-
Data: 2011-02-22 16:30:42
Temat: Re: sens "spawania" chlodnicy
Od: "Jotte" <t...@s...wypad.wp.pl> szukaj wiadomości tego autora
[ pokaż wszystkie nagłówki ]Użytkownik "Iksinski" <nie_pisz@nie_warto.pl> napisał w wiadomości
news:ijvo91$cgm$1@mx1.internetia.pl...
>> Nie masz takiej pewności. Nawet jak nad nim stoisz, bo sam ich nie znasz.
> Skoro się na tym nie znasz, to dlaczego się upierasz, że naprawa chłodnicy
> jest niewykonalna w poprawny sposób?
Nie zmyślaj. Nie dyskutuję z cudzymi konfabulacjami.
>> Pozostaje tylko ocena prawdopodobieństwa. Na podstawie opinii klientów,
>> znajomych itp.
> W takim razie dlaczego nie akceptujesz, że ludzie polecający zakład
> naprawiający chłodnice, też mogą mieć rację. Zapłacili za usługę, była
> wykonana poprawnie, są z niej zadowoleni.
Zadowolenie klienta a poprawne wykonanie to dwie zupełnie różne sprawy.
A o całej reszcie już tyle napisałem, że nie chce mi się powtarzać skoro
komuś się nie chce przeczytać.
> Rozumiem
Nie jestem pewien, a właściwie wątpię.
> że w każdym takim przypadku stoisz na\\\\\\\\\d głową mechanika i patrzysz
> czy wkłada tą część którą kupiłeś?
Jeżeli część ta jest potem nie do zweryfikowania (np. niewidoczna) to staram
się naprawę kontrolować na ile się da. Jeśli część jest po naprawie możliwa
do zweryfikowania to często ją znaczę w dyskretny sposób.
>> Newralgiczne naprawy/serwisy zlecam w ASO. Wówczas odpowiedzialna jest
>> ASO, nie mechanik Maniek.
> No cóż, bardzo wierzysz w fachowość i uczciwość ASO... Dlaczego są wg
> Ciebie wyrocznią?
Tu znowu pominę odpowiedź z wymienionej już wyżej przyczyny.
> Czym różnią się pracownicy takiego serwisu, od pracownika zakładu
> zajmującego się naprawami chłodnic? W czym jest lepszy pracownik ASO,
> któego wiedza często ogranicza się do podłączenia komputera i wymiany
> całej części na koszt klienta, od człowieka, który od kilkunastu lat jest
> fachowcem zajmującym się naprawami chłodnic? Wyspecjalizowanym w tym co
> robi, z doświadczeniem i renomą?
W innym miejscu podałem pewien link, jak się komuś nie chce przeczytać to
mnie sie nie chce powtarzać.
W ASO naturalnie również mogą schrzanić, oszukać, ba! - jeszcze popsuć, co
wcześniej było dobre.
W sferze usług napraw samochodowych - jak i w innych od dawna - funkcjonują
jednak certyfikaty, autoryzacje, przedstawicielstwa, szkolenia pracowników
itp. To także jakaś wskazówka.
2 latemu wymieniałem końcówkę drążka. Kumpel polecił mi sprawdzony, ponoć
świetny warsztat, poczytałem opinie - faktycznie więcej dobrych niż złych
(pewnie pracownicy i znajomi właściciela mieli troche roboty;)). Końcówki
wymienili, zbieżność ustawili komputerowo przy użyciu efektownego sprzętu.
Wyjeżdżam na próbę - auto ciągnie w lewo jak cholera, wystarczy puścić
kierownicę, przy hamowaniu drgania. Wracam, poprawiają, potem jeszcze raz, w
końcu jest dobrze. Ale czas i nerwy straciłem. (Jak myślisz - obniżyli cenę
usługi?)
Wymiana końcówki drążka rok temu w ASO, potem zbieżność. Zbaraniałem. Pan
położył byle jak na kołach jakieś trójkąty pospawane z pręta stalowego, coś
tam poświecił, pokręcił i tyle. Wyjeżdżam. Bez zarzutu.
Aha, było taniej.
Rób sobie naprawy gdzie chcesz, czy ja cię do czegoś namawiam?
>>> Jeżeli nie zaprzeczasz, to już krótka droga do stwierdzenia, że taka
>>> naprawa może (czywiście nie musi) być wykonania prawidłowo.
>> Stwierdzaj, co zechcesz i jakakolwiek krótka droga cię do tego
>> doprowadzi.
> Ludzki pan... Pozwolił mi stwierdzać, co chcę... ;-) Spróbuj jednak
> rzeczowo odpowiadać, używanie jedynie złośliwości to kiepska argumentacja.
Nie wszystko uznaję za warte argumentacji.
>>> A co zrobisz z uszkodzoną?
>> To zależy.
>> Od rodzaju uszkodzenia, od stopnia jej zużycia.
> Rozumiem, że w szczególnym przypadku akceptujesz naprawę opony.
Oczywiście.
> Wytłumacz mi zatem, w kilku słowach (jeśli potrafisz, bez złośliwości i
> przytyków - będę wdzięczny), dlaczego wg Ciebie naprawa opony (której stan
> wpływa przecież wprost na bezpieczeństwo) jest możliwa i przez Ciebie
> akceptowalna,
Wprawdzie bardzo dawno nie miałem awarii opony, w obecnym aucie koła
pompowałem nawet ostatnio ze 2 lata temu. Ale dawniej, jak jeździłem
cajmersko na używkach, to naprawiana szła z mety na zapas albo na tył. A na
przedzie zawsze opony bez żadnych przygód.
> a naprawa chłodnicy już nie?
Qrdę, ile razy trzeba to samo napisać??!
Wiesz co? Pieprzę - przeczytaj sobie wątek, znajdziesz dokładnie to, o co
pytasz.
> Zakładam oczywiście, że obie naprawy są wykonane zgodnie ze sztuką, przez
> doświadczonego fachowca, który uznał, że naprawa jest możliwa i daje na
> nią gwarancję.
Mój koleś zrobił w megance combi rozrząd w motorku 1,4. Przez doświadczonego
fachowca, zgodnie ze sztuką, z gwarancją, a jakże. Rozrząd wytrzymał 19k km,
potem jebnął. Tyle, że na autostradzie pod Wiedniem w drodze do Chorwacji na
urlop, z całą rodziną. Policz sobie teraz koszty paliwa w te i nazad kumpla
z Polski z lawetą, przeładunek do drugiego auta, droga jeszcze raz w małym
aucie, naprawa kolizyjnego silnika, rzeczoznawca, a ile będzie kosztował
niepewny proces z doświadczonym sztukmistrzem, to nawet nie wiem. Co zgodnie
ze "sztuką" on tam wsadził? Jakieś gówna z allegro za 150 zł? Czy spaprał
robotę? Jedno i drugie?
Aha - oczywiście nikogo do niczego nie namawiam ani nie apostołuję (jak się
konfabulantom zdaje). Najwyżej doradzam, od tego jest usenet, nie?
--
Jotte
Następne wpisy z tego wątku
- 22.02.11 16:49 Jotte
- 22.02.11 17:12 Michał \"HoMMeR\" Paszek
- 22.02.11 17:33 Jotte
- 22.02.11 19:18 Irokez
- 22.02.11 19:39 Dysiek
- 22.02.11 20:24 venioo
- 22.02.11 20:29 szufla
- 22.02.11 20:30 venioo
- 22.02.11 20:40 Jotte
- 22.02.11 20:40 Jotte
- 22.02.11 21:32 szufla
Najnowsze wątki z tej grupy
- Degradacja
- Pierwszy raz sprzedano więcej samochodów zeeletryfikowanych niż ice
- Elektryczny Kałasznikow
- #Motodziennik 365 Powrót spalinowych Renault Megane i Scenica, Volvo EX60 oraz ID.Tiguan
- Zbudowany przez studentów z Holandii samochód koncepcyjny ARIA
- Do czego prowadzą REGULACJE opiekuńczego państwa
- Złomnik ty pisowska SZMATO! ;-)
- Nissan Leaf II 40kWh - degradacja baterii, SOH, uszkodzona bateria
- Koniec Eldorado :)
- Majo przesrane :)
- To się NIE DZIEJE
- Chlapacze do OPLA ale GUMOWE
- Toyota dba o Niemców.
- Niestabilny materiał wybuchowy W AKCJI
- elektryczny pozar
Najnowsze wątki
- 2026-01-29 KSeF - 13 wątpliwości
- 2026-01-29 A ja się pochwalę
- 2026-01-29 Warszawa => Mid/Senior IT Recruiter <=
- 2026-01-29 Warszawa => Senior Java Developer <=
- 2026-01-29 Warszawa => IT Recruiter <=
- 2026-01-28 Degradacja
- 2026-01-28 Wysoki Sąd poinstruował czego unikać wyzywając Owsiaka "Równiejszego"
- 2026-01-28 Białystok => Solution Architect (Workday) - Legal Systems <=
- 2026-01-28 Białystok => Preseles Inżynier (background baz danych) <=
- 2026-01-28 Wrocław => Konsultant wdrożeniowy ERP <=
- 2026-01-28 Łódź => Microsoft Engineer <=
- 2026-01-28 Białystok => Tester manualny <=
- 2026-01-27 Tradycja ciągania posłów po sądach za wystąpienia w Sejmie będzie kontynuowana [Lepper 2]
- 2026-01-27 Pierwszy raz sprzedano więcej samochodów zeeletryfikowanych niż ice
- 2026-01-27 Elektryczny Kałasznikow




Jak kupić pierwsze mieszkanie? Eksperci podpowiadają