-
Data: 2012-05-04 15:17:43
Temat: Re: Kierunkowskazy na rondzie
Od: Artur Maśląg <f...@p...com> szukaj wiadomości tego autora
[ pokaż wszystkie nagłówki ]W dniu 2012-05-04 01:08, Gotfryd Smolik news pisze:
> On Thu, 3 May 2012, Artur Maśląg wrote:
>
>> Może dla teoretyków próbujących na sztywno interpretować polski PoRD.
>
> W zupełnosci się zgadzam, że to jest niesprawiedliwosc, że
> kierowca na skrzyżowaniu ma na decyzję sekundy (w skrajnych
> przypadkach ułamki), policjant na ocenę mandatowa minuty,
> zas sad całe miesiace.
> Ale tak własnie jest, i to owe "wnioski teoretyczne" skutkuja
> własnie wyrokami w razie kolizji.
> Nie ma innej metody, niż uprzednio zapoznać się z możliwymi
> skutkami różnych konstrukcji prawnych i terenowych :(
Idąc tym tropem nie należy w ogóle wyjeżdżać na drogi, ponieważ
należałoby się najpierw zapoznać z dokładną topologią każdej
trasy oraz możliwymi interpretacjami prawnymi zastosowanych
rozwiązań. Jeżeli ktokolwiek w ten sposób uzasadnia uwarunkowania
prawne rozwiązań technicznych to znaczy, że w ogóle nie powinien
prawa stanowić, a dodatkowo interpretować. Prawo ma być maksymalnie
proste, jednoznaczne, a drogi moją być poprawnie oznakowane,
by kierowca mógł sprawnie w bez specjalnych wątpliwości podejmować
decyzji. I w większości krajów tak jest, tylko oczywiście
w Polsce musi być dopisywanie jakichś dziwnych dodatków, zmian
szczegółowych, których prowadzą do tego, że nagle się okazuje, że
winny nie jest ten, który faktycznie zawinił, bądź sprawy toczą
latami.
>> Proponuję się zastanowić, jak takie teoretyzowanie wpłynie na
>> zachowanie kierowcy na bardziej skomplikowanym węźle.
>
> Koniecznoscia zaznajomienia się z większa liczba konstrukcji
> które ma miec "wykute na blachę".
Co jest oczywistą bzdurą, ponieważ kierowca ma bezpiecznie
jeździć, a nie znać kodeks, rozporządzenia i załączniki na
pamięć.
> Ocenę pierwszeństwa może załatać ustępowaniem "z ostrożnosci",
> oceny prawidłowej sygnalizacji nie może załatać niczym.
Aaaa - znów pijesz do używania lewego kierunkowskazu przed/na
rondzie. Przykro mi, pozostanie to tylko Twoją opinią, a ja
pozostanę przy tym, że sygnalizacja przed rondem i na rondzie
jest jak najbardziej zgodne z prawem oraz z konwencją wiedeńską
i uzależnione jest od topologii konkretnego skrzyżowania.
> Dura lex sed lex, to nie jest moja złosliwosc :|
Idąc tropem Twojego podejścia - skoro zakazu nie ma, to
jest zachowanie nie niezgodne z prawem.
> Ktos już pytał - czym to się objawia, czekasz aż ten z prawej
> pojedzie, czy bazujesz na A-7 widzianym "od tyłu"?
> (co leży i kwiczy jesli z boku stoi duża ciężarówka, zasłaniajac
> wjazd).
Skoro brak jest innego oznakowania to korzystam z zasad ogólnych.
> Z tego co widzę, w obserwowanych przypadkach kierujacy
> bazuja na fakcie że "tamten czeka" :) (lub, co bywało powodem
> kolizjogennych skrzyżowań, "ja mam szersza drogę" :P)
Nie wiem co Ty obserwowałeś, ale zachowanie zależy od konkretnej
sytuacji i konkretnego oznakowania.
>> Takie same zasady obowiązują na każdym skrzyżowaniu, problem
>> w tym, że Ty właśnie próbujesz wprowadzać "zróżnicowanie"
>> pierwszeństwa i działania A7 w zależności od lokalizacji, które
>> jak twierdzisz ma umocowanie w PoRD.
>
> Konkretnie w przepisach rozporzadzenia, wprost definiujacych
> znaczenie znaku A-7 oraz A-7 razem z C-12.
Jednak nie - podajesz jedynie swoją interpretacje "pierwszeństwa",
tymczasem opisane jest znaczenie C12+A7 oraz A7. Problem się
pojawił po zaistnieniu A7 na skrzyżowaniu i Twoim założeniu,
że kierujący ma nadal pierwszeństwo po przejechaniu jednej
jezdni.
> Żeby była jasnosc: dopóki kierowcy się stosuja do owych A-7
> to problemu nie ma.
A jednak oznakowanie.
> Problem powstaje w momencie kiedy ktos się nie zastosuje,
> a clou leży w tym że tym kims może być "ten drugi".
Jak ktoś nie zastosuje to sprawa jest prosta.
> Wina/odpowiedzialnosc za wypadek może zależeć od tego czy jego
> "ustapienie" już sie skończyło czy nie.
Czyli wraca kwestia wątpliwego "pierwszeństwa", a nie długości
działania A7.
Następne wpisy z tego wątku
- 04.05.12 15:30 Artur Maśląg
- 04.05.12 21:13 J.F.
- 04.05.12 21:33 Artur Maśląg
- 04.05.12 22:12 J.F.
- 04.05.12 22:22 Artur Maśląg
- 10.05.12 00:37 Gotfryd Smolik news
- 10.05.12 00:29 Gotfryd Smolik news
Najnowsze wątki z tej grupy
- To się NIE DZIEJE
- Chlapacze do OPLA ale GUMOWE
- Toyota dba o Niemców.
- Niestabilny materiał wybuchowy W AKCJI
- elektryczny pozar
- #Motodziennik test - Jaecoo E5 - słabe auto, słaby elektryk. A ZIMĄ NAWET BARDZO
- Prątki to zawalidrogi
- STREFA CZYSTEGO TRANSPORTU. O tym nie mówią nam WŁADZE
- Elektryk a otwieranie drzwi :-)
- Polska Grupa Zbrojeniowa (85% udziałów) Likwiduje Stomil-Poznań - Zakład Działał Od 1928r.
- Auta spalinowe tylko dla zarządu. Tak UE ratuje spalinową motoryzację
- Dziki trener ZIELONY ŁAD W KRAKOWIE: WIELKI PRZEKRĘT CZY RATUNEK?
- EKOFASZYŚCI DO NAUKI Chiny odpaliły reaktor na tor. Zachód przespał ten moment? - AstroSzort
- Ładowanie w 13 minut
- Umiejętność tankowania na egzaminie z prawa jazdy
Najnowsze wątki
- 2026-01-17 To się NIE DZIEJE
- 2026-01-17 Czy to się kwalifikuje pod jakiś paragraf?
- 2026-01-17 Piaseczno cd 2
- 2026-01-17 Chlapacze do OPLA ale GUMOWE
- 2026-01-17 Toyota dba o Niemców.
- 2026-01-17 Wrocław => Junior Konsultant wdrożeniowy ERP <=
- 2026-01-17 Zlacze w mikrofonie z lat 80-tych
- 2026-01-17 Warszawa => Inżynier Systemów i Sieci <=
- 2026-01-17 Czy Trenerzy AI już kogoś pozwali za "zatrute ciastka"?
- 2026-01-17 Poznań => Konsultant SAP HCM <=
- 2026-01-17 Niestabilny materiał wybuchowy W AKCJI
- 2026-01-17 Myślenice => Junior SAP CO Consultant <=
- 2026-01-17 Warszawa => Data Developer <=
- 2026-01-17 pozwy przeciwko OpenAI związane z samobójstwami
- 2026-01-16 I kolejny jebniety 2




Fakturzystka, fakturzysta