eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.samochodyJakie auto kupić?Re: Jakie auto kupić?
  • Data: 2010-05-15 16:40:15
    Temat: Re: Jakie auto kupić?
    Od: Krzysztof <n...@n...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    Yogi(n) wrote:
    > Użytkownik "Robert" <j...@o...pl> napisał w wiadomości
    > news:hsirrd$vin$1@news.onet.pl...
    >> Witam,
    >>
    >> kolejny post z serii "jakie auto kupić?" Chcę wydać max 23-25k PLN.
    >> Przebiegi rzędu 20kkm rocznie. 70% miasto, 30% poza miastem.
    >>
    >> Zależy mi na tym, żeby auto było w miarę ekonomiczne. Silnik do
    >> 2000cc. Nadwozie 4-5 drzwiowe. W miarę tanie cześci/serwis. Nie chcę
    >> mieć nic do czynienia z markami typu: Cytroen czy Peżot (empiria).
    >
    > Przez 9 lat męczyłem Corollę E11 i szczerze polecam - choć ponoc nowsze
    > już nie sa tak niezawodne. Spalanie - miasto 7,5-8, trasa 5,6-6 l/100
    > km. Zrobiłem nią 145 tys, zepsuło się radio, wymieniłem przednią szybę
    > (kamień) i musiałem naprawić wajche do otwierania bagażnika - ale
    > wszystkie elementy zawieszenia, silnika, nadwozie wytrzymały bez
    > problemu. Zero korozji, nawet na tłumiku, oryginalne tarcze itd.
    > Regularnie serwisowanie polegało oczywiście na wymianach płynów,
    > klocków, paska napędzającego alternator i pompe wodną itd. - ale
    > naprawdę nie miałem powodów do narzekania. Spotkałem wprawdzie faceta,
    > który miał podobne auto (ja miałem 3-drzwiowe, on 5-cio, moje było
    > japońskie, jego angielskie) i narzekał na nie - ta sama wajcha co w
    > moim, radio - czyli to były słabe punkty tego modelu, ale także czujnik
    > temperatury płynu chłodzacego, silnik - wymieniał blok za parę tysięcy i
    > coś tam jeszcze - ale na podstawie moich własnych doświadczeń mogę
    > szczerze polecić.
    >

    Moja Corolla miala 248 tys.i 7 wiosen jak zostala sprzedana.Poza
    benzyna,olejem i czesciami normalnie sie zuzywajacymi (opony,nakladki
    hamulcow, wycieraczki, itp) zadnych serwisow,zadnych napraw (jeden
    wyjatek to odrobine cieknaca chlodnica wymieniona na gwarancji i 2 razy
    szyba) zadnej wymiany plynow, zadnego pieszczenia sie z nia. Benzyna i
    jazda. Oszukalem kupca? Nie mysle. Autko nie ma sladow rdzy i hula do
    dzisiaj a obecny wlasciciel,tez sie z nim nie piesci.
    Zeby uprzedzic ewentualna krytyke powiem ze moje podejscie do auta jest
    wynikiem doswiaczen, a nie niedbalstwa. Z doswiadczenia wiem, ze jak juz
    psuje z warsztatow cos w aucie dotkna, to auto juz nigdy nie bedzie jak
    nalezy.

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: