eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.samochodyOstróda szlachetnie walczyRe: Ostróda szlachetnie walczy
  • Path: news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.chmurka.net!.POSTED.195.182.51.217
    !not-for-mail
    From: Myjk <m...@n...op.pl>
    Newsgroups: pl.misc.samochody
    Subject: Re: Ostróda szlachetnie walczy
    Date: Wed, 7 Jan 2026 09:16:35 +0100
    Organization: MAD
    Sender: Myjk <>
    Message-ID: <ec23b34m7lny$.dlg@myjk.org>
    References: <X...@1...0.0.1> <5fxw5z2xgcnk$.dlg@myjk.org>
    <1cw49hjl3p17y.3cww5jxiseg4$.dlg@40tude.net>
    <10j54is$1eluh$2@news.chmurka.net>
    <rd8dzy9y9xnv.1mgghg5fzoi6q$.dlg@40tude.net> <3c82lbnb25l1$.dlg@myjk.org>
    <1...@4...net> <xe8zyksocywh$.dlg@myjk.org>
    <fzd8i93znh46$.1gxpww9m5g0iy$.dlg@40tude.net>
    <nv2wuc2o782i$.dlg@myjk.org> <hwxtgrihq2ur$.nwhkt0b3rk21.dlg@40tude.net>
    <m...@m...org> <h...@4...net>
    <159vx1hret0y1$.dlg@myjk.org> <b6aut8f7zgn8$.4naowh940mca.dlg@40tude.net>
    <1...@m...org> <wjlxie6bofm1$.1d84ch7j453lj.dlg@40tude.net>
    <1...@m...org>
    <xwp35wxqa9ge$.1txq5i7kltel5$.dlg@40tude.net>
    Reply-To: m...@n...op.pl
    MIME-Version: 1.0
    Content-Type: text/plain; charset="utf-8"
    Content-Transfer-Encoding: 8bit
    Injection-Info: news.chmurka.net; posting-account="Myjk";
    posting-host="195.182.51.217"; logging-data="2793217";
    mail-complaints-to="abuse-news.(at).chmurka.net"
    User-Agent: 40tude_Dialog/2.0.15.1pl
    Cancel-Lock: sha1:Bp6imerOE0/rSe5iWsi1ai0BHgk=
    sha256:LetmYG6NzrVzjaV2Gsh3wQIis8Xq2TdBrlWMsUu3k4Q=
    sha1:aWLb2VNnMJb5CxJRvckQ1PGRe/M=
    sha256:hwMpPz8jKLjs63PhonNdW3g8ut3IWOwDElUC661MLEE=
    Xref: news-archive.icm.edu.pl pl.misc.samochody:2733553
    [ ukryj nagłówki ]

    Mon, 5 Jan 2026 13:37:14 +0100, J.F

    > On Mon, 5 Jan 2026 11:44:51 +0100, Myjk wrote:
    >> Mon, 5 Jan 2026 11:12:05 +0100, J.F
    >>> On Mon, 5 Jan 2026 11:00:09 +0100, Myjk wrote:
    >>>> Mon, 5 Jan 2026 10:44:02 +0100, J.F
    >>>>>> Z pewnością wie. VW też wiedział, aż ukręcił aferę dieselgate.
    >>>>>
    >>>>> Oplowi tego nie zarzucili, więc widać normy spełnia.
    >>>>
    >>>> Nie zarzucili tylko dodatkowego kombinowania jak VW.
    >>>> Ergo, normy to on spełnia w laboratorium. W jeździe
    >>>> nie spełnia, dlatego między innymi VW miał szansę
    >>>> ukręcić aferę.
    >>>
    >>> VW przekraczał 6x. Inne marki najwyraźniej mniej.
    >>
    >> Przekraczał, bo miał specjalnie program napisany.
    >
    > Na normalną jazdę program miał "normalnie" napisany.
    > Zapewniający optymalna pracę silnika ... w/g inżynierów VW.
    > Nikt tam celowo emisji nie podnosił.

    Aha, czyli jak na normalną jazdę nie miał SPECJALNIE napisanego
    programu to znaczy że nie przekraczał. Zajebista logika.

    Standardowo bredzisz jak potłuczony aby tylko obrodzić
    spierdoliniaki i koncerny motoryzacyjne, które trują
    ciebie i twoje dzieci, a może i wnuki już? Ja nie wiem
    co siedzi w łbach takich jak ty.

    > A że emisje przekraczały wymagane normy ... to napisali specjalny
    > program na pomiar testowy, w którym nie były przekraczane :-)

    Czyli jednak były przekraczane. Chwilę wcześniej udowadniałeś,
    że nie były. Jesteś jednak przykładem, że te spaliny samohodowe
    jednak szkodzą.

    >> A że przekracza, to wyszło właśnie podczas JAZDY.
    >> I samochody podczas jazdy powinny spełniać normy,
    >> bo służą do jeżdżenia a nie do stania.
    > Nikt nie miał wątpliwości, że w czasie "normalnej jazdy"
    > emisja może odbiegać od tej w teście.

    Skoro nikt nie ma wątpliwości, to dlaczego normy są dla postoju?

    > Ktoś się zainteresował o ile odbiega ... i dla VW wyszło aż 6x więcej.
    > No i zrobiła się afera.

    Wyszło to przez przypadek, bo w czasie "normalnej jazdy" normy były
    skrajnie przekroczone, więc zaczęli to badać i znaleźli dziurę w całym
    i wtedy zauważyli że emisje magicznie spadają.

    Ja się dziwię że po tym to nie poszło dalej i nikt nie zareagował,
    tj. właśnie nie pocisnął zmiany aby normy obowiązywały w "normalnej
    jeździe". Ja wiem, biedne koncerny spalinowe by nie spełniły warunków.

    > Ale potem zapewne przebadano inne marki, i u nich najwyraźniej okazało
    > się, że odbiega w granicach przyzwoitości.

    Nikt nie badał ile syfów emitują samochody w czasie "normalnej jazdy"
    bo nie ma ku temu podstaw. Samochód ma spełniać normy na postoju,
    na biegu jałowym, tak jest napisana norma.

    > Ten "zimny termostat" nie przeszkadza, a może nawet pomaga.

    O matko.

    > W koncu tlenki azotu biorą się z wysokiej temperatury.

    Ale wiesz że są różne tlenki? I że nawet te "nieszkodliwe" tlenki,
    co to je dzięki swojemu "pomagającemu termostatowi" produkujesz,
    poddane promieniowaniu UV stają się szkodliwe?

    >>>> Te normy to jest żenada jakich mało,
    >>>> są zrobione tak, aby nie skrzydzić koncernów.
    >>>
    >>> Owszem, były robione tak, aby producenci mogli je spełnić.
    >> Buehehehe.
    >
    >>> Chciałbyś, aby postawiono nierealne wymagania?
    >>
    >> Chciałbym nie być truty niską emisją ze spalin.
    >
    > Obecnie jest taka możliwość, że będziesz się truł tylko emisją z
    > Bełchatowa, ale kiedyś nie było.

    A co mnie obchodzi co było kiedyś? Mnie przyszłość interesuje,
    i że moja córka chodząca do najlepszej szkoły średniej w Polsce,
    przypadkowo znajdującej się w centrum Wawy, codziennie wdycha
    syfiaste rakotwórcze powietrze bo cepy spalinowe tego nie rozumieją.

    > Albo trucie, albo zero samochodów, co najwyżej wózki golfowe.

    Oczywiście, w twoim przypadku niezmiennie jest tylko czarne i białe.

    > Więc rolą tych norm było zmuszenie producentów do zastosowania znanych
    > rozwiązań zmniejszających emisję, oraz rozpoczęciem badań nad nowymi.
    > I w miarę opracowywania nowych pomysłów można było dokręcić śrubę.

    I dzięki takim jak ty właśnie jest jak jest od lat.
    Trują cię, a ty nie dosyć że nie protestujesz,
    to jeszcze bronisz.

    > A jak bardzo chcesz, to możesz sobie poczytać o historii GM EV1,
    > dlaczego w ogóle powstał.

    Nie muszę czytać, bo historię znam. Ty możesz sobie
    jednak poczytać dlaczego zniknął.

    >> Aktualnie
    >> rzadko kiedy jeżdżę bez obiegu zamkniętego, bo śmierdzi
    >> ursusem albo spaliny w oczy szczypią. Jak jeżdżę, z rzadka
    >> do centrum Wawy, to się po prostu oddychać normalnie nie da,
    >> taki syf wisi w powietrzu. A przypominam, że w wawie kominów
    >> domowych nie ma, to same "czyste" samochody tak syfią.
    >
    > To fakt, jak parę lat temu poczułem nagle smród, tak od tego czasu
    > bardzo często czuję. I nie wiem:
    > -dziura jakaś w wydechu, której nie mogę namierzyć,
    > -niesprzyjający wiatr, co nagania spaliny do kabiny,
    > -nos mi się wyczulił,
    > -Cavallino ma racje, że te nowe, czystsze diesle są jakies smierdzące,
    > -zaczeli cos dodawać do paliwa (bio ..)

    Wymyślaj dalej.

    > Bo w moim przypadku to naprawdę jakoś skokowo się stało.
    >
    >>> A i tak trochę zostali skrzywdzeni ... tylko kto - producenci, czy
    >>> nabywcy nowych samochodów, którzy za tę ekologię musieli zapłacić?
    >>
    >> No tak, jak zwykle ten bełkot o pokrzywdzonych producentach
    >> i ekologii. Bo przecież leczenie się z wdychania rakotwórczych
    >> (i nie tylko, bo powodują też udary, zawały i inne choroby układu
    >> krążeniowego) spalin to nic nie kosztuje. O tych spalinach ołowiowych
    >> nawet nie wspomnę, bo to już mocna prehistoria.
    >
    > Tak piszą, ale spójrz na USA, czy inny "zachodni" kraj, bo naszego PRL
    > chyba nie ma co przytaczać. Były tam setki milionów samochodów, ze
    > zwykłymi gaźnikami,
    > plujących wszelkimi świństwami i ołowiem, i co - o ile się polepszyło
    > zdrowie Amerykanów jak samochody zrobiły się czystsze?
    > A ile w tym zasługi ogólnego postępu medycyny?
    >
    > Te samochody w praktyce jakoś mało szkodziły.
    > A przeciez każde następne było dużo lepsze. Nie ma co porównywać
    > dzisiejszych, czy nawet 20-letnich, z tymi z lat 1970-tych.
    >
    > A co w zdrowiu ? Dzieci masowo cierpią na alergie, dorośli też,
    > nowotworów chyba przybyło, itp :-P

    Jak typowy ignorant nie uwzględniasz ILOŚCI.

    >>> No ale przyznaję, że pozwolenie na smrodzenie, to nie jest wyjscie.
    >>> Teraz jest alternatywa, samochody elektryczne ... tylko żeby prąd nie
    >>> był z węgla ...
    >>
    >> Co ci ten węgiel znowu przeszkadza, on jest spalany w wyspecjalizowanych
    >> kotłach ze sprawnością ponad 90%,
    >
    > Doucz sie jaka jest sprawność elektrowni,

    Naucz się czytać ze zrozumieniem. Pisałem o sprawności spalania,
    a nie sprawności elektrowni. A i tak elektryk zasilany elektrownią
    ma wyższą sprawność końcową niż spierdoliniak.

    > na początek polecam cykl Carnota.

    Se możesz polecać, ale najpierw zacznij pisać na temat.

    >> spaliny są od dawna filtrowane,
    > Filtrowane, ale na ile skutecznie?

    Z pewnością lepiej niż spaliny z trupowtych, 20-letnich diesli.

    >> a poza tym wyrzucane 150-300m w atmosferę a nie jak z rur samochodów spalinowych
    >> PROSTO w nosy ludzi.
    >
    > No i samym Bełchatowie elektrownia może mało pyli.
    > A Ty mieszkasz jak daleko?
    > Szczęśliwie wiatry chyba rzadko wieją w Twoją stronę :-)

    12km od EC Siekierki.

    >>>> Tak samo jak normy do kotłów na paliwa stałe.
    >>>> Np. wkłady kominkowe z ekoprojekt też tylko
    >>>> w laboratorium spełniają normy, w domach już
    >>>> nie bo pozwalają wrzucić śmieci, mokre drewno,
    >>>> pozwalają kisić opał itd.
    >>>
    >>> I co proponujesz - dać dobrą instrukcję obsługi, czy zakazać ?
    >>
    >> Możnaby jeszcze nakazać montażu filtrów na kominy, jakby jeden
    >> z drugim musiał taki zatkany filtr czyścić raz w tygodniu to
    >> by się szybko nauczył jak palić.
    >
    > Jest to jakiś pomysł.
    >
    >> Tylko że to, po raz koleny,
    >> jest bardzo łatwe do obejścia, jeszcze łatwiejsze niż wycięcie
    >> z układu egr czy innego kata w samochodzie.
    >
    > Szczęśliwie samochody rdzewieją, i coraz nowsze wchodzą do
    > eksploatacji.

    Ale są nadal tacy, co je łatają za wszelką cenę.
    Odpicowane aż błyszczą, a pod maską trup.

    >>>>> A termostat nie jest sterowany elektrycznie,
    >>>>> więc oszukać się nie da :-)
    >>>> No nie, sam się może oszukać jak się zepsuje.
    >>>
    >>> Może. I tego właśnie nie wiemy - zepsuty, czy wcale nie.
    >>
    >> I jak zwykle strzeliłeś se w kolano. Jeśli zepsuty to
    >> jeździsz niesprawnym samochodem, jeśli sprawny, to znaczy
    >> że producent dał dupy i wypuścił niesprawny samochód.
    >
    > Jeśli zepsuty ... a gdzies na forum ktos napisał "wymieniłem na
    > gwarancji, i nadal tak samo".
    >
    > A producent ... jaka jest optymalna temperatura Diesla?
    > Nie wiesz? A producenta oskarżasz, że zepsuty ...

    A ile w lecie utrzymuje?

    >> Powtarzam, dokładnie z tego samego powodu Mazda, która
    >> jakkolwiek jest przeciwko elektryfikacji, ale jednak
    >> się do spaliniaków i trzymania norm przykłada,
    >> zamontowała webasto automatyczne aby ten silnik
    >> dogrzewać i aby w trakcie spalania wysokoprężnego
    >> NIE SYFIŁ i nie truł ludzi bardziej niż musi.
    > A to Webasto dogrzewa silnik, czy kabinę?

    Czy to pytanie jest podchwytliwe? Oczywiście że silnik.
    Nawet jak jest postojowe to dogrzewa silnik, mały obieg
    konkretnie, a potem kabinę.

    >>>>>>> Ale Ty chyba ciągle o jeździe piszesz.
    >>>>>>> Wtedy i silnik lepiej chłodzony, i chłodnica się włącza do obiegu.
    >>>>>> Nie, stojąc w korku też się potrafiło webasto uruchamiać.
    >>>>> W hybrydzie? W start-stop?
    >>>>
    >>>> Skup się. Była cały czas mowa o Mazdzie 6 CiTD z konstrukcją
    >>>> z 2005 (a tak właściwie to nawet z 2002).
    >>> To powiem, że trochę dziwne.
    >>
    >> Możesz sobie mówić, boś ignorant,
    >> a jednak fakty mówią same za siebie.
    > fakty są takie, ze że to moje 70-75 stopni potrafi nagrzać kabinę.

    Chuja ci ogrzeje jak silnik wyłączony, bo pompę wody masz na pasku.
    Dlatego możesz się podniecać, że silnik jest ciepły, ale żeby ciepło
    przenieść do kabiny to musisz znowu silnik uruchomić. Czyli nadal
    będziesz mieć straty. Domontuj sobie elektryczną pompkę i dodatkowy
    aku, to będziesz mógł się wtedy chwalić. I nie zapomnij o podobnym
    rozwiązaniu na lato, żeby nie kotłować silnika chcąc chłodzić
    sprawnie kabinę swoim spalinowym trupem.

    > W mazdzie nie potrafi? Niesprawna jakaś :-)

    Sam jesteś niesprawny.

    >>> Chyba, że gdzies na początku jazdy,
    >>> bo i korek był od początku jazdy.
    >>
    >>> Może miałes zepsuty termostat ? :-P
    >>
    >> Oczywiście, zaraz po wyjeździe z salonu.
    >
    > A czemu nie? Myślisz, że mazdzie nie przytrafiają się buble ? :-P

    Tak, tak, wiedzieli że termostat za 10 zł w produkcji może
    dawać dupy i dlatego dodali w razie czego piecyk dogrzewający
    wart min. 1000 zł. Eh, ty i ta twoja logika.

    --
    Pozdor
    Myjk

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

  • 07.01.26 16:36 J.F

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: