-
11. Data: 2025-05-08 20:24:48
Temat: Re: trasa Londyn - Koszalin
Od: PiteR <e...@f...pl>
in <news:vvidk2$s1f$1@news.chmurka.net>
user Adam pisze tak:
> Jak jadę w miarę dobrym autem, zwłaszcza na ACC, to 1000
> kilometrów nie robi wielkiego wrażenia.
dla mnie max bez wysiadania to 500km
--
Piter
#ZawszeGratem
strefa wolna od LPG FSI TDI i klimy
-
12. Data: 2025-05-09 09:13:30
Temat: Re: trasa Londyn - Koszalin
Od: "Tomasz Gorbaczuk" <g...@a...pl>
W dniu .05.2025 o 20:14 PiteR <e...@f...pl> pisze:
>> Robię 2, 3 razy w roku trasę Wawa - Mazarron, południe Hiszpanii
>> (3100km). Ostatnio jechałem 2 tygodnie temu. Czasami wracam autem,
>> czasami samolotem. Nie wiem ile masz lat
>
> 56
No to tym bardziej normalne spanie w hotelu a nie na parkingu, każdy wiek
ma swoje prawa i możliwości.
Ja wolę wyjechać o 2-3 w nocy i jechać do 19-20 tej.
O 21 już mam głowę na poduszce i śpię.
Już dawno wyleczyłem się z nocnych jazd. Kilka razy miałem takie
przypadki, że zamiast planowanych 14-15h trasy, miałem 20-22h (bo remonty,
korki, wypadki) i ostatnie godziny jazdy do hotelu to było wyzwanie.
> w przyszłości pomyślę nad innym mocniejszym samochodem.
> albo nie będe jezdził do PL jedynie Francja, Belgia.
>
W długiej trasie wg mnie największy wpływ na zmęczenie w moim przypadku ma:
1. hałas w aucie (pośrednio zależy od mocy silnika)
2. pozycja za kierownicą, unikam jak mogę aut typu pasat (w których się
siedzi w pozycji półleżącej). Na początku roku jechałem 2 letnim pasatem
(ukradli mi moje sorento i nie miałem jeszcze swojego dobrego auta) i
ledwo dojechałem. Mimo, że passat był full wypas, prawie nowy, to był
głośny, zawieszenie twarde, pozycja za kierownicą na dłuższą metę
niewygodna, wysiadałem z niego po 15h "na czworaka".
3. brak automatu
4. brak udogodnień typu regulowane podłokietniki, szyby termiczne (w lecie
na południu to ma duże znaczenie)
5. moc silnika
TG
-
13. Data: 2025-05-09 09:23:06
Temat: Re: trasa Londyn - Koszalin
Od: PiteR <e...@f...pl>
in <news:op.259qcwd3g01fvf@l-366.harvard.local>
user Tomasz Gorbaczuk pisze tak:
> Ja wolę wyjechać o 2-3 w nocy i jechać do 19-20 tej.
Pomiędzy 5oo a 6oo na bank zasnę za kierownicą.
Mogę jechać tylko w godzinach 9oo - 23oo
Po za tym w nocy łażą dziki. Nie zderzę się ponownie.
Mam uraz.
--
Piter
#ZawszeGratem
strefa wolna od LPG FSI TDI i klimy
-
14. Data: 2025-05-09 11:42:28
Temat: Re: trasa Londyn - Koszalin
Od: Adam <a...@p...onet.pl>
W dniu 2025-05-08 o 20:24, PiteR pisze:
> in <news:vvidk2$s1f$1@news.chmurka.net>
> user Adam pisze tak:
>
>> Jak jadę w miarę dobrym autem, zwłaszcza na ACC, to 1000
>> kilometrów nie robi wielkiego wrażenia.
>
> dla mnie max bez wysiadania to 500km
>
Może to zależy od auta i fotela?
Zdarza się, że w jednym dniu jadę dwoma samochodami. A bywało, że i trzema.
Bardzo dobrze wspominam fotele w Land-Rover Freelander, bardzo wygodne
miałem w Pajero II. Co ciekawe to Land Crouser J200 (znacznie droższy
pojazd) miał dla mnie subiektywnie gorsze fotele.
Aktualnie też nie narzekam w Outlander PHEV.
Z tego, co pamiętam, to wygodne fotele były też w Lexusie LS 600H i
jakichś wyższych modelach Audi. Z tańszych aut dobrze mi się jeździło w
Peugeot Partner a nawet Peugeot 206.
Niektóre BMW były dość wygodne, ale ze względu na klawisze, kierownicę,
widoczność itp - ciężko mi się jeździło, nawet pomimo kilkukrotnej
korekty fotela i kierownicy.
Nieco inaczej jeździ się w amerykańskich autach, tam, gdzie kierownica
jest mocno pochylona - wydaje się, że jest pionowa. Wymusza to postawę
prawie leżącą. Ale nie robiłem takimi autami więcej, niż ok. 500 do 600
km ciurkiem, więc nie zdążyłem się zmęczyć. A poza tym to były dość
szybkie auta ;)
--
Pozdrawiam.
Adam
-
15. Data: 2025-05-09 13:48:34
Temat: Re: trasa Londyn - Koszalin
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Fri, 9 May 2025 11:42:28 +0200, Adam wrote:
> W dniu 2025-05-08 o 20:24, PiteR pisze:
>> in <news:vvidk2$s1f$1@news.chmurka.net>
>> user Adam pisze tak:
>>
>>> Jak jadę w miarę dobrym autem, zwłaszcza na ACC, to 1000
>>> kilometrów nie robi wielkiego wrażenia.
>>
>> dla mnie max bez wysiadania to 500km
>>
> Może to zależy od auta i fotela?
I pewnie osoby.
> Z tego, co pamiętam, to wygodne fotele były też w Lexusie LS 600H i
> jakichś wyższych modelach Audi. Z tańszych aut dobrze mi się jeździło w
> Peugeot Partner a nawet Peugeot 206.
A mnie się wszytkimi moimi dobrze jeździło.
J.
-
16. Data: 2025-05-09 18:25:44
Temat: Re: trasa Londyn - Koszalin
Od: PiteR <e...@f...pl>
in <news:vvkim3$528$1@news.chmurka.net>
user Adam pisze tak:
>> dla mnie max bez wysiadania to 500km
>
> Może to zależy od auta i fotela?
Na pewno od auta. Tempomat, dobre zawieszenie i możliwie niski hałas
przy 140km/h. Ale na każdym fotelu zacznie mnie nap. rwa kulszowa i
spuchną mi stopy.
--
Piter
#ZawszeGratem
strefa wolna od LPG FSI TDI i klimy


do góry
5 Najlepszych Programów do Księgowości w Chmurze - Ranking i Porównanie [2025]