-
31. Data: 2011-04-16 11:21:06
Temat: Re: olej (z) lidla
Od: J.F. <j...@p...onet.pl>
On Sat, 16 Apr 2011 10:46:12 +0200, Filip KK wrote:
>W dniu 2011-04-07 15:00, szufla pisze:
>>> Mobil to polski olej. Lidlowskie gówno, to też zapewn polski olej.
>>
>> Lidlowskie gowno to niemiecki olej z niemieckiej dobrej rafinerii.
>
>Napisz w takim razie jaka to rafineria znawco.
rafineria "Wyprodukowano dla Lidl GmBH".
J.
-
32. Data: 2011-04-17 23:25:02
Temat: Re: olej (z) lidla
Od: Adam Płaszczyca <t...@o...spamnie.org.pl>
Dnia Thu, 14 Apr 2011 01:27:39 +0200, Eneuel Leszek Ciszewski napisał(a):
> Wojasy też po miesiącu noszenia rozciągają się w piętach, tak że pięta
> nie jest dobrze trzymana i rusza się względem buta w czasie chodzenia
> czy biegania? Bo jeśli tak -- to porażka taka sama jak z przemakaniem.
Nie zauważyłem. Aczkolwiek ja mam bardzo krótka piętę.
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
_______/ /_ Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/
___________/ PMS++PJ+S*+++P+++M+++W--P+++X+++L+++B+M+++Z++T-WCB++
-
33. Data: 2011-04-18 03:49:54
Temat: Re: olej (z) lidla
Od: "Eneuel Leszek Ciszewski" <p...@c...fontem.lucida.console>
"Adam Płaszczyca" c1.01.3QCQcG$0...@m...oldfield.org.pl
>> Wojasy też po miesiącu noszenia rozciągają się w piętach, tak że pięta
>> nie jest dobrze trzymana i rusza się względem buta w czasie chodzenia
>> czy biegania? Bo jeśli tak -- to porażka taka sama jak z przemakaniem.
> Nie zauważyłem. Aczkolwiek ja mam bardzo krótka piętę.
Ciekawe, co to znaczy -- krótka pięta. :)
-=-
Buty z Baty (ze sklepu i z ich fabryki -- jak pojmuję wypowiedź
sprzedawczyni) przemakają -- kupię impregnat (o którym pisałem)
i zaimpregnuję je. Ale nogi są w nich wilgotne po kostki... Tego
nie odimpregnuję... Buty powinny przepuszczać parę wodną na
zewnątrz i nie powinny przemakać... Z tymi jest odwrotnie...
Kiedyś (kilkanaście lat temu) boso mogłem biegać (chodzić też)
po śniegu. Pewnego dnia, gdy biegałem zimą po plaży, wbił się
w stopę (między palce) drut długi na około pół centymetra.
Mikroranka nie goiła się parę dni, co mnie zdziwiło -- bo
zwykle rany goiły się u mnie szybko; takie małe coś powinno
było zagoić się w godzinę...
-=-
Czyli nie wiesz, czy Ci się rusza pięta względem buta Wojasa,
w czasie chodzenia?... Masz otarte pięty po bokach i porwane
skarpety na bokach pięt? Buty są otarte wewnątrz od ruszających
się pięt?
--
.`'.-. ._. .-.
.'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....
Postscriptum: Polecam film o Somalii i o infibulacji...
http://kinoplex.gazeta.pl/filmy/18,113029,9427754,Kw
iat_Pustyni.html
http://www.apeironmag.pl/re-kreacje-artystyczne/kwia
t-pustyni-poruszajaca-biografia-somalijki/
"Matka ułamała kawałek wystającego z ziemi korzenia, ułożyła mnie na
kamieniu,
potem siadła za mną, przycisnęła moją głowę do piersi i otoczyła mnie
nogami.
Chwyciłam jej uda, a matka włożyła mi ten patyk do ust. (.)
Popatrzyłam się
między nogi i zobaczyłam, jak znachorka szykuje się do roboty. (.)
Patrząc
na mnie tępym wzrokiem, sięgnęła do torby zrobionej z kawałka sukna.
Śledziłam
jej ruchy, bo bardzo byłam ciekawa, czym będzie mnie ciąć.
Spodziewałam się
jakiegoś wielkiego noża, ale ona wyciągnęła mały płócienny woreczek,
wyłowiła
z niego złamaną żyletkę i zaczęła ją dokładnie oglądać. (.), na
wyszczerbionym
ostrzu dostrzegłam zaschniętą krew. Znachorka splunęła na żyletkę i
zaczęła ją
wycierać o suknię. (.) A potem dowiedziałam się, jak to jest, gdy ci
wycinają
część ciała. Słyszałam odgłosy tępego narzędzia rżnącego w tę i nazad
moją własną
skórę. (.) W końcu jednak nogi przestały mnie słuchać i zadrgały
niepokojąco.
Zaczęłam prosić Boga, żeby się to wszystko skończyło. Wysłuchał mnie -
zemdlałam."
"Po znachorskim szyciu pozostał tylko maleńki otwór, wielkości łebka
od zapałki.
Chodzi o to, żeby przyszły mąż miał pewność, że nowo poślubiona żona
nie zażywała
seksu, zanim on jej nie dotknął."
Czyli nie tylko nasza raligia paliła na stosie, służąc dobru...
-
34. Data: 2011-04-18 20:46:45
Temat: Re: olej (z) lidla
Od: Adam Płaszczyca <t...@o...spamnie.org.pl>
Dnia Mon, 18 Apr 2011 03:49:54 +0200, Eneuel Leszek Ciszewski napisał(a):
>> Nie zauważyłem. Aczkolwiek ja mam bardzo krótka piętę.
> Ciekawe, co to znaczy -- krótka pięta. :)
To znaczy, że nie jest uwypuklona do tyłu, przez co wiele butów masakruje
mi ścięgno achillesa.
> Czyli nie wiesz, czy Ci się rusza pięta względem buta Wojasa,
> w czasie chodzenia?... Masz otarte pięty po bokach i porwane
> skarpety na bokach pięt? Buty są otarte wewnątrz od ruszających
> się pięt?
Nie, nic z tych rzeczy.
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
_______/ /_ Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/
___________/ PMS++PJ+S*+++P+++M+++W--P+++X+++L+++B+M+++Z++T-WCB++
-
35. Data: 2011-04-18 22:54:35
Temat: Re: olej (z) lidla
Od: "Eneuel Leszek Ciszewski" <p...@c...fontem.lucida.console>
"Adam Płaszczyca" c1.01.3QCz39$0...@m...oldfield.org.pl
>>> Nie zauważyłem. Aczkolwiek ja mam bardzo krótka piętę.
>> Ciekawe, co to znaczy -- krótka pięta. :)
> To znaczy, że nie jest uwypuklona do tyłu, przez co wiele
> butów masakruje mi ścięgno achillesa.
Pojmuję już. :)
>> Czyli nie wiesz, czy Ci się rusza pięta względem buta Wojasa,
>> w czasie chodzenia?... Masz otarte pięty po bokach i porwane
>> skarpety na bokach pięt? Buty są otarte wewnątrz od ruszających
>> się pięt?
> Nie, nic z tych rzeczy.
Więc albo nie używasz butów, albo używane buty nie wędrują względem
stopy w czasie chodzenia, co nie jest akurat dziwne -- but powinien
trzymać się stopy. Buciki z Baty są coraz luźniejsze w piętach, choć
nie chodzę dużo i z wyglądu są to raczej buty mocno dopasowane do stóp.
Będę rozpatrywał więc zakup Wojasów. Z ceną butów jest dziwnie -- co
z tego, że wiemy, ile buty kosztują w sklepie, skoro nie wiemy, jak
będą się te buty sprawowały? I nawet jeżeli takie buty rozkleją się
(dosłownie -- rozkleją się, bo nikt ich nie rozkleja) już w 2 tygodnie
po kupnie, sklep może :) uznać, że jest OK!!! (bo sprzedawczyni ma
skończone studia humanistyczne, a zatem nie musi znać się na siłach
czy butach)
-=-
Nawet jeśli masz krótkie pięty -- pięty mają ,,kulisty'' kształt
i akurat butom łatwo trzymać pięty niejako w panewkach. :) Ale
żadna rozwalona :) panewka nie utrzyma główki w swym wnętrzu. :)
A że rzadko widujemy ;) buty wiązane na piętach -- poluzowanie się
pięt jest raczej trudne do okiełznania... Nogi zaczynają wędrować
wewnątrz butów, dochodzi do otarć naskórka (czasami skóry? -- raczej
bardzo często do otarć skory, a nie tylko naskórka) skarpet, wyściółki
wewnątrz butów, aż w końcu do przecierania się butów na wylot... :)
I dlatego buty, choć nich skóry tyle, co w rękawiczkach, nie kosztują
zwykle 10 złotych (za tyle bez trudu można kupić skórzane rękawiczki na
początku sezonu zimowego) ale 10 czy 20 razy więcej... Kiedyś buty były
bardzo drogie -- czasami wyznaczały status społeczny swego właściciela. :)
Dziś obok butów (jak widzę) pojawiają się butopodobne wynalazki... :)
-=-
Ciekawe, kiedy pojawią się na przykład wynalazki oponopodobne. :)
(na przykład nadmiarowo wrażliwe na olej silnikowy, czy asfalt...)
--
.`'.-. ._. .-.
.'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....
-
36. Data: 2011-04-18 23:40:34
Temat: Re: olej (z) lidla
Od: "Eneuel Leszek Ciszewski" <p...@c...fontem.lucida.console>
"Eneuel Leszek Ciszewski" ioi8eh$j4r$...@i...gazeta.pl
> Ciekawe, kiedy pojawią się na przykład wynalazki oponopodobne. :)
> (na przykład nadmiarowo wrażliwe na olej silnikowy, czy asfalt...)
-- Panie, a jakiej tam wytrzymałości od tych butów wymagać?!
-- No... Muszą służyć do...
-- Panie, to kościelne buty, wizytowe! Na pokaz raczej,
nie na normalne noszenie...
-- A często pani chodzi do kościoła? Co niedzielę?
-- No pewnie! A skąd ja miałabym pieniądze!
W niedziele w takich butach do kościoła, a pozostałe
dni w innych? No przecież, że codziennie w tych samych!
-- Aha... Daleko ma pani do tego kościoła?
-- A gdzie tam!
-- To gdzie jest ten kościół?
-- W sąsiedniej wsi, zaraz, niedaleko...
-- Aha... A droga dobra?...
-- O! Panie!!! Wyśmienita! Jak wiatr nie wieje, to doskonała!
-- A jak wieje?
-- No... To piaskiem w oczy sypie... ;)
Ile ja chodzę codziennie w swoich butach z Baty i po jakiej drodze?
Około 10 kilometrów tygodniowo po twardym podłożu. W Reebokach
chodziłem sporo (tydzień) po plaży bez widocznych skutków...
Oczywiście nie tylko po plaży, nie tylko tydzień w ogóle,
i nie były to buty plażowe, ale zwyczajne... I oczywiście
(jak wszystkie buty Reeboka, które miałem) były prane
dziesiątki razy w pralce automatycznej!!! Narzekałem na
to, iż po praniu widać, że już nie są jak nowiuteńkie -- że
jednak do ,,zera'' nie dają się doprać!!!
Mogę śmiało powiedzieć, że prane buty Reeboka po paru latach
noszenia wyglądają tak samo jak po tygodniu noszenia, jeśli
nie liczyć starcia podeszew i sznurowadeł... Nie pamiętam
butów Reeboka zużytych inaczej niż tylko przez zdarcie
podeszwy lub porwanie sznurowadeł. Jedne wprawdzie rozkleiły
się, ale po ilu latach noszenia?! Na dodatek były noszone także
zimą. :) Podeszwy (jak to w prawdziwych butach) miały cała masę
różnych warstw, co widać właśnie po rozklejeniu. Oczywiście były
prane -- ale oba naraz a rozkleił się (zupełnie -- rozleciała się
podeszwa) tylko jeden. Na dodatek mam dwie pary takich samych i obie
były prane masę razy, nierzadko razem, czyli w tych samych warunkach. :)
Jeśli Reeboki przecierają się w okolicach pięt -- to nieomylny znak,
że są za duże, co w moim wypadku oznacza rozmiar 42,5 zamiast 42. :)
I Reeboki mógłbym kupować bez mierzenia -- od ,,zawsze'' 42 pasuje
najlepiej. :)
Buty Reeboka i spodnie Lev'sa -- te dwa wyroby rzadko mnie zawodziły. :)
(BTW -- jak odmieniać na piśmie tę nazwę/markę?)
Buty Reeboka są relatywnie (w zestawieniu z innymi butami) tanie,
zaś spodnie -- drogie! Ale tylko jeden spodnie miały feler -- a miałem
tych spodni w tym życiu setki par... A ten feler -- to jeden z dwóch
szwów. Nigdy mi to nie przeszkadzało -- po prostu jeden szew na tyłku
z parki rozpruł się. :) Równie dobrze mogłoby go nie być wcale. :)
Nigdy nie rwały się kieszenie, nigdy nie wyrywały się guziki...
Zamki puściły po latach ostrej eksploatacji, ale normalny człowiek
nie używa spodni tak długo -- wcześniej spodnie te poprzecierały
się na siedzeniu...
Spodnie galeriowe (po 20 złotych) rwą się kilkadziesiąt razy szybciej...
A ,,fason'' tracą natychmiast. :) Szwy puszczają też w czasie pierwszego
noszenia... Tutaj cena ma swoje odbicie w jakości :)
--
.`'.-. ._. .-.
.'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....
-
37. Data: 2011-04-19 19:47:41
Temat: Re: olej (z) lidla
Od: Adam Płaszczyca <t...@o...spamnie.org.pl>
Dnia Mon, 18 Apr 2011 22:54:35 +0200, Eneuel Leszek Ciszewski napisał(a):
>> Nie, nic z tych rzeczy.
>
> Więc albo nie używasz butów, albo używane buty nie wędrują względem
> stopy w czasie chodzenia, co nie jest akurat dziwne -- but powinien
> trzymać się stopy. Buciki z Baty są coraz luźniejsze w piętach, choć
> nie chodzę dużo i z wyglądu są to raczej buty mocno dopasowane do stóp.
Używam, używam. I widać nie latają mi :D
> Nawet jeśli masz krótkie pięty -- pięty mają ,,kulisty'' kształt
Nie moje :P
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
_______/ /_ Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/
___________/ PMS++PJ+S*+++P+++M+++W--P+++X+++L+++B+M+++Z++T-WCB++
-
38. Data: 2011-04-20 01:49:06
Temat: Re: olej (z) lidla
Od: "Eneuel Leszek Ciszewski" <p...@c...fontem.lucida.console>
"Adam Płaszczyca" c1.01.3QDYhb$0...@m...oldfield.org.pl
>>> Nie, nic z tych rzeczy.
>> Więc albo nie używasz butów, albo używane buty nie wędrują względem
>> stopy w czasie chodzenia, co nie jest akurat dziwne -- but powinien
>> trzymać się stopy. Buciki z Baty są coraz luźniejsze w piętach, choć
>> nie chodzę dużo i z wyglądu są to raczej buty mocno dopasowane do stóp.
Buty małe, młodzieżowe, niemal dziewczęce, choć wg Baty -- uniseksy.
(nie trepy szerokie na pół długości, ale wąziuteńkie, choć wysokie
w ,,półcholwekach'' -- akurat na jesień i na wiosnę, gdy już jest
ciepło, ale jeszcze są kałuże; z wyglądu na tę porę roku -- bo nie
z budowy tych butopodobnych produktów; pewnie podeszwy odkleją się)
> Używam, używam. I widać nie latają mi :D
Więc masz dobre buty. :) (jak pojmuję -- Wojas)
>> Nawet jeśli masz krótkie pięty -- pięty mają ,,kulisty'' kształt
> Nie moje :P
Twoje też. Stwórca przewidział ;) istnienie butów.
Kość ma taki kształt, dzięki któremu butom łatwo utrzymać się na piętach.
(chyba, że Cię cięli po jakimś wypadku) Nie twierdzę, że to ma kształt
kuli, ale przypomina właśnie coś na kształt panewki. Pomacaj, obejrzyj
fotki niejakiego WilhelmaR...
Buty (te z Baty niby też coś tam mają) mają zwykle ciekawą konstrukcję
w okolicach pięt. Telepiące się w piętach buty to porażka!!! Ja na
razie nie biegam, a już mam kłopoty. Co wtedy, gdy zacznę biegać,
jeśli zacznę?...
--
.`'.-. ._. .-.
.'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....
-
39. Data: 2011-04-20 16:09:50
Temat: Re: olej (z) lidla
Od: Jakub Witkowski <j...@d...z.sygnatury>
W dniu 2011-04-06 02:28, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:
> To chyba zła rekomendacja. W 1998 roku kupiłem buty, które
> nosiłem aż do stycznia br.
> Były trochę za małe -- miałem nadzieję, że rozciągną się,
> ale nie puściły ani trochę. :)
Dwanaście lat... w za małych butach... łał!
--
Jakub Witkowski | Prezentowane opinie mogą być niepoważne,
z domeny | nieprawdziwe, lub nie odpowiadać w części
gts /kropka/ pl | lub całości poglądom ich Autora.
-
40. Data: 2011-04-21 01:55:06
Temat: Re: olej (z) lidla
Od: "Eneuel Leszek Ciszewski" <p...@c...fontem.lucida.console>
"Jakub Witkowski" iompfe$18al$...@n...ipartners.pl
>> To chyba zła rekomendacja. W 1998 roku kupiłem buty, które
>> nosiłem aż do stycznia br.
>> Były trochę za małe -- miałem nadzieję, że rozciągną się,
>> ale nie puściły ani trochę. :)
> Dwanaście lat... w za małych butach... łał!
Były za małe, ale nie uciskały, póki noga nie była spuchnięta (z powodu
uderzenia) więc nie wiem, czym się ,,zachwycasz''. Trochę -- nie oznacza
,,dwa numery'', ale naprawdę trochę. Może pół numeru, a może wcale -- może
gdyby były o pół numeru większe, wcale bym nie cieszył się.
Buty można sznurować różnie -- dzięki czemu nie muszą być dopasowane
z dokładnością nanometrową do nóg, ale jeśli pięty w butach są źle
wykonane -- żadne sznurowanie nie pomoże.
-=-
Buciki z Baty? -- rozciągnęły się już tak mocno, że mogłyby być
krótsze o 2 centymetry, :) choć tuż po kupnie były niepokojąco ciasne.
Kupiłem ten numer, bo mierzone (z innej pary -- innego koloru) były
znacznie luźniejsze -- nie sądziłem, że buty (z Baty) rozciągną się
później aż tak mocno.
-=-
Dobre buty trzymają się nóg w różnych skarpetach -- w grubszych i w cieńszych,
a nawet wtedy, gdy skarpet nie ma. Jeśli but jest trochę za ciasny, to może
po prostu oznaczać, że nie można zakładać grubszych skarpet -- na przykład
grubych wełnianych. Innym problemem ciasnych butów jest niemożliwość wkładania
wkładek -- akurat te stare buty (heavy duty) nie potrzebowały żadnych
dodatkowych wkładek. :)
Trochę za ciasne były o tyle dobre, że dopóki nie pękła skóra w jednym z nich,
nie myślałem nawet o kupowaniu nowych. Nie cisnęły, nie przesuwały się względem
nóg, nie przemakały (można było trzymać je tygodniami w wodzie -- o ile woda nie
wlewała się poprzez języczki) a nogi nie pociły się w nich nawet w czasie biegania,
gdy było bardzo ciepło na zewnątrz... Po zdjęciu tych butów nie odczuwałem ulgi,
o ile nie miałem paznokci zbyt długich czy obrzękniętych (uderzeniami) nóg. :)
Co do uderzeń -- najłatwiej o nie na zewnątrz, a że buty te miały wysokie
cholewki i dobrze tłumiły uderzenia, nie pamiętam sytuacji, gdy któraś
z nóg była w nich spuchnięta, choćby lekko -- ale na pewno bywały takie
sytuacje. Buty o tyle dobrze tłumiły uderzenia, że latami obijałem nimi
lód z nadkoli. :) Nie proponuję nikomu powtarzania czegoś takiego -- słabsze
buty mogą rozpaść się od takich uderzeń. :) Butami z Baty nie obijałem
lodu -- kupiłem specjalnie młotek gumowy do obijania. :) Przydał się
później do innych celów. :)
Uderzenia mogły być nawet bardzo silne -- a stopy nie odczuwały bólu. :)
(bo uderzenia rozkładane były na duże powierzchnie stóp) Stopy nie
odczuwały bólu a buty nie cierpiały na tym ani trochę. Jeśli noga
zabolała od uderzenia -- to nie w stopie, nie w śródstopiu, ale
w kolanie lub w biodrze. :)
-=-
Nosiłem je nie 12 lat, ale ponad 13 zim. :)
(98,99,00,01,..,09,10 i pół 11 --> 3+10+1/2)
Bo to były buty zimowe, nie letnie. :)
--
.`'.-. ._. .-.
.'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....


do góry
5 Najlepszych Programów do Księgowości w Chmurze - Ranking i Porównanie [2025]