-
Data: 2018-04-19 15:53:43
Temat: Re: Wyciek danych aero2 darmowy internet !!!
Od: RadoslawF <radoslawfl@spam_wp.pl> szukaj wiadomości tego autora
[ pokaż wszystkie nagłówki ]W dniu 2018-04-19 o 14:48, J.F. pisze:
>>>>> Chyba ze juz na tym etapie - nie ma umowy, to nie wiadomo kto wystawil
>>>>> i kto zgubil :-)
>>>>> Ale pare rat wplacaja, wiec pracownik jest czysty i wysyla do
>>>>> archiwum.
>>
>>>> Bez znaczenia, jak kompletu nie będzie pracownik który udzielał
>>>> kredyty jest pierwszym podejrzanym.
>>
>>> Dlatego zakladam ze przekazal i ma pokwitowanie.
>>> O ile tam w ogole jakies pokwitowania wydaja, ale moze ma choc liste
>>> przekazanych dokumentow ... ktora archiwista powinien sprawdzic,
>>> podpisac, odeslac ...
>
>> W przypadkach jakie znamy te dokumenty nie zginęły i posłużyły
>> do weryfikacji. Podpis pracodawcy wyglądał podobnie do podpisu
>> "pożyczkobiorcy". :-)
>
> Ale to "punkt franczyzowy" byl
Z punktu widzenia klienta był to punkt bankowy, z właściwym logiem
na drzwiach czy nad drzwiami.
>> Zgadzały się tylko dane i numerki z dowodu a adres i miejsce
>> pracy już nie.
>
> Ciekawe ... jakby tak na bezczelnego wyslac pisemko z prosba o
> potwierdzenie zarobkow.
> W mniejszym zakladzie kadrowa chyba zacznie od kontaktu z pracownikiem,
> ale w jakiejs hucie czy kopalni ...
Zacznij od spytania czy jakakolwiek kadrowa udzieli takiej informacji
komuś z innej firmy?
>>> No i ciagle zakladamy, ze gdzies jeszcze mamy zapisane, ktory
>>> pracownik umowe zawarl, i ktorego scigac.
>>> Dziwne byloby, aby w komputerze tego nie bylo, ale cuda sie zdarzaja.
>
>> W komputerze było i na podstawie tego co w komputerze ścigali
>> figuranta za niespłacanie.
>
> Byly dane figuranta, a nie wiemy czy byly dane pracownika ktory umowe
> sporzadzal.
Też były. Podstawowe dane to dane pożyczkobiorcy, jak dokonano
wypłaty i kto z pracowników pożyczki udzielał (czyli wypełniaj
kwity i odpowiada za ich poprawność).
>>>>>> A potem jak przekazuje do archiwum to sam tam nie wejdzie,
>>>>>> jak z jakiegoś powodu chce je dostać to pobierze za pokwitowaniem.
>>>>> Hm, czy to to aby takie proste ... tzn takie formalne.
>>>>> Bo moze "nie mamy umowy i nie wiemy dlaczego" :-)
>>>> Skoro nie mają umowy to bezprawnie żądają spłaty a przy okazji
>>>> wykonali już kilka innych czynności, też bezprawnie.
>>
>>> wtedy mieli :-)
>>> "
>>> -panie adwokacie, pozyczylismy 10 tys i zgubilismy pokwitowanie, co
>>> robic.
>>> -wyslijcie list, zeby zwrocili 20 tys.
>>> -bylo tylko 10.
>>> -no wlasnie - oni odpowiedza ze bylo tylko 10 - i to bedzie wasze
>>> potwierdzenie
>>> "
>
>> Nie tak.
>> Na stronie bank twierdził że pożyczka została udzielona i ma być
>> spłacana lub bank ma dostać wyrok sądowy że "pożyczkobiorca"
>> nie jest pożyczkobiorcą. I jakiś prawnik to podejście momentalnie
>> obalił i wyśmiał.
>
> Prawnik wysmial podejscie prawidlowo - skoro macie umowe, to scigajcie
> osobe, ktora umowe zawarla, a to na pewno nie jest moj klient :-)
Też nie to. Pożyczkę wyłudzono na dane klienta.
Ale skoro bank już wiedział że wyłudzono to nie miał prawa nękać
i ponaglać osoby której dane wykorzystano.
> Ale my chyba o czym innym - bank mysli ze umowe ma,
> raty wplywaja, jak przestana wplywac, to moga ponaglenie wyslac, nie
> biegajac do archiwum aby sprawdzic, czy umowa tam jest.
Do działu windykacji aby ten ponaglenie wysłał musi trafić umowa bądź
jej kopia.
> Zreszta nawet jak w archiwum papieru nie ma, to bank umowe zawarl.
> A przynajmniej tak uwaza - i do czasu gdy figurant nie zakwestionuje, to
> IMO dobrze uwaza.
>
> A wplywajace raty formalnie rzecz biorac potwierdzaja fakt zawarcia umowy.
Formalnie nie, musiałbyś sprawdzić od kogo są te wpłaty a i tak nie ma
przepisu który by coś takiego sankcjonował.
>>>>>> Placowki franczyzowej to nie dotyczy, i jak widac w tym drugim -
>>>>>> papiery
>>>>>> sie znalazly.
>>>>>> Ale jakby tak mialy wspolnika w banku ?
>>>>>> Teraz jeszcze modne archiwa cyfrowe, skany trudniej usunac ... ale
>>>>>> moze
>>>>>> mozna czyste kartki zeskanowac, i nikt sie nie zorientuje ...
>>>>
>>>>> To winny jest pracownik który dokumentację tworzył (i skanował).
>>>
>>>> Albo komputer, ktory prawidlowy skan wybielil :-)
>>> Nie wymyślaj, zasranym obowiązkiem pracownika jest sprawdzenie czy
>>> skan który zrobił jest czytelny.
>>
>>> No przeciez byl, sprawdzilem osobiscie, zawsze sprawdzam :-)
>
>> Czyli kłamie lub nie sprawdził skoro po roku jest nie czytelny.
>
> Nigdy ci komputer danych nie stracil ? Szczesciarz.
Komputer dane "stracił" wielokrotnie, tyle że ważne dane
to trzymam więcej niż w jednym miejscu. Więc taka strata
to tylko ileś godzin danych na ponowne zainstalowanie
oprogramowania i systemu.
>>>>> Jeszcze jest wersja "na innego pracownika".
>>>>> Kazdy ma indywidualne haslo, ale praktyka mowi, ze sie loguja na
>>>>> kolezanke, bo tak czasem latwiej :-)
>>>> To już jest problem banku.
>>>> A niezależnie kto wpisał do komputera ważne jest kto stworzył
>>>> dokumentacje papierową.
>>
>>> A papieru nie ma. Kto nie przekazal do archiwum ?
>>> Kolezanka przeciez, skoro ona w systemie wpisana :-)
>
>> Nie kombinuj, jakby nie było papieru to nie mogli by się
>> domagać spłaty kredytu od "pożyczkobiorcy" a mogli by się
>
> tylko, ze w praktyce, to sie domagaja na podstawie systemu komptuterowego.
> Ten pilnuje czy raty wplywaja, a jak nie, to daje dyspozycje "przypomniec".
A pewny tego jesteś?
Wedle mojej wiedzy dział windykacji banku nie wysyła monitów na
podstawie wpisu do jakiejś bazy danych tworzonej przez kogoś innego.
Dostaje właściwe dokumenty lub ich kopie i to jest podstawą do
pisania i wysyłania monitów.
>> domagać zwrotu od pracownika który tej "pożyczki" udzielił.
>
> No, niby tak.
> Ale ... jakby pracownik mial takze kase, to by bylo "nie rozliczyl sie
> ze srodkow".
> Ale kasa osobno. Albo w ogole przelewem.
> Wiec jakas tam podstawa do wyplaty byla, chocby ta sfalszowana umowa.
>
> I jesli ja potem archiwum zgubilo ... to co pracownik temu winien ?
Jeśli się zgubiło to na pewno pracownik jest temu winien.
Nie ma jeszcze dokumentacji z własną świadomością i nogami która
sobie wyjdzie na spacer, zabłądzi a potem nie wróci.
Pozdrawiam
Następne wpisy z tego wątku
Najnowsze wątki z tej grupy
- Airtagi
- NR 5G -- mity, hity, kity, bez satelity...
- POCO
- Nowum!!! -- Moje ID
- Aeor2 i ciągły internet 512kb
- Kolejny prezent
- Fwd: Kontrola nad prądem - sprawdź jak działa [apka - przyp. JMJ] eLicznik
- która kurwa pierwsza
- Re: Mein Kampf
- Magic Earth
- logowanie do wifi
- Gemini w ma[g]linach...
- Wymiana systemu operacyjnego w komórze
- konfigurowanie androida a sklep play
- Jak przywrócić motyw?
Najnowsze wątki
- 2026-01-29 KSeF - 13 wątpliwości
- 2026-01-29 A ja się pochwalę
- 2026-01-29 Warszawa => Mid/Senior IT Recruiter <=
- 2026-01-29 Warszawa => Senior Java Developer <=
- 2026-01-29 Warszawa => IT Recruiter <=
- 2026-01-28 Degradacja
- 2026-01-28 Wysoki Sąd poinstruował czego unikać wyzywając Owsiaka "Równiejszego"
- 2026-01-28 Białystok => Solution Architect (Workday) - Legal Systems <=
- 2026-01-28 Białystok => Preseles Inżynier (background baz danych) <=
- 2026-01-28 Wrocław => Konsultant wdrożeniowy ERP <=
- 2026-01-28 Łódź => Microsoft Engineer <=
- 2026-01-28 Białystok => Tester manualny <=
- 2026-01-27 Tradycja ciągania posłów po sądach za wystąpienia w Sejmie będzie kontynuowana [Lepper 2]
- 2026-01-27 Pierwszy raz sprzedano więcej samochodów zeeletryfikowanych niż ice
- 2026-01-27 Elektryczny Kałasznikow




Co zmienia darmowy dostęp do Rejestru Cen Nieruchomości?