eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.samochodyz cyklu czyja winaRe: z cyklu czyja wina
  • Data: 2011-09-30 19:36:54
    Temat: Re: z cyklu czyja wina
    Od: ToMasz <twitek4@.gazeta.pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    W dniu 30.09.2011 18:31, ToMasz pisze:
    > W dniu 30.09.2011 00:46, Cavallino pisze:
    >> Użytkownik "megrims" <m...@i...pl> napisał w wiadomości
    >> news:j62s70$qna$2@usenet.news.interia.pl...
    >>> W dniu 2011-09-30 00:34, DoQ pisze:
    >>>> W dniu 30-09-2011 00:32, Cavallino pisze:
    >>>>
    >>>>> I o to chodzi.
    >>>>> Nie dajmy się zagonić do rogu bandzie świetojebliwych kapeluszników.
    >>>>
    >>>> No właśnie. Jakby nie było, to kumpel z dawnej pracy i co by nie zrobił
    >>>> to trzeba go bronić.
    >>
    >> Tak, na pewno o to chodzi.
    >> Tak mógłby napisać tylko ktoś, kto w życiu nie czytał żadnego mojego
    >> postu, więc nie wie jakie mam poglądy.
    > To nie tak. Policja orzekła winę - koniec sprawy pomiędzy dwoma
    > kierowcami. Kto jest na miejscu, może zmierzyć odległość pomiędzy dwoma
    > latarniami widocznymi na filmiku - sprawdzimy prędkość. Fajnie by było
    > jak by nam kolega powiedział w którym momencie nacisnął na hamulec -
    > będziemy wiedzieli jaka jest droga hamowania i skuteczność hamulców.
    > Po co? Mniej więcej z tego powodu z którego kolega pokazał filmik. Żeby
    > wiedzieć jak było na prawdę. Po co dyskutować o tym czy Cavalino musi
    > bronić kolegi po fachu, czy kamera powoduje "optyczne przyśpieszenie"...
    > Piaskownica czy jak? Konkrety! odlegołośc między latarniami ulicznymi,
    > czas przejazdu między nimi, sekunda w której rozpoczęło sie hamowanie -
    > i sumienie czyste do końca życia. W przeciwnym razie będą domniemania i
    > pyskówki
    >
    > ToMasz

    sam sobie odpowiadam: przeanalizowałem mapę i film klatka po klatce.
    Napewno popełniam błąd w wyliczeniach, bo odległości biorę z mapy, ale
    mniej wiecej: pomiedzy latarniami, a wiec z hamowaniem, masz 24m/s
    jechałeś. na pasach też masz niską prędkość-18m/s. Naprawdę nie
    przekroczyłeś prędkości, może przez ułamek sekundy, ale biegli/sędzia by
    Cię uniewinnili. Gorzej z hamowaniem. Skoro przyśpieszasz to znaczy że
    przed Tobą niema nikogo, lub nikogo nie widzisz. Przyspieszałeś w
    momencie gdy powinieneś był albo hamować,albo być w 100% pewien ze
    gościa ominiesz. śmiem twierdzić ze gdyby zawalidroga został na swoim
    pasie miałbyś duuuze kłopoty z ominięciem - oczywiście gdybyś dalej
    przyspieszał. Dopiero idąc tym tropem można Ci coś zarzucić. Nie wiem
    jak tam ze zdrowiem, ale tu sam sobie odpowiedz - czy coś by nie trzeba
    było już zmienić. no i ostatni moment. JAkby tak w prawo skręcić na
    maksa? JA bym na 100% wybrał hamowanie, a potem barierkę, nawet jak
    Cavalino napisze ze tam było 0.03sek na reakcje.

    ToMasz

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: