eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.elektronikaPasta ochronna? Lutownicza?
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 87

  • 41. Data: 2025-11-22 11:43:36
    Temat: Re: Pasta ochronna? Lutownicza?
    Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>

    Pan Marcin Debowski napisał:

    >>> A kalafonia ładnie pachnie
    >> Też tak uważam. Ale kiedyś na tej grupie czytałem, że to smród straszny.
    >
    > W dobie wszechobecnego kleszcza, część już pewnie do lasów nie chodzi.
    > A jak już, to najwyraźniej do tych liściastych.

    Kleszcze to chyba bardziej w liściastych, więc dziwne te ludzie.

    --
    Jarek


  • 42. Data: 2025-11-22 11:59:08
    Temat: Re: Pasta ochronna? Lutownicza?
    Od: Jacek <j...@t...pl>

    W dniu 22.11.2025 o 10:07, Marek pisze:
    > On Sat, 22 Nov 2025 03:04:49 GMT, Marcin Debowski
    > <a...@I...zoho.com> wrote:
    >> Sam jesteś smród! Ładny aromat żywiczny drzew iglastych, skąd była i
    >
    > Mimo, że już praktycznie nie używam kalafonii to przyznaję ze
    > wzruszeniem, że jej charakterystyczny zapach za każdym razem przypomina
    > mi dzieciństwo, kiedy to na stryszku u dziadków robiłem swoje pierwsze
    > luty.
    >
    Zapach może się podobać ale mało kto wie że opary kalafonii mają silne
    działanie uczulające. Niejeden elektronik zawdzięcza swój katar sienny,
    uczulenie na kurz czy jakieś inne, swojemu hobby.

    --
    Jacek Maciejewski
    <I hate haters>


  • 43. Data: 2025-11-22 12:14:27
    Temat: Re: Pasta ochronna? Lutownicza?
    Od: Janusz <j...@o...pl>

    W dniu 22.11.2025 o 11:59, Jacek pisze:
    > W dniu 22.11.2025 o 10:07, Marek pisze:
    >> On Sat, 22 Nov 2025 03:04:49 GMT, Marcin Debowski
    >> <a...@I...zoho.com> wrote:
    >>> Sam jesteś smród! Ładny aromat żywiczny drzew iglastych, skąd była i
    >>
    >> Mimo, że już praktycznie nie używam kalafonii to przyznaję ze
    >> wzruszeniem, że jej charakterystyczny zapach za każdym razem
    >> przypomina mi dzieciństwo, kiedy to na stryszku u dziadków robiłem
    >> swoje pierwsze luty.
    >>
    > Zapach może się podobać ale mało kto wie że opary kalafonii mają silne
    > działanie uczulające. Niejeden elektronik zawdzięcza swój katar sienny,
    > uczulenie na kurz czy jakieś inne, swojemu hobby.
    >
    No to już wiem skąd mam prawie wieczny katar :(

    --
    Janusz


  • 44. Data: 2025-11-22 12:15:43
    Temat: Re: Pasta ochronna? Lutownicza?
    Od: Janusz <j...@o...pl>

    W dniu 22.11.2025 o 04:04, Marcin Debowski pisze:
    > On 2025-11-19, J.F <j...@p...onet.pl> wrote:
    >> On Wed, 19 Nov 2025 13:21:13 +0100, Jarosław Sokołowski wrote:
    >>> Pan Marcin Debowski napisał:
    >>>> A kalafonia ładnie pachnie
    >>>
    >>> Też tak uważam. Ale kiedyś na tej grupie czytałem, że to smród straszny.
    >>
    >> Jak się podgrzeje lutownicą, to smród :-(
    >
    > Sam jesteś smród! Ładny aromat żywiczny drzew iglastych, skąd była i
    > pewnie nadal jest pozyskiwana. Czy to jest tak jak z fiołkami, że
    > niektórym śmierdzą a innym pachą, a i też wszystko zależy od stężenia?

    To chyba bardziej o hiacynty chodziło, one bardzo mocno pachną, aż w
    głowie się kręci.

    --
    Janusz


  • 45. Data: 2025-11-22 12:20:34
    Temat: Re: Pasta ochronna? Lutownicza?
    Od: Janusz <j...@o...pl>

    W dniu 22.11.2025 o 04:00, Marcin Debowski pisze:
    > On 2025-11-19, Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl> wrote:
    >> Pan Marcin Debowski napisał:
    >>
    >>> A kalafonia ładnie pachnie
    >>
    >> Też tak uważam. Ale kiedyś na tej grupie czytałem, że to smród straszny.
    >
    > W dobie wszechobecnego kleszcza, część już pewnie do lasów nie chodzi. A
    > jak już, to najwyraźniej do tych liściastych.
    Chodzę na spacery z psem do mieszanego do którego mam 5 minut piechotą,
    codziennie, i nie łapię kleszczy, ale zasadą jest nie chodzić po
    zaroślach i wysokich trawach no i się ubrać odpowiednio. Co innego pies,
    po każdym powrocie ma szczegółowy przegląd sierści i czasami coś znajdę.

    --
    Janusz


  • 46. Data: 2025-11-22 12:59:43
    Temat: Re: Pasta ochronna? Lutownicza?
    Od: Mirek <m...@n...dev>

    W dniu 22.11.2025 o 04:08, Marcin Debowski pisze:

    > Przemysł papierniczy zużywał tego na tony.
    Do gumy też chyba się używa. W każdym razie w zakładzie, w którym robią
    mieszankę gumową widziałem big bagi z kalafonią.


    --
    Mirek


  • 47. Data: 2025-11-22 13:22:51
    Temat: Re: Pasta ochronna? Lutownicza?
    Od: Mirek <m...@n...dev>

    W dniu 19.11.2025 o 13:41, J.F pisze:

    > Jak się podgrzeje lutownicą, to smród :-(
    >

    Dlatego dodają do kadzidła: jednym ma pachnieć, drugich odstraszać ;>


    > No i upierdliwe to mycie, bo myje się, myje, a płytka ciągle się klei
    > :-(
    >

    Po kalafonii? Spokojnie da się umyć izopropanolem, nie wspominając o
    mocniejszych środkach. Grube strupy lepiej zdrapać wcześniej czymś
    ostrym. Można w ogóle nie myć - kalafonia bardzo dobrze zabezpiecza.

    Jakby co - dobrze zabezpiecza też Plastik70. Miałem płytki, które
    pracowały na zewnątrz w skrzynce z 10 lat i kiedyś wandale rozwaliły
    drzwiczki od tej skrzynki i było wszystko na wierzchu. Najbardziej
    oberwały podstawki, nóżki scalaków i zaciski śrubowe, bo to nie było
    spryskane. Płytka była jak nowa, po remoncie działa do dziś.

    --
    Mirek


  • 48. Data: 2025-11-22 14:07:19
    Temat: Re: Pasta ochronna? Lutownicza?
    Od: Paweł Pawłowicz <p...@u...edu.pl>

    W dniu 22.11.2025 o 11:42, Jarosław Sokołowski pisze:
    > Pan Marcin Debowski napisał:
    >
    >>> Jak się podgrzeje lutownicą, to smród :-(
    >>
    >> Sam jesteś smród! Ładny aromat żywiczny drzew iglastych, skąd była
    >> i pewnie nadal jest pozyskiwana. Czy to jest tak jak z fiołkami, że
    >> niektórym śmierdzą a innym pachą, a i też wszystko zależy od stężenia?
    >> Co to było jeszcze w podobnym stylu, produkty metabolizmu szparagów?
    >
    > Z leśnej żywicy powastją dwa główne produkty: kalafonia i terpentyna.
    > Bardzo lubię zapach terpentyny, tej z butelki i tej wydobywającej się
    > z pni drzew ścinanych w lesie. Ale spotkałem ludzi, którym ten jeden
    > rozposzczalnik malarski śmierdzi. Benzyna może być, nitro też.

    Problem polega na tym, że terpentyna sprzedawana jako rozpuszczalnik
    malarski to "terpentyna". Dawno temu był to autentyczny destylat żywicy,
    pachniał pięknie. To się zmieniło. Niestety.

    Paweł


  • 49. Data: 2025-11-22 14:11:03
    Temat: Re: Pasta ochronna? Lutownicza?
    Od: Paweł Pawłowicz <p...@u...edu.pl>

    W dniu 22.11.2025 o 12:20, Janusz pisze:
    > W dniu 22.11.2025 o 04:00, Marcin Debowski pisze:
    >> On 2025-11-19, Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl> wrote:
    >>> Pan Marcin Debowski napisał:
    >>>
    >>>> A kalafonia ładnie pachnie
    >>>
    >>> Też tak uważam. Ale kiedyś na tej grupie czytałem, że to smród straszny.
    >>
    >> W dobie wszechobecnego kleszcza, część już pewnie do lasów nie chodzi. A
    >> jak już, to najwyraźniej do tych liściastych.
    > Chodzę na spacery z psem do mieszanego do którego mam 5 minut piechotą,
    > codziennie, i nie łapię kleszczy, ale zasadą jest nie chodzić po
    > zaroślach i wysokich trawach no i się ubrać odpowiednio.

    Chodzę po zaroślach, nie ubieram się jakoś szczególnie, nie używam
    repelentów, i bardzo rzadko łapię kleszcza. Natomiast moja żona zbiera
    je na tuziny, mimo repelentów.

    P.P.


  • 50. Data: 2025-11-22 14:22:42
    Temat: Re: Pasta ochronna? Lutownicza?
    Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>

    Pan Paweł Pawłowicz napisał:

    >> Z leśnej żywicy powastją dwa główne produkty: kalafonia i terpentyna.
    >> Bardzo lubię zapach terpentyny, tej z butelki i tej wydobywającej się
    >> z pni drzew ścinanych w lesie. Ale spotkałem ludzi, którym ten jeden
    >> rozposzczalnik malarski śmierdzi. Benzyna może być, nitro też.
    >
    > Problem polega na tym, że terpentyna sprzedawana jako rozpuszczalnik
    > malarski to "terpentyna". Dawno temu był to autentyczny destylat żywicy,
    > pachniał pięknie. To się zmieniło. Niestety.

    Dawno nie kupowałem terpentyny, ale mam zapasie czterdziestoletnią
    butelkę. Dla mnie wciąż pachnie pięknie. Ale są ludzie, których to
    odrzuca. Tak samo jak czterdzieści lat wcześniej. Problem musi być
    w odbiorcy (co nie wyklucza różnic między terpentyna a "terpentyną").

    --
    Jarek

strony : 1 ... 4 . [ 5 ] . 6 ... 9


Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: