eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.samochodygdzie kupujecie OC
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 50

  • 31. Data: 2025-05-23 09:13:52
    Temat: Re: gdzie kupujecie OC
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Thu, 22 May 2025 21:37:29 +0200, Akarm wrote:
    > W dniu 22.05.2025 o 21:31, J.F pisze:
    >> Teraz Cie nie obchodzi, ale jak kiedyś będziesz poszkodowany, to
    >> będzie cie obchodziło :-)
    >>
    > Co za brednie!
    > Jeśli to mój pojazd zostanie uszkodzony z czyjejś winy, to i tak nie
    > interesuje mnie zupełnie, gdzie zawarłem ubezpieczenie OC.

    gdzie Ty, to nie, ale gdzie sprawca, to już tak :-)

    > Może to być
    > firma "bwana kubwa" z Brunei, która w chwili zdarzenia już nie będzie
    > istniała.

    J.


  • 32. Data: 2025-05-23 09:17:14
    Temat: Re: gdzie kupujecie OC
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Thu, 22 May 2025 21:35:11 +0200, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 wrote:
    > W dniu 22.05.2025 o 21:31, J.F pisze:
    > [...]
    >>>> No i przede wszystkim płacisz po to, żeby nie musieć płacić wysokiego
    >>>> odszkodowania w razie zawinienia ... lub pecha.
    >>>
    >>> No przecież piszę, że OC chroni moją dupę, jak jestem winny.
    >>
    >> Ale nie zasadzie "odpimpał", tylko dlatego, ze chroni finansowo :-)
    >
    > Dlatego kupuję OC ale debile tego nie rozumieją i wyskakują jak mysz z
    > pizdy z filozofią :)
    >>
    >>>> Z tym, że, działa to też w drugą stronę - poszkodowany
    >>> A co mnie on obchodzi? Po to właśnie zapłaciłem OC, żeby sobie
    >>> wypierdalał :]
    >>
    >> Teraz Cie nie obchodzi, ale jak kiedyś będziesz poszkodowany, to
    >> będzie cie obchodziło :-)
    >
    > Jak będę poszkodowany to nie muszę mieć OC (pieszy). Czyli OC chroni
    > sprawcę przed konsekwencjami. Wamać.

    Ale także ciebie pieszego, przed niewypłacalnością sprawcy :-)

    >> Tylko uprzedzam, że jak poszkodowany nie będzie zadowolony z
    >> odszkodowania proponowanego ... to zostaniesz pozwany do sądu.
    >> Ubezpieczyciel razem z tobą, ale na pierwsze wezwanie wypadałoby się
    >> stawić :-)
    >
    > Noi?

    No i to nie zawsze będzie tak, że "aby w razie wypadku nie musiał
    bujać się po sądach i dochodzić odszkodowania."

    A jeszcze gdzieś tam na koncu są koszta sądowe - ktoś wie, jak to
    teraz dzielą?

    J.



  • 33. Data: 2025-05-23 09:22:19
    Temat: Re: gdzie kupujecie OC
    Od: ??x??(R)?? <m...@p...onet.pl>

    W dniu 23.05.2025 o 09:17, J.F pisze:

    >> Jak będę poszkodowany to nie muszę mieć OC (pieszy). Czyli OC chroni
    >> sprawcę przed konsekwencjami. Wamać.
    >
    > Ale także ciebie pieszego, przed niewypłacalnością sprawcy :-)

    Bredzisz, od tego jest właśnie UFG :]

    Tadam!
    >
    >>> Tylko uprzedzam, że jak poszkodowany nie będzie zadowolony z
    >>> odszkodowania proponowanego ... to zostaniesz pozwany do sądu.
    >>> Ubezpieczyciel razem z tobą, ale na pierwsze wezwanie wypadałoby się
    >>> stawić :-)
    >>
    >> Noi?
    >
    > No i to nie zawsze będzie tak, że "aby w razie wypadku nie musiał
    > bujać się po sądach i dochodzić odszkodowania."
    >
    > A jeszcze gdzieś tam na koncu są koszta sądowe - ktoś wie, jak to
    > teraz dzielą?

    Ale to działa z każdym ubezpieczeniem :) Obojętnie od stawki bo
    ubezpieczyciel ma progi :]

    CBDU.


    --
    Pixel(R)??
    Albo PiS albo Polska


  • 34. Data: 2025-05-23 09:38:02
    Temat: Re: gdzie kupujecie OC
    Od: Akarm <a...@w...pl>

    W dniu 23.05.2025 o 09:13, J.F pisze:
    > On Thu, 22 May 2025 21:37:29 +0200, Akarm wrote:
    >> W dniu 22.05.2025 o 21:31, J.F pisze:
    >>> Teraz Cie nie obchodzi, ale jak kiedyś będziesz poszkodowany, to
    >>> będzie cie obchodziło :-)
    >>>
    >> Co za brednie!
    >> Jeśli to mój pojazd zostanie uszkodzony z czyjejś winy, to i tak nie
    >> interesuje mnie zupełnie, gdzie zawarłem ubezpieczenie OC.
    >
    > gdzie Ty, to nie, ale gdzie sprawca, to już tak :-)
    >

    Powtarzam, żeby nawet największy idiota zrozumiał:
    w dupie mam, gdzie zawarłem ubezpieczenie OC.
    Nie interesuje mnie w żadnym wypadku mój ubezpieczyciel od
    odpowiedzialności cywilnej, nie znam nawet nazwy firmy, która mnie
    ubezpiecza - kupuję najtańsze ubezpieczenie OC.
    Nie interesuje mnie, co będzie w razie jakiejkolwiek kolizji. Firma, w
    której kupiłem OC może nawet już nie istnieć.

    --
    -
    Akarm
    Nie trawię chamstwa, nieuctwa, bydła wszelakiego


  • 35. Data: 2025-05-23 12:18:41
    Temat: Re: gdzie kupujecie OC
    Od: JDX <j...@o...pl>

    On 23.05.2025 09:09, ??x??(R)?? wrote:
    > W dniu 23.05.2025 o 08:05, JDX pisze:
    >
    >>> [...]
    >>>>>> Nie rozumiem, kto i po co może przejmować się ubezpieczycielem OC.
    >>>>>> Ja też wybieram ofertę najtańszą.
    >>>>>>
    >>>>> Wiele osób tego nie rozumie, że jeśli posiadam OC to ono kryje moją
    >>>>> dupę a użerać się z ubezpieczycielem w przypadku winy, będzie
    >>>>> poszkodowany a
    >>>> No właśnie nie do końca rozumiesz. :-D OC kryje przede wszystkim
    >>>> dupę poszkodowanego, aby w razie wypadku nie musiał bujać się po
    >>>> sądach i dochodzić odszkodowania.
    >>>
    >>> Nie, nie i jeszcze raz NIE. Tak jak pisałem OC kryje dupę WINNEGO. To
    >>> poszkodowany idzie do jego (winnego) ubezpieczyciela a nie do sądu :)
    >
    >> Sam napisałeś w poprzednim poście ,,jeśli posiadam OC". A co jeśli nie
    >> posiadasz? Bo zapomniałeś wykupić albo świadomie nie wykupiłeś bo,
    >> załóżmy, żyjemy w państwie bez obowiązkowego OC? W pierwszym przypadku
    >> masz regres od UFG, a w drugim pozew od poszkodowanego.
    >
    > Jprdl. I DLATEGO właśnie jest ubezpieczenie OC czyli ubezpieczenie OD
    > ODPOWIEDZIALNOŚCI CYWILNEJ (MOJEJ) a nie poszkodowanego.... teraz uważaj
    No jest. I dlatego właśnie w krajach takich jak np. Polska jesteś
    zmuszany do wykupienia OC, aby poszkodowany nie bujał się po sądach,
    gdzie wygrana sprawa wcale nie gwarantuje otrzymania odszkodowania,
    tylko poszedł do ubezpieczyciela. Czyli państwo chroni poszkodowanego
    poprzez wymuszenie wykupowania polis OC. Niejako przy okazji chroni
    także sprawcę. Dotarło?

    O ochronie wyłącznie sprawcy można by mówić wtedy, gdyby OC było dobrowolne.


    >> Po za tym zawsze pozostaje szansa, że narobisz szkód większych niż
    >> gwarantowana kwota ubezpieczenia.
    >
    > Już Ci raz napisałem, że wyższe ubezpieczenie nie gwarantuje wyższego
    > progu. Miałeś sprawdzić a nie powielać brednie.
    Hę? A czy ja coś pisałem o wysokości progów w zależności od składki?


  • 36. Data: 2025-05-23 13:26:06
    Temat: Re: gdzie kupujecie OC
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Fri, 23 May 2025 12:18:41 +0200, JDX wrote:
    > On 23.05.2025 09:09, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 wrote:
    >> W dniu 23.05.2025 o 08:05, JDX pisze:
    >>
    >>>> [...]
    >>>> Nie, nie i jeszcze raz NIE. Tak jak pisałem OC kryje dupę WINNEGO. To
    >>>> poszkodowany idzie do jego (winnego) ubezpieczyciela a nie do sądu :)
    >>
    >>> Sam napisałeś w poprzednim poście „jeśli posiadam OC”. A co jeśli nie
    >>> posiadasz? Bo zapomniałeś wykupić albo świadomie nie wykupiłeś bo,
    >>> załóżmy, żyjemy w państwie bez obowiązkowego OC? W pierwszym przypadku
    >>> masz regres od UFG, a w drugim pozew od poszkodowanego.
    >>
    >> Jprdl. I DLATEGO właśnie jest ubezpieczenie OC czyli ubezpieczenie OD
    >> ODPOWIEDZIALNOŚCI CYWILNEJ (MOJEJ) a nie poszkodowanego.... teraz uważaj
    > No jest. I dlatego właśnie w krajach takich jak np. Polska jesteś
    > zmuszany do wykupienia OC, aby poszkodowany nie bujał się po sądach,
    > gdzie wygrana sprawa wcale nie gwarantuje otrzymania odszkodowania,

    Ja bym podkreślił tę ostatnią linijkę - co z tego że wygra sprawę,
    jak sprawca/właściciel pojazdu będzie niewypłacalny.


    > tylko poszedł do ubezpieczyciela. Czyli państwo chroni poszkodowanego
    > poprzez wymuszenie wykupowania polis OC. Niejako przy okazji chroni
    > także sprawcę. Dotarło?
    >
    > O ochronie wyłącznie sprawcy można by mówić wtedy, gdyby OC było dobrowolne.

    Tak jest.
    Obowiązkowe OC w dużym stopniu zabezpiecza właśnie poszkodowanego.


    Bo w kwestii bujania ... nasi ubezpieczyciele, w trosce o swoją i
    naszą kieszeń, lubią zaniżyć odszkowanie.
    I poszkodowany będzie się musiał bujać po adwokatach i sądach,
    jeśli będzie chciał wyższe/należne odszkodowanie.
    Ale przynajmniej jest duża szansa, że je otrzyma, jak już sądy wydadzą
    prawomocny wyrok, bo ubezpieczyciel raczej będzie wypłacalny.
    A sprawca/właściciel, szczególnie gdy chodzi o wysoką kwotę,
    to niekoniecznie.

    No i pośrednio my kierowcy składamy się na UFG, dzieki czemu
    poszkodowany może dostać odszkodowanie, nawet jak pojazd nie ma OC.
    A to teĹź cenne.

    >>> Po za tym zawsze pozostaje szansa, że narobisz szkód większych niż
    >>> gwarantowana kwota ubezpieczenia.
    >>
    >> Już Ci raz napisałem, że wyższe ubezpieczenie nie gwarantuje wyższego
    >> progu. Miałeś sprawdzić a nie powielać brednie.
    > Hę? A czy ja coś pisałem o wysokości progów w zależności od składki?

    No ale, w takim przypadku
    -sprawca/właściciel nie jest chroniony od tej nadwyżki,
    chyba, że kupił polisę OC z wyższą kwotą gwarantowaną, a nie wiem,
    czy ktĂłrykolwiek z naszych ubezpieczycieli oferuje.
    Albo kupił dwie czy więcej polis.

    -poszkodowanego też nie chroni, bo ubezpieczyciel wypłaci do sumy
    gwarantowanej i ani grosza więcej.
    Jak nadwyżka nieduża, to może komornik da radę sciągnąć,
    jak duża, to trzeba mieć szczęscie, aby sprawca nazywał się
    np Kulczyk.

    A te limity teraz wysokie, mała szansa, aby zostały przekroczone.
    Choc jak się trafi np w Kulczyka ... oj, może być niefajnie.

    J.


  • 37. Data: 2025-05-23 14:59:45
    Temat: Re: gdzie kupujecie OC
    Od: JDX <j...@o...pl>

    On 23.05.2025 13:26, J.F wrote:
    [...]
    > Bo w kwestii bujania ... nasi ubezpieczyciele, w trosce o swoją i
    > naszą kieszeń, lubią zaniżyć odszkowanie.
    > I poszkodowany będzie się musiał bujać po adwokatach i sądach,
    > jeśli będzie chciał wyższe/należne odszkodowanie.
    A to już inna patologia. Nie bez powodu popowstawały firemki, które w
    imieniu poszkodowanego spierają się z ubezpieczycielami o większą kasę
    właśnie przede wszystkim w zakresie ubezpieczeń komunikacyjnych.
    Podobno ubezpieczalnie często odpuszczają, gdy na poważnie postraszy się
    je sądem.

    > Albo kupił dwie czy więcej polis.
    A to tak można?

    > -poszkodowanego też nie chroni, bo ubezpieczyciel wypłaci do sumy
    > gwarantowanej i ani grosza więcej.
    > Jak nadwyżka nieduża, to może komornik da radę sciągnąć,
    > jak duża, to trzeba mieć szczęscie, aby sprawca nazywał się
    > np Kulczyk.
    >
    > A te limity teraz wysokie, mała szansa, aby zostały przekroczone.
    > Choc jak się trafi np w Kulczyka ... oj, może być niefajnie.
    No na TIR-a z wartościowym towarem to chyba łatwo trafić, chociaż fakt,
    skasować go jest znacząco trudniej niż jakąś osobówkę. :-) Ale pechowiec
    to może i trafić na jakiegoś supercara za 10 baniek. :-)


  • 38. Data: 2025-05-23 15:28:53
    Temat: Re: gdzie kupujecie OC
    Od: ??x??(R)?? <m...@p...onet.pl>

    W dniu 23.05.2025 o 12:18, JDX pisze:

    >>> Sam napisałeś w poprzednim poście ,,jeśli posiadam OC". A co jeśli nie
    >>> posiadasz? Bo zapomniałeś wykupić albo świadomie nie wykupiłeś bo,
    >>> załóżmy, żyjemy w państwie bez obowiązkowego OC? W pierwszym
    >>> przypadku masz regres od UFG, a w drugim pozew od poszkodowanego.
    >>
    >> Jprdl. I DLATEGO właśnie jest ubezpieczenie OC czyli ubezpieczenie OD
    >> ODPOWIEDZIALNOŚCI CYWILNEJ (MOJEJ) a nie poszkodowanego.... teraz uważaj

    > No jest. I dlatego właśnie w krajach takich jak np. Polska jesteś
    > zmuszany do wykupienia OC, aby poszkodowany nie bujał się po sądach,
    > gdzie wygrana sprawa wcale nie gwarantuje otrzymania odszkodowania,
    > tylko poszedł do ubezpieczyciela. Czyli państwo chroni poszkodowanego
    > poprzez wymuszenie wykupowania polis OC. Niejako przy okazji chroni
    > także sprawcę. Dotarło?

    Kurwa. ODPOWIEDZIALNOŚĆ CYWILNA nie chroni poszkodowanego lecz SPRAWCĘ.
    Parasol nie chroni DESZCZU lecz tego pod parasolem. Kurwa takie trudne
    do zrozumienia? Na poszkodowanego mogę mieć wyjebane i chuj mnie on
    obchodzi. Właśnie obchodziłby mnie wtedy, jeśli nie mam OC bo bym musiał
    mu WYPŁACIĆ odszkodowanie z własnej kieszeni. Już na początku mojej
    wypowiedzi zaznaczyłem, że są tacy ludzie jak TY, którzy tego nie
    rozumieją. Nie wiem skąd oni się biorą ale wiem że są, czego jesteś
    dobrym przykładem :)

    >
    >>> Po za tym zawsze pozostaje szansa, że narobisz szkód większych niż
    >>> gwarantowana kwota ubezpieczenia.
    >>
    >> Już Ci raz napisałem, że wyższe ubezpieczenie nie gwarantuje wyższego
    >> progu. Miałeś sprawdzić a nie powielać brednie.
    > Hę? A czy ja coś pisałem o wysokości progów w zależności od składki?
    >

    A to wyżej o kwocie gwarantowanej to kto napisał?

    --
    Pixel(R)??
    Albo PiS albo Polska


  • 39. Data: 2025-05-23 15:45:23
    Temat: Re: gdzie kupujecie OC
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Fri, 23 May 2025 15:28:53 +0200, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 wrote:
    > W dniu 23.05.2025 o 12:18, JDX pisze:
    >>>> Sam napisałeś w poprzednim poście „jeśli posiadam OC”. A co jeśli nie
    >>>> posiadasz? Bo zapomniałeś wykupić albo świadomie nie wykupiłeś bo,
    >>>> załóżmy, żyjemy w państwie bez obowiązkowego OC? W pierwszym
    >>>> przypadku masz regres od UFG, a w drugim pozew od poszkodowanego.
    >>>
    >>> Jprdl. I DLATEGO właśnie jest ubezpieczenie OC czyli ubezpieczenie OD
    >>> ODPOWIEDZIALNOŚCI CYWILNEJ (MOJEJ) a nie poszkodowanego.... teraz uważaj
    >
    >> No jest. I dlatego właśnie w krajach takich jak np. Polska jesteś
    >> zmuszany do wykupienia OC, aby poszkodowany nie bujał się po sądach,
    >> gdzie wygrana sprawa wcale nie gwarantuje otrzymania odszkodowania,
    >> tylko poszedł do ubezpieczyciela. Czyli państwo chroni poszkodowanego
    >> poprzez wymuszenie wykupowania polis OC. Niejako przy okazji chroni
    >> także sprawcę. Dotarło?
    >
    > Kurwa. ODPOWIEDZIALNOŚĆ CYWILNA nie chroni poszkodowanego lecz SPRAWCĘ.
    > Parasol nie chroni DESZCZU lecz tego pod parasolem. Kurwa takie trudne
    > do zrozumienia? Na poszkodowanego mogę mieć wyjebane i chuj mnie on
    > obchodzi.

    Jak będziesz sprawcą, to lepiej tego głośno nie mów.

    Masz bardzo mały rozumek :-)
    Owszem - OC formalnie chroni sprawcę (lub właściciela, bo w
    samochodach to bardziej skomplikowane) finansowo.

    Ale jednocześnie chroni też poszkodowanego, bo dzięku temu dostanie
    odszkodowanie. A jakbyś nie miał OC, to różnie by mogło być.

    > Właśnie obchodziłby mnie wtedy, jeśli nie mam OC bo bym musiał
    > mu WYPŁACIĆ odszkodowanie z własnej kieszeni.

    A jakbys nie miał "w kieszeni" pieniędzy?
    Nadal byś musiał wypłacic odszkodowanie, ale z pustego i Salomon ..

    Można się nazywać Bill Gates, można mieć dom z ogródkiem,
    a można mieć starego złoma i wynajmować mieszkanie.
    Albo mieć dom z ogródkiem i dwa kredyty w banku do spłaty :-(

    No i zabezpiecza to (w pewnym stopniu), takĹźe poszkodowanego od
    biegania po sądach, bo ubezpieczyciel może wypłaci bez sądu,
    a ty możesz nie mieć, albo wyda ci się za dużo ... a sąd wyrok
    wyda za 10 lat ...

    A biega sie trudno z połamanym kręgosłupem czy nawet tylko nogami ...

    J.


  • 40. Data: 2025-05-23 15:49:16
    Temat: Re: gdzie kupujecie OC
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Fri, 23 May 2025 14:59:45 +0200, JDX wrote:
    > On 23.05.2025 13:26, J.F wrote:
    > [...]
    >> Bo w kwestii bujania ... nasi ubezpieczyciele, w trosce o swoją i
    >> naszą kieszeń, lubią zaniżyć odszkowanie.
    >> I poszkodowany będzie się musiał bujać po adwokatach i sądach,
    >> jeśli będzie chciał wyższe/należne odszkodowanie.
    > A to już inna patologia. Nie bez powodu popowstawały firemki, które w
    > imieniu poszkodowanego spierają się z ubezpieczycielami o większą kasę
    > właśnie przede wszystkim w zakresie ubezpieczeń komunikacyjnych.
    > Podobno ubezpieczalnie często odpuszczają, gdy na poważnie postraszy się
    > je sądem.
    >
    >> Albo kupił dwie czy więcej polis.
    > A to tak można?

    Można i odpowiadają wtedy solidarnie, proporcjonalnie do sum
    gwarancyjnych.

    >> -poszkodowanego też nie chroni, bo ubezpieczyciel wypłaci do sumy
    >> gwarantowanej i ani grosza więcej.
    >> Jak nadwyżka nieduża, to może komornik da radę sciągnąć,
    >> jak duża, to trzeba mieć szczęscie, aby sprawca nazywał się
    >> np Kulczyk.
    >>
    >> A te limity teraz wysokie, mała szansa, aby zostały przekroczone.
    >> Choc jak się trafi np w Kulczyka ... oj, może być niefajnie.
    > No na TIR-a z wartościowym towarem to chyba łatwo trafić, chociaż fakt,
    > skasować go jest znacząco trudniej niż jakąś osobówkę. :-)

    Duzo teraz plastiku i płoną widowiskowo :-)

    J.


strony : 1 ... 3 . [ 4 ] . 5


Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: