eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.elektronikaHiszpania bez pradu
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 320

  • 51. Data: 2025-04-30 18:22:39
    Temat: Re: Hiszpania bez pradu
    Od: PiteR <P...@b...chamy.prostaki.pl>

    w <news:vur5ef$j5b$4@news.chmurka.net>
    dnia Tue, 29 Apr 2025 18:23:11 GMT user Mirek pisze tak:

    > W dniu 29.04.2025 o 20:01, J.F pisze:
    > Może chmurka nad PV była ;)
    >>
    >> Nie nad całą Hiszpanią przecież.
    >> Zaćmienia słońca też nie było ...

    >
    > Ale w przyszłym roku będzie i to całkowite.
    > Kto się wybiera?

    Wed, 12 Aug 2026

    --
    Piter

    # kradno ale sie dzielo


  • 52. Data: 2025-04-30 18:38:05
    Temat: Re: Hiszpania bez pradu
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Wed, 30 Apr 2025 17:26:00 +0200, Shrek wrote:
    > W dniu 30.04.2025 o 13:43, J.F pisze:
    >> A to nie jest tak, że elektrownię/generator podłączasz na zerowej
    >> mocy?
    >> Tzn ustawiasz jej napięcie na równe sieci, i prąd nie płynie.
    >> Jak zsynchronizujesz i podłączysz, to podnosisz napięcie i prąd
    >> zaczyna płynąc.
    >
    > Z grubsza, najpierw rozpędzasz do 50Hz, potem synchronizujesz potem parę
    > puszczasz.

    Ale jeszcze trzeba napięcie ustawic.
    Do synchronizacji na lampki - nalepiej równe.

    >> Trzeba to jakoś wystopniować, ale IMO - to nie musi trwać godzinami.
    > W skali kraju musi.

    mam wątpliwości, bo wydaje mi się, że dużo tu można zacząc równolegle.


    >> Jak będzie 49.0 Hz, to będzie okazja co sekundę :-)
    >> Nie - starasz się najpierw wyrównac obroty/częstotliwości.
    >
    > No strasz się. Ale kiedy się dokładnie fazy pokryją to jest wynikowe. Co
    > więcej jak się idealnie częstotliwości zgadzają to cały czas będzie
    > rozsynchronizowane. Muszą się minimalnie różnić, żeby trafić moment
    > zapięcia.

    Tak jest, ale na szczęscie siec też pływa.

    Tylko że jak sie czestotliwości różnią, to:
    -zmienia się po spięciu obroty generatora i turbiny - a inercje mają
    sporą.
    -jak różnica duża, to zanim styczniki złączą, to się faza zmieni :-)

    >>> No chyba, że własnie sobie działają we wspólnej wyspie ...
    >>> Takie standardowe to chyba po prostu się odłączą i tyle.
    >>
    >> Tak niby powinno być, ale zachodzę w głowę, co to są za "uznane
    >> techniki" :-)
    > Zapytaj w "elektrowni".

    A gdzież oni tam będą wiedzieć, przecież oni się na wystawianiu
    rachunków znają :-)

    > Naprwno nie jest tak że po zaniku napięcia PV
    > sobie wrzuca napięcie do sieci - chociażby monterzy przyszliby takiemu
    > wpierdol spuścić:P

    No taki jest cel, ale jak to osiągnąc, jak w lokalnej sieci są dwa czy
    kilka falowników ?

    Każdy jeden widzi, że napięcie w sieci jest, bo te inne dają ...

    >> Chyba że ... te tajemnicze sterowanie mocą bierną ...
    >> nadaje tendencję zmiany częstotliwości ?
    >
    > Nie mam pomysłu jakby to miało działać. Moc bierna to przesunięcie w
    > fazie a nie częstotliwości.

    Silnik synchroniczny, w zależnosci od różnicy faz sieci i własnej,
    jest przyśpieszany lub spowalniany.
    A generator się od silnika nie różni.

    >>> No w całej sieci się zmienia. Jak jest 50 to nie ma potrzeby odłączać.
    >> Zabezpieczenia częstotliwościowe są, i jak za bardzo odbiega, to się
    >> generator odłącza.
    > Odbiorców chyba też.

    O odbiorcach nie wiem - powyższe jest w elektrowni.

    >> No jakoś tak operator sieci ma dbać o bilans mocy.
    >> Czy to robi przez częstotliwość .. jak jesteśmy podłaczeni do całej
    >> europy, to częstotliwość tak łatwo nie spadnie.
    >
    > No i dlatego nie zrzucamy od razu odbiorców. Ale możesz mieć rację - to
    > może działać tak że automatu zrzucają. A te są chyba nie są takie głupie
    > - dostały info że generacja spadła o połowę to wyjebały połowę
    > odbiorców;) Choć kto wie...

    Chodziło mi bardziej o to, że muszą jakoś monitorować obciążenie
    generatorów. Częstotliwosci w całej Europie tak łatwo nie zmienisz,
    a lokalna elektrownia może być przeciążona.

    >> Jak była awaria w Bełchatowie i wypadły 4GW, to chyba nikogo nie
    >> wyłączyli.
    >Od sąsiadów zassało:P

    W pierwszej chwili chyba tak, ale ślad po tym chyba nie został, bo
    logi co 15 minut chyba.

    Ale moc zagranicznych linii jest ograniczona.

    Moc innych elektrowni działających powiększyć można dośc szybko,
    uruchomić szczytowe ... a to już parę minut trwa.

    J.


  • 53. Data: 2025-04-30 18:41:34
    Temat: Re: Hiszpania bez pradu
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Wed, 30 Apr 2025 17:02:53 +0200, Shrek wrote:
    > W dniu 30.04.2025 o 13:02, J.F pisze:
    >> Zabezpieczenia przed skokową zmianą może nie być, ale czy system nie
    >> powinien sprawdzać aktualnego poboru?
    >
    > No właśnie jeśli rzeczywiście poleciało pół generacji w ciągu pięciu
    > sekund to niemal na pewno był to błąd odczytu... który automatyka wzięła
    > za realną wartość.

    No nie wiem, nie wiem - w tej awarii Bełchatowa moc poleciała szybko,
    ale to nie było "poł generacji", a ledwo 4GW :-)

    >>> No ale już się wyłączyła. Jak nie wróciła do 50hz, to po zawodach.
    >> A to nie wiem. Mali prosumenci coś narzekają, że im się falowniki
    >> wyłączają.
    >
    > No właśnie - wyłączają się jak sieć nie trzyma parametrów.
    >
    >> Nie próbują się włączyć same? Może nie wolno?
    >
    > Automatycznie się podnoszą jak sieć trzyma parametry przez określony
    > czas. Tajemnicą poliszynela jest że ludzie w tym grzebią żeby załączyć
    > wcześniej niż somsiad:P

    Ale z tego co czytam, to strasznie narzekają na te wyłączające sie
    falowniki.

    Do sieci, przy za dużym napięciu, pchać nie wolno, ale na potrzeby
    własne, to chyba powinien generować ?

    J.


  • 54. Data: 2025-04-30 18:57:39
    Temat: Re: Hiszpania bez pradu
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Wed, 30 Apr 2025 12:00:54 -0000 (UTC), Arnold Ziffel wrote:
    > In pl.misc.elektronika Shrek <...@w...pl> wrote:
    >
    >> trwać... A jak masz wyspę i musisz się z sychronizować z siecą to
    >> podejrzewam że tak jak kiedyś się generatory załączało - lampki między
    >> dwa systemy, coraz wolniej migoczą jak przestają świecic to "za
    >> ojczyznę" i załączasz.
    >
    > https://www.youtube.com/watch?v=FI_07YVS3tY

    A przy większej mocy

    https://www.youtube.com/watch?v=MvbOwhpGXsQ


    > A kiedyś... https://www.youtube.com/watch?v=SJ3pnyAvngg

    ciagle w użyciu, nawet w trybie Auto

    https://www.youtube.com/shorts/VaiqD-Gk8tA
    https://www.youtube.com/watch?v=xGQxSJmadm0

    J.


  • 55. Data: 2025-04-30 19:09:17
    Temat: Re: Hiszpania bez pradu
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Wed, 30 Apr 2025 08:34:37 +0200, heby wrote:
    > On 29/04/2025 21:55, J.F wrote:
    >>> Po pierwsze na KF, w okolicy 14xMHz pracuje wiele oficjalnych centrów
    >>> łączności typu straż itd.
    >> Naprawdę ?
    >
    > https://czestotliwosci.pl.tl/Stra%26%23380%3B-Po%26%
    23380%3Barna.htm
    >
    > Kanały raczej nie są szyfrowane. Nie wiem, czy wszystkie. W mojej
    > okolicy nie są.

    ok, 148 MHz, a wydawało mi się, że piszesz o 14 MHz.

    > Mówiąc KF mam na myśli krótkofalowców.
    >
    >>> Rózni się tym, że rozmawiasz wtedy z sensowniejszymi ludzmi niż tępy
    >>> suweren z ulicy.
    >> Niby tak, ale dostęp do informacji też mają ograniczony.
    >
    > Własnie nie. Grażyna ma dostęp do innych Grażyn. Ktoś z klubu KF
    > spokojnie złapie sąsiednie miasta, czy kraje. I to nawet łatwiej z
    > powodu braku szumu trylionów przetwornic.

    >>> Dodatkowo widzisz i słyszysz setkami uszu, ktoś ma
    >>> łączność satelitarną, ktoś odpali coś z jonosferą do sąsiedniego kraju,
    >>> EME, itd itp. Raczej ludzie ze społeczności KF szybciej dojdą do sedna
    >>> sprawy niż Grażyna pod sklepem kupująca cukier i papier toaletowy na tony.
    >> Ale władza bez prądu też łączności nie ma.
    >
    > Ma. Mają centra kryzysowe z generatorami i łącznością radiową. Inna
    > sprawa, że pustaki urzędnicze prawie na pewno nie dadzą rady tego
    > ogarniąć, przynajmniej nie od razu. Nie wiem, czy mają jakieś szkolenia
    > i ćwiczenia. Przydało by się.

    Przydałoby się, bo pewnie nie zadziała :-)

    >> No dobra - pewnie da się ustalić, że zadnej wojny nie ma, w sąsiednch
    >> krajach spokój.
    >> Wiele więcej to się raczej nie da ustalic.
    >
    > To bardzo wiele.

    Obecnie - bardzo wiele.

    W spokojniejszych czasach - interesuje Cie raczej kiedy prąd wróci -
    za godzinę, za 8, jutro, za tydzień.

    >> No nie całkiem, ale fakt, że radyjek prawie nie mieli..
    > Odwortnie. Gadałem z człowiekiem ze straży pożarnej, mieszkał wtedy w
    > okolicy Nysy, w '97. Wyglądało to tak, że dopłyneli do urzedu gminy, w
    > środku dwie przerażone kobity, znalazły radia, ale nie dały rady ich
    > włączyć (trzeba było przekręcić gałkę). Widziały to pierwszy raz na oczy
    > i tylko wiedziały w której szufladzie leżały. Gałka włącznika je
    > pokonała. Inna sprawa, że takie radyjka mają kiepski zasięg, ale akurat
    > by wystarczył do utrzymania łaczności.

    IMO - i tak cud. Ze były radia, że wiadomo gdzie, że były baterie.

    ja miałem na myśli to, że niektóre urzędy miały
    radia/radiotelefony/systemy, żeby np wojewoda mógł zadzwonić z
    samochodu.

    Wtajemniczeni KF potrafili skorzystać :-)

    J.


  • 56. Data: 2025-04-30 19:54:30
    Temat: Re: Hiszpania bez pradu
    Od: nadir <n...@h...org>

    W dniu 30.04.2025 o 18:38, J.F pisze:

    > No taki jest cel, ale jak to osiągnąc, jak w lokalnej sieci są dwa czy
    > kilka falowników ?
    >
    > Każdy jeden widzi, że napięcie w sieci jest, bo te inne dają ...

    Wydaje mnie się, że to jest blokowane na poziomie licznika dostawcy
    energii, wszak one są yntelygentne i mierzą pobór oraz oddawanie
    energii. Chyba licznik blokuje prąd od strony falownika gdy nie ma
    napięcia z sieci. I całkiem możliwe, że tak jest, pamiętam że kumpel
    który ma instalację ongrid narzekał, że jak padła sieć dostawcy, to i
    tak nie miał w domu prądu z fotowoltaiki, bo mu falownik bez sieci nie
    działa.


  • 57. Data: 2025-04-30 21:16:40
    Temat: Re: Hiszpania bez pradu
    Od: heby <h...@p...onet.pl>

    On 30/04/2025 19:09, J.F wrote:
    > W spokojniejszych czasach - interesuje Cie raczej kiedy prąd wróci -
    > za godzinę, za 8, jutro, za tydzień.

    To też jest dla mnie ważne. Mam generator. Ale jego wyniesienie i
    odpalenie to trochę czasu jest. Wolałbym wiedzieć zawczasu, czy potrwa
    to godzinę czy 10 dni.

    >> pokonała. Inna sprawa, że takie radyjka mają kiepski zasięg, ale akurat
    >> by wystarczył do utrzymania łaczności.
    > IMO - i tak cud. Ze były radia, że wiadomo gdzie, że były baterie.

    Jeśli dobrze zrozumiałem kolesia, to własnie Straż była odpowiedzialna
    za utrzymanie tych radyjek na chodzie i naładowane baterie. Ktoś tam raz
    na jakiś czas dbał o to. Widać że bez sensu, skoro na miejscu były tylko
    tumanistki.

    Tak sobie jeszcze przypominam że gdzieś czytałem inną opowieść, też z
    '97, jak to w urzędzie gminy czy miasta mieli radia, ale podczas powodzi
    nie potrafili z nich korzystać i KF robili za łączność.

    Tutaj:

    https://www.sp6paz.pl/hf1997op/images/docs/powodz199
    7.pdf

    [...]Nazajutrz ochrona
    Ratusza dostała po uszach, a Adamowi nie zezwolono na utrzymywanie łączności
    uzasadniając, iż mają już swoją łączność na bazie harcerzy. Na dowód
    tego pokazano mi w
    jakimś gabinecie rzucone na ziemi pięć sztuk motoroli.[...]

    Ciekaw jestem czy faktycznie wtedy (i czy dzisiaj) ktoś miał gdzieś
    zapas radyjek tego typu na czas katastrof. Znam 2 przypadki, jeden z
    opiwieści strażaka drugi z tego opisu, więc może to kiedyś było
    elementem jakiegoś systemu kryzysowego.

    > ja miałem na myśli to, że niektóre urzędy miały
    > radia/radiotelefony/systemy, żeby np wojewoda mógł zadzwonić z
    > samochodu.

    Chyba był chaos, to jednak dzikie czasy i bałagan. Teraz nie jest pewnie
    lepiej, idę o zakład, że jakiś debil wykombinował, że tanie jest oprzeć
    taką łaczność o GSM.

    > Wtajemniczeni KF potrafili skorzystać :-)

    Zdaje się, że przy odrobinie wprawy analogowy centertel pozwalał na
    dzwonienie na czyjś koszt. Nigdy nie trafiłem na opis protokołu, ale
    wcale bym się nie zdziwił jak by nie było zabezpieczeń poza jakąs nośną
    i melodyjką.



  • 58. Data: 2025-05-01 03:45:09
    Temat: Re: Hiszpania bez pradu
    Od: a...@h...invalid (Arnold Ziffel)

    In pl.misc.elektronika Shrek <...@w...pl> wrote:

    > No właśnie jeśli rzeczywiście poleciało pół generacji w ciągu pięciu
    > sekund to niemal na pewno był to błąd odczytu... który automatyka wzięła
    > za realną wartość.

    Może to kosmici. A przynajmniej kosmos.

    https://www.bbc.com/future/article/20221011-how-spac
    e-weather-causes-computer-errors

    Jest też o samolocie:

    "erroneous computer data in the on-board systems had misrepresented the
    angle at which the aircraft was flying. This prompted the two automated
    nose-dives."

    Tam zły kąt, tu złe megawaty, i dalej już leci...

    > Automatycznie się podnoszą jak sieć trzyma parametry przez określony
    > czas. Tajemnicą poliszynela jest że ludzie w tym grzebią żeby załączyć
    > wcześniej niż somsiad:P

    Tak często by się wyłączały że warto grzebać?

    --
    "Ostatnio byłem u wróżki, by przepowiedziała mi przyszłość. Kiedy
    spojrzała w szklaną kulę nagle zbladła i wybiegła z namiotu, biegnąc ile
    miała sił w nogach. Wk... się, wziąłem kulę, dogoniłem szmatę i ją
    zatłukłem. Zastanawiam się tylko, co zobaczyła w tej kuli."


  • 59. Data: 2025-05-01 04:44:53
    Temat: Re: Hiszpania bez pradu
    Od: a...@h...invalid (Arnold Ziffel)

    In pl.misc.elektronika J.F <j...@p...onet.pl> wrote:

    > https://www.youtube.com/shorts/VaiqD-Gk8tA
    > https://www.youtube.com/watch?v=xGQxSJmadm0

    Tego ostatniego filmu szukałem :)

    W sumie po co tam są dwie lampki?

    W sumie w ogóle po co tam są lampki skoro jest synchroskop...

    --
    Profesor uwielbiajacy zagadki pyta się studentki w czasie egzaminu:
    - Prosze powiedziec, jaka jest roznica pomiedzy studentem uniwersytetu,
    studentem politechniki, a tramwajem?
    - Pomiedzy studentami, to nie ma zadnej roznicy, a pod tramwajem,
    to jeszcze nie lezalam.


  • 60. Data: 2025-05-01 04:49:39
    Temat: Re: Hiszpania bez pradu
    Od: a...@h...invalid (Arnold Ziffel)

    In pl.misc.elektronika J.F <j...@p...onet.pl> wrote:

    > Ale coś mnie tknęło ... odpaliłem z baterii ... pięknie działa.
    > Te impulsowe zasilacze zakłócają niemożebnie.

    Teraz to już wszystko zakłóca. Wiesz jakie mam przeboje z radiem od
    ładowarki indukcyjnej do telefonu? :) To nawet VHF potrafi zakłócać, i to
    jak nie ładuje telefonu (wysyła takie krótkie impulsy).

    Na TV też widać: https://www.youtube.com/watch?v=cLrkRF06ESo

    Teraz zwalczam na działce zakłócenia od latarenek LED, taki efekt
    płomienia (w środku scalak, który pseudolosowo steruje LEDami, bez PWM,
    tylko włącz/wyłącz). Sieje to na 14 MHz niemiłosiernie (o dziwo na 7 MHz
    jakby mniej, a na 18 MHz w ogóle).

    --
    Leci nietoperz przed siebie, a przed nim ściana. JEEEBUDUU! Wpada na
    ścianę i wali się na dół, otrzepuje się i mówi:
    - Cholera, przez tego walkmana to ja się kiedyś zabije!

strony : 1 ... 5 . [ 6 ] . 7 ... 20 ... 30 ... 32


Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: