-
21. Data: 2012-01-28 10:28:09
Temat: Re: Gdynia - Łódź w 10 minut :-)
Od: "J.F." <j...@p...onet.pl>
Dnia Sat, 28 Jan 2012 00:46:54 +0100, "Rafał \"SP\" Gil" napisał(a):
>>> http://www.youtube.com/watch?v=atc7DvrCn-E
> II. Filmik ten pokazuje też pieprzone prawo murphiego ;) ...
> Jedziesz jedziesz , przerywana, nic z przeciwka nie leci, super
> warunki do wyprzedzania ... ale nie ma kogo ;) ... dojeżdżasz do
> tira, robi się podwójna, i w hu aut z przeciwka ;) co tylko
> pokazuje, że, czasami zapierdalanie na zabój ma sens ... bo jak
> urwiesz 5 sekund - to nie utkniesz na naście minut potem w
> procesji :)
Czasami to moze i tak, ale w ogolnosci to zle interpretujesz statystyke.
Zapierdalasz, oszczedzasz minute, a potem sie okazuje ze dzieki niej
zyskales 5 minut ... albo ja straciles, bo i tak dojechales do procesji, i
zaraz cie dojada tacy co to "on zap*, zap* a ja i tak ich spotykam na
wszystkich swiatlach".
W pierwszej ocenie wydaje mi sie zdarzenia sa niezalezne - czyli jedno na
drugie nie ma wplywu. Zapierdalasz czy nie - procesje i tak cie dopadna w
tej samej ilosci (*). Srednio wyjdzie tak samo. Zostanie tylko co
zaoszczedzisz na szybszej jezdzie. Ale tu 15s, tam 30s - i na kilkset km
sie uzbiera pol godziny. Pytanie czy warto dla tych pol godziny zyciem
ryzykowac - tylko ze mam tu na mysli ryzykowne wyprzedzania a nie jazde np
150/90 po suchej drodze :-)
(*) hm, tu stracilem pewnosc ... tyle samo ? A moze wiecej ? Ale mniej
dotkliwie. Tak czy inaczej - dzieki skroceniu czasu przejazdu mozna na tym
zaoszczedzic.
> III. To jeździ na gaz ? Czy to ktoś czyja praca polega na
> wpadaniu na stacje benzynowe ? :) Jeśli to musi tak często
> tankować - pociąłbym się ;)
Pisalem jak to wyglada w praktyce - czasem jest uciazliwe, czasem nie.
> VI. 9:18 - jeśli to nie wada kamery ... pojawia się klasyczny
> miłośnik dotykania hamulca jeśli nawet nic przed nim nie jedzie
> ... Skąd się tacy biorą ? Od groma ich widzę na drogach ...
> jedzie , pusto przed nim, droga pusta ... a ten dotyka hamulca
> co chwilę ...
Przy tym tempie nie ocenisz - moze nam Tomasz da ten fragment osobno.
J.
-
22. Data: 2012-01-28 10:48:21
Temat: Re: Gdynia - Łódź w 10 minut :-)
Od: "Cavallino" <c...@k...pl>
Użytkownik "J.F." <j...@p...onet.pl> napisał w wiadomości news:
> W pierwszej ocenie wydaje mi sie zdarzenia sa niezalezne - czyli jedno na
> drugie nie ma wplywu. Zapierdalasz czy nie - procesje i tak cie dopadna w
> tej samej ilosci (*). Srednio wyjdzie tak samo. Zostanie tylko co
> zaoszczedzisz na szybszej jezdzie.
No i to, czego nie stracisz na ślamazarnym wleczeniu się.
Czyli nerwów, zdrowia, a może i życia jakbyś zasnął podczas procesji....
-
23. Data: 2012-01-28 10:49:23
Temat: Re: Gdynia - Łódź w 10 minut :-)
Od: "J.F." <j...@p...onet.pl>
Dnia Sat, 28 Jan 2012 01:43:36 +0100, "Rafał \"SP\" Gil" napisał(a):
> W dniu 2012-01-28 01:08, Tomasz Pyra pisze:
>> Etam... Tankowałem w Gdyni, we Włocławku kibelek.
>
> Jako długodystansowiec zapytam: a nie można było przy tankowaniu
> się odkibelkować ?
W Gdyni sie moglo jeszcze nie chciec (to w koncu ponad 2h), kibelek mogl
zniechecac, a poze tym - czy to jakas roznica ?
I tak trzeba auto przestawic, do kabiny sie udac, swoje zalatwic - jaka
roznica gdzie ?
Tracisz tyle co na hamowaniu i rozpedzaniu i ewentualnie manewrach na
stacji. Jesli nie autostrada to raptem kilkanascie sekund.
No i ewentualnie na chlodzeni diesla, ale to znow na autostradzie, albo na
zielonej fali w miastach.
>> A na kamerze rolling shutter i krótkim czasem naświetlania wygląda to na
>> takie dziwne miganie.
>A teraz poleciałeś do mnie magią :)
Swiatla diodowe z PWM - czyli wlaczone i wylaczone na przemian. Tak szybko
ze ze oko nie zauwaza. Podobnie zreszta jak w kinie czy starym telewizorze.
Jesli kamera robi zdjecie krotko to moze trafic w moment wlaczenia lub
wylaczenia.
Swiatla maja swoja czestotliwosc, kamera swoja - i jesli sa rozne, to sie
to trafianie co chwile zmienia.
J.


do góry
Jak kupić pierwsze mieszkanie? Eksperci podpowiadają