-
71. Data: 2013-07-13 10:13:44
Temat: Re: Realny koszt 100km
Od: ddddddd <l...@b...wytnijbezspamu.net.pl>
W dniu 2013-07-12 15:58, Marcin Kiciński pisze:
> No właśnie, a bardzo wiele osób uważa stać ich na dane auto,
> wtedy gdy mogą je kupić...
>
to chyba tylko za pierwszym razem - bo nie spodziewają się ile auto może
pochłonąć pieniędzy.
Ja z pełną świadomością kupiłem auto za 10.000zł w które wiedziałem że
na start włożę kilka tysięcy (włożyłem 5 albo 6.000), a przygotowany
byłem włożyć w nie drugie 10.000zł w pierwszy rok - mimo że to stary
trup i wielu nie opłacałoby się go remontować, dla mnie takie auto - za
łącznie 20.000zł jest warte więcej niż 4x nowszy kompakt za 30.000zł
--
pozdrawiam
Lukasz
-
72. Data: 2013-07-13 11:18:27
Temat: Re: Realny koszt 100km
Od: "Cavallino" <c...@k...pl>
Użytkownik "J.F." <j...@p...onet.pl> napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:rvgiioe4yxyk$.jqsjafsmsj8y$.dlg@40tude.
net...
> Dnia Fri, 12 Jul 2013 23:00:20 +0200, Cavallino napisał(a):
>> Użytkownik "J.F." <j...@p...onet.pl> napisał w wiadomości
>> grup
>>>> Mam gwarancję i assistance, to odwożę auto do ASO i wracam sobie do
>>>> domu
>>>> pociągiem/samolotem, a auto po naprawie przyjeżdża samo.
>>>
>>> Hm, kto oferuje taka opcje ze auto odwiezie ?
>>
>> Ja korzystałem z Top Assistance fiatowskiego.
>> Ale wydaje mi się że to standard, że jak auto zostanie, a Ty
>
> Ja tam przyzwyczajony do mniej Top standardow.
Top oznacza przedłużoną gwarancję.
>
>> pojedziesz/polecisz do domu, to zostanie też przywiezione (albo Ciebie
>> odwiozą do punktu jego naprawy).
>
> Ciebie do punktu to z przyjemnoscia, bo to tanie :-)
> Albo dostaniesz auto zastepcze na 5 dni ... ale za paliwo sam placisz.
Zazwyczaj jak korzystasz z zawiezienia do domu, to auta zastępczego nie
dostaniesz, albo albo.
>
>>>> Jak mi się stary strucel popsuje np. we Francji, to zamiast urlopu będę
>>>> musiał wziąć drugi etat, żeby zarobić na jego naprawę.
>>>> Holowanie do Polski też będzie kosmicznie drogie.
>>> Zostawiasz i kupujesz drugi :-)
>> We Francji?
>> Nawet rozglądałem się ostatnio po komisach i nie znalazłem nic godnego
>> uwagi
>> (zakupu).
>> Fakt, nie patrzyłem na auta za kilkaset Eur.
>
> A tam "godnego zakupu" ... miales sztrucla, kupujesz sztrucla, a on i
> tak troche pojezdzi :-)
Mój stary strucel kosztuje jakieś 30 tys zł, szkoda mi go zostawiać na
rowie, ani nie mam tyle do wybulenia od ręki na nowego.
-
73. Data: 2013-07-13 11:19:05
Temat: Re: Realny koszt 100km
Od: "Cavallino" <c...@k...pl>
Użytkownik "J.F." <j...@p...onet.pl> napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:dbizyelp2xb8$....@4...n
et...
> Dnia Fri, 12 Jul 2013 22:58:00 +0200, Cavallino napisał(a):
>> Użytkownik "J.F." <j...@p...onet.pl> napisał w wiadomości
>> grup
>>> Ale czemu takie tendencyjne przyklady ?
>>> Samochod za 30 tys jezdzi 2000 km miesiecznie.
>>> W 5 lat
>>
>> Się rozpadnie, a nie będzie przejeżdżał 2000 km miesięcznie.....
>
> To tylko 120kkm.
Plus to co już miał jak kupowałeś.
Bo chyba nie chcesz jeździć gołym Sandero?
-
74. Data: 2013-07-13 11:21:50
Temat: Re: Realny koszt 100km
Od: "Cavallino" <c...@k...pl>
Użytkownik "ddddddd" <l...@b...wytnijbezspamu.net.pl> napisał
w wiadomości grup dyskusyjnych:krr1g0$unk$...@d...me...
> W dniu 2013-07-12 19:07, Cavallino pisze:
>>
>>> Jeśli stać cię na to to fajnie. Mnie na ten przykład nie stać na
>>> nowego dostawczaka, kupiłem więc najtańsze co było z klimą i
>>> wyremontowałem
>>
>> Auto do pracy to zupełnie inna bajka, a już szczególnie jak ktoś inny ma
>> jeździć.
>>
>
> to zależy. Jak by mnie było stać to kupiłbym coś równie mocnego jak mam,
> na razie stać mnie było tylko na takie z klimą i nie najsłabszym
> silnikiem, ale to już coś
>
>> Rzadko korzystam z normalnych warsztatów, bo przeraża mnie procedura
>> obsługi w takowym (tzn. brak gwarancji na cokolwiek, w tym cenę niższą
>> niż w ASO), uświnione auto, brak faktury w ustalonej cenie itd itp, ale
>> często porównuję ceny.
>> Różnice nie są wielkie, a czasem wręcz ASO tańsze, bo to co warsztat
>> robi w kilka godzin, ASO które umie to robić zrobi w pół h.
>> Ostatnio np. za wymianę maglownicy (choć miała być naprawa) w ASO
>> zapłaciłem mniej niż chcieli nawet na allegro.
>
> ty masz złe doświadczenia z warsztatami, ja z ASO (tekst 'właśnie
> dostaliśmy nowy proces technologiczny od Skody i jednak da się pomalować
> ten element tak żeby nie wyszły Panu za 3 miesiące parchy' (bo po
> poprzednim malowaniu tak właśnie było) po prostu mnie urzekł :)
>
>>> ja wymagam od auta żeby przyspieszało. Wystarczające przyspieszenie
>>> dawał mi m.in. silnik 2.0tdi 140KM w octavii.
>>
>> Czyli kompakt wystarcza.
>> Mocnych też jest całkiem sporo.
>
> podaj przykłady silników od 140KM z dieslem
Ile?
W jakiej marce nie ma kompakta ze 140 konnym dieslem?
Kia na przykład ma, więc Hultaj też.
-
75. Data: 2013-07-13 15:21:41
Temat: Re: Realny koszt 100km
Od: ddddddd <l...@b...wytnijbezspamu.net.pl>
W dniu 2013-07-13 11:21, Cavallino pisze:
>
>> podaj przykłady silników od 140KM z dieslem
>
> Ile?
> W jakiej marce nie ma kompakta ze 140 konnym dieslem?
> Kia na przykład ma, więc Hultaj też.
>
ale komfort jazdy dalej nie ten... ale wiadomo, dla każdego coś dobrego,
ja nie zamieniłbym 10-letniego auta z segmentu E na nowego kompakta, ty
odwrotnie. Ja mam swoje za (i przeciw) na ten temat, ty swoje. Mi szkoda
70.000zł na auto kompaktowe (tyle pewnie trzeba dać za 140-konnego
diesla z sensownym wyposażeniem), jeśli za pół ceny mogę mieć coś
lepszego. Ty potrzebujesz komfortu "bezpłatnej" naprawy, mi na te
naprawy zostaje sporo środków.
--
Pozdrawiam
Lukasz
-
76. Data: 2013-07-13 16:42:45
Temat: Re: Realny koszt 100km
Od: "J.F." <j...@p...onet.pl>
Dnia Sat, 13 Jul 2013 11:18:27 +0200, Cavallino napisał(a):
> Użytkownik "J.F." <j...@p...onet.pl> napisał w wiadomości grup
>>> Ja korzystałem z Top Assistance fiatowskiego.
>>> Ale wydaje mi się że to standard, że jak auto zostanie, a Ty
>> Ja tam przyzwyczajony do mniej Top standardow.
> Top oznacza przedłużoną gwarancję.
>>> pojedziesz/polecisz do domu, to zostanie też przywiezione (albo Ciebie
>>> odwiozą do punktu jego naprawy).
>> Ciebie do punktu to z przyjemnoscia, bo to tanie :-)
>> Albo dostaniesz auto zastepcze na 5 dni ... ale za paliwo sam placisz.
> Zazwyczaj jak korzystasz z zawiezienia do domu, to auta zastępczego nie
> dostaniesz, albo albo.
Owszem, ale wlasnie zwrociles uwage na ciekawostke ... ja do celu, ale
co z autem ?
To chyba to
http://www.benefia.pl/BenefiaMajatek/Produkty/zalacz
niki/OWU_TOP_ASS_Fiat.pdf
faktycznie, jest dodatkowe swiadczenie odebrania lub doprowadzenia.
>>>> Zostawiasz i kupujesz drugi :-)
>>> We Francji?
>>> Nawet rozglądałem się ostatnio po komisach i nie znalazłem nic godnego
>>> uwagi (zakupu).
>>> Fakt, nie patrzyłem na auta za kilkaset Eur.
>>
>> A tam "godnego zakupu" ... miales sztrucla, kupujesz sztrucla, a on i
>> tak troche pojezdzi :-)
>
> Mój stary strucel kosztuje jakieś 30 tys zł, szkoda mi go zostawiać na
> rowie, ani nie mam tyle do wybulenia od ręki na nowego.
No i widzisz, po co bylo takiego drogieg sztrucla kupowac, i teraz
nadal plac i plac :-)
J,
-
77. Data: 2013-07-14 10:45:32
Temat: Re: Realny koszt 100km
Od: "Cavallino" <c...@k...pl>
Użytkownik "ddddddd" <l...@b...wytnijbezspamu.net.pl> napisał
w wiadomości grup dyskusyjnych:krrju1$his$...@d...me...
> W dniu 2013-07-13 11:21, Cavallino pisze:
>>
>>> podaj przykłady silników od 140KM z dieslem
>>
>> Ile?
>> W jakiej marce nie ma kompakta ze 140 konnym dieslem?
>> Kia na przykład ma, więc Hultaj też.
>>
>
> ale komfort jazdy dalej nie ten... ale wiadomo, dla każdego coś dobrego,
> ja nie zamieniłbym 10-letniego auta z segmentu E na nowego kompakta,
Mylisz przyczyny.
To nie ma związku z klasą auta, tylko z tym czy dany model posiada
zawieszenie miękkie (tak jak lubisz), czy twarde.
Jak będzie miał twarde to na hopce podskoczy i może sobie wtedy być nawet
klasy S.
ty
> odwrotnie. Ja mam swoje za (i przeciw) na ten temat, ty swoje. Mi szkoda
> 70.000zł na auto kompaktowe (tyle pewnie trzeba dać za 140-konnego diesla
> z sensownym wyposażeniem), jeśli za pół ceny mogę mieć coś lepszego.
Problem w tym, że stary klocek to jest coś gorszego, a nie lepszego.
-
78. Data: 2013-07-14 10:49:30
Temat: Re: Realny koszt 100km
Od: "Cavallino" <c...@k...pl>
Użytkownik "J.F." <j...@p...onet.pl> napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:
> Owszem, ale wlasnie zwrociles uwage na ciekawostke ... ja do celu, ale
> co z autem ?
>
> To chyba to
> http://www.benefia.pl/BenefiaMajatek/Produkty/zalacz
niki/OWU_TOP_ASS_Fiat.pdf
>
> faktycznie, jest dodatkowe swiadczenie odebrania lub doprowadzenia.
W każdym normalnym assistance to jest, nawet w Starterze (wersja comfort).
http://www.starter24.pl/pdf/owu_starter.pdf
>
>>>>> Zostawiasz i kupujesz drugi :-)
>>>> We Francji?
>>>> Nawet rozglądałem się ostatnio po komisach i nie znalazłem nic godnego
>>>> uwagi (zakupu).
>>>> Fakt, nie patrzyłem na auta za kilkaset Eur.
>>>
>>> A tam "godnego zakupu" ... miales sztrucla, kupujesz sztrucla, a on i
>>> tak troche pojezdzi :-)
>>
>> Mój stary strucel kosztuje jakieś 30 tys zł, szkoda mi go zostawiać na
>> rowie, ani nie mam tyle do wybulenia od ręki na nowego.
>
> No i widzisz, po co bylo takiego drogieg sztrucla kupowac, i teraz
> nadal plac i plac :-)
>
> J,
>
-
79. Data: 2013-07-14 11:09:06
Temat: Re: Realny koszt 100km
Od: ddddddd <l...@b...wytnijbezspamu.net.pl>
W dniu 2013-07-14 10:45, Cavallino pisze:
> Mylisz przyczyny.
> To nie ma związku z klasą auta, tylko z tym czy dany model posiada
> zawieszenie miękkie (tak jak lubisz), czy twarde.
> Jak będzie miał twarde to na hopce podskoczy i może sobie wtedy być
> nawet klasy S.
możliwe że nie ma związku, ale kompakty grupy VAG i wymienione przez
ciebie Kije/hultaje miękkiego zawieszenia nie mają.
Audi A6 ma miękkie zawieszenie (bo nie czuć hopy), a trzyma się drogi
jak przyklejone - to najlepsza wielowahaczówka jaką spotkałem w tej
klasie aut.
>
> Problem w tym, że stary klocek to jest coś gorszego, a nie lepszego.
>
już ci napisałem że minusów żadnych nie ma. To i to może się zepsuć, za
granicę niewiele jeżdżę bo mnie nie stać więc problemu z drogimi
naprawami też nie ma - bo nawet jak się zepsuje to wolę włożyć 3.000zł
niż za dodatkowe 50.000zł mieć komfort naprawy bezkosztowej (i zazdrość
w oczach sąsiadów że znów kupiłem nowe auto na kredyt), ciesząc się przy
tym lepszym komfortem/wyposażeniem/przyspieszeniem.
Dwa z aut które mam robią łącznie ponad 100.000km rocznie i w ciągu
ostatnich kilku lat dwa razy takie auto stanęło mi w trasie- raz audi a6
bo padła pompa wtryskowa (to najwyższy koszt bo jakieś 3500zł), drugi
raz w starym nastoletnim golfie przestawił się rozrząd (auto za 2.000zł,
naprawa-grosze, a sama usterka była do przewidzenia ale auto nie było
doinwestowane bo było to auto dodatkowe), trzeci raz stary VW T4 stracił
alternator, ale dojechał do warsztatu pod domem. Wychodzi na to że
poważniejsza awaria występuje rzadziej niż raz na 100.000km, pozostałe
awarie dają znać o sobie wcześniej - a poza tą jedną skodą wszystkie
moje auta miały 10 lub więcej lat.
--
Pozdrawiam
Lukasz
-
80. Data: 2013-07-15 17:02:47
Temat: Re: Realny koszt 100km
Od: "Cavallino" <c...@k...pl>
Użytkownik "ddddddd" <l...@b...wytnijbezspamu.net.pl> napisał
w wiadomości grup dyskusyjnych:krtpgb$2hs$...@d...me...
> W dniu 2013-07-14 10:45, Cavallino pisze:
>> Mylisz przyczyny.
>> To nie ma związku z klasą auta, tylko z tym czy dany model posiada
>> zawieszenie miękkie (tak jak lubisz), czy twarde.
>> Jak będzie miał twarde to na hopce podskoczy i może sobie wtedy być
>> nawet klasy S.
>
> możliwe że nie ma związku, ale kompakty grupy VAG i wymienione przez
> ciebie Kije/hultaje miękkiego zawieszenia nie mają.
Nie mają.
Weź sobie jakąś Megankę (byle nie Sport) - to będziesz miał jak lubisz.
> Audi A6 ma miękkie zawieszenie (bo nie czuć hopy), a trzyma się drogi jak
> przyklejone - to najlepsza wielowahaczówka jaką spotkałem w tej klasie
> aut.
Możliwe, ale z tego powodu nie dałbym dodatkowych 100 tys, albo nie
jeździłbym starociem.
>
>>
>> Problem w tym, że stary klocek to jest coś gorszego, a nie lepszego.
>>
>
> już ci napisałem że minusów żadnych nie ma
Minusów od groma, a jeden jedyny plus to cena.


do góry
5 Najlepszych Programów do Księgowości w Chmurze - Ranking i Porównanie [2025]