eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.samochodyco ile czasu rysa?Re: co ile czasu rysa?
  • Data: 2025-04-24 23:52:35
    Temat: Re: co ile czasu rysa?
    Od: a...@h...invalid (Arnold Ziffel) szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    io <i...@o...pl.invalid> wrote:

    >> To że są poważniejsze zmartwienia związane z samochodem niż rysy, a na
    >> koniec i tak ten samochód sprzedam albo oddam na złom i tak. Jak już będę
    >> go sprzedawał lub oddawał, to w jego wieku (jeśli już będzie dla mnie za
    >> stary) rysa nie będzie miała znaczenia. Więc strata finansowa z powodu
    >> rysy będzie w zasadzie zerowa.
    >
    > No ale ciągle możesz chcieć jeździć nieporysowanym :-)

    No mogę, ale płakał z powodu rysy nie będę. Ważniejsze żeby był sprawny.

    >> Mam kamerę z tyłu :)
    >
    > Taka co powiększa zaułki do parkowania?

    Nic nie powiększa. Mam:

    - kamerę na przód (na wprost) i tył (na wprost) z rejestratorem
    - kamerę z prawego boku, skierowaną do tyłu na wprost (bo tam mam martwe
    pole w busie, przydaje się w łagodnych zakrętach w lewo, gdy wyjeżdżam
    z podporządkowanej)
    - kamerę z tyłu, skierowaną w dół (tak, że pole widzenia kończy się tuż
    przed zderzakiem)

    Te dwie ostatnie kamery pracują na wspólny ekran (bez nagrywania), są
    przełączane przełącznikiem trzypozycyjnym (albo jedna, albo druga, albo
    automatycznie, czyli tylna włączana przy włączeniu wstecznego).
    Przełącznik najczęściej ustawiony w pozycji automatycznej.

    Takie coś spokojnie wystarczy do parkowania w ciasnych miejscach, czasem
    dosłownie na styk. Jeszcze by się tylko coś z przodu przydało (przed
    maską, skierowane w dół), żeby manewrując móc mijać się na żyletki też
    przodem (mam wyczucie, ale nie takie żeby przejechać centymetr od
    przeszkody). Ale to mniejszy problem.

    O nawet film znalazłem, bo kiedyś nagrałem:

    https://youtu.be/GT1qN-epqdE#t=187

    (od 3:07)

    >> Bo się w końcu zacznie psuć. Jak się zacznie psuć, to będzie trzeba płacić
    >> za naprawy. Przyjdzie moment, gdy koszt tych napraw przekroczy wartość
    >> samochodu.
    >
    > Możesz zejść szybciej od swojego samochodu :-)

    Nigdy nic nie wiadomo, ale to jeszcze nie ten wiek :)

    >> Przykładowo, możesz naprawić samochód za 7k lub sprzedać go tak jak jest
    >> za 2k. Jak go naprawisz za 7k i wtedy go sprzedasz, to nie weźmiesz za
    >> niego 9k tylko, powiedzmy, 2,5k. Więc ekonomiczny sens naprawy jest żaden.
    >
    > Ale to jeździć miałeś a nie sprzedawać.

    Ale wszystko się kiedyś zużyje. Albo trzeba będzie sprzedać, albo oddać na
    złom. Nie zakładam że będę jeździł tym samochodem do śmierci.

    --
    Statek kosmiczny coraz bardziej oddala się od Ziemi. Nagle lecący w nim
    dwaj rosyjscy kosmonauci dostrzegają Pana Boga.
    -Co robimy?
    -Nic. Zachowujmy się, jakby go nie było!

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

  • 26.04.25 14:19 io

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: