eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.samochody[NTG?] Debile na rowerach..Re: [NTG?] Debile na rowerach..
  • Data: 2012-12-27 01:37:17
    Temat: Re: [NTG?] Debile na rowerach..
    Od: PK <P...@n...com> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    On 2012-12-26, t? <t?> wrote:
    > Statystycznie zdrowszy jest na pewno rowerzysta, ale niekoniecznie robi
    > się zdrowy od jazdy rowerem, tylko po prostu sam fakt, ze jest w stanie
    > dojechać do pracy rowerem oznacza, że jest dość zdrowy.

    Myślisz - że ta powiem - od dupy strony.
    Czyli przyznajesz, że istnieje korelacja między jazdą na rowerze
    i zdrowiem/kondycją. To już jest jakiś sukces...

    Oczywiście zdrowie rowerzysty nie musi wynikać z tego, że jeździ
    na rowerze (bo może jeździ na tym rowerze na trening reprezentacji
    polski w dziesięcioboju).
    Chodzi nam o to, że rower generalnie podnosi sprawność organizmu.
    A jeśli ktoś ma problem z wygospodarowaniem czasu na inną aktywność,
    to dojazd do pracy na rowerze będzie dla niego bardzo korzystny.

    Za to tekst o wdychaniu spalin jest równie bzdurny, jak to, że biegający
    w zimie chorują na zapalenie płuc, więc to jest niezdrowe. Niektórzy
    pewnie coś złapią, ale porównaj sobie w marcu kondycję tych, którzy
    biegali, oraz tych, którzy wpieprzali popcorn przed telewizorem.

    I tak właśnie wygląda ogólne porównanie osób jeżdżących do pracy
    rowerem i samochodem (pod warunkiem, że regularnie nie imają się
    żadnej innej aktywności fizycznej, a tak jest z większością Polaków).

    > We wszystkich znanych mi miejscach pracownicy trzymają tam głównie własne
    > produkty, które do tych lodówek same nie wskakują, ani z nieba nie
    > spadają. A wożenie czegokolwiek rowerem jest naprawdę niesamowicie
    > wygodne, szczególnie pożywienia, które doskonale smakuje wytrzęsione po
    > intensywnej jeździe po mieście.

    Wytrzęsione? Jakie Ty masz chłopie drogi w mieście?
    Ja codziennie przynoszę żarcie do pracy (pieszo, autobusem). Gwarantuję
    Ci, że jest bardziej "wytrzęsiona", niż takie przewiezione na rowerze.
    BTW: zamówiłeś kiedyś pizzę do domu? Bo jeśli dojechała skuterem, to
    też była bardziej "wytrzęsiona" niż taka z roweru.
    BTW2: i na czym polega ten problem z przewożeniem posiłku na rowerze?
    Wieziesz swoje 80kg (jeśli jesteś dużym karkiem, to może i 120kg),
    a kilkaset gramów w sakwie czy plecaku zrobi Ci taką różnicę?

    pozdrawiam,
    PK

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: