eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.samochodyOdbieranie nowego samochoduRe: Odbieranie nowego samochodu
  • Data: 2010-08-14 15:37:59
    Temat: Re: Odbieranie nowego samochodu
    Od: "kml" <A...@g...lp> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]


    Użytkownik "Katanka" <k...@i...pl> napisał w wiadomości
    news:i465gh$9n8$1@inews.gazeta.pl...
    > kml wrote:
    >
    >>> Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji. Jeśli bym tak zrobił, to w
    >>> salonie by się chyba do końca życia ze mnia natrząsali - "jaki to
    >>> burak odbierał nowe auto i sprawdzał grubość lakieru". Ew. możesz
    >>> obejśc auto i sprawdzic czy nie ma rys ani odprysków. Takie rzeczy
    >>> mozna wybadać w ciagu 15 sekund.
    >>
    >> To masz bardzo płytką wyobraźnie. Znam co najmniej 1 osobe, która
    >> kupiła w salonie nowy, robiony blacharsko samochód. Sprzedawanie
    >> "poprawionych" samochód to norma
    >
    > Norma dla kogo? Jakies głupie myslenie - "kazdy chce cię wyrolować".
    > Ogólnie przesadzasz, przecież to tylko samochód, rzecz, przedmiot
    > codziennego użytku. Jak coś wyjdzie, to się zabiera za dochodzenie, ale
    > nie sprawdza się miernikiem lakieru auta w salonie. Przeciez to
    > niedorzeczne :( Może ja tylko jakos inaczej myślę.

    Norma dla każdego salonu sprzedającego samochody. Oni się nie cackają tylko
    robią tak żeby mieć zysk i w znakomitej mierze bazują na tym, że ludzi myślą
    "samochód z salonu na 100% jest wszystko ok". Jak już pisałem wcześniej,
    mało razy było w TV o naprawianych samochodach sprzedawanych jako fabrycznie
    nowe? Daawno temu była taka historia z KIĄ, która od początku była źle
    złożonym samochodem. Niestety nie mogę znaleźć adresu tej strony (zdaje się
    na republika.pl coś w stylu koreański tygrys) i przez ciągłe procesowanie
    się z producentem człowiek nie mógł używać samochodu (dostawczy) i stracił
    klientów oraz OIDP to otarł sie o bankructwo. Utkwiło mi w pamięci, że dusił
    rzeczoznawce na procesie a tamten robił wszystko żeby nie obciążyć dealere.
    Jak w końcu sąd ogłosił wyrok oddalający to przedstawiciel firmy nawet nie
    słuchał do końca tylko wyszedł. Myślisz, że tak łatwo byś wygrał z Fordem
    czy też może z dealerem, który sprzedał Ci ten samochód? Droga byłaby długa,
    ciężka i uciążliwa bez gwarancji sukcesu.

    Ja też nie do końca wierzyłem w te opowieści dopóki nie usłyszałem ich z
    pewnego źródła. Jeżeli nie widzisz problemu w tym żeby zapłacić pełną cenę
    za coś co było uszkodzone i naprawione, a o czym nie zostałeś poinformowany
    to pewnie, że nie masz problemu. Zbierzesz dochodzenie i co? Samochód na
    parking policyjny i czekasz aż w ostatniej instacji wyrok się uprawomocni?

    Ty wolisz leczyć, ja wolę zapobiegać. Poza tym nie wiesz czy ten samochód
    był uszkodzony i jak był uszkodzony bo ja nie chce nowego auta z dospawanym
    tyłem albo wymienionym dachem.


    --
    pozdrawiam
    kml

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: