-
101. Data: 2025-12-21 17:49:41
Temat: Re: Emisyjność BEV
Od: Cavallino <C...@k...pl>
W dniu 21-12-2025 o 17:33, J.F pisze:
> On Sun, 21 Dec 2025 17:03:38 +0100, Cavallino wrote:
>> W dniu 21-12-2025 o 11:24, J.F pisze:
>>>>> No jak nie - subkonto w ZUS jest rewaloryzowane na zasadach ogólnych -
>>>>> czyli w/g średnich krajowych zarobków.
>>>>
>>>> Pasuje.
>>>
>>> A co - masz inne zdanie,
>>
>> "Pasuje", czyli "to jest ok".
>
> Ma też inne znaczenie :-)
Tak,można być pasowanym na coś.
Ale raczej z kontekstu wynika, że to nie ten przypadek, nie sądzisz?
>
>>>> Po ich rządach pewnie zmieniłaby się na 5.
>>> 4 lata oszczędzania na 6%, i istotnie z 4 tobi się 5 :-)
>> Przy inflacji 50%?
>
> Chodzi o nominalną wartość.
Komu?
Tobie?
Jak zwykle, trujesz o najmniej istotnych pierdołach.
>> Mamy totalnie różne pojęcie doboroci auta.
>
> Dobre, bo wygodne
Mamy inne pojęcie wygody.
W moim 20 letni złomy z klekotem pod maską się nie mieszczą.
>>> Ale z elektrykiem tak się pewnie nie da, bo bateria siądzie :-)
>>
>> Jeśli przejechałbyś 0,5 mln km to może faktycznie zasięg mocno ograniczyć.
>> Tak jak Grzybowi, on ma chyba koiło 80%...
>
> Ja mówie o 20 latach...
A przejedziesz 500 tys km w tyle?
>>> Zakładając, że twoje hev, to nie jest phev,
>>
>> Żadne moje, hev to hev, a phev to co innego.
>
> Jak dla mnie - jedno gniazdko i zasilacz, to niewielka różnica :-)
To są pojęcia konkretne, a że ich nie znasz, to już tylko Twój problem.
>
> Ale tak czy inaczej - czasem może uruchomić silnik, żeby baterię
> naładować.
W hev co do zasady się tego nie robi, nie ma takiej potrzeby.
Owszem, można wymusić, ale to bez sensu.
Z automatu co najwyżej doładowuje do 20%, żeby móc wspomagać ice, ale to
trwa krótko.
> Zrobią dobre i niedrogie auto ... może skuszą :-)
Nie będzie w cenie 20 letniego złoma, więc nie ma obawy.
-
102. Data: 2025-12-21 18:00:54
Temat: Re: Emisyjność BEV
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Sun, 21 Dec 2025 17:49:41 +0100, Cavallino wrote:
> W dniu 21-12-2025 o 17:33, J.F pisze:
>> On Sun, 21 Dec 2025 17:03:38 +0100, Cavallino wrote:
>>> W dniu 21-12-2025 o 11:24, J.F pisze:
>>>>>> No jak nie - subkonto w ZUS jest rewaloryzowane na zasadach ogólnych -
>>>>>> czyli w/g średnich krajowych zarobków.
>>>>>
>>>>> Pasuje.
>>>>
>>>> A co - masz inne zdanie,
>>>
>>> "Pasuje", czyli "to jest ok".
>>
>> Ma też inne znaczenie :-)
>
> Tak,można być pasowanym na coś.
> Ale raczej z kontekstu wynika, że to nie ten przypadek, nie sądzisz?
Jest także brydzowe pas.
W tym kontekscie - "nie chce mi się z tobą dalej kłócic".
>>>>> Po ich rządach pewnie zmieniłaby się na 5.
>>>> 4 lata oszczędzania na 6%, i istotnie z 4 tobi się 5 :-)
>>> Przy inflacji 50%?
>>
>> Chodzi o nominalną wartość.
>
> Komu?
> Tobie?
> Jak zwykle, trujesz o najmniej istotnych pierdołach.
Tu oczywiscie masz racje.
A fundusz się będzie mógł pochwalic.
No cóż - o wadach OFE i zaletach subkonta w ZuS można długo
dyskutować, tylko ... jesteś pewien, że dostaniesz coś tego subkonta?
>>> Mamy totalnie różne pojęcie doboroci auta.
>> Dobre, bo wygodne
>
> Mamy inne pojęcie wygody.
> W moim 20 letni złomy z klekotem pod maską się nie mieszczą.
Jakiś przewrażliwiony jesteś :-)
A moje diesle nie klekocą.
>>>> Ale z elektrykiem tak się pewnie nie da, bo bateria siądzie :-)
>>> Jeśli przejechałbyś 0,5 mln km to może faktycznie zasięg mocno ograniczyć.
>>> Tak jak Grzybowi, on ma chyba koiło 80%...
>>
>> Ja mówie o 20 latach...
>
> A przejedziesz 500 tys km w tyle?
Nie, ale myślisz, że bateria od stania się nie degraduje ?
>>>> Zakładając, że twoje hev, to nie jest phev,
>>>
>>> Żadne moje, hev to hev, a phev to co innego.
>>
>> Jak dla mnie - jedno gniazdko i zasilacz, to niewielka różnica :-)
>
> To są pojęcia konkretne, a że ich nie znasz, to już tylko Twój problem.
No niech Ci bedzie.
>> Ale tak czy inaczej - czasem może uruchomić silnik, żeby baterię
>> naładować.
>
> W hev co do zasady się tego nie robi, nie ma takiej potrzeby.
> Owszem, można wymusić, ale to bez sensu.
>
> Z automatu co najwyżej doładowuje do 20%, żeby móc wspomagać ice, ale to
> trwa krótko.
>> Zrobią dobre i niedrogie auto ... może skuszą :-)
> Nie będzie w cenie 20 letniego złoma, więc nie ma obawy.
20 letni złom długo nie pociągnie, więc koszty roczne też są.
J.
-
103. Data: 2025-12-21 20:15:40
Temat: Re: Emisyjność BEV
Od: Cavallino <C...@k...pl>
W dniu 21-12-2025 o 18:00, J.F pisze:
>>>> "Pasuje", czyli "to jest ok".
>>>
>>> Ma też inne znaczenie :-)
>>
>> Tak,można być pasowanym na coś.
>> Ale raczej z kontekstu wynika, że to nie ten przypadek, nie sądzisz?
>
> Jest także brydzowe pas.
> W tym kontekscie - "nie chce mi się z tobą dalej kłócic".
To nie to słowo.
Różni się literką na końcu.
Chyba że Ty z tych, którzy mówią "ja rozumie".....
> No cóż - o wadach OFE i zaletach subkonta w ZuS można długo
> dyskutować, tylko ... jesteś pewien, że dostaniesz coś tego subkonta?
Tak samo jak z OFE.
> A moje diesle nie klekocą.
Głuchy jesteś, więc nie słyszysz.
>
>>>>> Ale z elektrykiem tak się pewnie nie da, bo bateria siądzie :-)
>>>> Jeśli przejechałbyś 0,5 mln km to może faktycznie zasięg mocno ograniczyć.
>>>> Tak jak Grzybowi, on ma chyba koiło 80%...
>>>
>>> Ja mówie o 20 latach...
>>
>> A przejedziesz 500 tys km w tyle?
>
> Nie
No właśnie.
Więc to kolejny Twój bzdet.
> >ale myślisz, że bateria od stania się nie degraduje ?
Jak się nie chce jeździć to się taksówki używa, tłumaczę Ci to po raz n-ty.
>>> Zrobią dobre i niedrogie auto ... może skuszą :-)
>> Nie będzie w cenie 20 letniego złoma, więc nie ma obawy.
>
> 20 letni złom długo nie pociągnie
To sobie kupisz następnego złoma, a na pewno nie nowego chińczyka 10
razy droższego...
-
104. Data: 2025-12-22 05:38:03
Temat: Re: Emisyjność BEV
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Sun, 21 Dec 2025 20:15:40 +0100, Cavallino wrote:
> W dniu 21-12-2025 o 18:00, J.F pisze:
>>>>> "Pasuje", czyli "to jest ok".
>>>>
>>>> Ma też inne znaczenie :-)
>>>
>>> Tak,można być pasowanym na coś.
>>> Ale raczej z kontekstu wynika, że to nie ten przypadek, nie sądzisz?
>>
>> Jest także brydzowe pas.
>> W tym kontekscie - "nie chce mi się z tobą dalej kłócic".
>
> To nie to słowo.
> Różni się literką na końcu.
>
> Chyba że Ty z tych, którzy mówią "ja rozumie".....
Ja z tych, którzy na newsach tak długo pisał.
>> No cóż - o wadach OFE i zaletach subkonta w ZuS można długo
>> dyskutować, tylko ... jesteś pewien, że dostaniesz coś tego subkonta?
>
> Tak samo jak z OFE.
Z przykrością Ci przyznam rację.
Kiedys mi się wydawało, że obligacja w OFE lepsza, bo rząd musi
spłacać stare obligacje, żeby móc pożyczyć nowe.
Ale jak widać - bardzo się myliłem.
>> A moje diesle nie klekocą.
> Głuchy jesteś, więc nie słyszysz.
To nie jest klekot ...
>>>>>> Ale z elektrykiem tak się pewnie nie da, bo bateria siądzie :-)
>>>>> Jeśli przejechałbyś 0,5 mln km to może faktycznie zasięg mocno ograniczyć.
>>>>> Tak jak Grzybowi, on ma chyba koiło 80%...
>>>>
>>>> Ja mówie o 20 latach...
>>>
>>> A przejedziesz 500 tys km w tyle?
>>
>> Nie
>
> No właśnie.
> Więc to kolejny Twój bzdet.
>
> > >ale myślisz, że bateria od stania się nie degraduje ?
> Jak się nie chce jeździć to się taksówki używa, tłumaczę Ci to po raz n-ty.
Ależ się chce. Niezbyt dużo, ale taksówki jednak trochę upierdliwe,
a wypożyczalnie jeszcze bardziej.
>>>> Zrobią dobre i niedrogie auto ... może skuszą :-)
>>> Nie będzie w cenie 20 letniego złoma, więc nie ma obawy.
>>
>> 20 letni złom długo nie pociągnie
>
> To sobie kupisz następnego złoma,
Nie mówie nie.
> a na pewno nie nowego chińczyka 10
> razy droższego...
10 złomów i mamy cenę nowego chinczyka. Trzeba umieć liczyć :-)
Tylko niech najpierw inni sprawdą, co ten chinczyk warty, bo ja nie
mam do nich zaufania za grosz :-)
J.
-
105. Data: 2025-12-22 05:53:37
Temat: Re: Emisyjność BEV
Od: Cavallino <C...@k...pl>
W dniu 22-12-2025 o 05:38, J.F pisze:
>>> A moje diesle nie klekocą.
>> Głuchy jesteś, więc nie słyszysz.
>
> To nie jest klekot ...
Głuchy jesteś, więc nie słyszysz.
>> > >ale myślisz, że bateria od stania się nie degraduje ?
>> Jak się nie chce jeździć to się taksówki używa, tłumaczę Ci to po raz n-ty.
>
> Ależ się chce.
To po co o staniu pierdzielisz?
> Niezbyt dużo, ale taksówki jednak trochę upierdliwe,
> a wypożyczalnie jeszcze bardziej.
Wygoda kosztuje, więc to nie będzie najtańsza opcja.
A o tym była mowa.
>
>>>>> Zrobią dobre i niedrogie auto ... może skuszą :-)
>>>> Nie będzie w cenie 20 letniego złoma, więc nie ma obawy.
>>>
>>> 20 letni złom długo nie pociągnie
>>
>> To sobie kupisz następnego złoma,
>
> Nie mówie nie.
>
>> a na pewno nie nowego chińczyka 10
>> razy droższego...
>
> 10 złomów i mamy cenę nowego chinczyka. Trzeba umieć liczyć :-)
I mówi to ktoś, kto tylko złomami jeździł?
Nawet jak nowe, europejskie auta były za 1/5 ceny obecnej?
-
106. Data: 2025-12-22 12:03:04
Temat: Re: Emisyjność BEV
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Mon, 22 Dec 2025 05:53:37 +0100, Cavallino wrote:
> W dniu 22-12-2025 o 05:38, J.F pisze:
>>>> A moje diesle nie klekocą.
>>> Głuchy jesteś, więc nie słyszysz.
>> To nie jest klekot ...
> Głuchy jesteś, więc nie słyszysz.
Hałas silnika słyszę.
Klekotu nie przypomina.
>>> > >ale myślisz, że bateria od stania się nie degraduje ?
>>> Jak się nie chce jeździć to się taksówki używa, tłumaczę Ci to po raz n-ty.
>>
>> Ależ się chce.
>
> To po co o staniu pierdzielisz?
Bo realnie patrząc, przejade powiedzmy 200kkm w 20 lat.
I mówisz, że powinienem w tym czasie 4 fabrycznie nowe auta kupić,
czy kartę stałego klienta do wypożyczalni ?
>> Niezbyt dużo, ale taksówki jednak trochę upierdliwe,
>> a wypożyczalnie jeszcze bardziej.
>
> Wygoda kosztuje, więc to nie będzie najtańsza opcja.
> A o tym była mowa.
Wygoda kosztuje, z tym się zgadzam, ale na tych 20 lat ... jest
szansa, że by mi jedno nowe auto starczyło, albo 2 5-10 letnie,
albo 4 10-15 letnie :-)
Tzn mówię o spalinowych, bo bateria w elektrykach ... nie znam, sie,
niech się wypowiedzą Ci, co juz 5 ... 10 ... 15 lat na jednej baterii
jeżdzą :-P
>>>>>> Zrobią dobre i niedrogie auto ... może skuszą :-)
>>>>> Nie będzie w cenie 20 letniego złoma, więc nie ma obawy.
>>>>
>>>> 20 letni złom długo nie pociągnie
>>>
>>> To sobie kupisz następnego złoma,
>>
>> Nie mówie nie.
>>
>>> a na pewno nie nowego chińczyka 10
>>> razy droższego...
>>
>> 10 złomów i mamy cenę nowego chinczyka. Trzeba umieć liczyć :-)
>
> I mówi to ktoś, kto tylko złomami jeździł?
> Nawet jak nowe, europejskie auta były za 1/5 ceny obecnej?
To wtedy i używki były znacznie tańsze :-P
A ponieważ długo wytrzymywały, w stanie, jak to mówisz "złoma",
to rachunek był po ich stronie :-)
No i w razie jakiś napraw - mechanicy też byli tańsi :-)
J.
-
107. Data: 2025-12-23 06:01:52
Temat: Re: Emisyjność BEV
Od: Cavallino <C...@k...pl>
W dniu 22-12-2025 o 12:03, J.F pisze:
> On Mon, 22 Dec 2025 05:53:37 +0100, Cavallino wrote:
>> W dniu 22-12-2025 o 05:38, J.F pisze:
>>>>> A moje diesle nie klekocą.
>>>> Głuchy jesteś, więc nie słyszysz.
>>> To nie jest klekot ...
>> Głuchy jesteś, więc nie słyszysz.
>
> Hałas silnika słyszę.
> Klekotu nie przypomina.
Głuchy jesteś, więc nie słyszysz.
> Bo realnie patrząc, przejade powiedzmy 200kkm w 20 lat.
Parkując pod blokiem?
Czyli samochód sam się zutylizuje, jeszcze przed baterią.
A do tego wcześniej, w ogóle powinieneś przestać samochody prowadzić.
Zostaw to młodszym.
>
> I mówisz, że powinienem w tym czasie 4 fabrycznie nowe auta kupić,
> czy kartę stałego klienta do wypożyczalni ?
Zależy co chcesz uzyskać.
>> Wygoda kosztuje, więc to nie będzie najtańsza opcja.
>> A o tym była mowa.
>
> Wygoda kosztuje, z tym się zgadzam, ale na tych 20 lat ... jest
> szansa, że by mi jedno nowe auto starczyło, albo 2 5-10 letnie,
> albo 4 10-15 letnie :-)
Ale o co pytasz, o koszty?
Nadal taxi i wypożyczalnia wyjdzie najtaniej.
O złomach nie dyskutuję, NTG.
>
> Tzn mówię o spalinowych, bo bateria w elektrykach ... nie znam, sie,
> niech się wypowiedzą Ci, co juz 5 ... 10 ... 15 lat na jednej baterii
> jeżdzą :-P
Pooglądaj Grzyba.
Albo chociaż zapamiętaj co się pisze o jego Tesli S.
>>> 10 złomów i mamy cenę nowego chinczyka. Trzeba umieć liczyć :-)
>>
>> I mówi to ktoś, kto tylko złomami jeździł?
>> Nawet jak nowe, europejskie auta były za 1/5 ceny obecnej?
>
> To wtedy i używki były znacznie tańsze :-P
Ale Ty i tak ich nie kupowałeś, wyłącznie złomy.
NTG !!!
>
> A ponieważ długo wytrzymywały, w stanie, jak to mówisz "złoma",
> to rachunek był po ich stronie :-)
Zwłaszcza jak ktoś liczyć nie potrafił i mu się wygoda z taniością myli.
-
108. Data: 2025-12-23 16:47:37
Temat: Re: Emisyjność BEV
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Tue, 23 Dec 2025 06:01:52 +0100, Cavallino wrote:
> W dniu 22-12-2025 o 12:03, J.F pisze:
>> On Mon, 22 Dec 2025 05:53:37 +0100, Cavallino wrote:
>>> W dniu 22-12-2025 o 05:38, J.F pisze:
>>>>>> A moje diesle nie klekocą.
>>>>> Głuchy jesteś, więc nie słyszysz.
>>>> To nie jest klekot ...
>>> Głuchy jesteś, więc nie słyszysz.
>>
>> Hałas silnika słyszę.
>> Klekotu nie przypomina.
>Głuchy jesteś, więc nie słyszysz.
Urządzić jakiś ślepy test ? :-)
>> Bo realnie patrząc, przejade powiedzmy 200kkm w 20 lat.
> Parkując pod blokiem?
A jak sie dorobię garażu dosłownie pod blokiem?
> Czyli samochód sam się zutylizuje, jeszcze przed baterią.
Jakoś tak. Ale jednak ICE utylizuje się po ok 20 lat,
a bateria ile wytrzyma ?
> A do tego wcześniej, w ogóle powinieneś przestać samochody prowadzić.
> Zostaw to młodszym.
Kiedys ten moment pewnie nadejdzie. Ale może nie zdąży?
Ale ale ... czy mam rozumieć, że poznańska mądrość mówi
"nowe samochody nie są dla Ciebie" ?
Z powodów czysto ekonomicznych, mniejsza o różnicę poglądów :-)
>> I mówisz, że powinienem w tym czasie 4 fabrycznie nowe auta kupić,
>> czy kartę stałego klienta do wypożyczalni ?
>
> Zależy co chcesz uzyskać.
No jak co - wygodę i możliwie małe koszty.
>>> Wygoda kosztuje, więc to nie będzie najtańsza opcja.
>>> A o tym była mowa.
>>
>> Wygoda kosztuje, z tym się zgadzam, ale na tych 20 lat ... jest
>> szansa, że by mi jedno nowe auto starczyło, albo 2 5-10 letnie,
>> albo 4 10-15 letnie :-)
>
> Ale o co pytasz, o koszty?
Raczej o żywotność. ICE powinno 20 lat/200kkm przeżyć.
Tzn takie starsze, bo nowe ... spytaj za 20 lat :-)
> Nadal taxi i wypożyczalnia wyjdzie najtaniej.
> O złomach nie dyskutuję, NTG.
No jak - nowe było. Prosto z salonu.
I po ilu latach w złom się zamienia? :-P
>> Tzn mówię o spalinowych, bo bateria w elektrykach ... nie znam, sie,
>> niech się wypowiedzą Ci, co juz 5 ... 10 ... 15 lat na jednej baterii
>> jeżdzą :-P
>
> Pooglądaj Grzyba.
> Albo chociaż zapamiętaj co się pisze o jego Tesli S.
Chyba jej jeszcze 10 lat nie ma ..
>>>> 10 złomów i mamy cenę nowego chinczyka. Trzeba umieć liczyć :-)
>>>
>>> I mówi to ktoś, kto tylko złomami jeździł?
>>> Nawet jak nowe, europejskie auta były za 1/5 ceny obecnej?
>>
>> To wtedy i używki były znacznie tańsze :-P
>
> Ale Ty i tak ich nie kupowałeś, wyłącznie złomy.
> NTG !!!
Taki rachunek ekonomiczny.
Dziwne, że Poznaniak nie rozumie :-)
>> A ponieważ długo wytrzymywały, w stanie, jak to mówisz "złoma",
>> to rachunek był po ich stronie :-)
> Zwłaszcza jak ktoś liczyć nie potrafił i mu się wygoda z taniością myli.
Mówisz, że prawdziwa wygoda jest droga ? :-)
J.
-
109. Data: 2025-12-24 06:53:38
Temat: Re: Emisyjność BEV
Od: Cavallino <C...@k...pl>
W dniu 23-12-2025 o 16:47, J.F pisze:
> On Tue, 23 Dec 2025 06:01:52 +0100, Cavallino wrote:
>> W dniu 22-12-2025 o 12:03, J.F pisze:
>>> On Mon, 22 Dec 2025 05:53:37 +0100, Cavallino wrote:
>>>> W dniu 22-12-2025 o 05:38, J.F pisze:
>>>>>>> A moje diesle nie klekocą.
>>>>>> Głuchy jesteś, więc nie słyszysz.
>>>>> To nie jest klekot ...
>>>> Głuchy jesteś, więc nie słyszysz.
>>>
>>> Hałas silnika słyszę.
>>> Klekotu nie przypomina.
>> Głuchy jesteś, więc nie słyszysz.
>
> Urządzić jakiś ślepy test ? :-)
>
>>> Bo realnie patrząc, przejade powiedzmy 200kkm w 20 lat.
>> Parkując pod blokiem?
>
> A jak sie dorobię garażu dosłownie pod blokiem?
Realia są takie, że jak się nie dorobiłeś do tej pory, to prędzej się
dorobisz garażu dla siebie, w drewnianym meblu pod ziemią.
Zresztą słusznie - trzymać złoma w czymś wartym 10 razy więcej od niego,
to byłoby totalnie nieekonomiczne.
> Ale ale ... czy mam rozumieć, że poznańska mądrość mówi
> "nowe samochody nie są dla Ciebie" ?
> Z powodów czysto ekonomicznych, mniejsza o różnicę poglądów :-)
Trochę tak jest, najchętniej kupowałbym takie dwuletnie, które już
zasadniczą część swojej ceny zgubiły.
Ale akurat w bev się na razie nie da, bo przez dotacje i upusty na
nówki, ceny nowych zjeżdżają do podobnego poziomu co w/w używki.
>> Zależy co chcesz uzyskać.
>
> No jak co - wygodę i możliwie małe koszty.
To się kłóci ze sobą.
Koszty to taksówka, a wygoda nie ma ceny.
>> O złomach nie dyskutuję, NTG.
>
> No jak - nowe było. Prosto z salonu.
I tak długo jak będzie samochodem, nic się z nim nie stanie.
>
> I po ilu latach w złom się zamienia? :-P
Do tej pory, tak jak w przypadku ice, po 10 na pewno.
Ale połowę wcześniej należy się pozbyć i dać innym się nacieszyć dopóki
jeszcze jest czym.
>> Pooglądaj Grzyba.
>> Albo chociaż zapamiętaj co się pisze o jego Tesli S.
>
> Chyba jej jeszcze 10 lat nie ma ..
Niewiele brakuje jeśli już, dawno już nie ma Tesli z darmowym łądowaniem.
Ma za to 600 kkm nakulane, to ma większe znaczenie niż 10 lat robienia
po kilka tys rocznie.
> Taki rachunek ekonomiczny.
To nie rachunek, tylko filozofia.
"zawsze złomem"
> Mówisz, że prawdziwa wygoda jest droga ? :-)
Dokładnie.
A odczucie motoryzacyjnej estetyki szczególnie.
-
110. Data: 2025-12-24 11:57:24
Temat: Re: Emisyjność BEV
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Wed, 24 Dec 2025 06:53:38 +0100, Cavallino wrote:
> W dniu 23-12-2025 o 16:47, J.F pisze:
>> On Tue, 23 Dec 2025 06:01:52 +0100, Cavallino wrote:
>>> W dniu 22-12-2025 o 12:03, J.F pisze:
>>>> Bo realnie patrząc, przejade powiedzmy 200kkm w 20 lat.
>>> Parkując pod blokiem?
>>
>> A jak sie dorobię garażu dosłownie pod blokiem?
>
> Realia są takie, że jak się nie dorobiłeś do tej pory, to prędzej się
> dorobisz garażu dla siebie, w drewnianym meblu pod ziemią.
>
> Zresztą słusznie - trzymać złoma w czymś wartym 10 razy więcej od niego,
> to byłoby totalnie nieekonomiczne.
Garaż na własnośc kosztuje raz. A rdza żre samochody każdego roku :-)
>> Ale ale ... czy mam rozumieć, że poznańska mądrość mówi
>> "nowe samochody nie są dla Ciebie" ?
>> Z powodów czysto ekonomicznych, mniejsza o różnicę poglądów :-)
>
> Trochę tak jest, najchętniej kupowałbym takie dwuletnie, które już
> zasadniczą część swojej ceny zgubiły.
>
> Ale akurat w bev się na razie nie da, bo przez dotacje i upusty na
> nówki, ceny nowych zjeżdżają do podobnego poziomu co w/w używki.
Więc kto kupuje te używki?
>>> Zależy co chcesz uzyskać.
>> No jak co - wygodę i możliwie małe koszty.
> To się kłóci ze sobą.
> Koszty to taksówka, a wygoda nie ma ceny.
Wygoda swoją cenę ma, bo nie kupiłes sobie największego mercedesa,
pieprzyc cenę i ekologię :-P
Taksówka to istotnie koszty, i to niemałe, tylko nie wiem jak na to
patrzysz:
-mniej wygodna niz własne auto?
-bardziej wygodna niż autobus i tramwaj ?
:-)
>>> O złomach nie dyskutuję, NTG.
>> No jak - nowe było. Prosto z salonu.
> I tak długo jak będzie samochodem, nic się z nim nie stanie.
>> I po ilu latach w złom się zamienia? :-P
>
> Do tej pory, tak jak w przypadku ice, po 10 na pewno.
Ok, takie jest twoje zdanie.
> Ale połowę wcześniej należy się pozbyć i dać innym się nacieszyć dopóki
> jeszcze jest czym.
A czemu dać innym, a nie samemu się cieszyć?
Bezwypadkowe, pierwszy własciciel, w swietnym stanie ... :-P
>>> Pooglądaj Grzyba.
>>> Albo chociaż zapamiętaj co się pisze o jego Tesli S.
>>
>> Chyba jej jeszcze 10 lat nie ma ..
>
> Niewiele brakuje jeśli już, dawno już nie ma Tesli z darmowym łądowaniem.
> Ma za to 600 kkm nakulane, to ma większe znaczenie niż 10 lat robienia
> po kilka tys rocznie.
No cóż, baterie się degradują i od cykli, i od stania.
Tylko trudno powiedzieć ile od czego ...
>> Taki rachunek ekonomiczny.
> To nie rachunek, tylko filozofia. "zawsze złomem"
Widzę, że zapomniałes.
Jak się okaże, że koszty jezdzenia złomem są porównywalne z nowym,
to może się zdecyduję na nowy :-)
>> Mówisz, że prawdziwa wygoda jest droga ? :-)
> Dokładnie.
> A odczucie motoryzacyjnej estetyki szczególnie.
No jak się ma takie poglądy, to istotnie - poczucie boli.
Mnie nie boli :-)
Za to jechanie 120 po autostradzie mnie boli :-P
J.


do góry
Fakturzystka, fakturzysta