eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.telefoniaKoniec ISDN w Orange.
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 181

  • 41. Data: 2025-08-16 21:17:17
    Temat: Re: Koniec ISDN w Orange.
    Od: PiotRek <n...@a...bbb>

    W dniu 14.08.2025 o 22:23, nadir pisze:
    > W dniu 14.08.2025 o 03:16, Jarosław Sokołowski pisze:
    >
    >> Gazety. Ogłoszenia na murach. Świetne medium komunikacyjne. Takie
    >> szybkie, choć nie za bardzo. W sam raz pasuje, dzisiejsze "zetki"
    >> dobrze je rozumieją. Mnie z kolei bardzo fascynują maszyny parowe.
    >> Chętnie bym się przejechał parowozem jakim. Wciąż mam w uszach to
    >> sapanie, syczenie, za tym tęsknię.
    >
    > Jak chciałeś mądrusiu 20-25 lat temu powiadomić kilka tysięcy ludzi, że
    > za 2-3 tygodnie o północy zniknie im łączność na godzinę czy dwie i się
    > do szpitala czy na Policję nie dodzwonią?

    Za pomocą ulotki dołączanej do faktury (wtedy wszyscy dostawali
    papierowe, żadnych e-faktur nie było). No i oprócz ogłoszeń w gazetach
    tak właśnie robiono (przynajmniej w Warszawie).

    --
    P.


  • 42. Data: 2025-08-16 23:06:42
    Temat: Re: Koniec ISDN w Orange.
    Od: nadir <n...@h...org>

    W dniu 16.08.2025 o 21:17, PiotRek pisze:

    > Za pomocą ulotki dołączanej do faktury (wtedy wszyscy dostawali
    > papierowe, żadnych e-faktur nie było).

    Później faktury były i owszem, i różne komunikaty się na nich pojawiały,
    ale pierwsze rachunki za telefon jakie otrzymywałem to był jaki gotowy
    wydruk na kartce A5, ręcznie długopisem wpisane impulsy a to wszystko
    opieczętowane i podpisane przez jakąś ważną personę. Wtedy nikt się nie
    bawił w ręczne dopisywanie komunikatów.

    > No i oprócz ogłoszeń w gazetach
    > tak właśnie robiono (przynajmniej w Warszawie).

    Bo powiadomić trzeba było nie tylko abonentów, kupa ludzi nie miała
    telefonów, ale korzystali z budek telefonicznych a ich też trzeba było
    poinformować.


  • 43. Data: 2025-08-17 00:45:08
    Temat: Re: Koniec ISDN w Orange.
    Od: PiotRek <n...@a...bbb>

    W dniu 16.08.2025 o 23:06, nadir pisze:
    > W dniu 16.08.2025 o 21:17, PiotRek pisze:
    >
    >> Za pomocą ulotki dołączanej do faktury (wtedy wszyscy dostawali
    >> papierowe, żadnych e-faktur nie było).
    >
    > Później faktury były i owszem, i różne komunikaty się na nich pojawiały,
    > ale pierwsze rachunki za telefon jakie otrzymywałem to był jaki gotowy
    > wydruk na kartce A5, ręcznie długopisem wpisane impulsy a to wszystko
    > opieczętowane i podpisane przez jakąś ważną personę. Wtedy nikt się nie
    > bawił w ręczne dopisywanie komunikatów.

    Hę? W latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych (bo o tych czasach
    chyba mówimy) były rachunki wypisywane ręcznie? :-o

    A jeżeli nawet gdzieś tak było, jak piszesz, to wystarczyło zamówić
    pieczątkę z tekstem informującym o zmianie numeracji i przewidywanym
    chwilowym niedziałaniu telefonu. I przybijać ją na tych rachunkach
    (rzekomo ręcznie wypisywanych).


    >> No i oprócz ogłoszeń w gazetach tak właśnie robiono (przynajmniej w
    >> Warszawie).
    >
    > Bo powiadomić trzeba było nie tylko abonentów, kupa ludzi nie miała
    > telefonów, ale korzystali z budek telefonicznych a ich też trzeba było
    > poinformować.

    Od tego była Janina Magnetofon. :-)


    --
    P.


  • 44. Data: 2025-08-17 02:56:55
    Temat: Re: Koniec ISDN w Orange.
    Od: nadir <n...@h...org>

    W dniu 17.08.2025 o 00:45, PiotRek pisze:

    > Hę? W latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych (bo o tych czasach
    > chyba mówimy) były rachunki wypisywane ręcznie? :-o

    Ręcznie lub na maszynie do pisania na gotowych formularzach/rachunkach,
    nie było wtedy komputerów czy masowych wydruków. Zresztą tam nie było
    wiele danych, to i do wypisywania nie było za wiele.
    Każdy rejon telekomunikacji, biuro obsługi czy centrala, bo w sumie to
    nie wiem kto faktycznie opowiadał za wydruki rachunków, robiły to
    lokalnie na lokalne potrzeby.

    > A jeżeli nawet gdzieś tak było, jak piszesz, to wystarczyło zamówić
    > pieczątkę z tekstem informującym o zmianie numeracji i przewidywanym
    > chwilowym niedziałaniu telefonu. I przybijać ją na tych rachunkach
    > (rzekomo ręcznie wypisywanych).

    Może i wystarczyło, jakby średnio mnie to wtedy interesowało.

    > Od tego była Janina Magnetofon. :-)

    Że niby jak? Miesiąc przed przełączeniem każdemu podstawić zapowiedź słowną?


  • 45. Data: 2025-08-18 18:51:30
    Temat: Re: Koniec ISDN w Orange.
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Sun, 17 Aug 2025 02:56:55 +0200, nadir wrote:
    > W dniu 17.08.2025 o 00:45, PiotRek pisze:
    >> Hę? W latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych (bo o tych czasach
    >> chyba mówimy) były rachunki wypisywane ręcznie? :-o
    >
    > Ręcznie lub na maszynie do pisania na gotowych formularzach/rachunkach,
    > nie było wtedy komputerów czy masowych wydruków.

    We Wrocławiu szły z komputera.
    Nawet już w latach 70-tych.

    > Zresztą tam nie było
    > wiele danych, to i do wypisywania nie było za wiele.

    Międzymiastowe zamawiane były wypisywane.

    Impulsy ... lokalne rozmowy to był 1 impuls niezależnie od długości,
    a może nawet wcale ...

    >> A jeżeli nawet gdzieś tak było, jak piszesz, to wystarczyło zamówić
    >> pieczątkę z tekstem informującym o zmianie numeracji i przewidywanym
    >> chwilowym niedziałaniu telefonu. I przybijać ją na tych rachunkach
    >> (rzekomo ręcznie wypisywanych).
    >
    > Może i wystarczyło, jakby średnio mnie to wtedy interesowało.

    Pieczątki były drogie i długo robione.
    Prosciej ogłosić w gazecie.

    >> Od tego była Janina Magnetofon. :-)
    > Że niby jak? Miesiąc przed przełączeniem każdemu podstawić zapowiedź słowną?

    Po podniesieniu słuchawki?
    Nie wiem, czy tak się dało.

    J.





  • 46. Data: 2025-08-18 19:07:02
    Temat: Re: Koniec ISDN w Orange.
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Thu, 14 Aug 2025 23:34:38 +0200, nadir wrote:
    > W dniu 14.08.2025 o 12:29, J.F pisze:
    >> Ale tak konkretnie to gdzie?
    >
    > W przypadku mojego województwa WCPR mieści się w siedzibie Lubuskiego
    > Urzędu Wojewódzkiego. Gdzie są zlokalizowane centra w innych
    > województwach to nie wiem.
    >
    >> Wrocław, Legnica, Wałbrzych, Sroda Sląska - że tak jedno województwo
    >> zgadnę ?
    >
    > No wychodzi, że jedna lokalizacja na województwo + ten Radom,

    No ale województwo duże, a na zadupiu może być taniej :-)

    >> Tak to sobie jakoś wyobrażam, ale moment - zapewne była jakaś
    >> "tablica łączeniowa", gdzie się spotykały kable "z terenu" z tymi ze
    >> starej centrali.
    >
    > To się nazywa Przełącznica Główna i jest podzielona na dwie
    > części(prawo/lewo lub tył/przód) na stronę stacyjną(kable od strony
    > centrali czy innego urządzenia) oraz stronę liniową(kable które
    > rozchodzą się w teren).
    > Jedne i drugie kable rozszyte są na łączówkach a między nimi stosuje się
    > do połączeń jednoparowe druty, potocznie zwane krosówką.

    ale tak prawa i lewa częśc całej PG, czy składała się z jakiś
    "segmentów"/"tablic" czy jak to się tam nazywało, i na kazdym była
    częśc lewa i prawa?

    Bo nawet 10 tys numerów, to nie jest mało, jak na jedną "tablicę".

    >> I co - dobudowano drugą podobną nową tablicę i przedłużono niej kable
    >> z terenu?
    > Tak dostawia się lub rozbudowuje przełącznicę o nowe kable i łączówki.

    Ale nie mówimy o rozbudowie, tylko o wymianie centrali.
    Przełącznicę w zasadzie możemy zostawić.

    >> Bo stare łączówki, nawet jeśli umożliwiały rozłączenie, to pewnie były
    >> połączone, bo wszak klient ze starą centralą połączony.
    >
    > Oczywiście. Problem jest taki, że nie można podłączyć par przewodów,
    > które idą do abonentów pod dwie centrale jednocześnie. Więc do czasu
    > samego przełączenie, pary od strony nowej centrali były w stanie
    > mechanicznej izolacji.

    No takie założenie, ale dokładać coś do PG, drugą stronę "stacyjną",
    prowadzić tysiące krosów dużej długość, a potem co - powolutku
    rozbierać starą część "stacyjną" ?

    >> A urządzenia nowej centrali gdzie się zmieściły?
    >> Bo zakładam, że stara była rozbudowywana, i o miejsce w budynku było
    >> już trudno ...
    >
    > Najczęściej było to pomieszczenie obok, nad lub pod starą centralą, ale
    > zdarzało się, że był to sąsiedni budynek lub kontener.

    Piszesz o pomieszczeniu na nową "centralę własciwą" ?
    I było wolne miejsce w budynku?

    >> Służby ponoć maja wejscia w centrali. Wystarczy nakaz, albo nawet i
    >> nie ...
    > Już pomijając, że tych central jest coraz mniej, to już od dawna nie
    > chodziło się i nie przełączało podsłuchiwanych abonentów na urządzenia
    > Policji czy innej służby. Robi się to programowo i przekierowuje ruch
    > zainteresowanego abonenta na jakiś numer czy urządzenie zlokalizowane
    > nawet na drugim końcu kraju czy świata.

    Czyli służbom krajowym szyfrowanie w ogóle nie przeszkadza, bo nie
    podsłuchują eteru.

    Natomiast za granicą, czy obcemu wywiadowi u nas, to by się przydało
    ...

    J.


  • 47. Data: 2025-08-18 21:21:07
    Temat: Re: Koniec ISDN w Orange.
    Od: nadir <n...@h...org>

    W dniu 18.08.2025 o 18:51, J.F pisze:

    > We Wrocławiu szły z komputera.

    Całkiem możliwe, że w większych ośrodkach tak było, ja pamiętam
    komputera VAX od DEC-a do obróbki bilingu na centrali w Poznaniu, tylko
    że to był raczej początek lat 90-tych lub kocówka 80-tych.

    > Nawet już w latach 70-tych.

    Wydruk może i szedł z komputera, tylko co z tego jak większość central w
    Polsce nie miało jeszcze wtedy interfejsów do współpracy komputerami,
    ktoś to musiał ręcznie przeklepać do tego komputera.

    > Międzymiastowe zamawiane były wypisywane.

    Tak, w ruchu ręcznym i półautomatycznym telefonistki ręcznie
    przypisywały rozmowy międzymiastowe konkretnemu abonentowi.

    > Impulsy ... lokalne rozmowy to był 1 impuls niezależnie od długości,
    > a może nawet wcale ...

    Tylko nie pamiętam już czy rozmowy międzymiastowe były szczegółowo
    rozpisywane na rachunku czy pojawiały się jako suma czasu/impulsów?

    > Pieczątki były drogie i długo robione.
    > Prosciej ogłosić w gazecie.

    Nie wiem czy prościej, tak się po prostu robiło, wtedy gazety ludzie
    kupowali masowo. Jak akcja dotyczyła jakieś zapadłej wioski, to
    listonosz lub sołtys informował mieszkańców, tym bardziej ludzi z
    telefonami było tam w najlepszym razie kilkoro.

    > Po podniesieniu słuchawki?
    > Nie wiem, czy tak się dało.

    Technicznie w latach 80-tych i na początku 90-tych to było trudne do
    realizacji, ale nie niemożliwe. Tylko, że to bez sensu było z dwóch powodów.
    1. Ludzie by się masowo wkurwiali na każdorazowe wysłuchiwanie takich
    komunikatów, coś jak dziś te wszystkie zapowiedzi o rodo-srodo gdy
    dzwonisz do byle jakiego banku czy urzędu.
    2. Nadal nie dotrzesz z takim przekazem do ludzi, którzy telefonów nie
    posiadali a sporadycznie używali aparatów wrzutowych, ich też wypadało
    powiadomić, że któregoś dnia nie dodzwonią się na pogotowie, policję
    albo do kochanki w sąsiednim województwie.


  • 48. Data: 2025-08-18 22:19:03
    Temat: Re: Koniec ISDN w Orange.
    Od: nadir <n...@h...org>

    W dniu 18.08.2025 o 19:07, J.F pisze:

    > ale tak prawa i lewa częśc całej PG, czy składała się z jakiś
    > "segmentów"/"tablic" czy jak to się tam nazywało,

    A to już różnie bywało w zależności od lojalnego folkloru, ale
    generalnie trzymano się jakiegoś rygoru, żeby było ułatwić ludziom pracę
    i wiadomo było co gdzie jest.

    > i na kazdym była częśc lewa i prawa?

    Nie podział "zawsze" był na stronę stacyjną(urządzenia) i linową(kable),
    a już warunki lokalowe decydowały o tym czy jedna strona była po lewej a
    druga po prawej albo czy podział był na "tył" i "przód". Na przykład w
    kontenerowych rozwiązaniach praktykowało się na opcję prawo-lewo bo ze
    względu na ilość miejsca przełącznica była najczęściej na ścianie.
    Natomiast wygodniej się pracowało, szczególnie na przełącznicach po
    kilka(naście) tysięcy numerów gdy podział był na "tył" i "przód".

    > Bo nawet 10 tys numerów, to nie jest mało, jak na jedną "tablicę".

    Czy ja wiem? Stosowane od przynajmniej trzech dekad, najpopularniejsze
    przełącznice KRONE mają takie mniej więcej wymiary.
    https://www.meditronik.com.pl/_main/telekom/krone/or
    yginal/stelaz/o3440.html
    Zobacz czwarte zdjęcie, przy pojemności 1360 par zajmuje powierzchnię
    0,75m2, tyle że to wersja w szafce, gdzie dochodzą jeszcze blachy.
    Czyli z grubsza 10 tys. numerów zajmuje powierzchnię około 5,5m2.
    Na faktycznej przełącznicy wygląda to mniej więcej tak:
    http://www.bantel.pl/telekomunikacja.html
    A są i jeszcze bardziej kompaktowe rozwiązania.

    > Ale nie mówimy o rozbudowie, tylko o wymianie centrali.
    > Przełącznicę w zasadzie możemy zostawić.

    No tak, ale trzeba dobudować stronę stacyjną nowej centrali

    > No takie założenie, ale dokładać coś do PG, drugą stronę "stacyjną",
    > prowadzić tysiące krosów dużej długość, a potem co - powolutku
    > rozbierać starą część "stacyjną" ?

    Dokładnie tak, z tym że starą część niekoniecznie rozbiera się
    powolutku. W zależności co się chce odzyskać ze starej przełącznicy albo
    się skrupulatnie wszystko odłącza albo tnie czym popadnie i wywala na złom.

    > Piszesz o pomieszczeniu na nową "centralę własciwą" ?
    > I było wolne miejsce w budynku?

    Na ogół tak, urządzenia ulegały miniaturyzacji.
    Na przykład Strowger na 3-4 tysiące numerów zajmował pomieszczenie o
    powierzchni, na oko, tak ze 100-150m2. A te same 3-4 tysiące w
    nowoczesnej centrali cyfrowej zajmowały kilka szaf.

    > Czyli służbom krajowym szyfrowanie w ogóle nie przeszkadza,

    Jak jest end2end to pewnie przeszkadza.

    > bo nie podsłuchują eteru.

    Pewnie też podsłuchują, między innymi po to jest ten imsi catcher, ale
    tym się podsłuchuje raczej inny ruch niż konkretnego abonenta.
    Na konkretnego abonenta jego operator dostaje, lub nie, odpowiednie
    kwity i cały jego ruch telefoniczny "ląduje" w odpowiednim miejscu, na żywo.

    > Natomiast za granicą, czy obcemu wywiadowi u nas, to by się przydało

    To już są misje szpiegowskie i to już sobie odpowiednie służby jakoś tam
    ogarniają. Ja piszę o legalnym podsłuchu, realizowanym przez operatora
    dla Policji czy innej formacji. A że jedno nie wyklucza drugiego to już
    inna sprawa.


  • 49. Data: 2025-08-18 22:47:54
    Temat: Re: Koniec ISDN w Orange.
    Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>

    nadir pisze:

    [...prace przy wymianie centrali telefonicznej...]

    > 2. Nadal nie dotrzesz z takim przekazem do ludzi, którzy telefonów
    > nie posiadali a sporadycznie używali aparatów wrzutowych, ich też
    > wypadało powiadomić, że któregoś dnia nie dodzwonią się na pogotowie,
    > policję albo do kochanki w sąsiednim województwie.

    Warto w tym miejscu nadmienić, że prawdopodobieństwo niedodzwonienia
    się do wyżej wymienionych, spowodowane na przykład oberwaniem przez tzw.
    elemnt słuchawek we wszystkich okolicznych aparatach, było znacząco
    wyższe. Najwyższe w przypadku kochanki, gdyż nawt gdy słuchawka nie
    doznała uszczerbku, to niegrzeczna młodzież mogła ponawkładać w dziurę
    do wrzucania płacideł zapałek i bliżej nieokreślonych przedmiotów,
    a następnie zakleić ją gumą do żucia. Nie było zwyczaju, by o takich
    akcjach informoawć z wyprzedzeniem w "Głosie Chuligana" ani "Przeglądzie
    Żulerskim".

    --
    Jarek


  • 50. Data: 2025-08-19 09:54:38
    Temat: Re: Koniec ISDN w Orange.
    Od: Major Kandafer <k...@t...pl>

    W dniu 03.08.2025 o 13:30, nadir pisze:
    > Co prawda pośrednio, ale już oficjalnie, dostaliśmy w firmie informację,
    > że Orange wycofuje się z końcem sierpnia z usługi ISDN. Nie zagłębiałem
    > tematu jakoś mocno ale wydaje się, że to ogólnokrajowa akcja.
    > Tak więc kolejna technologia idzie do piachu, teraz został do zaoranie
    > już tylko POTS.

    Czy użytkownik końcowy, który miał tę usługę musi coś robić?

strony : 1 ... 4 . [ 5 ] . 6 ... 19


Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: