-
81. Data: 2025-12-19 18:50:03
Temat: Re: Emisyjność BEV
Od: ??x??(R)?? <m...@p...onet.pl>
W dniu 19.12.2025 o 18:32, Myjk pisze:
>> moście północnym
>
> hatfu południowym ;P
>
Jeszcze "pozdor" popraw na "pozdro" w sygnaturce.
--
Pixel(R)??
Albo PiS albo Polska
-
82. Data: 2025-12-19 19:17:40
Temat: Re: Emisyjność BEV
Od: Shrek <...@w...pl>
W dniu 14.12.2025 o 15:08, Jacek pisze:
> W dniu 14.12.2025 o 12:50, Shrek pisze:
>> W dniu 13.12.2025 o 19:30, Jacek pisze:
>>
>>> Tymczasem kończący się 2025 rok będzie pierwszym,
>> Czyli przez tyle lat szury miały rację, że elektryki wcale mniej co2
>> nie robią?:P
>>
> Szury mają wyraźny kłopot z liczeniem, dlatego zbyt często im wychodzi z
> rachunków nie to jak jest tylko to jak im pasuje :)
Ale to ty dzwonisz. Nawet nie wyciąłeś swojej tezy - 2025 będzie
pierwszym rokiem w którym pradki produkują mniej co2. Nawet z nią nie
dyskutując wychodzi że przez lata szury miały rację:P
A dyskutując - jest tam wiele błędnych założeń. trzy (a w zasadzie 2,5,
bo trzecie jest trochę związane z pierwszym) najważniejsze.
1 - porównujesz nieporównywalne - prądki są w pewnej mierze substytutem
spalinki dla ludzików mieszkających w domach (też nie do końca czego
przykładem jest majk "prądek jest odpowiedni dla każdego, tylko ja
jestem wyjątkowy bo mi żona nie pozwoliła;)) Dla przedstawiciela
handlowego albo mieszkańca bloku nie. Wiec ich bezkrytyczne porównywanie
ma tyle sensu co napędu żaglowego z dizlem. Pewnie ci wyjdzie że
żaglowiec produkuje mniej, ale ich po prostu w tym segmencie nie ma. A
właściciel jachtu żaglowego produkuje więcej co2 niż przeciętny człowiek.
2 - Prądki nie są na oze. Tak sobie możesz mówic jak masz offgrida. Są
na mix w pierwszym przybliżeniu, tak naprawdę są na węgiel - jeśli
zmienisz spalinkę na pradka a mix nie jest w 100% z OZE to gdzieś musisz
dosypać paliw kopalnych.
3 - prądki się sprawdzają w swojej niszy i nie ma sensu ich porównywanie
poza nią. Po prostu jakoś działają poza nią bo... są niszą. Nie ma w tej
chwili możliwości zastąpienia ich 1 do 1 bo nie ma do tego infry.
Zbudowanie infry też nie jest za darmo.
Więc tak naprawdę porównujesz właściciela prądka mieszkającego w domu
pod miastem do mieszkańca bloku w mieście - ten drugi per saldo
produkuje mniej CO2 - mieszkania w tej samej technologii są mniej
energochłonne a więc produkują mniej CO2, na dodatek ich mieszkaniec ma
bliżej do pracy. Genralnie takie porównanie 1 do 1 (niezależnie od tego
co wyjdzie) ma tyle sensu co porównanie na przykład przysłowiowych
ciastek i chleba (to porównanie też jest mitem i nie poczyniła go osoba
którą się o to powszechnie posądza;))
Reasumując - prądki prawdopodobnie są przyszłością, ale pomijanie układu
odniesienia zarówno w możliwości zastąpienia spalinek (nawet UE się
wycofała) jak i kosztów (również w emisjach) koniecznych do ich
funkcjonowania jest czerypikingiem. NIe ma się o co bić jak rzeczywiście
staną się lepsze, to ludzie sami nieprzymuszeni zaczną ich używać.
Podobnie jak stało się z żarówkami zamiast lamp, ledami zamiast
świetlówek kompaktowych (bo świetlówki długo się nie przyjęły i trzeba
było "zmuszać") lub smartfonami. Ludzie sami zaczęli je wybierać jak
stały się dla nich lepsze - i tędy droga.
--
Shrek
Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
PS - i konfederację!
-
83. Data: 2025-12-19 19:22:45
Temat: Re: Emisyjność BEV
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Fri, 19 Dec 2025 18:30:43 +0100, Myjk wrote:
> Fri, 19 Dec 2025 16:27:01 +0100, J.F
>>> Niemcy chcieli się
>>> oprzeć na ruskim gazie. Teraz na gwałt budują magazyny. Ale budują.
>>
>> prądu ... czy gazu?
>
> To nie wynika z kontekstu?
Kontekst bezpośredni był o ruskim gazie ... ale jak chwalisz Niemców
za budowanie magazynów gazu, to chyba coś nie tak :-)
>>> My widać standardowo liczymy na cud.
>>
>> Z drugiej strony ... mamy, trochę dzieki PiS, względnie stabilną
>> sytuację, oraz dziurę budzetową.
>
> Dzięki PiS, to od 2016 roku mamy zmniejszony przyrost mocy wiatraków
> 4x w stosunku do tego co przed pisem. W 2022 mamy zmniejszony przyrost
> fotowoltaiki, bo pisiory 2 lata przed terminem danym przez UE zmienili
> zasady.
Mowisz, że lepiej byłoby, aby więcej ludzi narzekało nowe rozliczenia
? :-)
> W końcu dzięki pisowi mamy 100mld za emisje wrzucone w budżet
> (dlatego nie mieli dziury mimo rozpieprzania na prawo i lewo, w tym
> na łatanie dziury p skoku cen energii z powodu braku OZE)
A teraz następcy nie mają?
> zamiast
> wydać je na OZE (w tym magazyny). Policz sobie ile magazynów,
> nawet tych najdroższych bateryjnych, można za to zmontować.
No ile ? po cenach z 2016-2020?
I jaką mają trwałość te magazyny?
>> I tylko te opłaty za emisję CO2 nas bolą, tzn nas jak nas - im
>> droższe, tym się rząd bardziej cieszy :-)
>
> Najbardziej to nas bolą pensje górników po 14 tys. zł
> za 4-6h realnej pracy (bo resztę czasu siedzą na dupie
> w windzie).
Być może, ale czy tani ruski węgiel tego nie temperował ?
>>>>>> Juz ci kiedys podawałem - w jeden dzien nie przejechałem nic, w
>>>>>> drugi 8km, w trzeci 25, w czwarty 10, w piąty 120, w szósty 15,
>>>>>> w siodmy 290 ... i to jeszcze nie koniec huśtawki ...
>>>>>
>>>>> Przy takich przebiegach najlepsza taksówka, ew. wypożyczalnia....
>>>>
>>>> Ty wiesz, ile kosztuje taksówka albo wypożyczalnia na pół dnia?
>>>
>>> ROTFL Ale wiesz że taksówkę to można wziąć tylko
>>> na konkretny dystans i nie trzeba jej kazać
>>> czekać pół dnia?
>>
>> Ale wtedy trzeba zapłacic za powrót. Dwa powroty ...
>
> No to konkretnie, skąd dokąd (może) będziesz jechać.
Jak w przykładzie - do Karpacza i z powrotem.
powrót wieczorem.
>>>> Za to mnie najwyraźniej wychodzi, że najlepsze jest ... to co mam :-)
>>> Bo liczyć nie potrafisz.
>> Jak większość ... liczę pod siebie :-)
> I gdzie masz te wliczenia?
>>>>>>> Nie ma cichych, ale są cichsze niż spierdoliniaki. ;P
>>>>>> Dużo cichsze, czy nieistotnie mało :-)
>>>>>
>>>>> Istotnie dużo.
>>>>> Nie dotyczy głuchych.
>>>>
>>>> Ale nadal mowimy o prędkości powiedzmy 140km/h ?
>>>
>>> Ty uparcie o takiej piszesz, bo ci pasuje do tezy.
>>> Życie jednak inaczej wygląda.
>> Jak jest możliwość, to tylę jadę ... albo i więcej :-)
>> A 120 wtedy... to bardzo ch* prędkość ...
>
> Jak pisałem, niebawem czapę dostaniesz i będziesz jechać,
> jak większość zapierdalaczy po założeniu kagańca, 90 na
> ograniczeniu do 100.
Być może. Kiedyś sie też zestarzeję, i wszytko się zmieni.
Najgorsze, że ta czapa to już ... na jednym kawałku ...
Ale może sie wk*, zagłosuję na Konfę, i zobaczymy jak to z tymi
czapami będzie :-)
J.
-
84. Data: 2025-12-19 19:32:50
Temat: Re: Emisyjność BEV
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Fri, 19 Dec 2025 17:40:49 +0100, Ę Çxá´ęÂŽí źíˇľí źíˇą wrote:
> W dniu 19.12.2025 o 17:18, J.F pisze:
>> Wina salonĂłw i producentĂłw :-)
>> Czy jak kto woli - mojego niezrozumienia tego biznesu :-)
>
> Biznes jest prosty. KtoĹ ma wĹciek na nĂłwkÄ, to kupuje nĂłwkÄ i
> wyjeĹźdĹźajÄ c z salonu traci 10% kasy za sam wyjazd. Potem zmuszony jest
> do ASO dokÄ d jest gwarancja ale przepĹaca za obsĹugÄ. Mojego sÄ siada
> ojciec tak robi. Po 10 latach oddaje mu zĹoma za free a ten go dobija.
10 lat to jeszcze nie tak Ĺşle.
> SÄ siad nie chce kupowaÄ nowego, bo nie widzi sensu. Inni sprzedajÄ po 5
> lub 10 latach, dokĹadajÄ (po 10 latach) 50%
Albo po 3 ..
> i znĂłw kupujÄ nĂłwkÄ. Ja wolÄ
> kupiÄ auto z maĹym przebiegiem za cenÄ 30% nowego. LiczÄ c mĂłj przebieg i
> ceny oraz lata czy modele aut zaoszczÄdziĹem w ten sposĂłb ok 2mln zĹ,
> ktĂłre zainwestowaĹem znacznie lepiej, z zyskiem. Nic mi siÄ nie staĹo z
> tego powodu, Ĺźe jeĹźdĹźÄ uĹźywanymi i nigdy nĂłwki nie kupiÄ. W sumie
> rozumiem tych co kupujÄ nĂłwki ale najczÄĹciej sÄ to nieogary a w
> przypadku Cavallchuja to snoby na dodatek.
Ĺťeby kupiÄ uĹźywany, ktoĹ musi kupiÄ nowy, wiÄc nie potÄpiajmy ...
naszych dobroczyĹcĂłw :-)
> OsobiĹcie umiem i lubiÄ grzebaÄ w aucie,
Z tym umieniem coraz gorzej, i trzeba jeszcze mieÄ warunki.
Warsztatu z podnoĹnikiem pewnie nie masz.
A mnie siÄ jeszcze coraz mniej chce brudzic, pĂłki ceny napraw sÄ
rozsÄ dne ... mogÄ siÄ brudzic inni.
> chociaĹź muszÄ przyznaÄ, Ĺźe kiedyĹ tych grzebaĹ byĹo
> sporo. Obecne auta uĹźywane (idzie wybraÄ) sÄ na tyle bezawaryjne, Ĺźe
> jeĹźdĹźÄ dokÄ d majÄ lakier, bo blachy juĹź nie ma :) 20 lat temu niewiele
> byĹo takich.
Sierra byĹa ... prawie bezawaryjna. a to byĹ rocznik 1983 :-)
> Jutro z cĂłrÄ wĹaĹnie kupujemy "nowe auto" bo stare
> jeĹşdzi/bezawaryjnie kilka lat ale zaczyna gniÄ.
Kupuj bordowe. RdzÄ sĹabo widaÄ :-)
J.
-
85. Data: 2025-12-19 19:48:18
Temat: Re: Emisyjność BEV
Od: ??x??(R)?? <m...@p...onet.pl>
W dniu 19.12.2025 o 19:32, J.F pisze:
[...]
>> Sąsiad nie chce kupować nowego, bo nie widzi sensu. Inni sprzedają po 5
>> lub 10 latach, dokładają (po 10 latach) 50%
>
> Albo po 3 ..
Cavallchuja tak ponoć robi. Starego nie odda, musi sprzedać bo by go nie
był stać na nówkę...
> Żeby kupić używany, ktoś musi kupić nowy, więc nie potępiajmy ...
> naszych dobroczyńców :-)
Skoro na zachodzie mają 4x bliżej w sensie zarobek, to im łatwiej to
przychodzi. To widać na ulicy i w komisach. Z polskich salonów mało
jest, najwięcej z eksportu.
>
>> Osobiście umiem i lubię grzebać w aucie,
>
> Z tym umieniem coraz gorzej, i trzeba jeszcze mieć warunki.
> Warsztatu z podnośnikiem pewnie nie masz.
Nie, nie mam ale mój kolega ma i jest mechanikiem. Wspieramy się, ja mu
czasem coś dłubnę z elektroniki a on mi grzebie w aucie z moją pomocą,
jeśli potrzeba. Tej potrzeby w sumie aż tak bardzo nie ma, bo 15 auta,
mało się psują, przynajmniej te, które używam.
>> chociaż muszę przyznać, że kiedyś tych grzebań było
>> sporo. Obecne auta używane (idzie wybrać) są na tyle bezawaryjne, że
>> jeżdżą dokąd mają lakier, bo blachy już nie ma :) 20 lat temu niewiele
>> było takich.
>
> Sierra była ... prawie bezawaryjna. a to był rocznik 1983 :-)
Blacha niestety tego nie wytrzymuje. Miałem kiedyś Opel Sintra i gdyby
mu progi nie gniły, to bym go trzymał znacznie dłużej. Przez 10 lat nie
robiłem niczego w sensie awarii (nie liczę obsługi).
>
>> Jutro z córą właśnie kupujemy "nowe auto" bo stare
>> jeździ/bezawaryjnie kilka lat ale zaczyna gnić.
>
> Kupuj bordowe. Rdzę słabo widać :-)
>
Kolor "Perlaż". Mitsubishi Space Star 2019 full opcja. Takie sobie wybrała.
Miała dotąd Mitsubishi Colt 2001. Nic mu nie jest, jeździ/hamuje ale
gnije. To było jej pierwsze auto na otarcia i stłuczki 10 lat tym się
bujała. Nie do zajebania sprzęt.
Mało jeździ, jakieś 2tys/rok. Sądzę że "nowe" znów na 10 lat jej styknie.
--
Pixel(R)??
Albo PiS albo Polska
-
86. Data: 2025-12-19 20:39:03
Temat: Re: Emisyjność BEV
Od: Myjk <m...@n...op.pl>
Fri, 19 Dec 2025 19:22:45 +0100, J.F
> On Fri, 19 Dec 2025 18:30:43 +0100, Myjk wrote:
>> Fri, 19 Dec 2025 16:27:01 +0100, J.F
>>>> Niemcy chcieli się
>>>> oprzeć na ruskim gazie. Teraz na gwałt budują magazyny. Ale budują.
>>>
>>> prądu ... czy gazu?
>>
>> To nie wynika z kontekstu?
>
> Kontekst bezpośredni był o ruskim gazie ... ale jak chwalisz Niemców
> za budowanie magazynów gazu, to chyba coś nie tak :-)
Nie moja wina że nie ogarniasz rzeczywistości.
Więc nie było mowy o magazynach "gazowych",
bo gaz jest, po wybuchu wojny, passe.
>>>> My widać standardowo liczymy na cud.
>>>
>>> Z drugiej strony ... mamy, trochę dzieki PiS, względnie stabilną
>>> sytuację, oraz dziurę budzetową.
>>
>> Dzięki PiS, to od 2016 roku mamy zmniejszony przyrost mocy wiatraków
>> 4x w stosunku do tego co przed pisem. W 2022 mamy zmniejszony przyrost
>> fotowoltaiki, bo pisiory 2 lata przed terminem danym przez UE zmienili
>> zasady.
>
> Mowisz, że lepiej byłoby, aby więcej ludzi narzekało nowe rozliczenia
> ? :-)
Jak więcej, skoro 2 lata przed terminem ucięli korzystniejsze zasady?
>> W końcu dzięki pisowi mamy 100mld za emisje wrzucone w budżet
>> (dlatego nie mieli dziury mimo rozpieprzania na prawo i lewo, w tym
>> na łatanie dziury p skoku cen energii z powodu braku OZE)
> A teraz następcy nie mają?
Skoro wydano na "tarcze", to nie mają. Nie mają też instalacji,
które za te miliardy mogły powstać i teraz przynosić zyski. Czyli
jest to co było wiadome od początku (a o cyzm pisałem na pęgierzu
w 2015 po wygranych przez tych populistów wyborach), że pis
nas wjebie w spiralkę zadłużenia.
>> zamiast
>> wydać je na OZE (w tym magazyny). Policz sobie ile magazynów,
>> nawet tych najdroższych bateryjnych, można za to zmontować.
>
> No ile ? po cenach z 2016-2020?
No licz, w detalu 2000 zł/kWh magazynu już z BMU.
> I jaką mają trwałość te magazyny?
Pisałem niedawno, po 6 latach moje baterie w PHEV, po >4000 cykli
ładowania i rozładowania 20-100%, mają 80% pojemności.
>>> I tylko te opłaty za emisję CO2 nas bolą, tzn nas jak nas - im
>>> droższe, tym się rząd bardziej cieszy :-)
>>
>> Najbardziej to nas bolą pensje górników po 14 tys. zł
>> za 4-6h realnej pracy (bo resztę czasu siedzą na dupie
>> w windzie).
> Być może, ale czy tani ruski węgiel tego nie temperował ?
Nie, bo ruski węgiel to szedł pod strzechy a nie na produkcję prądu.
>>>>>>> Juz ci kiedys podawałem - w jeden dzien nie przejechałem nic, w
>>>>>>> drugi 8km, w trzeci 25, w czwarty 10, w piąty 120, w szósty 15,
>>>>>>> w siodmy 290 ... i to jeszcze nie koniec huśtawki ...
>>>>>>
>>>>>> Przy takich przebiegach najlepsza taksówka, ew. wypożyczalnia....
>>>>>
>>>>> Ty wiesz, ile kosztuje taksówka albo wypożyczalnia na pół dnia?
>>>>
>>>> ROTFL Ale wiesz że taksówkę to można wziąć tylko
>>>> na konkretny dystans i nie trzeba jej kazać
>>>> czekać pół dnia?
>>>
>>> Ale wtedy trzeba zapłacic za powrót. Dwa powroty ...
>>
>> No to konkretnie, skąd dokąd (może) będziesz jechać.
>
> Jak w przykładzie - do Karpacza i z powrotem.
> powrót wieczorem.
Czyli w porywach 250 na stronę.
Takich lub podobnych przejazdów masz w roku, znowu, ile?
>>>>> Za to mnie najwyraźniej wychodzi, że najlepsze jest ... to co mam :-)
>>>> Bo liczyć nie potrafisz.
>>> Jak większość ... liczę pod siebie :-)
>> I gdzie masz te wliczenia?
>
>>>>>>>> Nie ma cichych, ale są cichsze niż spierdoliniaki. ;P
>>>>>>> Dużo cichsze, czy nieistotnie mało :-)
>>>>>>
>>>>>> Istotnie dużo.
>>>>>> Nie dotyczy głuchych.
>>>>>
>>>>> Ale nadal mowimy o prędkości powiedzmy 140km/h ?
>>>>
>>>> Ty uparcie o takiej piszesz, bo ci pasuje do tezy.
>>>> Życie jednak inaczej wygląda.
>>> Jak jest możliwość, to tylę jadę ... albo i więcej :-)
>>> A 120 wtedy... to bardzo ch* prędkość ...
>>
>> Jak pisałem, niebawem czapę dostaniesz i będziesz jechać,
>> jak większość zapierdalaczy po założeniu kagańca, 90 na
>> ograniczeniu do 100.
>
> Być może. Kiedyś sie też zestarzeję, i wszytko się zmieni.
Znaczy ile masz lat, synku? ;P
> Najgorsze, że ta czapa to już ... na jednym kawałku ...
Nie wiem co takie gorsze. Od kiedy na wspomnianym POW jest pomiar
odcinkowy, mimo że jeszcze nie działa :P jedzie się SZYBCIEJ.
Bo nie ma wypadków tak jak kiedyś co 3 dzień, nie klopsuje się
im bliżęj centrum, bo ruch się upłynnił i zapierdalacze nie
robią ponadplanowanego nawału.
> Ale może sie wk*, zagłosuję na Konfę, i zobaczymy
> jak to z tymi czapami będzie :-)
Znajac prawaków to oni są wolnościowcami do momentu
aż się do koryta nie dorwą...
--
Pozdor
Myjk
-
87. Data: 2025-12-19 20:44:12
Temat: Re: Emisyjność BEV
Od: Myjk <m...@n...op.pl>
Fri, 19 Dec 2025 19:22:45 +0100, J.F
> po cenach z 2016-2020?
Aha, najwięcej z ETS przyszło w:
2020 -- 14 mld
2021 -- 25 mld
2022 -- 23 mld
Ale oczywiście ty sobie wziąłeś od 2016
gdy weszło 0,5mld a w 2017 2 mld.
Psipadek? Niesondzem.
--
Pozdor
Myjk
-
88. Data: 2025-12-19 21:36:39
Temat: Re: Emisyjność BEV
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Fri, 19 Dec 2025 20:44:12 +0100, Myjk wrote:
> Fri, 19 Dec 2025 19:22:45 +0100, J.F
>> po cenach z 2016-2020?
>
> Aha, najwięcej z ETS przyszło w:
>
> 2020 -- 14 mld
> 2021 -- 25 mld
> 2022 -- 23 mld
>
> Ale oczywiście ty sobie wziąłeś od 2016
> gdy weszło 0,5mld a w 2017 2 mld.
> Psipadek? Niesondzem.
PiS zaczął rządzić realnie w 2016, to pierwsze decyzje podejmował
wtedy. Czyli porównujemy ceny ETS i magazynów :-)
No dobra - nikt w PiS nie porównywał, inne mieli cele polityczne.
Ale gdyby porównali ...
Jeżeli w 2020 nastąpiły jakieś zmiany, to oczywiscie należało
reagować. Szczególnie, jeśli spodziewane.
Ale skąd te zmiany? Rok Covida przecież, produkcja spadła,
zapotrzebowanie na prąd też powinno spaść ...
No i PiS troche reagował - Ostrołękę najpierw kopnął, ale potem
zatrzymał, Młoty zaczął wznawiać ... a to wszystko i tak dużo za mało
... tzn piszę o elektrowaniach sz-p w kraju.
J.
-
89. Data: 2025-12-19 22:15:42
Temat: Re: Emisyjność BEV
Od: Myjk <m...@n...op.pl>
Fri, 19 Dec 2025 21:36:39 +0100, J.F
> PiS zaczął rządzić realnie w 2016, to pierwsze decyzje podejmował
> wtedy. Czyli porównujemy ceny ETS i magazynów :-)
> No dobra - nikt w PiS nie porównywał, inne mieli cele polityczne.
> Ale gdyby porównali ...
To by ci (Znowu) lepiej pasowało do tezy. Tymczasem życie mówi,
że w 2016 PV raczkowało, wiatraki się budowały ale przyrost
instalowanej mocy się znacznie zmniejszył w 2016. PV ruszyło
tak formalnie dopiero w 2018, a dopiero w 2022 poważnie
zaczęło brakować magazynów. I nie ma ich do dzisiaj, bo
kasa z emisji która miała iść na OZE została przepieprzona
na dziurę którą wykopali swoimi decyzjami.
> Jeżeli w 2020 nastąpiły jakieś zmiany, to oczywiscie należało
> reagować. Szczególnie, jeśli spodziewane.
> Ale skąd te zmiany? Rok Covida przecież, produkcja spadła,
> zapotrzebowanie na prąd też powinno spaść ...
Zmiany były takie, że rosło cyklicznie OZE i było wiadomo
że magazyny będą potrzebne. Wiedział to każdy kto się
energetyką choć trochę interesował.
> No i PiS troche reagował - Ostrołękę najpierw kopnął, ale potem
> zatrzymał, Młoty zaczął wznawiać ... a to wszystko i tak dużo za mało
> ... tzn piszę o elektrowaniach sz-p w kraju.
Chuja reagował. Skasowali netmetering nocną ustawą 2 lata
przed terminem unijnym, bo się ich prezesikom spółek
energetycznych interes nie spinał.
--
Pozdor
Myjk
-
90. Data: 2025-12-19 22:26:44
Temat: Re: Emisyjność BEV
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Fri, 19 Dec 2025 20:39:03 +0100, Myjk wrote:
> Fri, 19 Dec 2025 19:22:45 +0100, J.F
>> On Fri, 19 Dec 2025 18:30:43 +0100, Myjk wrote:
>>> Fri, 19 Dec 2025 16:27:01 +0100, J.F
>>>>> Niemcy chcieli się
>>>>> oprzeć na ruskim gazie. Teraz na gwałt budują magazyny. Ale budują.
>>>>
>>>> prądu ... czy gazu?
>>>
>>> To nie wynika z kontekstu?
>>
>> Kontekst bezpośredni był o ruskim gazie ... ale jak chwalisz Niemców
>> za budowanie magazynów gazu, to chyba coś nie tak :-)
>
> Nie moja wina że nie ogarniasz rzeczywistości.
> Więc nie było mowy o magazynach "gazowych",
> bo gaz jest, po wybuchu wojny, passe.
gaz, przyszłościowo jest passe, ale ciągle jeszcze jest Niemcom
potrzebny, i przez wiele lat będzie.
A że Nordstreamy odpadły, to magazyny stają się istotną sprawą.
media co prawda donoszą, że w tym sezonie Niemcy znów liczą na ciepłą
zimę, i magazyny gazu mają zapełnione w 67%.
>>>>> My widać standardowo liczymy na cud.
>>>>
>>>> Z drugiej strony ... mamy, trochę dzieki PiS, względnie stabilną
>>>> sytuację, oraz dziurę budzetową.
>>>
>>> Dzięki PiS, to od 2016 roku mamy zmniejszony przyrost mocy wiatraków
>>> 4x w stosunku do tego co przed pisem. W 2022 mamy zmniejszony przyrost
>>> fotowoltaiki, bo pisiory 2 lata przed terminem danym przez UE zmienili
>>> zasady.
>>
>> Mowisz, że lepiej byłoby, aby więcej ludzi narzekało nowe rozliczenia
>> ? :-)
>
> Jak więcej, skoro 2 lata przed terminem ucięli korzystniejsze zasady?
A jakby nie ucieli, to by więcej osób zainwestowało w PV, a po dwóch
latach byłoby zgrzytanie zębów ?
:-)
>>> W końcu dzięki pisowi mamy 100mld za emisje wrzucone w budżet
>>> (dlatego nie mieli dziury mimo rozpieprzania na prawo i lewo, w tym
>>> na łatanie dziury p skoku cen energii z powodu braku OZE)
>> A teraz następcy nie mają?
>
> Skoro wydano na "tarcze", to nie mają.
Tamtych pieniędzy nie mają.
Ale co - ETS się skonczyły i pieniądze z nich też ?
Płyną nadal. Teraz Tusk je "inwestuje" :-)
A tarcze rózne były potrzebne. Nie mówię, że PiS ich zrobił tyle co
trzeba i tak jak trzeba, ale coś było potrzebne.
Podobnie wydatki wojskowe.
> Nie mają też instalacji,
> które za te miliardy mogły powstać i teraz przynosić zyski.
No, kilka powstało. Olefiny w Orlenie, w Azotach :-)
> Czyli
> jest to co było wiadome od początku (a o cyzm pisałem na pęgierzu
> w 2015 po wygranych przez tych populistów wyborach), że pis
> nas wjebie w spiralkę zadłużenia.
IMHO - przez kilka lat trzymali budzet w ryzach.
A potem zaczęli ukrywać, ale covid, wojna - musiały być wydatki.
A teraz nowa koalicja stoi nad przepascią, ale dzielnie planuje
kolejne kroki naprzód :-)
>>> zamiast
>>> wydać je na OZE (w tym magazyny). Policz sobie ile magazynów,
>>> nawet tych najdroższych bateryjnych, można za to zmontować.
>>
>> No ile ? po cenach z 2016-2020?
>
> No licz, w detalu 2000 zł/kWh magazynu już z BMU.
Ceny z w/w lat, czy obecne?
Zakładając, że na poziomie kraju koszta by nie wzrosły ... 100mld zl
to 50GWh. Dwie godziny kraju zimą.
Ale latem ... może by na całą noc starczyło.
>> I jaką mają trwałość te magazyny?
> Pisałem niedawno, po 6 latach moje baterie w PHEV, po >4000 cykli
> ładowania i rozładowania 20-100%, mają 80% pojemności.
Na razie w miarę przyzwoicie.
Jak myślisz - po kolejnych 6 latach będą miały 60% ?
>>>> I tylko te opłaty za emisję CO2 nas bolą, tzn nas jak nas - im
>>>> droższe, tym się rząd bardziej cieszy :-)
>>>
>>> Najbardziej to nas bolą pensje górników po 14 tys. zł
>>> za 4-6h realnej pracy (bo resztę czasu siedzą na dupie
>>> w windzie).
>> Być może, ale czy tani ruski węgiel tego nie temperował ?
>
> Nie, bo ruski węgiel to szedł pod strzechy a nie na produkcję prądu.
No chyba, że w Szczecinie.
Ale może tam nie ruski, a jeszcze inny.
>>>>>>>> Juz ci kiedys podawałem - w jeden dzien nie przejechałem nic, w
>>>>>>>> drugi 8km, w trzeci 25, w czwarty 10, w piąty 120, w szósty 15,
>>>>>>>> w siodmy 290 ... i to jeszcze nie koniec huśtawki ...
>>>>>>>
>>>>>>> Przy takich przebiegach najlepsza taksówka, ew. wypożyczalnia....
>>>>>>
>>>>>> Ty wiesz, ile kosztuje taksówka albo wypożyczalnia na pół dnia?
>>>>>
>>>>> ROTFL Ale wiesz że taksówkę to można wziąć tylko
>>>>> na konkretny dystans i nie trzeba jej kazać
>>>>> czekać pół dnia?
>>>>
>>>> Ale wtedy trzeba zapłacic za powrót. Dwa powroty ...
>>>
>>> No to konkretnie, skąd dokąd (może) będziesz jechać.
>>
>> Jak w przykładzie - do Karpacza i z powrotem.
>> powrót wieczorem.
>
> Czyli w porywach 250 na stronę.
> Takich lub podobnych przejazdów masz w roku, znowu, ile?
Jak dobry sezon, to mogło być ze 20.
>>>>>>>>> Nie ma cichych, ale są cichsze niż spierdoliniaki. ;P
>>>>>>>> Dużo cichsze, czy nieistotnie mało :-)
>>>>>>>
>>>>>>> Istotnie dużo.
>>>>>>> Nie dotyczy głuchych.
>>>>>>
>>>>>> Ale nadal mowimy o prędkości powiedzmy 140km/h ?
>>>>>
>>>>> Ty uparcie o takiej piszesz, bo ci pasuje do tezy.
>>>>> Życie jednak inaczej wygląda.
>>>> Jak jest możliwość, to tylę jadę ... albo i więcej :-)
>>>> A 120 wtedy... to bardzo ch* prędkość ...
>>>
>>> Jak pisałem, niebawem czapę dostaniesz i będziesz jechać,
>>> jak większość zapierdalaczy po założeniu kagańca, 90 na
>>> ograniczeniu do 100.
>>
>> Być może. Kiedyś sie też zestarzeję, i wszytko się zmieni.
> Znaczy ile masz lat, synku? ;P
niestety za dużo :-)
>> Najgorsze, że ta czapa to już ... na jednym kawałku ...
>
> Nie wiem co takie gorsze. Od kiedy na wspomnianym POW jest pomiar
> odcinkowy, mimo że jeszcze nie działa :P jedzie się SZYBCIEJ.
Nie wiem co za POW, ale pod Wrocławiem jedzie się wolno.
A dodatkowe odcinki może nawet już działają.
Ale podobno będzie nowa A4, bez ograniczeń :-)
> Bo nie ma wypadków tak jak kiedyś co 3 dzień, nie klopsuje się
> im bliżęj centrum, bo ruch się upłynnił i zapierdalacze nie
> robią ponadplanowanego nawału.
Hm, trudno mi oszacować, bo jak zap*, to żadnych wypadków nie było :-)
Ale jednak dość często wypadki tam były - o czym wiedziałem z mediów,
i korki dosc częste były - nie znam powodu.
Za to w drugą stronę, do Katowic, ograniczenia nie ma, odcinkowych
pomiarów też nie ma, a wypadków na mój gust znacznie mniej.
>> Ale może sie wk*, zagłosuję na Konfę, i zobaczymy
>> jak to z tymi czapami będzie :-)
>
> Znajac prawaków to oni są wolnościowcami do momentu
> aż się do koryta nie dorwą...
Niestety jest to prawdopodobne.
Ale spodobało mi się co Mentzen mówi o wrocławiu, i chętnie bym
zagłosował na niego/ich ... w wyborach samorządowych :-)
J.


do góry
Fakturzystka, fakturzysta