eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.sci.inzynieriaKwik pisiorków za 3...2...1...Re: Kwik pisiorków za 3...2...1...
  • Data: 2015-12-22 21:45:05
    Temat: Re: Kwik pisiorków za 3...2...1...
    Od: Konrad Anikiel <a...@g...com> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    W dniu wtorek, 22 grudnia 2015 20:16:24 UTC+1 użytkownik J.F. napisał:
    > Użytkownik "Konrad Anikiel" napisał w wiadomości grup
    > dyskusyjnych:474bdb54-91df-4457-b0cb-9fc07e408263@go
    oglegroups.com...
    > W dniu wtorek, 22 grudnia 2015 16:49:26 UTC+1 użytkownik J.F. napisał:
    > >> Nieusuwalny ... brzmi jak zadanie dla chemika :-) Niekoniecznie
    > >> inzyniera.
    > >Nie jestem chemikiem a mogę wymienić całą listę barwników praktycznie
    > >nieusuwalnych z papieru. Zacznijmy od czerni anilinowej. Czym byś
    > >usunął?
    >
    > Az tak, to i ja nie jestem chemikiem :-)
    > Ale zaraz - czern anilinowa sie chyba w wodzie nie rozpuszcza ...

    Tyle żeby wystarczyło to sie rozpuści.

    > >> A przeciez nie musi byc woda, dowolna ciecz moze byc :-)
    > >No jasne, jest całe mnóstwo takich cieczy łatwo dostępnych, na
    > >przykład nadkrytyczny dwutlenek węgla :-)
    >
    > Nadkrytyczny sie nie nadaje.
    > Ale jesli urzadzenie jest szczelne, to z podkrytycznym nie ma
    > problemu.
    > Ale pewnie nie jest ... uszczelnic pianka do opon :-)

    Gazobetonem zalać, nabierze mocy to ciśnienie skoczy.

    >
    > >> Poza tym wystarczy pare bankomatow zalac woda i zaraz nie bedzie
    > >> problemow z wymiana zabarwionych pieniedzy :-)
    >
    > >Że chciałbyś rozwiercić wszystkie bankomaty w mieście
    >
    > A tam wszystkie ... ale troche trzeba by rozwiercic.
    >
    > >i do każdego ponalewać przez dziurkę wody w celu zamarkowania tego
    > >jednego który obrobiłeś?
    > >Że jak całe miasto na drugi dzień płaci zafarbowanym szmalem to i Ty
    > >byś mógł bezkarnie?
    > >Już abstrahując od opłacalności, to wiesz, mokrych banknotów te
    > >bankomaty by nie wydały, bo by się posklejały i nie dałoby się ich
    > >odliczyć.
    > >Nawet jak by wydały, to komuś kto włożył kartę, transakcja została
    > >zarejestrowana itd, znaczy takiemu człowiekowi którego da się
    > >zidentyfikować. Usłyszysz w sklepie: >przepraszam, ale nie mogę od
    > >pana przyjąć zafarbowanych pieniędzy. Proszę iść do banku tu za
    > >rogiem, tam panu je wymienią.
    > >A tam... poproszę o pańską kartę, sprawdzimy kiedy i z którego
    > >bankomatu podjął pan środki.
    >
    > Myslisz, ze wsrod bankowcow nie znalazlby sie jakis, ktory by za
    > polowe lupu spojrzal ulgowo ?
    > I nie mowie tu o polowie z 500zl, ale polowie z miliona, w sytuacji,
    > gdy mu przyniesli juz sto milionow w kolorze ...
    >

    Jeszcze trochę i pójdę do telewizji zaproponować scenariusz na kilka nowych odcinków
    Olsenbanden. Akurat blisko mam, kilka ulic :-)

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: