <m...@n...op.pl>
Fri, 9 Jan 2026 13:20:17 +0100, J.F
> On Fri, 9 Jan 2026 11:30:45 +0100, Myjk wrote:
>> Fri, 9 Jan 2026 10:47:41 +0100, J.F
>>> On Fri, 9 Jan 2026 10:03:52 +0100, Myjk wrote:
>>>> Fri, 9 Jan 2026 09:06:12 +0100, J.F
>
>>>>> Ale czy Unia nie nakazała montowac (tzn zaprogramować) w hybrydach
>>>>> licznika, ile przejechały na prądzie z gniazdka?
>>>>> I to było przed tymi badaniami, czy po ? :-P
>>>>
>>>> Jeśli spalinożercy znaleźli kolejną furtkę aby robić na tym
>>>> interes, to dobrze że wprowadzają ograniczenia. Wychodzi jak
>>>> zwykle, że to nie idee są złe, tylko ludzie którzy je realizują.
>>>> Nic nowego. Dla mnie. Dla ciebie jak widać to straszne zaskoczenie.
>>>
>>> Spalinożercy-producenci musieli robić hybrydy, aby sprostać nierealnym
>>> wymaganiom.
>>
>> No tak, znowu ci biedni producenci. Płaku. Nie musieli. Mogli.
>
> Musieli,
>
>> A mieli robić żeby przestać (po raz kolejny w historii) truć ludzi.
>
> Eee - chyba mieli robić, żeby dalej mogli truc ludzi, choć mniej :-)
>
>> w zamian za to
>> wylali dziecko z kąpielą i sobie jeszcze zaciągnęli stryczek na szyi. Ale
>> widać nie rozumiesz tego tak samo jak nie rozumiesz afery dieselgate.
>> Znaczy pewnie rozumiesz, ale jesteś skrajnym cynikiem.
>
> Ale nie rozumiem, gdzie to wylanie dziecka i ten stryczek.
Bo ogólnie mało rozumiesz. Pewnie byś wiecej kumał gdybyś cokolwiek
pamiętał z dyskusji.
>>> Spalinożercy-klienci, może się nawet cieszyli, jak to środowisko
>>> oszczędzają, tylko nikt im nie powiedział, że to ładować trzeba z
>>> gniazdka.
>>
>> No tak, ci ludzie to tacy debile. A formalnie to już ci tłumaczyłęm
>> z czego wynikał fakt zakupu PHEV zamiast ICE przez klientów. Ale jak
>> zwykle przepadło w czeluściach twojej pustej mózgoczaszki.
>
> Jeśli dobrze tłumaczyłeś, to przepadło, przypomnij proszę.
Sobie poszukaj.
> A jeśli głupio tłumaczyłes, to też przypomnij, ale nie dziw się,
> że zapomniałem :-)
To też już pierdylion razy pisałeś. Tego też nie pamiętasz?
> IMHO - ludzie kupowali szeroko rozumiane hybrydy, bo to przecież tak
> ekologicznie, tak oszczędnie. Po latach, czyli od niedawna - trudno
> nie kupić hybrydy, bo dominują w ofertach aut spalinowych.
Nie o to chodzi, szczelaj dalej.
> A gdzies pośrodku - pojawiły sie "PHEV", no i zostały "zwykłe
> hybrydy". I chyba nie wsyscy klienci się orientowali dokładnie w
> róźnicach.
Tępaki spalinowe.
> Dodaj do tego reklamy, "nasza hybryda nie wymaga ładowania z
> gniazdka". Już nie pamiętam, jak phev reklamowali, ale jakoś podobnie
> :-)
No tak, bo przecież PHEV nie można z gniazdka ładować.
>>> A gdzieś za tym stoi władza, która przygotowuje durne programy,
>>> tzn cykle jazdy testowej.
>>
>> Czyli znowu nic nie zrozumiałeś z tego co napisałem. Nic nowego.
>
> Możliwe.
> Ale hybryda kawałek na baterii pojechać może, więc pytanie
> jak to się ma do pomiaru spalania.
>
> A potem jakis fachowiec zwraca uwagę "hybrydy (tzn PHEV) są używane
> niezgodnie z przeznaczeniem, i spalają więcej paliwa niż powinny".
> I dzielna Unia zastanawia się, co z tym zrobić.
Wiadomo, lepiej by było powzwolić dalej truć, jak to miało miejsce
przez minione dekady. I jeszcze turbanów i rusków dalej karmić.
Swoją drogą, Polacy kupują 680 000 baryłek ropy dziennie.
Dzisiaj baryłka ropy $60, 217 zł, suma 147 690 000,
rocznie 54 000 000 000 zł. Takie tam drobne żeby
turbany i ruski se mogły poszaleć.
>>>> To trochę jak z FR i PO, czy innymi ograniczeniami palenia w piecach
>>>> i kotłach domowych na przykład. Nie robi się ich dla zasaady, tylko
>>>> dlatego że debile nie mają instynktu samozachowawczego, nie potrafią
>>>> uszanować tego co mogą, zawsze muszą na siłę przekraczać posiadaną
>>>> wolność -- i w wyniku tego dostają jeszcze większą czapę. A potem płacz.
>>>>
>>>> Dla mnie to bez znaczenia, bo wykorzystuję PHEVa zgodnie z założeniami
>>>> (zresztą jak większość ludzi w PL)
>>> Poczekamy na jakies podsumowania, jak to z tą większością? :-)
>>
>> Widzisz, ja siedzę na grupach i jestem jednym z tych który wybija ludziom
>> chęć kupowania PHEV do jazdy w trybie hybrydy. Nie dla zasady, tylko
>> dlatego że to nie ma elementarnych podstaw ekonomicznych.
>
> Skutecznie wybijasz?
Dosyć.
> I co im polecasz? Zwykłą hybrydę?
Tak, szczególnie zamiast Outlandera który ma dosyć specyficzny
układ napędowy. I tym co chcą ciągać przyczepę tym samochodem
również odradzam z ww. powodu.
> A ilu ludzi nie siedzi na grupach, nie spyta sie,
> a potem używa w zły sposób? Albo Cie nie posłucha.
A ilu debili kupiło diesla żeby 10km przeloty robić,
bo przecież mniej pali?
> A potem Unia się martwi, i wymyśla sposoby rozwiązania :-)
Zła unia, naprawia błędy.
>>>> i wychodzi mi że mam średnie spalanie
>>>> ~1L benzyny (silnik w cyklu atkinsona) na 100km dla dwutonowego auta
>>>> o gabarycie szafy trzydrzwiowej.
>>> Ale na BEV nie chcesz zmienic :-)
>>
>> Chcieć a móc to dwie różne rzeczy. Więc nie mogę,
> żona zabrania, czy już się przekonała ? :-P
Już zdążyłeś zapomnieć?
> Są elektryczne dostawczaki, widziałem reklamy :-P
Po co mi dostawczak?
>> "dzięki", między innymi,
>> takim fraglesom jak ty, co bronią koncernów paliwowych jakby mieli tam
> No gdzie, ja przecież tylko stare złomy dojeżdzam :-)
Pierdolisz farmazony w internetach.
>> conajmniej 51% udziałów,
> Może masz, i nawet nie wiesz.
rotfl
> Nie tyle paliwowych, co samochodowych, które mają dostawców i
> podwykonawców w całej Europie, i nawet nie wiesz, jak zapewniają ci
> dochód.
Wymyślaj dalej.
>> i dają im mandat na produkcję spierdoliniaków,
>> przez co gama BEV jest nadal żenująco mała.
>
> Ale to też trzeba harmonicznie wprowadzać, żebyś nie stał godzinami na
> ładowarkach, żebyś nie siedział w ciemności, bo prąd wyłaczyli,
> i żebyś miał pracę ...
Dlatego nie mogę.
--
Pozdor
Myjk
-
33. Data: 2026-01-09 23:25:42
Temat: Re: Ślad węglowy
Od: io <i...@o...pl.invalid>
W dniu 9.01.2026 o 15:39, J.F pisze:
> On Fri, 9 Jan 2026 15:15:45 +0100, io wrote:
>> W dniu 9.01.2026 o 11:17, J.F pisze:
>>> On Fri, 9 Jan 2026 09:48:02 +0100, Myjk wrote:
>>>> Fri, 9 Jan 2026 09:03:39 +0100, J.F
>>>>> On Fri, 9 Jan 2026 08:14:06 +0100, Myjk wrote:
>>>>>> Thu, 8 Jan 2026 19:12:18 +0100, J.F
>
>>>>>> Ja pierdole, jak ty znowu pierdolisz. To tak jakby napisać że gdy po 8-10
>>>>>> latach silnik w spierdolinowcu się wysypie, to całe auto idzie na złom.
>>>>> I mniej więcej tak jest.
>>>>
>>>> U ciebie to jest akurat tam więcej, gdzie ci do tezy pasuje.
>>>
>>> To poszukaj znajomych, który silnik w 10 letnim aucie remontowali lub
>>> wymieniali ..
>>
>> Jak miałem smroda to remontowałem silnik jak miał, strzelam, 12 lat a
>> jak miał 18-cie to silnik wymieniłem po zerwaniu paska rozrządu.
>
> Jesteś pechowcem ? :-)
Znajomi też robili remonty z tych samych powodów. Takich co złomowali z
powodu uszczelki pod głowicą to nie kojarzę, może się wstydzili przyznać.
>
>>> Sierra nie wiem ile mi przejechała, bo miała tylko 5 cyfr licznika,
>>> a teraz mam juz czwarte auto z przebiegiem ponad 300kkm ... na
>>> liczniku :-) W tym dwa ople.
>>> A fordy akurat trafiły na złom ze sprawnymi silnikami - rdzy za dużo.
>>
>> Elektryki też trafiają na złom ze sprawnymi silnikami a ze sprawnymi
>> bateriami to raczej nie.
>
> No właśnie .
Bo za dobre były by je wyrzucić.
>
>>>>> A bateria ... przypomnij się, jak Twoja będzie miała 10 lat,
>>>> Moja nię będzie tyle miała, bo ja też dłużej niż 8 lat
>>>> od nowości nie jeżdżę. Tłumaczyłem ci to już, ale
>>>> oczywiście masz sklerozę.
>>>>
>>>>> lub padnie, cokolwiek nastąpi wcześniej :-P
>>>>
>>>> Nie ma czegoś takiego jak padnięta bateria. Każdą baterię,
>>>> jako że to element modułowy, się da w miarę sensownie naprawić.
>>>
>>> Możesz się spytać, ile masz modułów u siebie, i ile kosztuje jeden,
>>> jak się zepsuje :-P
>>
>> Jakieś grosze w porównaniu z całym nowym akumulatorem :-)
>
> Nie wiem, co za moduły ... pierwsze tesle były na ogniwach 18650,
> one istotnie tanie, ale wymiana upierdliwa.
Przestań, normalne moduły, które da się wymieniać by cały aku nie był do
wyrzucenia.
>
>
>>> Z tą sensownością naprawy, to bym nie przesadzał,
>>> ale jest druga sprawa - jak jedno ogniwo po tych 8 latach padło
>>> ze starości, to jest duża szansa, że inne też wkrótce padną.
>>
>> To będzie tak, jak z 8-letnim smrodem, któremu silnik padł ze starości.
>
> smród ma jeden silnik.
> Ale w silniku mogą być np 24 zawory, i jeden się zepsuł :-)
No właśnie, tak jak z tymi modułami.
>
>>>> Tak, ja wiem, nie ma komu. Dla ciebie to, jak znam życie, będzie
>>>> koronny argument potwierdzający regułę, a dla normalnego myślącego
>>>> człowieka fakt że potrzeba jest zbyt niska. Ja nadal czekam na
>>>> szkolenie z serwisowania baterii samochodowych i nie może się
>>>> 15 chętnych uzbierać.
>>>
>>> łoł, ciekawe, czego oni cię nauczą.
>>> Przecież to baterie bezobsługowe.
>>
>> No przecież pisałeś, jak wymienić jeden moduł.
>
> To nie ja, to Myjk.
>
> Myślisz, że o takie serwiwanie chodzi ?
O wszelkie, ale w praktyce o to, co się opłaca, czyli musi być proste.
>
>>>>> P.S. Silnik można przełożyć z innego samochodu. W 10 letnim ... może
>>>>> jeszcze jest sens.
>>>>> A baterii z innego 10-letniego, obawiam się, że nie przełożysz, bo nie
>>>>> ma co :-)
>>>>
>>>> Bo, wbrew waszym spalinowym bzdurom, baterie nie leżą odłogiem.
>>>
>>> Ludzie wypadki miewają, i silniki po szrotach się zdarzają.
>>> A elektryki wypadków nie miewają?
>>> Czy po wypadku ... auto płonie :-P
>>>
>>> Tak czy inaczej - 10 letnia bateria będzie raczej w kiepskim stanie,
>>> a dużo młodszej pewnie nie wsadzisz, bo już innego typu.
>>
>> Ciągle jednak na portalach sprzedażowych więcej silników po smrodach niż
>> baterii po elektrykach.
>
> No i właśnie - złoma z uszkodzonym silnikiem można naprawić,
> a BEV ze starą baterią ... trochę gorzej.
Ogólnie gorzej, bo w warsztatach niedojdy, nie mają umiejętności,
sprzętu, ubezpieczenia, sam Twizy naprawiałem. I nie chodziło o baterię
tylko o ładowarkę, pisałem.
-
34. Data: 2026-01-09 23:55:06
Temat: Re: Ślad węglowy
Od: io <i...@o...pl.invalid>
W dniu 9.01.2026 o 16:40, J.F pisze:
> On Fri, 9 Jan 2026 15:01:48 +0100, io wrote:
>> W dniu 9.01.2026 o 09:03, J.F pisze:
>>> On Fri, 9 Jan 2026 08:14:06 +0100, Myjk wrote:
>>>> Thu, 8 Jan 2026 19:12:18 +0100, J.F
>>>>> I tak naprawde, to by trzeba sprawdzic, ile te jego byłe samochody
>>>>> jeżdzą - też ok 20 lat, czy bateria się zuzyła, i już po 8-10 są
>>>>> złomowane, i zamieniane na nowe samochody ... co kosztuje energię,
>>>>> węgiel, i różne inne emisje :-)
>>>>
>>>> Ja pierdole, jak ty znowu pierdolisz. To tak jakby napisać że gdy po 8-10
>>>> latach silnik w spierdolinowcu się wysypie, to całe auto idzie na złom.
>>>
>>> I mniej więcej tak jest.
>>
>> Ja zmieniałem w smrodzie jak miał około 18-tki. Nowego nie wkładałem,
>> ale czy to ma jakieś znaczenie.
>
> Ma o tyle, że nowego na pewno byś nie włożył, bo silniki to nie są
> tanie rzeczy. O ile w ogóle dało by się kupić do 18-letniego auta.
Wszystko w ASO było. Do Twizy z 2012 też dzisiaj jest.
>
> Ale że się opłacało zmieniać w 18-letnim, nawet jak silnik prawie za
> darmo ... no chyba, że sam zmieniałes, i masz ku temu warunki.
Remont był droższy.
>
>>> Różnica tylko taka, że silnik się wysypie po 300-500 tys km,
>>> i czy to będzie 10 lat ... ilość starych złomów jeżdzących po naszych
>>> ulicach mówi, że raczej 20.
>>
>> No ale jaki to % początkowych? Przecież oprócz tych smrodów niczego
>> innego nie produkowano i może tylko 1% z nich dożyło 10-ciu lat a
>> jeszcze mniej 20-tu.
>
> Powiem tak - w UK 10 letnie auta bardzo tanie były (może nadal są)
> ... widać nikt ich już nie chce kupować. A jak nie chcą kupować,
> to trafiają na złom.
No właśnie, i tak na drogach zostawały tylko jakieś zabytkowe egzemplarze.
>
> W Polsce średni wiek auta zarejestrowanego to 15.9 lat.
> Dane z ub roku - już po wyczyszczeniu Cepiku.
> No dobra - niech będzie, że Polska to jest specyficzny kraj.
>
> https://fleet.com.pl/wiadomosci/polska-na-pierwszym-
miejscu-w-europie
> Dania - średni wiek auta 8.5 roku.
>
> Dania też specyficzny kraj - bardzo wysoki podatek powoduje, że nowe
> auta są potem trzymane długo, sprowadzanie używanych się nie bardzo
> opłaca, wywóz też nie. I wychodzi na to, że na każde nowe auto
> przypada jedno 17-letnie.
>
> Niemcy - 10 lat. Na kazde nowe auto przypada jedno 20 letnie.
No, i jak przez 20 lat co roku produkowano 1 nowe czyli razem 20 i po 20
latach zostały tylko 2 :-)
> Bo chyba ich nie podejrzewasz, że sprowadzają sobie masowo używki z
> innych krajów? A przecież my i parę innych krajów, czyscimy im rynek
> ze starych aut.
Dlatego jest zarzut, że złomem jeździsz. 5 cyfr na liczniku km. To nie
może nie być złom. :-)
>
> Albo oni sobie powinni wyczyscic swoje rejestry, albo mają poupychane
> starocie gdzieś po stodołach, albo jednak bardzo duży procent
> samochodów dożywa 20 lat i wiecej.
>
>>> A bateria ... przypomnij się, jak Twoja będzie miała 10 lat, lub
>>> padnie, cokolwiek nastąpi wcześniej :-P
>>
>> Moja ma 11! :-)
>
> W Twizy? Wow.
> Może faktycznie te baterie nie są juz takie złe ...
AA i AAA też mi tyle działają :-)
-
35. Data: 2026-01-10 08:11:20
Temat: Re: Ślad węglowy
Od: Cavallino <C...@k...pl>
W dniu 09-01-2026 o 15:39, J.F pisze:
>> Ciągle jednak na portalach sprzedażowych więcej silników po smrodach niż
>> baterii po elektrykach.
>
> No i właśnie - złoma z uszkodzonym silnikiem można naprawić,
> a BEV ze starą baterią ... trochę gorzej.
Skąd Ty to możesz wiedzieć?
I niby czemu miałoby być gorzej?
Baterię używkę w niezłym stanie można kupić bez problemu, warsztat
znajdziesz, pytanie jest tylko o sens ekonomiczny.
-
36. Data: 2026-01-10 08:27:39
Temat: Re: Ślad węglowy
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Sat, 10 Jan 2026 08:11:20 +0100, Cavallino wrote:
> W dniu 09-01-2026 o 15:39, J.F pisze:
>>> Ciągle jednak na portalach sprzedażowych więcej silników po smrodach niż
>>> baterii po elektrykach.
>>
>> No i właśnie - złoma z uszkodzonym silnikiem można naprawić,
>> a BEV ze starą baterią ... trochę gorzej.
>
> Skąd Ty to możesz wiedzieć?
> I niby czemu miałoby być gorzej?
>
> Baterię używkę w niezłym stanie można kupić bez problemu, warsztat
> znajdziesz, pytanie jest tylko o sens ekonomiczny.
No i dlatego "trochę gorzej" :-)
J.
-
37. Data: 2026-01-10 10:27:34
Temat: Re: Ślad węglowy
Od: _Master_ <...@...pl>
> Jeśli spalinożercy znaleźli kolejną furtkę aby robić na tym
> interes, to dobrze że wprowadzają ograniczenia. Wychodzi jak
> zwykle, że to nie idee są złe, tylko ludzie którzy je realizują.
> Nic nowego. Dla mnie. Dla ciebie jak widać to straszne zaskoczenie.
Pytanie PO CO walczyć z ludzką naturą?
Wymienić ludzkość ;-) Będzie taniej i ekologicznie?
"że to nie idee są złe"
SĄ ZŁE jeśli NIE DA SIĘ ich wprowadzić w życie. A tu jeszcze ZERO
skuteczności ekologicznej.
Ale kooorwa sobie WWWAAALLLCZZCZCCCCCIIIIEEE. Tylko ZA SWOJE pieniądze!!
-
38. Data: 2026-01-10 13:04:26
Temat: Re: Ślad węglowy
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Sat, 10 Jan 2026 10:27:34 +0100, _Master_ wrote:
>> Jeśli spalinożercy znaleźli kolejną furtkę aby robić na tym
>> interes, to dobrze że wprowadzają ograniczenia. Wychodzi jak
>> zwykle, że to nie idee są złe, tylko ludzie którzy je realizują.
>> Nic nowego. Dla mnie. Dla ciebie jak widać to straszne zaskoczenie.
>
> Pytanie PO CO walczyć z ludzką naturą?
> Wymienić ludzkość ;-) Będzie taniej i ekologicznie?
Przecież wystarczy ją zreformować.
A to w miarę łatwe zadanie - wystarczą mandaty :-)
A w sumie, to nawet nie trzeba mandatów - wystarczy przepis,
że producenci muszą sprzedawać części do napraw po niezawyżonej cenie
:-)
I elekryki będą mogłu jeździć 20 lat ...
> "że to nie idee są złe"
> SĄ ZŁE jeśli NIE DA SIĘ ich wprowadzić w życie. A tu jeszcze ZERO
> skuteczności ekologicznej.
> Ale kooorwa sobie WWWAAALLLCZZCZCCCCCIIIIEEE. Tylko ZA SWOJE pieniądze!!
A co wnukom powiesz?
J.
-
39. Data: 2026-01-10 14:38:56
Temat: Re: Ślad węglowy
Od: Cavallino <C...@k...pl>
W dniu 10-01-2026 o 08:27, J.F pisze:
> On Sat, 10 Jan 2026 08:11:20 +0100, Cavallino wrote:
>> W dniu 09-01-2026 o 15:39, J.F pisze:
>>>> Ciągle jednak na portalach sprzedażowych więcej silników po smrodach niż
>>>> baterii po elektrykach.
>>>
>>> No i właśnie - złoma z uszkodzonym silnikiem można naprawić,
>>> a BEV ze starą baterią ... trochę gorzej.
>>
>> Skąd Ty to możesz wiedzieć?
>> I niby czemu miałoby być gorzej?
>>
>> Baterię używkę w niezłym stanie można kupić bez problemu, warsztat
>> znajdziesz, pytanie jest tylko o sens ekonomiczny.
>
> No i dlatego "trochę gorzej" :-)
Drożej, ale nie gorzej.
Skala trudności zbliżona, tylko podaż starych silników większa.
-
40. Data: 2026-01-10 16:26:25
Temat: Re: Ślad węglowy
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Sat, 10 Jan 2026 14:38:56 +0100, Cavallino wrote:
> W dniu 10-01-2026 o 08:27, J.F pisze:
>> On Sat, 10 Jan 2026 08:11:20 +0100, Cavallino wrote:
>>> W dniu 09-01-2026 o 15:39, J.F pisze:
>>>>> Ciągle jednak na portalach sprzedażowych więcej silników po smrodach niż
>>>>> baterii po elektrykach.
>>>>
>>>> No i właśnie - złoma z uszkodzonym silnikiem można naprawić,
>>>> a BEV ze starą baterią ... trochę gorzej.
>>>
>>> Skąd Ty to możesz wiedzieć?
>>> I niby czemu miałoby być gorzej?
>>>
>>> Baterię używkę w niezłym stanie można kupić bez problemu, warsztat
>>> znajdziesz, pytanie jest tylko o sens ekonomiczny.
>>
>> No i dlatego "trochę gorzej" :-)
>
> Drożej, ale nie gorzej.
Tak drogo, że się nie opłaca :-)
> Skala trudności zbliżona, tylko podaż starych silników większa.
I stare silniki ciągle w miarę dobre są :-P
J.


do góry
5 Najlepszych Programów do Księgowości w Chmurze - Ranking i Porównanie [2025]