-
71. Data: 2025-12-19 09:36:59
Temat: Re: Emisyjność BEV
Od: Myjk <m...@n...op.pl>
Wed, 17 Dec 2025 12:32:50 +0100, J.F
>>> A wielu innych nie ma.
>>
>> No i?
>> Pretensje garbatego, że inni mają dzieci proste?
>
> Powiem tak - jeszcze dużo wody musi upłynąć, żeby to dobrze działało.
Powiem tak -- skoro nie ma dla kogo tego robić,
to jeszcze długo będzie tak jak jest.
>>> EW Niedzica podobno już nie pracuje w trybie sz-p - nie opłaca się.
>> Patrz - czyli jednak nie chodzi o braki możliwości, tylko o to że syfić
>> jest taniej?
>> No często jest.
>
> Albo to stara informacja, albo OZE wywróciło stosunki :-)
> Lub nie tylko OZE - chocby te BEV ładowane nocą, lub pompy ciepła.
>
> Tak czy inaczej - mało mamy tych elektrowni sz-p, nie starczą, aby
> zmagazynować choćby PV z południa, a mozliwości budowy nowych ...
> ograniczone ...
Bo jak zwykle nikt nie myśli przyszłościowo. Niemcy chcieli się
oprzeć na ruskim gazie. Teraz na gwałt budują magazyny. Ale budują.
My widać standardowo liczymy na cud.
>>> Juz ci kiedys podawałem - w jeden dzien nie przejechałem nic, w
>>> drugi 8km, w trzeci 25, w czwarty 10, w piąty 120, w szósty 15,
>>> w siodmy 290 ... i to jeszcze nie koniec huśtawki ...
>>
>> Przy takich przebiegach najlepsza taksówka, ew. wypożyczalnia....
>
> Ty wiesz, ile kosztuje taksówka albo wypożyczalnia na pół dnia?
ROTFL Ale wiesz że taksówkę to można wziąć tylko
na konkretny dystans i nie trzeba jej kazać
czekać pół dnia?
> Za to mnie najwyraźniej wychodzi, że najlepsze jest ... to co mam :-)
Bo liczyć nie potrafisz.
>>>> Nie ma cichych, ale są cichsze niż spierdoliniaki. ;P
>>> Dużo cichsze, czy nieistotnie mało :-)
>>
>> Istotnie dużo.
>> Nie dotyczy głuchych.
>
> Ale nadal mowimy o prędkości powiedzmy 140km/h ?
Ty uparcie o takiej piszesz, bo ci pasuje do tezy.
Życie jednak inaczej wygląda.
--
Pozdor
Myjk
-
72. Data: 2025-12-19 15:07:50
Temat: Re: Emisyjność BEV
Od: Myjk <m...@n...op.pl>
Thu, 18 Dec 2025 12:59:19 +0100, J.F
>> Czyli ile km?
>> Czy też postanowisz nie odpowiedzieć, jak Myjkowi, żeby Twoje durnota na
>> wierzch nie wyszła?
>
> Ale myślisz, że ja spisuję?
Że pamięć masz wybiórczo dobrą to wiadomo od dawna. Ja nie spisuję,
ale potrafię określić jak wygląda WIĘKSZOŚĆ (czyli ponad 95%) moich
przelotów, które nie przekraczają 150km dziennie, a od wyjątku (raz
w roku morze, raz góry ponad 1000). Ty nie potrafisz, albo raczej
nie chcesz tego napisać, bo wyjdzie, że konfabulujesz pod tezę.
> Do Opola mam 100km A i S, do Boszkowa z 70,
> do Poznania ... nie jeżdzę,
> nad Bałtyk, gdybym sie wybrał
Gdybyś... Czyli jedno, może dwa ładowania, bo przecież
musisz zapierdalać, jakaś godzina w plecy. Raz, na nigdy,
bo przecież nawet nie napisałeś że tam jeździsz, tylko
sobie dogdybałeś.
> - 300-600km,
Twoje trasy się rozciągają jak guma w stringach bluzgersa?
Mniej jak 450km z WRO nad morze mieć nie możesz. Masz 485km
Wrocław-Gdańsk. Czyli jedno ładowanie w trasie i jedno już
na miejscu. Serio, dla mnie to byłby żaden ból, szczególnie
mając świadomość że putler czy inny turban nie zgarnie kasy
i nie kupi sobie kolejnego jachtu czy drona. I jeszcze
rozumiem gdyby koszty prundu były wyższe niż paliwa,
ale NIE SĄ.
> Do Karpacza chyba z 80km, na Czarną Górę jakieś 15, na Cerna Horę kolo
> 100, do Niemiec ... a to zależy gdzie jadę - może być np 600, z czego
> połowa bez limitu :-)
To są wartości które się sprawdza w sekundy, tylko po cholerę
o tym piszesz, skoro temat dotyczy TWOICH REALNYCH przelotów.
Weź no arkusz kalkulacyjny i opisz każdy tydzień, nie idealnie
szczegółowo, mniej więcej tak, żeby korespondowało na koniec
z twoim deklarowanym rocznym przelotem (10tkm?) i pokaż w końcu
jak wygląda twoja przygoda motoryzacyjna.
--
Pozdor
Myjk
-
73. Data: 2025-12-19 16:16:55
Temat: Re: Emisyjność BEV
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Fri, 19 Dec 2025 15:07:50 +0100, Myjk wrote:
> Thu, 18 Dec 2025 12:59:19 +0100, J.F
>>> Czyli ile km?
>>> Czy też postanowisz nie odpowiedzieć, jak Myjkowi, żeby Twoje durnota na
>>> wierzch nie wyszła?
>>
>> Ale myślisz, że ja spisuję?
>
> Że pamięć masz wybiórczo dobrą to wiadomo od dawna. Ja nie spisuję,
> ale potrafię określić jak wygląda WIĘKSZOŚĆ (czyli ponad 95%) moich
> przelotów, które nie przekraczają 150km dziennie, a od wyjątku (raz
> w roku morze, raz góry ponad 1000). Ty nie potrafisz, albo raczej
> nie chcesz tego napisać, bo wyjdzie, że konfabulujesz pod tezę.
>
>> Do Opola mam 100km A i S, do Boszkowa z 70,
>> do Poznania ... nie jeżdzę,
>> nad Bałtyk, gdybym sie wybrał
>
> Gdybyś... Czyli jedno, może dwa ładowania, bo przecież
> musisz zapierdalać, jakaś godzina w plecy. Raz, na nigdy,
> bo przecież nawet nie napisałeś że tam jeździsz, tylko
> sobie dogdybałeś.
A po cholere jechać do zimnej wody?
Ale jakbym sie wybrał, to trochę szybkich dróg mam :-)
>> - 300-600km,
>
> Twoje trasy się rozciągają jak guma w stringach bluzgersa?
> Mniej jak 450km z WRO nad morze mieć nie możesz. Masz 485km
> Wrocław-Gdańsk.
I to szybkimi drogami. Albo 560, jakbym pojechał przez Łódź.
Skończyli już całą S5?
Do Świnoujscia podobnie.
Ale jakbym chciał np do Ustki, to ilość A i S spada :-(
> Czyli jedno ładowanie w trasie i jedno już
> na miejscu. Serio, dla mnie to byłby żaden ból,
No i pisałem, że jeden obiad to sie w zasadzie należy.
Co prawda mogłaby być ryba nad morzem :-)
Ale ale - dyskusja była, czy będę mógł zapierdalać jak lubię,
czy trzeba wolno albo dwa obiady ? :-)
A jak pojadę do ciepłej wody ?
> szczególnie
> mając świadomość że putler czy inny turban nie zgarnie kasy
> i nie kupi sobie kolejnego jachtu czy drona. I jeszcze
No ale na razie jeździsz na benzynie :-P
> rozumiem gdyby koszty prundu były wyższe niż paliwa,
> ale NIE SĄ.
Nie są? Prąd na szybkich ładowarkach tani nie jest.
>> Do Karpacza chyba z 80km, na Czarną Górę jakieś 15, na Cerna Horę kolo
>> 100, do Niemiec ... a to zależy gdzie jadę - może być np 600, z czego
>> połowa bez limitu :-)
>
> To są wartości które się sprawdza w sekundy, tylko po cholerę
> o tym piszesz, skoro temat dotyczy TWOICH REALNYCH przelotów.
No ale po wymienionych trasach jezdzę ... czasem.
> Weź no arkusz kalkulacyjny i opisz każdy tydzień, nie idealnie
> szczegółowo, mniej więcej tak, żeby korespondowało na koniec
> z twoim deklarowanym rocznym przelotem (10tkm?) i pokaż w końcu
> jak wygląda twoja przygoda motoryzacyjna.
Mogę ci rachunki za paliwo spisać, tylko co z tego, jak wyjdzie
średnia np 40km/h, bo jak tankuję np co 500km, to troche trasy, troche
miasta, trochę parkowania ...
J.
-
74. Data: 2025-12-19 16:27:01
Temat: Re: Emisyjność BEV
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Fri, 19 Dec 2025 09:36:59 +0100, Myjk wrote:
> Wed, 17 Dec 2025 12:32:50 +0100, J.F
>>>> A wielu innych nie ma.
>>>
>>> No i?
>>> Pretensje garbatego, że inni mają dzieci proste?
>>
>> Powiem tak - jeszcze dużo wody musi upłynąć, żeby to dobrze działało.
>
> Powiem tak -- skoro nie ma dla kogo tego robić,
> to jeszcze długo będzie tak jak jest.
Powolutku się zmienia.
>> Tak czy inaczej - mało mamy tych elektrowni sz-p, nie starczą, aby
>> zmagazynować choćby PV z południa, a mozliwości budowy nowych ...
>> ograniczone ...
>
> Bo jak zwykle nikt nie myśli przyszłościowo.
Trochę myslą.
A w sporej części ... nie ma warunków.
> Niemcy chcieli się
> oprzeć na ruskim gazie. Teraz na gwałt budują magazyny. Ale budują.
prądu ... czy gazu?
> My widać standardowo liczymy na cud.
Z drugiej strony ... mamy, trochę dzieki PiS, względnie stabilną
sytuację, oraz dziurę budzetową.
I tylko te opłaty za emisję CO2 nas bolą, tzn nas jak nas - im
droższe, tym się rząd bardziej cieszy :-)
>>>> Juz ci kiedys podawałem - w jeden dzien nie przejechałem nic, w
>>>> drugi 8km, w trzeci 25, w czwarty 10, w piąty 120, w szósty 15,
>>>> w siodmy 290 ... i to jeszcze nie koniec huśtawki ...
>>>
>>> Przy takich przebiegach najlepsza taksówka, ew. wypożyczalnia....
>>
>> Ty wiesz, ile kosztuje taksówka albo wypożyczalnia na pół dnia?
>
> ROTFL Ale wiesz że taksówkę to można wziąć tylko
> na konkretny dystans i nie trzeba jej kazać
> czekać pół dnia?
Ale wtedy trzeba zapłacic za powrót. Dwa powroty ...
>> Za to mnie najwyraźniej wychodzi, że najlepsze jest ... to co mam :-)
> Bo liczyć nie potrafisz.
Jak większość ... liczę pod siebie :-)
>>>>> Nie ma cichych, ale są cichsze niż spierdoliniaki. ;P
>>>> Dużo cichsze, czy nieistotnie mało :-)
>>>
>>> Istotnie dużo.
>>> Nie dotyczy głuchych.
>>
>> Ale nadal mowimy o prędkości powiedzmy 140km/h ?
>
> Ty uparcie o takiej piszesz, bo ci pasuje do tezy.
> Życie jednak inaczej wygląda.
Jak jest możliwość, to tylę jadę ... albo i więcej :-)
A 120 wtedy... to bardzo ch* prędkość ...
J.
-
75. Data: 2025-12-19 17:18:18
Temat: Re: Emisyjność BEV
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Fri, 19 Dec 2025 07:46:30 +0100, Cavallino wrote:
> W dniu 18-12-2025 o 12:59, J.F pisze:
>> On Thu, 18 Dec 2025 09:23:46 +0100, Cavallino wrote:
>>> W dniu 18-12-2025 o 08:28, J.F pisze:
>>>> On Thu, 18 Dec 2025 06:05:30 +0100, Cavallino wrote:
>>>>> W dniu 17-12-2025 o 22:06, J.F pisze:
>>>>>
>>>>>>>> To zaproponuj, gdzie chcesz kasę władować ... tzn kilka lokalizacji
>>>>>>>> pod el. sz-p.
>>>>>>> Dlaczego ja?
>>>>>>> Mnie płacą za inny rodzaj projektów.
>>>>>>
>>>>>> Podpowiem
>>>>>
>>>>> Nie zrozumiałeś przekazu na który odpowiadasz?
>>>>
>>>> Myślisz, że jak zapłacisz fachowcom, to ci znajdą odpowiednią góre?
>>>
>>> Albo inny sposób.
>>> Nie moja sprawa, sposoby osiągnięcia celu, zupelnie mnie nie interesują.
>>
>> Tak najłatwiej
>
> I najmądrzej.
No chyba, że się z ignorancji wyciąga głupie wnioski.
> Niech każdy robi to za co mu płacą.
> A nie głupie polackie założenie, że każdy musi się znać na wszystkim.
Ale to nie jest jakaś wiedza tajemna, że elektrownia wodna wymaga
sporej różnicy poziomów.
>>> Oczywiście prowizję i tak pobrali, gdy za nieudaczne zarządzanie powinni
>>> raczej karę zapłacić ludziom....
>>
>> I jest/była przewidziana, ale to płacą ci z najgorszym wynikiem.
>> Jak gielda straciła 20%, a OFE tylko 15% - to dobrze zarządzał :-)
>
> Dlatego brak OFE to żadna strata, raczej zysk.
To zależy, czy wypłacą Ci tyle, ile Tusk obiecał.
Kiedyś bym coś jeszcze dopisał, ale Tusk mnie wyleczył z głupoty :-)
>>> Wiem tyle, że tego co ukradł mi PIS i OFE już mi nikt nie odda.
>> W jakim sensie "OFE ukradł" ?
> j.w.
> Przepierdzielił i pobrał na prowizję część wpłaconych środków.
Ok, prowizji nie zwróci, strat, które były w niektórych latach nie
zwróci, ale zysków z innych lat nie liczysz?
>>> Zależy gdzie, w Grecji w miarę nowe auto to rzadko spotykany wypas....
>> Im też nie zależy na problemach z autami, a wręcz odwrotnie.
> Z faktami chcesz dyskutować?
>
>>> Wypożyczalnie macie tylko na lotnisku, czy o co chodzi?
>>
>> Jakoś tak poza lotniskiem znacznie mniej.
>> I mają swoje godziny pracy.
>
> No i?
> Jeśli wypożyczenie samochodu przerasta Twoje możliwości, to zamów sobie
> jakiegoś opiekuna dla staruszków...
To napisz, gdzie w Poznaniu wypożyczyć ok 6-7 rano, i zwrócic gdzies
20-22 ...
>>>>> Jak tak patrzę co po Poznaniu jeździ, to duuuużo w tym hybryd.
>>>> Na prądzie, czy na benzynie/gazie ?
>>> Wyjdź czasem z bloku na świat to sam zobaczysz.
>>> Pierdzielisz, jakbyś w mieście od 10 lat nie bywał....
>>
>> Priusa na taksówkach w miarę czesto widzę.
>
> No właśnie.
> Więc wiesz, a zadajesz głupawe pytania w jakimś innym celu....
Ale przeciez wiesz, że Prius to na benzynie jedzie ...
>> Ale skąd mam wiedzieć, na czym jedzie?
> No tak, przecież w hybrydzie HEV też nie siedziałeś nawet, więc nie masz
> pojęcia jak działa.....
> Zlituj się i skończ tą dunną pisaninę....
Jakim HEV, i kto pisał, że zaczyna od uruchomienia silnika
spalinowego, bo zimno :-)
>>> Keyboard warrior, co z domu nie wychodzi, ale chce dyktować jak mają
>>> wyglądać i jeździć samochody......
>>
>> Ale to chyba ty usiłujesz dyktować.
>
> Coś Ci się zdecydowanie pomyliło, jakiegoś baranka w ścianę nie
> strzeliłeś ostatnio?
>
> Mnie tam zupełnie nie zależy, żeby ktoś kupował co dobre, im mniej bev
> na drogach tym w sumie dla mnie lepiej.
> Przywileje dłużej będą.
Wypomnę Ci następnym razem :-P
>> Ja co najwyżej mówię, dlaczego jakiegoś nie kupię,
>> i że dobrze mi z tym, co wybrałem :-)
>
> Ty nic nie wybrałeś od dawna.
> Miałeś w ogóle w życiu jakiś (choćby prawie) nowy samochód?
Nie, nie licząc służbowych.
Raz bym miał, może nawet dwa, ale jako że oferta była ch* ... to
skończyło się tak, że ty piszesz "złomy", a ja ze swoich złomów byłem
dość zadowolony :-)
Wina salonów i producentów :-)
Czy jak kto woli - mojego niezrozumienia tego biznesu :-)
J.
-
76. Data: 2025-12-19 17:40:49
Temat: Re: Emisyjność BEV
Od: ??x??(R)?? <m...@p...onet.pl>
W dniu 19.12.2025 o 17:18, J.F pisze:
> Wina salonów i producentów :-)
> Czy jak kto woli - mojego niezrozumienia tego biznesu :-)
Biznes jest prosty. Ktoś ma wściek na nówkę, to kupuje nówkę i
wyjeżdżając z salonu traci 10% kasy za sam wyjazd. Potem zmuszony jest
do ASO dokąd jest gwarancja ale przepłaca za obsługę. Mojego sąsiada
ojciec tak robi. Po 10 latach oddaje mu złoma za free a ten go dobija.
Sąsiad nie chce kupować nowego, bo nie widzi sensu. Inni sprzedają po 5
lub 10 latach, dokładają (po 10 latach) 50% i znów kupują nówkę. Ja wolę
kupić auto z małym przebiegiem za cenę 30% nowego. Licząc mój przebieg i
ceny oraz lata czy modele aut zaoszczędziłem w ten sposób ok 2mln zł,
które zainwestowałem znacznie lepiej, z zyskiem. Nic mi się nie stało z
tego powodu, że jeżdżę używanymi i nigdy nówki nie kupię. W sumie
rozumiem tych co kupują nówki ale najczęściej są to nieogary a w
przypadku Cavallchuja to snoby na dodatek. Osobiście umiem i lubię
grzebać w aucie, chociaż muszę przyznać, że kiedyś tych grzebań było
sporo. Obecne auta używane (idzie wybrać) są na tyle bezawaryjne, że
jeżdżą dokąd mają lakier, bo blachy już nie ma :) 20 lat temu niewiele
było takich. Jutro z córą właśnie kupujemy "nowe auto" bo stare
jeździ/bezawaryjnie kilka lat ale zaczyna gnić.
--
Pixel(R)??
Albo PiS albo Polska
-
77. Data: 2025-12-19 18:17:51
Temat: Re: Emisyjność BEV
Od: Myjk <m...@n...op.pl>
Fri, 19 Dec 2025 16:16:55 +0100, J.F
> On Fri, 19 Dec 2025 15:07:50 +0100, Myjk wrote:
>> Thu, 18 Dec 2025 12:59:19 +0100, J.F
>>>> Czyli ile km?
>>>> Czy też postanowisz nie odpowiedzieć, jak Myjkowi, żeby Twoje durnota na
>>>> wierzch nie wyszła?
>>>
>>> Ale myślisz, że ja spisuję?
>>
>> Że pamięć masz wybiórczo dobrą to wiadomo od dawna. Ja nie spisuję,
>> ale potrafię określić jak wygląda WIĘKSZOŚĆ (czyli ponad 95%) moich
>> przelotów, które nie przekraczają 150km dziennie, a od wyjątku (raz
>> w roku morze, raz góry ponad 1000). Ty nie potrafisz, albo raczej
>> nie chcesz tego napisać, bo wyjdzie, że konfabulujesz pod tezę.
>>
>>> Do Opola mam 100km A i S, do Boszkowa z 70,
>>> do Poznania ... nie jeżdzę,
>>> nad Bałtyk, gdybym sie wybrał
>>
>> Gdybyś... Czyli jedno, może dwa ładowania, bo przecież
>> musisz zapierdalać, jakaś godzina w plecy. Raz, na nigdy,
>> bo przecież nawet nie napisałeś że tam jeździsz, tylko
>> sobie dogdybałeś.
>
> A po cholere jechać do zimnej wody?
> Ale jakbym sie wybrał, to trochę szybkich dróg mam :-)
To po cholerę o tym piszesz?
>>> - 300-600km,
>>
>> Twoje trasy się rozciągają jak guma w stringach bluzgersa?
>> Mniej jak 450km z WRO nad morze mieć nie możesz. Masz 485km
>> Wrocław-Gdańsk.
>
> I to szybkimi drogami. Albo 560, jakbym pojechał przez Łódź.
> Skończyli już całą S5?
> Do Świnoujscia podobnie.
>
> Ale jakbym chciał np do Ustki, to ilość A i S spada :-(
Przestań przynudzać i podaj w końcu konkrety.
>> Czyli jedno ładowanie w trasie i jedno już
>> na miejscu. Serio, dla mnie to byłby żaden ból,
>
> No i pisałem, że jeden obiad to sie w zasadzie należy.
> Co prawda mogłaby być ryba nad morzem :-)
Jadłem ostatnio, smakowała jak ta z lidla.
> Ale ale - dyskusja była, czy będę mógł zapierdalać jak lubię,
> czy trzeba wolno albo dwa obiady ? :-)
Jeszcze chwilę pozapierdalasz jak idiota i ci powstawiają wszędzie
pomiary odcinkowe. Jak na POW, było na S2 ograniczenie do 100 na
terenie aglomeracji, zapierdalali idioci 140-160 co chwilę się
rozjebując na moście północnym, to postawili bramki i teraz
wszyscy ci zapierdalacze jadą 90. Cholery można dostać.
> A jak pojadę do ciepłej wody ?
No to konkretnie, ile razy tak REALNIE możesz pojechać?
>> szczególnie
>> mając świadomość że putler czy inny turban nie zgarnie kasy
>> i nie kupi sobie kolejnego jachtu czy drona. I jeszcze
>
> No ale na razie jeździsz na benzynie :-P
W grubych porywach 15% i to też tylko dlatego że nie ma dla
mnie samochodu elektrycznego, bo dzbany podtrzymują narrację
koncernów spalinowych nakręcanych przez koncerny paliwowe
że prątki to zło.
>> rozumiem gdyby koszty prundu były wyższe niż paliwa,
>> ale NIE SĄ.
> Nie są? Prąd na szybkich ładowarkach tani nie jest.
Sprawdzimy czy są czy nie są, jak przedstawisz
w końcu konkretne dane na temat swoich podróży.
>>> Do Karpacza chyba z 80km, na Czarną Górę jakieś 15, na Cerna Horę kolo
>>> 100, do Niemiec ... a to zależy gdzie jadę - może być np 600, z czego
>>> połowa bez limitu :-)
>>
>> To są wartości które się sprawdza w sekundy, tylko po cholerę
>> o tym piszesz, skoro temat dotyczy TWOICH REALNYCH przelotów.
> No ale po wymienionych trasach jezdzę ... czasem.
Konkret, ile razy po tych trasach jeździsz.
>> Weź no arkusz kalkulacyjny i opisz każdy tydzień, nie idealnie
>> szczegółowo, mniej więcej tak, żeby korespondowało na koniec
>> z twoim deklarowanym rocznym przelotem (10tkm?) i pokaż w końcu
>> jak wygląda twoja przygoda motoryzacyjna.
>
> Mogę ci rachunki za paliwo spisać, tylko co z tego, jak wyjdzie
> średnia np 40km/h, bo jak tankuję np co 500km, to troche trasy,
> troche miasta, trochę parkowania ...
No właśnie, co z tego. Konkrety, panie, konkrety. Notorycznie
domagasz się konkretnych wyników, tylko że tyle czasu nie
potrafisz dostarczyć konkretnych danych do równania.
--
Pozdor
Myjk
-
78. Data: 2025-12-19 18:18:41
Temat: Re: Emisyjność BEV
Od: Shrek <...@w...pl>
W dniu 15.12.2025 o 07:49, Myjk pisze:
> Od zawsze bateria się "zwracała" w porywach w 20 tys. km.
> W moim przypadku to jakiś rok jazdy, dla przeciętnego polskiego kierowcy w
> porywach 3 lata.
Przecież ty masz spalinkę. Żona ci nie pozwoliła.
--
Shrek
Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
PS - i konfederację!
-
79. Data: 2025-12-19 18:30:43
Temat: Re: Emisyjność BEV
Od: Myjk <m...@n...op.pl>
Fri, 19 Dec 2025 16:27:01 +0100, J.F
>> Niemcy chcieli się
>> oprzeć na ruskim gazie. Teraz na gwałt budują magazyny. Ale budują.
>
> prądu ... czy gazu?
To nie wynika z kontekstu?
>> My widać standardowo liczymy na cud.
>
> Z drugiej strony ... mamy, trochę dzieki PiS, względnie stabilną
> sytuację, oraz dziurę budzetową.
Dzięki PiS, to od 2016 roku mamy zmniejszony przyrost mocy wiatraków
4x w stosunku do tego co przed pisem. W 2022 mamy zmniejszony przyrost
fotowoltaiki, bo pisiory 2 lata przed terminem danym przez UE zmienili
zasady. W końcu dzięki pisowi mamy 100mld za emisje wrzucone w budżet
(dlatego nie mieli dziury mimo rozpieprzania na prawo i lewo, w tym
na łatanie dziury p skoku cen energii z powodu braku OZE) zamiast
wydać je na OZE (w tym magazyny). Policz sobie ile magazynów,
nawet tych najdroższych bateryjnych, można za to zmontować.
> I tylko te opłaty za emisję CO2 nas bolą, tzn nas jak nas - im
> droższe, tym się rząd bardziej cieszy :-)
Najbardziej to nas bolą pensje górników po 14 tys. zł
za 4-6h realnej pracy (bo resztę czasu siedzą na dupie
w windzie).
>>>>> Juz ci kiedys podawałem - w jeden dzien nie przejechałem nic, w
>>>>> drugi 8km, w trzeci 25, w czwarty 10, w piąty 120, w szósty 15,
>>>>> w siodmy 290 ... i to jeszcze nie koniec huśtawki ...
>>>>
>>>> Przy takich przebiegach najlepsza taksówka, ew. wypożyczalnia....
>>>
>>> Ty wiesz, ile kosztuje taksówka albo wypożyczalnia na pół dnia?
>>
>> ROTFL Ale wiesz że taksówkę to można wziąć tylko
>> na konkretny dystans i nie trzeba jej kazać
>> czekać pół dnia?
>
> Ale wtedy trzeba zapłacic za powrót. Dwa powroty ...
No to konkretnie, skąd dokąd (może) będziesz jechać.
>>> Za to mnie najwyraźniej wychodzi, że najlepsze jest ... to co mam :-)
>> Bo liczyć nie potrafisz.
> Jak większość ... liczę pod siebie :-)
I gdzie masz te wliczenia?
>>>>>> Nie ma cichych, ale są cichsze niż spierdoliniaki. ;P
>>>>> Dużo cichsze, czy nieistotnie mało :-)
>>>>
>>>> Istotnie dużo.
>>>> Nie dotyczy głuchych.
>>>
>>> Ale nadal mowimy o prędkości powiedzmy 140km/h ?
>>
>> Ty uparcie o takiej piszesz, bo ci pasuje do tezy.
>> Życie jednak inaczej wygląda.
> Jak jest możliwość, to tylę jadę ... albo i więcej :-)
> A 120 wtedy... to bardzo ch* prędkość ...
Jak pisałem, niebawem czapę dostaniesz i będziesz jechać,
jak większość zapierdalaczy po założeniu kagańca, 90 na
ograniczeniu do 100.
--
Pozdor
Myjk
-
80. Data: 2025-12-19 18:32:18
Temat: Re: Emisyjność BEV
Od: Myjk <m...@n...op.pl>
Fri, 19 Dec 2025 18:17:51 +0100, Myjk
> moście północnym
hatfu południowym ;P
--
Pozdor
Myjk


do góry
Ceny mieszkań zaskoczyły nawet ekspertów. Chodzi o taktykę deweloperów