eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.rec.foto.cyfrowaWalka z kretynstwemRe: Walka z kretynstwem
  • Data: 2010-01-25 22:33:06
    Temat: Re: Walka z kretynstwem
    Od: "Yogi\(n\)" <y...@t...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    Użytkownik "JA" <marb67[beztego]@bb.home.pl> napisał w wiadomości
    news:4b5e13eb@news.home.net.pl...
    > Nie popieram Yogina w jego dość radykalnym podejściu do tematu, ale jak na
    > początku sugerował konfiskata majątku, zabronienie pełnienia funkcji w
    > aparacie państwa byłoby jak najbardziej na miejscu.

    Ale ja cały czas postuluję tylko tyle. Zresztą, nawet nie to - wyrażam żal,
    że tego nie zrobiono i to nie z chęci zemsty czy odwetu, a z powodu braku
    oczyszczenia przestrzeni społecznej, z powodu zaniechania pokazania
    paluchem - to jest złe, to będzie piętnowane, a sprawiedliwość dopadnie
    niegodziwca, nawet w symbolicznej formie. Przynajmniej tyle należało zrobić.
    A dyskusja o wieszaniu jest czysto akademicka, nie pokrywa sie z moimi
    poglądami. To raczej podpucha dla czytających, powiedzmy delikatnie, z
    mniejszym zrozumieniem ;-)

    Poza tym, z racji wykonywanego zawodu miałem i nadal często mam do czynienia
    z przedstawicielami "tamtej strony". Faceci, których pamiętam z tamtych
    czasów, o niekórych wiem coś, czym nie chcieliby się dziś podzielić z resztą
    świata (nie mówie o tych z wierchuszki i telewizji, a o takich z sąsiedztwa)
    dziś prowadzą dochodowe interesy - a wiem jak zaczynali (lepiej niż na łóżku
    polowym z ruskim towarem), dyrektorują urzędom, zusom czy choćby ośrodkom
    wczasowym. Konkurować z nimi nie ma szans ktoś spoza tamtego układu, a
    jeśli, to tylko poprzez własną, podobną proweniencję. Czy tak powinno być w
    wolnym kraju? Dlaczego spośród moich kilkunastu dobrych kolegów/znajomych
    tylko dwóch zrobiło prawdziwą karierę (w znaczeniu sukcesu finansowego - i
    nie mówię np. o podwójnej czy potrójnej średniej krajowej, bo to akurat nie
    jest nieosiągalne) i dziwnym zbiegiem okoliczności nie byli ani
    najbystrzejsi ani najlepiej wykształceni, za to jeden był synem wiceministra
    w rządzie Rakowskiego a drugi ściśle spokrewniony z jednym z czerwonych
    marszałków Sejmu?
    Nie narzekam na swoje życie, wiedzie mi się nieźle i nie twierdzę, że w
    Polsce nic sie nie zmieniło. Uważam jednak, że zmieniło się stanowczo za
    mało, nie w tym kierunku,w którym powinno, i nie fundamentalnie - a
    wystarczyło tak niewiele zrobić, żeby było zupałnie inaczej.

    --
    Yogi(n)

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: