eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.rec.motocyklePytanie o ceny i jakość kasków.Re: Pytanie o ceny i jakość kasków.
  • Data: 2012-07-15 13:26:32
    Temat: Re: Pytanie o ceny i jakość kasków.
    Od: Mnich <t...@g...com> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    W dniu sobota, 14 lipca 2012 20:14:26 UTC+2 użytkownik Grzybol napisał:

    >
    > Nie ma żadnego znaczenia jaki kask kupisz. Te drogie to tylko dla szpanu.
    > Jezdzilem w kilkunastu roznych - drogich i tanich. Roznice polegaja glownie
    > na wygodzie noszenia, hałasie i gadzetach (blenda, szybka z bajerami itd).

    Przeczysz sam sobie.

    > Reszta, czyli cale tzw bezpieczenstwo to mit. Po pierdolnieciu w tira
    > przewaznie i tak zostaje nienaruszona glowa a brakuje reszty.

    Wez przestan - ciuchy , kask vel helm to przeciez odziez ochronna a nie panaceum na
    kazdy kataklizm. Kupujac ciuch z certyfikatem kupujesz tak naprawde przedmiot, ktory
    jest odporny na niektore mechanicznego uszkodzenia. W okreslonej klasie odpornosci.
    Nic wiecej.


    >Nikt nigdy nie zrobil zadnych badan mowiacych o tym, jak wplywa
    > uzywanie drogiego czy taniego kasku na przezywalnosc w czasie jebniecia.

    Ale jakich badan? W sensie czy eksperymentu czy w sensie ze statystycznych ?
    Eksperymentalnie trudno jest zasymulowac kazda sytuaxje drogowa , a statystycznie tym
    bardziej jesli uwzglednic kryterium drogi -tani.

    > Ale co z czoperowcami w guziczkach na bani lub bezkaskowych motocyklistach z
    > niektorych stanow z USA?. Kask tak naprawde w Polsce jest dla policji.

    Zakladam ze lupniecio krawenik lbem bez kasku i w kasku jest dla ciebie bez
    znaczenia. Podobnie jak sczal wypasionom muchom w czolko przy 100km/h. Tak przy
    okazji kuriozalnie wygladala smierc czoperowca , ktoren jadac na protest przeciwko
    obowiazkowi jazdy w garnku wyjebal sie i lupnal nieoslonietym lbem o glebe.




    > Najchetniej jezdzilbym bez kasku. Ale jakis chuj wymyslil ze on ma dbac o
    > moje bezpieczenstwo wbrew mojej woli - kaze mi skurwiel zakladac kask,
    > zapinac pasy, zakladac kondoma i chuj wie co jeszcze.
    A jezdzdzij bez. Popieram twoje prawo tylko nie sugeruj innym ze to jedyna sluszna
    droga. NAGODA DARWINA tez jest dla ludzi.

    > jestes alkoholikiem - jakis chuj wymyslil ze to jest choroba.
    Zartem? Zeby ludzie sie litowali nad pijkiem bez umiaru.
    Powaznie - bo to jest uzaleznienie od promili. Tez jestem za tym zeby nie leczyc za
    darmoszke.


    > Żeby nie było ze OT, to ten alkoholik jest motocyklistą i ma kask...
    Pitolenie. Nawet jak jest alkoholikiem to tym bardziej powinien w kasku , coby urazow
    twarzoczaszki sie nie nabawic. :-)

    IMHO niepotrzebnie mieszasz w glowach. Kask tak - bo prawdopodobienstwo urazu bez
    kasku jest wieksze niz w kasku. Wygoda, waga to cechy za ktore trzeba zaplacic ale
    ktore czynia jazde bardziej przyjemna vel wygodna.
    Natomiast markowy czy nie to juz kwestia indywidualnych preferencji


    Pozdr


    --
    Mnich

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: