eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.samochodyPieszy ma pierwszeństwo przed pasami?Re: Pieszy ma pierwszeństwo przed pasami?
  • Data: 2019-07-16 12:59:58
    Temat: Re: Pieszy ma pierwszeństwo przed pasami?
    Od: Budzik <b...@p...o.n.e.t.pl.nie.spam.oj> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    UĹźytkownik LordBluzgÂŽ m...@p...onet.pl ...

    >>> Skoro piszesz "bogu ducha winien kierowca" gdzie nie możesz się
    >>> zgodzić ani ze mną ani z orzeczeniem sądu, że kierowca złamał
    >>> wszystkie możliwe przepisy to jak rozmawiać? Pieszy w sumie złamał
    >>> jeden jeden.
    >>
    >> Pieszy złamał jeden?
    >> Hmm...
    >> Przechodzenie na czerwonym
    >> Nie zachowanie szczegolnej ostroznosci
    >> przebieganie przez jezdnie
    >> wejscie bezposrednio przed nadjezdzajacy pojazd
    >>
    >> Dla mnie to wiecej niz jeden przepis...
    >
    > Karalny mandatem? Jeden. Kierowca zdobył "wincyj" punktów.
    >
    Zmieniasz zalozenia...

    >>> Mogę nawyliczać ale i tak ogarniam to inaczej. Zakładam
    >>> zawsze, że pieszy nie edukuje się wcale w zakresie PoRD, nie ma
    >>> wyobraźni, nie uważa. Generalnie egzekwuje gdzieś sobie prawo
    >>> włażenia na pasy, bo słyszał że ma pierwszeństwo i tyle. To, że ma
    >>> zachować SZCZEGÓLNĄ UWAGĘ już nie i uważa najczęściej, że jego to
    >>> nie dotyczy...bo ON ma pierwszeństwo.
    >>>
    >> Złodziej tez uwaza ze co moje to jego a jednak w zaden sposób nie
    >> bede usprawiedliwiał jego działania.
    >
    > Problem jest ze świadomością. Złodziej świadomie kradnie...ale
    > kleptoman, nie. Efekt taki sam.
    > W przypadku pieszego, oczekujesz że pieszy wyedukował się tak samo
    > jak Ty, zdał państwowy egzamin i łazi. Równie dobrze możesz wymagać,
    > że skoro Ty znasz tabliczkę mnożenia, gramatykę, geografię...to
    > chcesz aby Twój interlokutor miał podobny poziom. To złe założenie.
    >
    Alez ma. Te podstawy czyli umiejetnosc korzystania z przejscia czy
    tabliczka mnozenia nabywa sie w szkole podstawowej i zdaje sie ze jakies
    egzaminy tam własnie są.

    > Skoro jednak MUSIAŁEŚ zaznajomić się z przepisami, opanować je i
    > zdać egzamin, powinieneś zatem (jako kierowca) przestrzegać ich
    > znacznie lepiej niż pieszy, który często tych zabiegów nie popełnił
    > i uwzględniać to w swojej jeździe, niekonicznie stosując zasadę
    > ograniczonego zaufania ale wręcz braku całkowitego zaufania w
    > szczególności do pieszych.
    >
    >> Troche potwierdzasz moje twierdzenie o tym ze brakuje edukacji a
    >> taka pobiezna ktĂłra polega na mowieniu "pieszy ma pierwszenstwo"
    >> czasami robi wiecej złego niz dobrego.
    >> Ja twierdze ze pieszy rowniez musi dbac o swoje bezpieczenstwo i ta
    >> sytuacja jest tego dobitnym dowodem.
    >
    > Równie dobrze możesz od Papuasów wymagać obliczania całków :]

    Kurcze, masz ludzi za AZ takich debili?
    >>
    >>> Jeśli zbliżam się do przejścia (czy są światła czy nie) zwalniam i
    >>> od tego zaczynam, bo jest to PODSTAWA. Im więcej ludzi przy
    >>> przejściu, to jadę wolniej (ale bez przesady).
    >>
    >> Co to znaczy "bez przesady"?
    >
    > To znaczy że nie jadę 5km/h ale na tyle, żeby nie spowodowac
    > kolizji. Mam dobry wzrok i refleks. W sumie tak: mam bardziej
    > "nadwzroczność" w porównaniu do sąsiada, gdzie widzę bez problemu
    > Ĺźaby na drodze po deszczu czy dalsze punkty drogi nawet bardzo
    > odległe a kątem oka bez problemu ogarniam pobocze a np. mój sasiad
    > (krótkowidz) w odległości 300 widzi bure plamy i ma "klapy na
    > oczach". Taka subtelna różnica...na swoim koncie ma wiele stłuczek i
    > potrąceń. Nikt mu prawka nie odebrał. [...]
    >
    OK, napisałes ile nie jedziesz podajac absurdalnie niska wartosc.
    I nadal nie wiem jak to jest "bez przesady" według ciebie.

    >> to wszystko prawda, tez uwazam, ze po miescie wcale nie trzeba
    >> jezdzic szybko i wiele zyskujemy jezdzac płynnie...
    >> Ale z drugiej strony juz widze jak na dwu trzy pasmĂłwkach ludzie
    >> zwalniaja do 40 na godzine bo pasy...
    >
    > Jak nikogo nie ma w pobliżu przejścia to wystarczy nie przyspieszać,
    > będzie płynnie i bezpiecznie. Zapewne jak zwykle znajdzie się kozak
    > i poboczem błyśnie inteligencją :] Codziennie mógłbym wrzucać
    > filmiki z mojej kamery ilu kierowców łamie przepisy w bardzo
    > niebezpieczny sposób ale gdybym miał robić ranking to mi wychodzi
    > 100 kierowcĂłw na 10 pieszych :]
    >
    Zgoda, przy czym 90% tych głupich zachowan jest na linii kierowca
    kierowca.
    A czy taki stosunek wychodzi przy konflikcie pieszy kierowca? Hmm...
    >>>
    >> :)
    >> Znow chcesz pokazac ze sa tylko czarno białe sytuacje?
    >> Jest kapelusz - pełna kurwa i nie ma nic pomiedzy? ;-P
    >
    > Pewnie że nie ma czarno/biało.
    > Dam Ci taki myk do rozkminy. Jako pieszy, łazisz po chodniku i
    > widzisz co się dzieje z pieszymi. Jeden drugiemu ustępuje, mijają
    > się ale jak widzisz "kafara" (karka) to mu z drogi schodzisz. Pewnie
    > jakbyś zobaczył kogoś okutego w zbroję to też. Sam się ubierz w
    > zbroję albo idź na siłkę i przypakuj :) bedą schodzili z drogi. Jako
    > kierowca, zakładasz właśnie taką zbroję i już z tego punktu (często)
    > uważasz że piesi powinni mieć respekt bo sie pokaleczą. Mylne
    > podejście. Właśnie jako osoba, ojebana w przepisy/egzamin a w
    > szczególności w jeden podstawowy, że najważniejsze jest
    > bezpieczeństwo, masz się tym bezpieczeństwem dzielić a nie
    > ograniczać i straszyć. Zapewne, gdyby wielu kierowców uznawało takie
    > podejście to byłoby bezpieczniej a ruch na tym nie ucierpi.
    >
    No własnie... Ale ja nie rozumiem tej drugiej strony. TEmu okutemu w
    zbroje ustepuja ale pod koła ładuja sie czesto bezmyslnie. Dla mnie to
    jest zagadka czy to jest głupota, bezczelnosc czy jeszcze coś innego.

    --
    Pozdrawia... Budzik
    b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl (adres antyspamowy, usuń także "_")
    Oziębłość stosunków między ludźmi powstaje wskutek tarć
    między nimi. I cóż ty na to fizyko???

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: