eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.samochodyDieta dla prątkowców
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 111

  • 101. Data: 2025-12-12 15:29:39
    Temat: Re: Dieta dla prątkowców
    Od: Myjk <m...@n...op.pl>

    Fri, 12 Dec 2025 11:21:58 +0100, J.F

    > On Fri, 12 Dec 2025 08:33:43 +0100, Myjk wrote:
    >> Thu, 11 Dec 2025 15:50:51 +0100, J.F
    >>> On Wed, 10 Dec 2025 18:46:23 +0100, Myjk wrote:
    >>>> Tue, 9 Dec 2025 11:51:57 +0100, J.F
    >>>>> Im mniejsza prędkość, tym mi mniej przeszkadza.
    >>>> Ty to wszystko masz na opak.
    >>> To chyba ty.
    >>> Mała prędkośc, mały hałas, mało przeszkadza.
    >>> I co z tego, że w elektryku jest jeszcze mniejszy halas.
    >>
    >> Mała prędkość to mniejszy hałas od powietrza i opon,
    >> a większy od silnika. Ale u ciebie jakimś cudem jednak
    >> mniejszy.
    >
    > Procentowo większy.
    > Ale bezwzględnie ... silnik na niskich obrotach, malo obciązony -
    > hałas mniejszy niż na duzych prędkościach.
    >
    >>> Za to przyznaję, że przy dużej prędkości hałas
    >>> bardzo przeszkadza. Tylko czy w elektryku będzie
    >>> istotnie mniejszy ...
    >>
    >> Istotnie nie, ale będzie mniejszy. Przy paru godzinach
    >> jazdy jednak robi różnicę.
    >
    > A to zależy na ile będzie mniejszy, czy bardzo istotnie.
    >
    >> Dlatego ja wolę wolniej,
    >> w mniejszym hałasie, mniej zmęczony jestem mimo
    >> dłuższej podróży. Ale żęby to zrozumieć to trzeba
    >
    > No własnie - godzin więcej ..
    >
    >> zacząć myśleć, albo, jak to z ocenianiem PHEV/BEV,
    >> chociaż raz spróbować.
    >
    > Temperament mi nie pozwala :-)
    >
    >> Co troli spalinowych niestety nie dotyczy.
    >
    > Przecież w elektryku jest tak samo.
    > Tylko "zapas paliwa" mniejszy, a "kolejki na stacji" długie :-)
    >
    >>>>> Jak pisałem - pomruk silnika lubię czuć,
    >>>> Niektórzy lubią czuć jak im koń pierdzi w nos.
    >>>> Są rózne zboczenia.
    >>>
    >>> To nie zboczenie, tylko wiem, że silnik pracuje,
    >>> że ma prawidłowe obroty ... no dobra - wiedza
    >>> w elektryku zupełnie nieprzydatna :-)
    >>
    >> W każdym normalnym samochodzie, czyt. z automatem,
    >> też niepotrzebna. Ale ja wiem, trzeba mieć manual,
    >> żeby mieć lepszą kontrolę. heh
    >
    > Dawniej to raczej - aby mieć oszczędniejsze auto, większe
    > przyśpieszenie, a i ta kontrola sie przydawała.
    >
    > Jak widac - Europa się długo automatom opierała.
    >
    >>>>> ale może bym się odzwyczaił
    >>>>> Ale przy 140+ robi się naprawdę głośno ...
    >>>>> i to nie silnik dominuje.
    >>>>
    >>>> Stanowi udział i go słychać. Ale ty tego nie wiesz,
    >>>> bo nie sprawdziłeś, bo w życiu BEV czy PHEV nie jechałeś,
    >>>> poza tym ewidentnie głuchy jesteś jak pień.
    >>> Mogę sobie w czasie jazdy na luz wrzucić.
    >>> Miałeś zresztą nagranie z tego.
    >>> Hałas wcale jakoś bardzo nie spadł.
    >>
    >> Może dlatego że silnik nadal pracował.
    >
    > Możesz więc ocenić na parkingu, jaki jest wtedy głośny.
    > A filmy z parkingu Ci sie nie podobały :-P
    >
    >>>>>> Dlatego marzy mi się elektryk, ale powtózę ponownie, nie ma
    >>>>>> (jeszcze) dla mnie samochodu, bo lobby spalinowe nadal mocno
    >>>>>> działa i nie ma pełnej gamy elektryków.
    >>>>>
    >>>>> Dasz radę - podziel sobie roczny przebieg przez 365
    >>>>> i na pewno coś znajdiesz :-P
    >>>>
    >>>> Ja w przeciwieństwie do ciebie takich głupt nie robię.
    >>> A ja robię?
    >> Tak, notorycznie.
    >
    > To poprosze o przypomnienie następnym razem :-P
    > Tylko nie wtedy, jak będę wypominał, że ty tak liczysz :-)
    >
    >>> Jakbym chciał, to bym z 1000km na jednym baku przejechal,
    >>> i nie interesował się jaki mam dzienny przebieg :-)
    >>
    >> Ale to ty notorycznie pieprzysz o tym, że elektryk jest zły,
    >> bo ci na tę jedną podróż w roku nie wystarczy żeby na raz
    >> przejechać.
    >
    > bak tez nie starczy. Ale sie szybko usupełnia :-)
    >
    >>Przy czym NIKT cię nie zmusza do elektryka.
    >
    > No i o to chodzi, aby nie zmuszał :-)
    >
    >>>>>>> Nie wiem jak twoje auto - w mojej vectrze wszystko hałasuje.
    >>>>>> Moje jest relatywnie nowe, coś tam skrzypnie na wybojach,
    >>>>>> ale ogólnie to jest cisza. Dlatego właśnie nie jeżdżę samochodami starczymi
    >>>>>> niż 8 lat, bo wtedy już zaczyna wszystko napierdalać (i śmierdzieć)
    >>>>> To nie tylko wyboje. Opony, szum powietrza.
    >>>>
    >>>> Opony mam ciche, 69dB.
    >>> Założysz lepsze, będzie głośniej :-P
    >>
    >> Aha.
    >>
    >>> Moje mają chyba 71dB. Katalogowo.
    >> Noji?
    >
    > Noji ... troche głosniej, ale tylko trochę. Katalogowo w dodatku :-0
    >
    >>>> Powietrze szumi, szczególnie lusterka,
    >>>> bo są przeogromne. Ale uwielbiam je, wszystko w nich widać.
    >>>> Jeździłem Teslą Y to nic w tamtejszych lusterkach nie widać.
    >>> No widzisz - hałas nie jest najważniejszy :-)
    >>
    >> Nie jest, ale to ty zawsze widzisz tylko czarne i białe.
    >
    > No i dobrze - niech sobie każdy rozważy białe i czarne ...
    >
    >>>>>>> Silnik nie jest jakiś dominujący.
    >>>>>> Ale chodzi o to że JEST i jest DODATKOWYM hałasem.
    >>>>> Jak to mówie - wyeliminuj pijaków za kierownicą, a 3000 ofiar
    >>>>> śmiertelnych rocznie i tak zostanie. (kiedys więcej)
    >>>>
    >>>> Jak to mówisz? Mówisz coś, co ma się jak pięść do oka.
    >>>
    >>> No jak - ofiary pijanych kierowców są, i sie dodają do reszty.
    >>> A wyeliminowanie pijanych kierowców jakos dziwnie nie zmniejszy
    >>> ilości ofiar wypadków ... znacząco :-)
    >>
    >> Nadal bełkoczesz.
    >
    > Nie rozumiesz, to trudno.
    >
    >>>>>>> Zrób to, co ja
    >>>>>> A gdzie ty to zrobiłeś?
    >>>>> Nawet odsłuchiwałeś filmy.
    >>>> Na postoju.
    >>>
    >>> Były też z jazdy.
    >>
    >> Z toczenia się praktycznie na jałowo, a nie m.in. z przyśpieszania.
    >
    > To następnym razem uprzedź, że chcesz mieć nagranie z przyśpieszania.
    >
    > Bedę sobie elektryka kupował, żeby przez parę sekund było cicho :-P
    >
    >>>>>>> - ustaw w radiu jakiś utwór, umiarkowanie głośno,
    >>>>>> mehehehe Co to za wartość umiarkowanie głośno?
    >>>>>> 35dB to umiarkowanie?
    >>>>>
    >>>>> Tak, żeby ci się komfortowo słuchało.
    >>>>
    >>>> Żebyś potem powiedział że nic nie słyszysz?
    >>>
    >>> I tak jeżdzę z włączonym radiem :-)
    >>>
    >>> A na tamtych filmach było to akurat całkiem słyszalne ... tylko trzeba
    >>> było wiedzieć, na co zwrócic uwagę :-)
    >>
    >> Wiadomo, test bez porównania jest lepszy niż z porównaniem,
    >> bo robiłeś go ty.
    >
    > Bo ja wiem, co to jest automatyczne ustawianie poziomu.

    Raczej jak zwykle ci się wydaje że wiesz. Piszesz o wycinaniu szumów, ale
    każda normalizacja działa tak że im ciszej, tym bardziej PODBIJA dźwięk
    żeby rejestrować ew. niuanse, a nie jak upracie twierdzisz, wycina ciszę.

    Z drugiej strony im większy hałas tym więcej wycina żeby słuchającemu potem
    bębenki nie popękały czy przesterów nie było. No ale ty sobie ubzdurałeś że
    normalizacja dźwięku działa odwrotnie, bo ci tak pasuje do tezy.

    A tymczasem wystarczyłoby się przejechać by przestać te farmazony dalej
    powtarzać, bo różnica jest słyszalna gołym uchem, a im dłużej się jeździ i
    dłużej się odzwyczaja od smutnego pierdolenia ICE pod maską, tym bardziej
    się czuje powrót do dorożki spalinowej. Ale ty tego NIE WIESZ, bo nawet RAZ
    nie spróbowałeś, o tym żeby z miesiąc czy choćby tydzień codziennie,
    pojeździć, nie wspomnę. Bo jeszcze byś się złapał na tym jak ociężały i
    zamulony jest spaliniak nawet z wysokimi osiągami.

    >>>>>>> i nagraj hałas w kabinie przy małej prędkości,
    >>>>>> mehehehe Co to za wartość mała prędkość?
    >>>>>> 80 to mała?
    >>>>>
    >>>>> Sobie zajrzyj w komputer jaką masz średnią :-P
    >>>>> Nie wiesz jaką, to co 10km/h.
    >>>>
    >>>> Nie zamierzam nic dla ciebie więcej robić.
    >>>> Raz zrobiłem i było to zwyczjane zmarnowanie czasu.
    >>>
    >>> Tak, nagrałes hałas dla przykładu, telefonem, który po pierwsze ma
    >>> automatyczną regulację poziomu, a po drugie kompresja prawdopodobnie
    >>> sporo z tych hałasów wycina ...
    >>
    >> Tak, tak, słyszałem to już pierdylion razy i pierdylion razy
    >> powtarzałem też tobie, że normalizacja dźwięku działa w odwrotną
    >> stronę niż ty upychasz -- ale nie dociera.
    >
    > W odwrotną stronę ... o, opisz to dokładniej ...

    Nie wiem co można jeszcze więcej dodać niż to co opisywałem wielokrotnie.

    >>>>>>> przy dużej
    >>>>>> mehehehe Co to za wartość duża prędkość?
    >>>>>> 120 to duża?
    >>>>> Dla mnie nie.
    >>>>
    >>>> A dla mnie już duża, bo najlepiej mi się jedzie przy 100-115.
    >>>> Powyżej hałas mnie męczy i więcej używam tylko do wyprzedzania.
    >>> To se kup cichsze auto - o co chodzi? :-P
    >>
    >> Przecież mam cichsze i dlatego w życiu do spaliny nie wrócę,
    > No ale hałas silnika Ci jednak przeszkadza.

    Spalinowego, dlatego j.w.

    >> a do diesla tym bardziej.
    >
    > I tak nie będziesz miał wyboru :-)

    >> Tak samo jak w życiu więcej bym nie
    >> kupił samochodu z manualną skrzynią.
    >
    > Podobno do dobrego szybko sie człowiek przyzwyczaja.
    > Ale ponieważ ja rzadko trafiam w "stojące korki",
    > to na manual tak bardzo nie narzekam.

    Po prostu jeździsz tyle co kot napłakał.

    >>>>>>> i ten moment właczenia spalinowego silnika.
    >>>>>>> Albo wyłączenia.
    >>>>>> Ale, jak pisałem, poziom dB to nie wszystko.
    >>>>> No to jestes nadwrażliwy.
    >>>>> Nagranie prawdę powie,
    >>>> Ale nie tobie, bo ty znowu wymyślisz jakieś swoje teorie.
    >>> Jak czasem pasazerów wożę, to nie narzekają na hałas,
    >>
    >> Ja też nie narzekam jak jadę jako pasażer
    >> czyimś samochodem, bo po co?
    >>
    >>> tylko przypominają, że Anioł Stróż potrafi jedynie 150km/h :-)
    >> Ale ty i tak masz to w dupie.
    >
    > Może nie zawsze.
    >
    >>>>> a Ty kup sobie elektryka :-)
    >>>> W większości jeżdżę na prądzie. Spaliną operuję ręcznie tak
    >>>> aby jak najmniej mi świdrowała uszy.
    >>> Se kupisz elektryka, to nie będzies musiał kombinować,
    >>> jak koń po górę :-)
    >>
    >> Cały czas czekam na pełniejszą gamę elektryków (np. żeby np.
    >> budy "kurierskie" miały cokolwiek większą baterię niż 50kWh)
    >> typu Ford e-Tourneo Courier który by mnie już zadowolił,
    >> chociaż dla pełni szczęścia wypadałoby kupić gabaryt Tourneo
    >> Custom (swoją drogą zasadzałem się, ale się okazało że nie mają
    >> tylnej klapy elektrycznej nawet za dopłatą)
    >
    > Tak, ja też kiedys nie kupilem nowego auta z salonu, z powodu pytania
    > jak się dzieli oparcie tylnej kanapy - węższa częśc po prawej stronie,
    > czy po lewej ..

    Możesz ironizować, ale dla mnie, gdy idę z zajętymi rękami
    (a czasem i pachami), brak otwieranej automatycznie klapy
    to problem. Już nie wspomnę o zamykaniu ręcznie tylnego
    skrzydła o powierzchni ~2m2. Nie, bocznych nie chcę
    z tego samego powodu, po za tym lubię mieć daszek
    nad głową jak grzebię w bagażniku na deszczu.

    >> i spadek absuralnie
    >> wysokich cen samochodów europejskich.
    >
    > To sobie kup duży, tani, chinski.

    Mam poważne opory, z tego samego względu co zakup ruskiego
    czy turbańskiego (a ostatnio też ameryhańskiego) paliwa.


    --
    Pozdor
    Myjk


  • 102. Data: 2025-12-12 15:46:57
    Temat: Re: Dieta dla prątkowców
    Od: Myjk <m...@n...op.pl>

    Fri, 12 Dec 2025 11:21:58 +0100, J.F

    > On Fri, 12 Dec 2025 08:33:43 +0100, Myjk wrote:
    >> Thu, 11 Dec 2025 15:50:51 +0100, J.F
    >>> On Wed, 10 Dec 2025 18:46:23 +0100, Myjk wrote:
    >>>> Tue, 9 Dec 2025 11:51:57 +0100, J.F
    >>>>> Im mniejsza prędkość, tym mi mniej przeszkadza.
    >>>> Ty to wszystko masz na opak.
    >>> To chyba ty.
    >>> Mała prędkośc, mały hałas, mało przeszkadza.
    >>> I co z tego, że w elektryku jest jeszcze mniejszy halas.
    >>
    >> Mała prędkość to mniejszy hałas od powietrza i opon,
    >> a większy od silnika. Ale u ciebie jakimś cudem jednak
    >> mniejszy.
    >
    > Procentowo większy.
    > Ale bezwzględnie ... silnik na niskich obrotach, malo obciązony -
    > hałas mniejszy niż na duzych prędkościach.

    Czyli większy ale jednak mniejszy. Dobre.

    >>> Za to przyznaję, że przy dużej prędkości hałas
    >>> bardzo przeszkadza. Tylko czy w elektryku będzie
    >>> istotnie mniejszy ...
    >>
    >> Istotnie nie, ale będzie mniejszy. Przy paru godzinach
    >> jazdy jednak robi różnicę.
    >
    > A to zależy na ile będzie mniejszy, czy bardzo istotnie.

    Czyli jak napisać aby po raz kolejny nie przyznać racji.

    >> Dlatego ja wolę wolniej,
    >> w mniejszym hałasie, mniej zmęczony jestem mimo
    >> dłuższej podróży. Ale żęby to zrozumieć to trzeba
    > No własnie - godzin więcej ..

    No właśnie, a zmęczenie mniejsze. I ja to już zauważyłem
    parę ładnych lat temu, a tobie nawet jak to powiedzieć,
    to i tak nie sprawdzisz, bo masz swoje PRZEKONANIE.

    >> zacząć myśleć, albo, jak to z ocenianiem PHEV/BEV,
    >> chociaż raz spróbować.
    > Temperament mi nie pozwala :-)

    Czyli mały ale wariat.

    >> Co troli spalinowych niestety nie dotyczy.
    >
    > Przecież w elektryku jest tak samo.
    > Tylko "zapas paliwa" mniejszy, a "kolejki na stacji" długie :-)

    Ale co tak samo? Przecież ja pół życia jeździłem spierdoliną,
    ba, nadal jeżdżę, więc próbowałem w przeciwieńśtwie do ciebie.

    >>>>> Jak pisałem - pomruk silnika lubię czuć,
    >>>> Niektórzy lubią czuć jak im koń pierdzi w nos.
    >>>> Są rózne zboczenia.
    >>>
    >>> To nie zboczenie, tylko wiem, że silnik pracuje,
    >>> że ma prawidłowe obroty ... no dobra - wiedza
    >>> w elektryku zupełnie nieprzydatna :-)
    >>
    >> W każdym normalnym samochodzie, czyt. z automatem,
    >> też niepotrzebna. Ale ja wiem, trzeba mieć manual,
    >> żeby mieć lepszą kontrolę. heh
    >
    > Dawniej to raczej - aby mieć oszczędniejsze auto, większe
    > przyśpieszenie, a i ta kontrola sie przydawała.

    > Jak widac - Europa się długo automatom opierała.

    No jak widać ciężko jest przyzwyczajenia czy głupie teorie wykorzenić.
    Znowu ten dysonans...

    >>>>> ale może bym się odzwyczaił
    >>>>> Ale przy 140+ robi się naprawdę głośno ...
    >>>>> i to nie silnik dominuje.
    >>>>
    >>>> Stanowi udział i go słychać. Ale ty tego nie wiesz,
    >>>> bo nie sprawdziłeś, bo w życiu BEV czy PHEV nie jechałeś,
    >>>> poza tym ewidentnie głuchy jesteś jak pień.
    >>> Mogę sobie w czasie jazdy na luz wrzucić.
    >>> Miałeś zresztą nagranie z tego.
    >>> Hałas wcale jakoś bardzo nie spadł.
    >>
    >> Może dlatego że silnik nadal pracował.
    >
    > Możesz więc ocenić na parkingu, jaki jest wtedy głośny.
    > A filmy z parkingu Ci sie nie podobały :-P

    Skoro pokazywałeś hałas przy otwartych drzwiach i zamkniętych,
    nie wspomninając słowem o normalizacji dźwięku...

    >>>>>> Dlatego marzy mi się elektryk, ale powtózę ponownie, nie ma
    >>>>>> (jeszcze) dla mnie samochodu, bo lobby spalinowe nadal mocno
    >>>>>> działa i nie ma pełnej gamy elektryków.
    >>>>>
    >>>>> Dasz radę - podziel sobie roczny przebieg przez 365
    >>>>> i na pewno coś znajdiesz :-P
    >>>>
    >>>> Ja w przeciwieństwie do ciebie takich głupt nie robię.
    >>> A ja robię?
    >> Tak, notorycznie.
    >
    > To poprosze o przypomnienie następnym razem :-P
    > Tylko nie wtedy, jak będę wypominał, że ty tak liczysz :-)

    Naucz się nie manipulować po prostu tym co inni piszą,
    życie stanie się łatwiejsze. Bo że bluzgers, master czy szrek
    to robią notorycznie, nie znaczy że musisz z nich czerpać.

    >>> Jakbym chciał, to bym z 1000km na jednym baku przejechal,
    >>> i nie interesował się jaki mam dzienny przebieg :-)
    >>
    >> Ale to ty notorycznie pieprzysz o tym, że elektryk jest zły,
    >> bo ci na tę jedną podróż w roku nie wystarczy żeby na raz
    >> przejechać.
    >
    > bak tez nie starczy. Ale sie szybko usupełnia :-)

    Starczy to jest uwiąd. Masz już?

    >>Przy czym NIKT cię nie zmusza do elektryka.
    >
    > No i o to chodzi, aby nie zmuszał :-)

    Masz jeszcze swobodnie 25 lat. Dożyjesz w ogóle?

    >>>>>>> Nie wiem jak twoje auto - w mojej vectrze wszystko hałasuje.
    >>>>>> Moje jest relatywnie nowe, coś tam skrzypnie na wybojach,
    >>>>>> ale ogólnie to jest cisza. Dlatego właśnie nie jeżdżę samochodami starczymi
    >>>>>> niż 8 lat, bo wtedy już zaczyna wszystko napierdalać (i śmierdzieć)
    >>>>> To nie tylko wyboje. Opony, szum powietrza.
    >>>>
    >>>> Opony mam ciche, 69dB.
    >>> Założysz lepsze, będzie głośniej :-P
    >>
    >> Aha.
    >>
    >>> Moje mają chyba 71dB. Katalogowo.
    >> Noji?
    > Noji ... troche głosniej, ale tylko trochę. Katalogowo w dodatku :-0

    Trochę głośniej przemnóż sobie przez x godzin jazdy.
    Ale pzrecież po co...

    >>>> Powietrze szumi, szczególnie lusterka,
    >>>> bo są przeogromne. Ale uwielbiam je, wszystko w nich widać.
    >>>> Jeździłem Teslą Y to nic w tamtejszych lusterkach nie widać.
    >>> No widzisz - hałas nie jest najważniejszy :-)
    >>
    >> Nie jest, ale to ty zawsze widzisz tylko czarne i białe.
    >
    > No i dobrze - niech sobie każdy rozważy białe i czarne ...

    Nie ma tylko białe i czarne, są też odcienie szarości.

    >>>>>>> Silnik nie jest jakiś dominujący.
    >>>>>> Ale chodzi o to że JEST i jest DODATKOWYM hałasem.
    >>>>> Jak to mówie - wyeliminuj pijaków za kierownicą, a 3000 ofiar
    >>>>> śmiertelnych rocznie i tak zostanie. (kiedys więcej)
    >>>>
    >>>> Jak to mówisz? Mówisz coś, co ma się jak pięść do oka.
    >>>
    >>> No jak - ofiary pijanych kierowców są, i sie dodają do reszty.
    >>> A wyeliminowanie pijanych kierowców jakos dziwnie nie zmniejszy
    >>> ilości ofiar wypadków ... znacząco :-)
    >>
    >> Nadal bełkoczesz.
    > Nie rozumiesz, to trudno.

    Rozumiem że bełkoczesz.

    >>>>>>> Zrób to, co ja
    >>>>>> A gdzie ty to zrobiłeś?
    >>>>> Nawet odsłuchiwałeś filmy.
    >>>> Na postoju.
    >>>
    >>> Były też z jazdy.
    >>
    >> Z toczenia się praktycznie na jałowo, a nie m.in. z przyśpieszania.
    >
    > To następnym razem uprzedź, że chcesz mieć nagranie z przyśpieszania.

    Ja takie zrobiłem, oraz z jazdy bez obciążenia. Ty zrobiłeś filmy
    porównawcze zupełnie inne, czyli takie by ci pasowało do tezy,
    na postoju, z jednostajnym ruchem. W ogóle mnie to nie dziwi.

    > Bedę sobie elektryka kupował, żeby przez parę sekund było cicho :-P

    Po pierwsze, po raz tysięczny, nikt cię nie zmusza, wiec po cholere znowu
    się sadzisz. Po drugie, u ciebie jak zwykle, jazda składa się tylko i
    wyłącznie z toczenia się po autostradzie -- wsiadasz do samochodu, teleport
    i jedziesz 1000km jednym ciągiem. Oczywiście.

    --
    Pozdor
    Myjk


  • 103. Data: 2025-12-15 15:56:39
    Temat: Re: Dieta dla prątkowców
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Fri, 12 Dec 2025 15:46:57 +0100, Myjk wrote:
    > Fri, 12 Dec 2025 11:21:58 +0100, J.F
    >> On Fri, 12 Dec 2025 08:33:43 +0100, Myjk wrote:
    >>> Thu, 11 Dec 2025 15:50:51 +0100, J.F
    >>>> On Wed, 10 Dec 2025 18:46:23 +0100, Myjk wrote:
    >>>>> Tue, 9 Dec 2025 11:51:57 +0100, J.F
    >>>>>> Im mniejsza prędkość, tym mi mniej przeszkadza.
    >>>>> Ty to wszystko masz na opak.
    >>>> To chyba ty.
    >>>> Mała prędkośc, mały hałas, mało przeszkadza.
    >>>> I co z tego, że w elektryku jest jeszcze mniejszy halas.
    >>>
    >>> Mała prędkość to mniejszy hałas od powietrza i opon,
    >>> a większy od silnika. Ale u ciebie jakimś cudem jednak
    >>> mniejszy.
    >>
    >> Procentowo większy.
    >> Ale bezwzględnie ... silnik na niskich obrotach, malo obciązony -
    >> hałas mniejszy niż na duzych prędkościach.
    >
    > Czyli większy ale jednak mniejszy. Dobre.

    Procentowo większy, ale ponieważ ogólnie mały, to mi mało przeszkadza.
    Tak trudno się pogodzić?

    >>>> Za to przyznaję, że przy dużej prędkości hałas
    >>>> bardzo przeszkadza. Tylko czy w elektryku będzie
    >>>> istotnie mniejszy ...
    >>>
    >>> Istotnie nie, ale będzie mniejszy. Przy paru godzinach
    >>> jazdy jednak robi różnicę.
    >>
    >> A to zależy na ile będzie mniejszy, czy bardzo istotnie.
    >
    > Czyli jak napisać aby po raz kolejny nie przyznać racji.

    Bo to chłopie od liczb zależy i od indywidualnej wrażliwości.
    A ty tylko "przyznaj ze głośniej".
    1dB to owszem - głośniej, a prawdopodobnie w ogóle nie zauważysz.
    Pewnie nawet 3dB nie zauważysz ...

    >>> Dlatego ja wolę wolniej,
    >>> w mniejszym hałasie, mniej zmęczony jestem mimo
    >>> dłuższej podróży. Ale żęby to zrozumieć to trzeba
    >> No własnie - godzin więcej ..
    >
    > No właśnie, a zmęczenie mniejsze. I ja to już zauważyłem
    > parę ładnych lat temu, a tobie nawet jak to powiedzieć,
    > to i tak nie sprawdzisz, bo masz swoje PRZEKONANIE.

    U ciebie mniejsze ... podobno.
    Mnie hałas az tak bardzo nie męczy.
    No ale kluczowe jest jaki to halas, i ile godzin więcej ...

    >>> zacząć myśleć, albo, jak to z ocenianiem PHEV/BEV,
    >>> chociaż raz spróbować.
    >> Temperament mi nie pozwala :-)
    > Czyli mały ale wariat.

    Szybki.

    A w dodatku 120 po autostradzie to ch* prędkość - stale trzeba pasy
    zmieniac.
    No chyba, że jedziesz 85 - cichutko, nie męczysz sie :-)

    >>> Co troli spalinowych niestety nie dotyczy.
    >> Przecież w elektryku jest tak samo.
    >> Tylko "zapas paliwa" mniejszy, a "kolejki na stacji" długie :-)
    >
    > Ale co tak samo?

    Im wolniej, tym ciszej, ale dłużej.

    No dobra - może wcale nie tak dłużej ... ale teraz ponoć elektryki się
    tak szybko ładują ...

    >>>>>> Jak pisałem - pomruk silnika lubię czuć,
    >>>>> Niektórzy lubią czuć jak im koń pierdzi w nos.
    >>>>> Są rózne zboczenia.
    >>>>
    >>>> To nie zboczenie, tylko wiem, że silnik pracuje,
    >>>> że ma prawidłowe obroty ... no dobra - wiedza
    >>>> w elektryku zupełnie nieprzydatna :-)
    >>>
    >>> W każdym normalnym samochodzie, czyt. z automatem,
    >>> też niepotrzebna. Ale ja wiem, trzeba mieć manual,
    >>> żeby mieć lepszą kontrolę. heh
    >>
    >> Dawniej to raczej - aby mieć oszczędniejsze auto, większe
    >> przyśpieszenie, a i ta kontrola sie przydawała.
    >
    >> Jak widac - Europa się długo automatom opierała.
    >
    > No jak widać ciężko jest przyzwyczajenia czy głupie teorie wykorzenić.
    > Znowu ten dysonans...

    Jak widac, to jednak długo się opierała. I gdyby nie normy emisji i
    hybrydy, to pewnie jeszcze trochę lat by się opierała.

    Coś się tym kierowcom w manualach podobało ... czy uważasz, że to
    tylko głupie przyzwyczajenie ? :-)

    >>>>>> ale może bym się odzwyczaił
    >>>>>> Ale przy 140+ robi się naprawdę głośno ...
    >>>>>> i to nie silnik dominuje.
    >>>>>
    >>>>> Stanowi udział i go słychać. Ale ty tego nie wiesz,
    >>>>> bo nie sprawdziłeś, bo w życiu BEV czy PHEV nie jechałeś,
    >>>>> poza tym ewidentnie głuchy jesteś jak pień.
    >>>> Mogę sobie w czasie jazdy na luz wrzucić.
    >>>> Miałeś zresztą nagranie z tego.
    >>>> Hałas wcale jakoś bardzo nie spadł.
    >>>
    >>> Może dlatego że silnik nadal pracował.
    >>
    >> Możesz więc ocenić na parkingu, jaki jest wtedy głośny.
    >> A filmy z parkingu Ci sie nie podobały :-P
    >
    > Skoro pokazywałeś hałas przy otwartych drzwiach i zamkniętych,
    > nie wspomninając słowem o normalizacji dźwięku...

    Tyle razy wcześniej pisałem, że powinienes zapamiętać :-)
    To ty się uparłeś, że nagranie telefonem czegoś dowodzi.

    Dlatego też w tle muzyczka leciała, i miałeś nagrane zamykanie okna.

    >>>>>>> Dlatego marzy mi się elektryk, ale powtózę ponownie, nie ma
    >>>>>>> (jeszcze) dla mnie samochodu, bo lobby spalinowe nadal mocno
    >>>>>>> działa i nie ma pełnej gamy elektryków.
    >>>>>>
    >>>>>> Dasz radę - podziel sobie roczny przebieg przez 365
    >>>>>> i na pewno coś znajdiesz :-P
    >>>>>
    >>>>> Ja w przeciwieństwie do ciebie takich głupt nie robię.
    >>>> A ja robię?
    >>> Tak, notorycznie.
    >>
    >> To poprosze o przypomnienie następnym razem :-P
    >> Tylko nie wtedy, jak będę wypominał, że ty tak liczysz :-)
    >
    > Naucz się nie manipulować po prostu tym co inni piszą,

    No ale jednak pare razy pisałeś, że przy moim przebiegu ...
    to jaki zasięg na baterii mi wystarczy, jaki tobie,
    i dlaczego akurat tyle ?

    > życie stanie się łatwiejsze. Bo że bluzgers, master czy szrek
    > to robią notorycznie, nie znaczy że musisz z nich czerpać.
    >
    >>>> Jakbym chciał, to bym z 1000km na jednym baku przejechal,
    >>>> i nie interesował się jaki mam dzienny przebieg :-)
    >>>
    >>> Ale to ty notorycznie pieprzysz o tym, że elektryk jest zły,
    >>> bo ci na tę jedną podróż w roku nie wystarczy żeby na raz
    >>> przejechać.
    >>
    >> bak tez nie starczy. Ale sie szybko usupełnia :-)
    >
    > Starczy to jest uwiąd. Masz już?
    >
    >>>Przy czym NIKT cię nie zmusza do elektryka.
    >>
    >> No i o to chodzi, aby nie zmuszał :-)
    >
    > Masz jeszcze swobodnie 25 lat. Dożyjesz w ogóle?

    Nie wiadomo.
    Ale ... zaraz się zaczną akcje "wjazd spaliniakiem do centrum
    zabroniony" ..

    >>>>>>>> Nie wiem jak twoje auto - w mojej vectrze wszystko hałasuje.
    >>>>>>> Moje jest relatywnie nowe, coś tam skrzypnie na wybojach,
    >>>>>>> ale ogólnie to jest cisza. Dlatego właśnie nie jeżdżę samochodami starczymi
    >>>>>>> niż 8 lat, bo wtedy już zaczyna wszystko napierdalać (i śmierdzieć)
    >>>>>> To nie tylko wyboje. Opony, szum powietrza.
    >>>>>
    >>>>> Opony mam ciche, 69dB.
    >>>> Założysz lepsze, będzie głośniej :-P
    >>>
    >>> Aha.
    >>>
    >>>> Moje mają chyba 71dB. Katalogowo.
    >>> Noji?
    >> Noji ... troche głosniej, ale tylko trochę. Katalogowo w dodatku :-0
    >
    > Trochę głośniej przemnóż sobie przez x godzin jazdy.
    > Ale pzrecież po co...

    To załózmy że wyjdzie 400 dB-godzin rocznie.
    Dużo to, mało ?

    >>>>> Powietrze szumi, szczególnie lusterka,
    >>>>> bo są przeogromne. Ale uwielbiam je, wszystko w nich widać.
    >>>>> Jeździłem Teslą Y to nic w tamtejszych lusterkach nie widać.
    >>>> No widzisz - hałas nie jest najważniejszy :-)
    >>>
    >>> Nie jest, ale to ty zawsze widzisz tylko czarne i białe.
    >>
    >> No i dobrze - niech sobie każdy rozważy białe i czarne ...
    >
    > Nie ma tylko białe i czarne, są też odcienie szarości.

    Np duzo głośniej, głosniej, trochę głośniej, ciut głośniej :-P

    Te 71dB vs 69dB, to jak będzie w stopniach szarości ? :-P

    >>>>>>>> Zrób to, co ja
    >>>>>>> A gdzie ty to zrobiłeś?
    >>>>>> Nawet odsłuchiwałeś filmy.
    >>>>> Na postoju.
    >>>>
    >>>> Były też z jazdy.
    >>>
    >>> Z toczenia się praktycznie na jałowo, a nie m.in. z przyśpieszania.
    >>
    >> To następnym razem uprzedź, że chcesz mieć nagranie z przyśpieszania.
    >
    > Ja takie zrobiłem, oraz z jazdy bez obciążenia. Ty zrobiłeś filmy
    > porównawcze zupełnie inne, czyli takie by ci pasowało do tezy,
    > na postoju, z jednostajnym ruchem. W ogóle mnie to nie dziwi.

    Jednostajny ruch był z różnymi prędkościami. Takimi, jak w życiu.
    A w tym ruchu silnik przełączałem na bieg jałowy.
    Duża była różnica?

    >> Bedę sobie elektryka kupował, żeby przez parę sekund było cicho :-P
    > Po pierwsze, po raz tysięczny, nikt cię nie zmusza, wiec po cholere znowu
    > się sadzisz. Po drugie, u ciebie jak zwykle, jazda składa się tylko i
    > wyłącznie z toczenia się po autostradzie -- wsiadasz do samochodu, teleport
    > i jedziesz 1000km jednym ciągiem. Oczywiście.

    Jak już jadę daleko, to staram się po autostradzie.
    Na szczęscie jest ich trochę.

    A na codzien po miescie ... to mnie mało interesuje, jaki hałas jest
    prze te 20 minut, w tym 10 postojów na światłach.

    J.


  • 104. Data: 2025-12-15 16:00:26
    Temat: Re: Dieta dla prątkowców
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Fri, 12 Dec 2025 11:31:13 +0100, Cavallino wrote:
    > W dniu 12-12-2025 o 11:21, J.F pisze:
    >>> zacząć myśleć, albo, jak to z ocenianiem PHEV/BEV,
    >>> chociaż raz spróbować.
    >>
    >> Temperament mi nie pozwala :-)
    >
    > Raczej sknerstwo....

    A kto tu sknerzy, jak jedzie wolniej, bo taniej i na dłużej bateria
    starcza :-)

    Albo jak ładuje po nocy w drugiej taryfie, zamiast podłączyć do PV w
    dzien :-)

    >>> Co troli spalinowych niestety nie dotyczy.
    >> Przecież w elektryku jest tak samo.
    >> Tylko "zapas paliwa" mniejszy, a "kolejki na stacji" długie :-)
    >
    > Na której konkretnie je widziałeś?

    "kolejka" jest tu symboliczna, i odzwierciedla czas ładowania.

    Jakby na stacjach paliwowych naprawde były kolejki na 30-120 minut,
    to może ja bym się zastanowił, czy warto gaz deptać :-)

    J.



  • 105. Data: 2025-12-15 16:54:24
    Temat: Re: Dieta dla prątkowców
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Fri, 12 Dec 2025 15:29:39 +0100, Myjk wrote:
    > Fri, 12 Dec 2025 11:21:58 +0100, J.F
    [...]
    >>>>>>>> - ustaw w radiu jakiś utwór, umiarkowanie głośno,
    >>>>>>> mehehehe Co to za wartość umiarkowanie głośno?
    >>>>>>> 35dB to umiarkowanie?
    >>>>>>
    >>>>>> Tak, żeby ci się komfortowo słuchało.
    >>>>>
    >>>>> Żebyś potem powiedział że nic nie słyszysz?
    >>>>
    >>>> I tak jeżdzę z włączonym radiem :-)
    >>>>
    >>>> A na tamtych filmach było to akurat całkiem słyszalne ... tylko trzeba
    >>>> było wiedzieć, na co zwrócic uwagę :-)
    >>>
    >>> Wiadomo, test bez porównania jest lepszy niż z porównaniem,
    >>> bo robiłeś go ty.
    >>
    >> Bo ja wiem, co to jest automatyczne ustawianie poziomu.
    >
    > Raczej jak zwykle ci się wydaje że wiesz. Piszesz o wycinaniu szumów, ale
    > każda normalizacja działa tak że im ciszej, tym bardziej PODBIJA dźwięk
    > żeby rejestrować ew. niuanse, a nie jak upracie twierdzisz, wycina ciszę.

    Bo mylisz dwie rzeczy.

    > Z drugiej strony im większy hałas tym więcej wycina żeby słuchającemu potem
    > bębenki nie popękały czy przesterów nie było. No ale ty sobie ubzdurałeś że
    > normalizacja dźwięku działa odwrotnie, bo ci tak pasuje do tezy.

    Automatyczna regulacja poziomu nic nie wycina, tylko zmniejsza poziom,
    przytłumia wszystko. Albo wzmacnia.

    W efekcie głośne auto jest na nagraniu ... umiarkowanie głośne,
    a ciche auto ... też umiarkowanie głośne.
    Normalizacja, jak to ładnie nazwałes.
    Takie to miarodajne te nagrania z telefonu.

    Wcisniesz pedał gazu ... przez chwilę usłyszysz ten "ryk silnika"
    (moj nie ryczy - hałas jest, ale inny), a po chwili się pewnie
    znormalizuje.

    Puścisz muzykę w tle - to przynajmniej nie będzie podbijał tego
    cichego hałasu w cichych samochodach.

    Oczywiscie poziom muzyki między róznymi samochodami jest
    nieporównywalny, ale jak będzie stale na jednym poziomie,
    to jakieś zmiany hałasu da się wychwycic.
    Typu silnik wyłaczony, właczony na ja


    A druga sprawa - te telefony kompresję danych mają.
    Wycinają/tłumią w dzwięku to, co im się wydaje niepotrzebne.

    W trakcie rozmowy szumy są bardzo niepotrzebne, wręcz szkodliwe,
    ale tu akurat tryb dyktafonu mamy, a nie rozmowy.
    Chyba Ci pisałem, że w naturze silnik wydawał się znacznie
    głośniejszy, niż był na nagraniu z telefonu.
    Czy to wina kompresji, czy jeszcze czegoś innego - nie dam głowy.

    niektóre telefony mają tryb "miernika hałasu", ale na ile jest on
    wiarygodny ... paznokcia bym nie postawił.


    > A tymczasem wystarczyłoby się przejechać by przestać te farmazony dalej
    > powtarzać, bo różnica jest słyszalna gołym uchem, a im dłużej się jeździ i
    > dłużej się odzwyczaja od smutnego pierdolenia ICE pod maską, tym bardziej
    > się czuje powrót do dorożki spalinowej. Ale ty tego NIE WIESZ, bo nawet RAZ
    > nie spróbowałeś, o tym żeby z miesiąc czy choćby tydzień codziennie,
    > pojeździć, nie wspomnę.

    A co - raz nie wystarczy? :-)

    No nie mam jak pojeździc sobie miesiąc ... hybrydą?
    I to jeszcze na prądzie?
    I dobrac taką najcichszą, czy złośliwie - najgłośniejszą ? :-)

    Za to wiem, że na jałowym biegu moj silnik mi mało przeszkadza,
    przy 80km/h ciągle mało, gdzies powyżej 120 hałas się robi dokuczliwy
    i coraz większy z prędkoscią ... ale silnik się w tym nie wyróżnia.
    Wszystko hałasuje.

    >>>>>>>> i nagraj hałas w kabinie przy małej prędkości,
    >>>>>>> mehehehe Co to za wartość mała prędkość?
    >>>>>>> 80 to mała?
    >>>>>>
    >>>>>> Sobie zajrzyj w komputer jaką masz średnią :-P
    >>>>>> Nie wiesz jaką, to co 10km/h.
    >>>>>
    >>>>> Nie zamierzam nic dla ciebie więcej robić.
    >>>>> Raz zrobiłem i było to zwyczjane zmarnowanie czasu.
    >>>>
    >>>> Tak, nagrałes hałas dla przykładu, telefonem, który po pierwsze ma
    >>>> automatyczną regulację poziomu, a po drugie kompresja prawdopodobnie
    >>>> sporo z tych hałasów wycina ...
    >>>
    >>> Tak, tak, słyszałem to już pierdylion razy i pierdylion razy
    >>> powtarzałem też tobie, że normalizacja dźwięku działa w odwrotną
    >>> stronę niż ty upychasz -- ale nie dociera.
    >>
    >> W odwrotną stronę ... o, opisz to dokładniej ...
    >
    > Nie wiem co można jeszcze więcej dodać niż to co opisywałem wielokrotnie.

    OK, napisałeś powyzej.
    Nie wiem tylko, czy rozumiesz, że ona głośne samochody czyni
    cichszymi, a ciche - głośniejszymi.

    >>>>>>>> przy dużej
    >>>>>>> mehehehe Co to za wartość duża prędkość?
    >>>>>>> 120 to duża?
    >>>>>> Dla mnie nie.
    >>>>>
    >>>>> A dla mnie już duża, bo najlepiej mi się jedzie przy 100-115.
    >>>>> Powyżej hałas mnie męczy i więcej używam tylko do wyprzedzania.
    >>>> To se kup cichsze auto - o co chodzi? :-P
    >>>
    >>> Przecież mam cichsze i dlatego w życiu do spaliny nie wrócę,
    >> No ale hałas silnika Ci jednak przeszkadza.
    >
    > Spalinowego, dlatego j.w.

    I dlatego namawiam do zakupu elektryka :-)

    Kupisz, będziesz zadowolony :-)

    >>> Tak samo jak w życiu więcej bym nie
    >>> kupił samochodu z manualną skrzynią.
    >>
    >> Podobno do dobrego szybko sie człowiek przyzwyczaja.
    >> Ale ponieważ ja rzadko trafiam w "stojące korki",
    >> to na manual tak bardzo nie narzekam.
    >
    > Po prostu jeździsz tyle co kot napłakał.

    To kwestia tras i godzin.

    Nawet jak jest "korek na autostradzie", to rzadko taki "po 5m do
    przodu".

    >>> Cały czas czekam na pełniejszą gamę elektryków (np. żeby np.
    >>> budy "kurierskie" miały cokolwiek większą baterię niż 50kWh)
    >>> typu Ford e-Tourneo Courier który by mnie już zadowolił,
    >>> chociaż dla pełni szczęścia wypadałoby kupić gabaryt Tourneo
    >>> Custom (swoją drogą zasadzałem się, ale się okazało że nie mają
    >>> tylnej klapy elektrycznej nawet za dopłatą)
    >>
    >> Tak, ja też kiedys nie kupilem nowego auta z salonu, z powodu pytania
    >> jak się dzieli oparcie tylnej kanapy - węższa częśc po prawej stronie,
    >> czy po lewej ..
    >
    > Możesz ironizować, ale dla mnie, gdy idę z zajętymi rękami
    > (a czasem i pachami), brak otwieranej automatycznie klapy
    > to problem.

    Widac każdemu wedle potrzeb.
    Mnie bardziej przeszkadza, że narty się nie mieszczą :-)

    > Już nie wspomnę o zamykaniu ręcznie tylnego
    > skrzydła o powierzchni ~2m2. Nie, bocznych nie chcę
    > z tego samego powodu,

    Zaraz ... bo masz ręce zajęte wyładowanym towarem?

    > po za tym lubię mieć daszek
    > nad głową jak grzebię w bagażniku na deszczu.

    No przecież masz - tylko trzeba głowe przez boczne drzwi wsadzić :-)

    >>> i spadek absuralnie
    >>> wysokich cen samochodów europejskich.
    >>
    >> To sobie kup duży, tani, chinski.
    >
    > Mam poważne opory, z tego samego względu co zakup ruskiego
    > czy turbańskiego (a ostatnio też ameryhańskiego) paliwa.

    Oj tam, oj tam - zrób Chinczyka w ch* - kup za te dumpingowe ceny,
    a potem ładuj własnym prądem z własnej, chinskiej, taniej PV :=P

    J.


  • 106. Data: 2025-12-16 07:41:20
    Temat: Re: Dieta dla prątkowców
    Od: Cavallino <C...@k...pl>

    W dniu 15-12-2025 o 16:00, J.F pisze:
    > On Fri, 12 Dec 2025 11:31:13 +0100, Cavallino wrote:
    >> W dniu 12-12-2025 o 11:21, J.F pisze:
    >>>> zacząć myśleć, albo, jak to z ocenianiem PHEV/BEV,
    >>>> chociaż raz spróbować.
    >>>
    >>> Temperament mi nie pozwala :-)
    >>
    >> Raczej sknerstwo....
    >
    > A kto tu sknerzy,

    Właściciele 20 letnich klekotów, którzy zabierają się do dyskusji o
    samochodach i do tego nowych?
    Mimo że to temat całkowicie poza zakresem ich wiedzy, doświadczeń i
    możliwości pojmowania?

    >> Na której konkretnie je widziałeś?
    >
    > "kolejka" jest tu symboliczna

    Czyli wymyślona w Twoim stetryczałym móżdżku, który sobie świat wyobraża
    tylko, bo na oczy go praktycznie nie widuje.....


  • 107. Data: 2025-12-16 07:44:09
    Temat: Re: Dieta dla prątkowców
    Od: Cavallino <C...@k...pl>

    W dniu 15-12-2025 o 16:54, J.F pisze:

    >> A tymczasem wystarczyłoby się przejechać by przestać te farmazony dalej
    >> powtarzać, bo różnica jest słyszalna gołym uchem, a im dłużej się jeździ i
    >> dłużej się odzwyczaja od smutnego pierdolenia ICE pod maską, tym bardziej
    >> się czuje powrót do dorożki spalinowej. Ale ty tego NIE WIESZ, bo nawet RAZ
    >> nie spróbowałeś, o tym żeby z miesiąc czy choćby tydzień codziennie,
    >> pojeździć, nie wspomnę.
    >
    > A co - raz nie wystarczy? :-)
    >
    > No nie mam jak pojeździc sobie miesiąc ... hybrydą?
    > I to jeszcze na prądzie?

    I to pierwsze Twoje orawdziwe zeznaie.
    Tak więc, dopóki takich możliwości nie będziesz miał - daruj sobie
    pisanie o ev, o którym nie masz zielonego pojęcia.

    A co za tym idzie - trujesz od rzeczy, na podstawie Twoich
    bezpodstawnych wyobrażeń, całkowicie oderwanych od realiów.

    Zresztą - dotyczy to wszystkich ev-hejterów.


  • 108. Data: 2025-12-16 12:03:04
    Temat: Re: Dieta dla prątkowców
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Tue, 16 Dec 2025 07:44:09 +0100, Cavallino wrote:
    > W dniu 15-12-2025 o 16:54, J.F pisze:
    >>> A tymczasem wystarczyłoby się przejechać by przestać te farmazony dalej
    >>> powtarzać, bo różnica jest słyszalna gołym uchem, a im dłużej się jeździ i
    >>> dłużej się odzwyczaja od smutnego pierdolenia ICE pod maską, tym bardziej
    >>> się czuje powrót do dorożki spalinowej. Ale ty tego NIE WIESZ, bo nawet RAZ
    >>> nie spróbowałeś, o tym żeby z miesiąc czy choćby tydzień codziennie,
    >>> pojeździć, nie wspomnę.
    >>
    >> A co - raz nie wystarczy? :-)
    >>
    >> No nie mam jak pojeździc sobie miesiąc ... hybrydą?
    >> I to jeszcze na prądzie?
    >
    > I to pierwsze Twoje orawdziwe zeznaie.
    > Tak więc, dopóki takich możliwości nie będziesz miał - daruj sobie
    > pisanie o ev, o którym nie masz zielonego pojęcia.

    > A co za tym idzie - trujesz od rzeczy, na podstawie Twoich
    > bezpodstawnych wyobrażeń, całkowicie oderwanych od realiów.
    > Zresztą - dotyczy to wszystkich ev-hejterów.

    U mnie w samochodzie jednak wszystko hałasuje.
    W elektryku lepiej? Przy prędkosci 140 tez?
    Cudownie ogarnęli te wszystkie inne zródła hałasów?

    A w hybrydzie u Myjka, lepiej?

    Bo przyznaję - elektryk ma grubą baterię pod podłogą ... to może halas
    z kół słabiej dociera :-)

    J.


  • 109. Data: 2025-12-16 12:21:39
    Temat: Re: Dieta dla prątkowców
    Od: io <i...@o...pl.invalid>

    W dniu 16.12.2025 o 12:03, J.F pisze:
    > On Tue, 16 Dec 2025 07:44:09 +0100, Cavallino wrote:
    >> W dniu 15-12-2025 o 16:54, J.F pisze:
    >>>> A tymczasem wystarczyłoby się przejechać by przestać te farmazony dalej
    >>>> powtarzać, bo różnica jest słyszalna gołym uchem, a im dłużej się jeździ i
    >>>> dłużej się odzwyczaja od smutnego pierdolenia ICE pod maską, tym bardziej
    >>>> się czuje powrót do dorożki spalinowej. Ale ty tego NIE WIESZ, bo nawet RAZ
    >>>> nie spróbowałeś, o tym żeby z miesiąc czy choćby tydzień codziennie,
    >>>> pojeździć, nie wspomnę.
    >>>
    >>> A co - raz nie wystarczy? :-)
    >>>
    >>> No nie mam jak pojeździc sobie miesiąc ... hybrydą?
    >>> I to jeszcze na prądzie?
    >>
    >> I to pierwsze Twoje orawdziwe zeznaie.
    >> Tak więc, dopóki takich możliwości nie będziesz miał - daruj sobie
    >> pisanie o ev, o którym nie masz zielonego pojęcia.
    >
    >> A co za tym idzie - trujesz od rzeczy, na podstawie Twoich
    >> bezpodstawnych wyobrażeń, całkowicie oderwanych od realiów.
    >> Zresztą - dotyczy to wszystkich ev-hejterów.
    >
    > U mnie w samochodzie jednak wszystko hałasuje.
    > W elektryku lepiej? Przy prędkosci 140 tez?

    140 akurat T03 rozwija :-)

    > Cudownie ogarnęli te wszystkie inne zródła hałasów?

    Chyba normalnie, silnik nie hałasuje.

    >
    > A w hybrydzie u Myjka, lepiej?
    >
    > Bo przyznaję - elektryk ma grubą baterię pod podłogą ... to może halas
    > z kół słabiej dociera :-)

    Akurat.


  • 110. Data: 2025-12-16 12:29:45
    Temat: Re: Dieta dla prątkowców
    Od: Cavallino <C...@k...pl>

    W dniu 16-12-2025 o 12:03, J.F pisze:

    >>> No nie mam jak pojeździc sobie miesiąc ... hybrydą?
    >>> I to jeszcze na prądzie?
    >>
    >> I to pierwsze Twoje orawdziwe zeznaie.
    >> Tak więc, dopóki takich możliwości nie będziesz miał - daruj sobie
    >> pisanie o ev, o którym nie masz zielonego pojęcia.
    >
    >> A co za tym idzie - trujesz od rzeczy, na podstawie Twoich
    >> bezpodstawnych wyobrażeń, całkowicie oderwanych od realiów.
    >> Zresztą - dotyczy to wszystkich ev-hejterów.
    >
    > U mnie w samochodzie jednak wszystko hałasuje.
    > W elektryku lepiej? Przy prędkosci 140 tez?
    > Cudownie ogarnęli te wszystkie inne zródła hałasów?

    Musieli.
    Już nie wspominając o tym, że to auta 20 lat młodsze, technologicznie z
    innej bajki i nawet w std, to są odpowiedniki paliwowych w najwyższych
    wersjach.

    A nie złomy, w których 20 lat trzęsienia z klekota, rozklekotało też
    wszystko we wnętrzu i nadwoziu.

    > Bo przyznaję - elektryk ma grubą baterię pod podłogą ... to może halas
    > z kół słabiej dociera :-)

    Dociera bardziej, bo jest cisza ze strony napędu, więc poza budżetowymi
    autami, stosuje się wygłuszenia.
    A i opony specjalne dla ev często, też z wygłuszeniami.....

strony : 1 ... 10 . [ 11 ] . 12


Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: