eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.elektronikaDiody LED - oświetlenie na choinkę
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 102

  • 71. Data: 2025-12-30 13:02:15
    Temat: Re: Diody LED - oświetlenie na choinkę
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Tue, 30 Dec 2025 11:51:05 +0100, Jarosław Sokołowski wrote:
    > Pan J.F napisał:
    >>>> Warto to robić przewodowo?
    >>> Zdecydowanie mniejszy koszt na 1 kanał zapalający (1 "wyłącznik")
    >>> no i możliwość kilku funkcji na 1 kanale (od typu wciśnięcia).
    >>> Co byś zaproponował w zamian?
    >>
    >> Jak ktos przewidział od początku, to może i najtanszy, jak
    >> trzeba sciany pruć, aby kable doprowadzić, to już najdroższy :-)
    >
    > Kolega remontował dom. Drewniany. Po prostu drewniany-drewniany,
    > czyli belki i deski na ścianach, żadnych tynków. Zatem instalacja
    > elektryczna tylko po wierzchu. Przepisy mówią, że przekrój druta
    > minimum 2,5 mm, co przy świeceniu kilkuwatowymi ledami jest trochę
    > bez sensu.

    I wydaje mi się, że przepisy też już cos o tym mówią.
    A w szczególnosci - typowy instalacyjny kabel to 1.5mm2,
    co zasadniczo na tych 16A starcza :-)

    > A że teraz elektryfikacja wsi to nie jest już "żarówka
    > w każdym domu", więc wyszła w projekcie niezała plątanina przewodów.
    >
    > Poradziłem mu "rozwiązanie inteligentne", czyli włączniki Wi-Fi
    > przy żarówkach. Ubyło jakieś 3/4 całego druciarstwa. Tu głównym
    > kryterium wyboru była estetyka, oszczędności finansowe (znaczne!)
    > to już efekt uboczny. Innych oczekiwań wobec onej "inteligencji"
    > nie było.

    Jak ma eleganckie rurki czy korytka, to widok kabli ten sam.
    No chyba, że przepisy zabraniają róznych kabli w jednym korytku :-)
    Ale to przecież nie kable danych, tylko elektryczne, do sterowania :-)

    A czy mu dobrze poradziłes:
    -sąsiad złośliwy załóżmy, że nie potrafi wifi w domu zakłócic :-)
    -jego syn załóżmy, że się do domowej sieci nie włamie,
    -jak router/AP padnie ... wymiana po ciemku? :-)
    Częsciej chyba zasilanie padnie, latarkę trzeba miec w gotowosci.

    -backup mu jakiś zaleciłeś? Bo jak padnie w wigilię Wigilii, to może
    być problem z kupieniem następnego przez 4 dni :-)

    J.


  • 72. Data: 2025-12-30 13:25:28
    Temat: Re: Diody LED - oświetlenie na choinkę
    Od: io <i...@o...pl.invalid>

    W dniu 30.12.2025 o 13:02, J.F pisze:
    > On Tue, 30 Dec 2025 11:51:05 +0100, Jarosław Sokołowski wrote:
    >> Pan J.F napisał:
    ...
    >
    >> A że teraz elektryfikacja wsi to nie jest już "żarówka
    >> w każdym domu", więc wyszła w projekcie niezała plątanina przewodów.
    >>
    >> Poradziłem mu "rozwiązanie inteligentne", czyli włączniki Wi-Fi
    >> przy żarówkach. Ubyło jakieś 3/4 całego druciarstwa. Tu głównym
    >> kryterium wyboru była estetyka, oszczędności finansowe (znaczne!)
    >> to już efekt uboczny. Innych oczekiwań wobec onej "inteligencji"
    >> nie było.
    >
    > Jak ma eleganckie rurki czy korytka, to widok kabli ten sam.
    > No chyba, że przepisy zabraniają róznych kabli w jednym korytku :-)
    > Ale to przecież nie kable danych, tylko elektryczne, do sterowania :-)
    >
    > A czy mu dobrze poradziłes:
    > -sąsiad złośliwy załóżmy, że nie potrafi wifi w domu zakłócic :-)
    > -jego syn załóżmy, że się do domowej sieci nie włamie,
    > -jak router/AP padnie ... wymiana po ciemku? :-)
    > Częsciej chyba zasilanie padnie, latarkę trzeba miec w gotowosci.
    >
    > -backup mu jakiś zaleciłeś? Bo jak padnie w wigilię Wigilii, to może
    > być problem z kupieniem następnego przez 4 dni :-)

    W Wigilię akurat świeczkę można zapalić :-)


  • 73. Data: 2025-12-30 14:01:48
    Temat: Re: Diody LED - oświetlenie na choinkę
    Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>

    Pan J.F napisał:

    >> Kolega remontował dom. Drewniany. Po prostu drewniany-drewniany,
    >> czyli belki i deski na ścianach, żadnych tynków. Zatem instalacja
    >> elektryczna tylko po wierzchu. Przepisy mówią, że przekrój druta
    >> minimum 2,5 mm, co przy świeceniu kilkuwatowymi ledami jest trochę
    >> bez sensu.
    >
    > I wydaje mi się, że przepisy też już cos o tym mówią.
    > A w szczególnosci - typowy instalacyjny kabel to 1.5mm2,
    > co zasadniczo na tych 16A starcza :-)

    Typowy ma 1,5 mm. W budynku murowanym w instalcjach podtynkowych
    nie ma z tym problemu. Jednak w przypadku domów drewnianych jest
    inaczej. Nawet jeśli to 2,5 mm jest tylko *zalecane*, to lepiej nie
    ryzykować ewentualnych sporów z ubezpieczycielem. Można przypuszczać,
    skąd to się wzięło. Jakiś ziutek prawie sto lat temu kombinował,
    że jak żarówa zrobi zwarcie, to 1,5 mm może się sfajczyć (razem
    z całym domem), zanim zadziała zdrutowany bezpiecznik. Dzisiaj to
    jest głupie założenie. Zwłaszcza że w obwodach oświetleniowych można
    użyć bezpiecznika już nawet nie 6A, tylko jednoamperowego. Szybkiego
    i pewnego.

    >> Poradziłem mu "rozwiązanie inteligentne", czyli włączniki Wi-Fi
    >> przy żarówkach. Ubyło jakieś 3/4 całego druciarstwa. Tu głównym
    >> kryterium wyboru była estetyka, oszczędności finansowe (znaczne!)
    >> to już efekt uboczny. Innych oczekiwań wobec onej "inteligencji"
    >> nie było.
    >
    > Jak ma eleganckie rurki czy korytka, to widok kabli ten sam.

    Żadne tam "eleganckie korytka"! Kolega kupił dwie szpule kabla
    w oplocie jutowym (kilkanaście złotych metr), żeby było oldskulowo
    i klimatycznie. Okazały się nieprzydatne, bo przepisy też coś na
    taki kabel kręcą nosem.

    > A czy mu dobrze poradziłes:

    Bardzo dobrze. Chwali bardzo. W wyniku czego o jednym z pokojów
    mówi, "że jest mój". Czasem korzystam.

    > -sąsiad złośliwy załóżmy, że nie potrafi wifi w domu zakłócic :-)

    To spokojny dom w lesie nad rzeką, w mało ludnym miejscu. Sąsiedów
    w zasadzie brak, złośliwych zwłaszcza. Dom w teorii letni, ale w
    obecnym wykonaniu już całoroczny.

    > -jego syn załóżmy, że się do domowej sieci nie włamie,

    Ma córkę. A zięć ma hopla na punkcie inteligencji domowej. Gdy
    jakiś czas temu budował dom, to kazał ułożyć w nim *kilkadziesiąt*
    kilometrów przeróżnych drucików. Dom ma wprawdzie ponad 700 metrów
    powierzchni, ale w moim przekonaniu tyle drutu to jednak przesada
    (tyle metrów kwadratowych też).

    > -jak router/AP padnie ... wymiana po ciemku? :-)

    AP są redundantne. Router zbędny, jest serwer off-line.

    > Częsciej chyba zasilanie padnie, latarkę trzeba miec w gotowosci.

    To prawda. Po wsiach podobno wciąż często się zdarza. Na takie coś
    mam dla posiadaczy w miarę współczesnych instalacji z wydzielonymi
    obwodami oświetleniowymi taką sugestię:

    https://allegro.pl/listing?string=%C5%BCar%C3%B3wka%
    20led%2012v%20e27

    Chyba dalej nie musze tłumaczyć. Dla mniej pojętnych kolejny tip:

    https://allegro.pl/listing?string=zasilacz%20buforow
    y%2012v

    > -backup mu jakiś zaleciłeś? Bo jak padnie w wigilię Wigilii,
    > to może być problem z kupieniem następnego przez 4 dni :-)

    Podobno chińske przełączniki potrafią się zepsuć. Na razie jednak nie
    stwierdzono. A i to nie byłby problem, najwyżej jakaś lampa nie będzie
    świecić. W razie czego leżą zapasowe. To samo z pozostałymi elementami
    systemu, łącznie z serwerem.

    --
    Jarek


  • 74. Data: 2025-12-30 14:29:36
    Temat: Re: Diody LED - oświetlenie na choinkę
    Od: pytający <r...@p...fm>

    W dniu 20.12.2025 o 09:59, pytający pisze:
    > Witam,
    > ponad 10 lat temu zrobiłem oświetlenie na choinkę z diod LED 5mm THT,
    > kolory: niebieski, zielony, czerwony, biały, bursztynowy, pomarańczowy.
    > Jeden kolor w jednej gałęzi szeregowo i po dwie gałęzie jednego koloru,
    > zasilane z zasilacza dogniazdkowego 24VDC. Nie stosowałem rezystorów
    > ograniczających prąd gałęzi tylko same LED, ewentualnie dioda
    > prostownicza do ograniczenia prądu. Diody superjasne i prąd dobrany
    > empirycznie tak aby nie przekraczał 10mA w gałęzi/kolorze. I nawet się
    > sprawdza. Świecą 24h na dobę ponad miesiąc w roku i tak przez 10 lat i
    > jeszcze żadna się nie spaliła.
    > Zachęcony tym sprawdzonym rozwiązaniem zamierzam dokupić jeszcze innych
    > kolorów i dołożyć kilka gałęzi. W TME jest kilka ciekawych kolorów LED
    > 5mm THT np. turkusowy, fioletowy, różowy. Czy ktoś z Was używa takich
    > egzotycznych kolorów i jest w stanie potwierdzić że np. różowa LED
    > świeci na różowo a turkusowa na turkusowo?
    > Czy te nazwy kolorów LED to chwyt marketingowy?
    Sam sobie odpowiem. Dokonałem zakupu i:
    różowa świeci fioletowo/purpurowo, natomiast cyjan to taki wyblakły
    niebieski, fiolet wpada w kolor UV a żółty zalatuje pomarańczowym.


  • 75. Data: 2025-12-30 14:32:05
    Temat: Re: Diody LED - oświetlenie na choinkę
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Tue, 30 Dec 2025 14:01:48 +0100, Jarosław Sokołowski wrote:
    > Pan J.F napisał:
    >>> Kolega remontował dom. Drewniany. Po prostu drewniany-drewniany,
    >>> czyli belki i deski na ścianach, żadnych tynków. Zatem instalacja
    >>> elektryczna tylko po wierzchu. Przepisy mówią, że przekrój druta
    >>> minimum 2,5 mm, co przy świeceniu kilkuwatowymi ledami jest trochę
    >>> bez sensu.
    >>
    >> I wydaje mi się, że przepisy też już cos o tym mówią.
    >> A w szczególnosci - typowy instalacyjny kabel to 1.5mm2,
    >> co zasadniczo na tych 16A starcza :-)
    >
    > Typowy ma 1,5 mm. W budynku murowanym w instalcjach podtynkowych
    > nie ma z tym problemu. Jednak w przypadku domów drewnianych jest
    > inaczej. Nawet jeśli to 2,5 mm jest tylko *zalecane*, to lepiej nie
    > ryzykować ewentualnych sporów z ubezpieczycielem.

    Moze jest jakiś przepis ... ciekawe, czy przestrzegany.

    > Można przypuszczać,
    > skąd to się wzięło. Jakiś ziutek prawie sto lat temu kombinował,
    > że jak żarówa zrobi zwarcie, to 1,5 mm może się sfajczyć (razem

    Jesteś pewien, że przepisy o żarówie mówią, a nie o gniazdkach,
    czy o całości?

    > z całym domem), zanim zadziała zdrutowany bezpiecznik. Dzisiaj to

    Ogolnie - bezpiecznnik powinien być do kabli (oporności) dobrany,
    właśnie po to, aby w razie zwarcia szybko rozłączył układ.

    > jest głupie założenie. Zwłaszcza że w obwodach oświetleniowych można
    > użyć bezpiecznika już nawet nie 6A, tylko jednoamperowego. Szybkiego
    > i pewnego.

    Topikowy wcale nie jest taki szybki, a automatyczny ... człon
    bimetaliczny jest powolny, a elektromagnetyczny - ustawiony na
    znacznie większy prąd.

    >>> Poradziłem mu "rozwiązanie inteligentne", czyli włączniki Wi-Fi
    >>> przy żarówkach. Ubyło jakieś 3/4 całego druciarstwa. Tu głównym
    >>> kryterium wyboru była estetyka, oszczędności finansowe (znaczne!)
    >>> to już efekt uboczny. Innych oczekiwań wobec onej "inteligencji"
    >>> nie było.
    >>
    >> Jak ma eleganckie rurki czy korytka, to widok kabli ten sam.
    >
    > Żadne tam "eleganckie korytka"! Kolega kupił dwie szpule kabla
    > w oplocie jutowym (kilkanaście złotych metr), żeby było oldskulowo
    > i klimatycznie. Okazały się nieprzydatne, bo przepisy też coś na
    > taki kabel kręcą nosem.

    A to nie wiem, kabel "z izolacją gumową, w oplocie bawelnianym",
    był znany, i w żelazkach używany :-)

    >> A czy mu dobrze poradziłes:
    > Bardzo dobrze. Chwali bardzo. W wyniku czego o jednym z pokojów
    > mówi, "że jest mój". Czasem korzystam.
    >
    >> -sąsiad złośliwy załóżmy, że nie potrafi wifi w domu zakłócic :-)
    > To spokojny dom w lesie nad rzeką, w mało ludnym miejscu. Sąsiedów
    > w zasadzie brak, złośliwych zwłaszcza.

    Złosliwiec podjedzie pod płot :-)

    >> -jego syn załóżmy, że się do domowej sieci nie włamie,
    > Ma córkę. A zięć ma hopla na punkcie inteligencji domowej. Gdy
    > jakiś czas temu budował dom, to kazał ułożyć w nim *kilkadziesiąt*
    > kilometrów przeróżnych drucików. Dom ma wprawdzie ponad 700 metrów
    > powierzchni, ale w moim przekonaniu tyle drutu to jednak przesada
    > (tyle metrów kwadratowych też).

    Jeśli naprawdę kilkadziesiąt km, to chyba przesadził :-)

    A powierzchnia ... jak izoluje od tesciowej, to to bardzo cenna :-)

    No i wtedy inteligencja domowa się przydaje.

    >> -jak router/AP padnie ... wymiana po ciemku? :-)
    > AP są redundantne. Router zbędny, jest serwer off-line.

    Jakis specjalny model AP ?

    A serwer też redundantny?

    >> Częsciej chyba zasilanie padnie, latarkę trzeba miec w gotowosci.
    > To prawda. Po wsiach podobno wciąż często się zdarza. Na takie coś
    > mam dla posiadaczy w miarę współczesnych instalacji z wydzielonymi
    > obwodami oświetleniowymi taką sugestię:
    >
    > https://allegro.pl/listing?string=%C5%BCar%C3%B3wka%
    20led%2012v%20e27
    > Chyba dalej nie musze tłumaczyć.

    Ale to długośc kabli rośnie i się dziwisz, że kilometry potrzebne :-)

    > Dla mniej pojętnych kolejny tip:
    > https://allegro.pl/listing?string=zasilacz%20buforow
    y%2012v

    Teraz są "magazyny energii" na 230V AC i ponoć coraz tansze.
    A pozwolą zaoszczędzić na taryfach, albo zarobić na PV.

    >> -backup mu jakiś zaleciłeś? Bo jak padnie w wigilię Wigilii,
    >> to może być problem z kupieniem następnego przez 4 dni :-)
    >
    > Podobno chińske przełączniki potrafią się zepsuć. Na razie jednak nie
    > stwierdzono.

    Kiedyś na pewno się zepsują.
    Ostatni znajomy przypadek - zepsuł się zasilacz TP-Link, bo sam
    router/AP dobry.

    > A i to nie byłby problem, najwyżej jakaś lampa nie będzie
    > świecić.

    Żadna? :-)

    > W razie czego leżą zapasowe. To samo z pozostałymi elementami
    > systemu, łącznie z serwerem.

    J.


  • 76. Data: 2025-12-30 14:57:07
    Temat: Re: Diody LED - oświetlenie na choinkę
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Tue, 30 Dec 2025 14:29:36 +0100, pytający wrote:
    >> Zachęcony tym sprawdzonym rozwiązaniem zamierzam dokupić jeszcze innych
    >> kolorów i dołożyć kilka gałęzi. W TME jest kilka ciekawych kolorów LED
    >> 5mm THT np. turkusowy, fioletowy, różowy. Czy ktoś z Was używa takich
    >> egzotycznych kolorów i jest w stanie potwierdzić że np. różowa LED
    >> świeci na różowo a turkusowa na turkusowo?
    >> Czy te nazwy kolorów LED to chwyt marketingowy?
    > Sam sobie odpowiem. Dokonałem zakupu i:
    > różowa świeci fioletowo/purpurowo, natomiast cyjan to taki wyblakły
    > niebieski, fiolet wpada w kolor UV a żółty zalatuje pomarańczowym.

    A jakies konkretne typy/linki?


    ta różowa np
    https://www.tme.eu/pl/details/osk3sk5111a/diody-led-
    tht-okragle/optosupply/
    x=0.42, y=0.18

    niebieski/fioletowy LED, z czerwonym luminoforem?

    Cyjan może być chyba pojedynczym prążkiem, czy wyblakły ... "wpadający
    w zieleń" :-)

    Fiolet jest blisko UV, a zółty blisko pomarańczy

    https://en.wikipedia.org/wiki/CIE_1931_color_space

    J.


  • 77. Data: 2025-12-30 15:13:29
    Temat: Re: Diody LED - oświetlenie na choinkę
    Od: pytający <r...@p...fm>

    W dniu 30.12.2025 o 14:57, J.F pisze:
    > On Tue, 30 Dec 2025 14:29:36 +0100, pytający wrote:
    >>> Zachęcony tym sprawdzonym rozwiązaniem zamierzam dokupić jeszcze innych
    >>> kolorów i dołożyć kilka gałęzi. W TME jest kilka ciekawych kolorów LED
    >>> 5mm THT np. turkusowy, fioletowy, różowy. Czy ktoś z Was używa takich
    >>> egzotycznych kolorów i jest w stanie potwierdzić że np. różowa LED
    >>> świeci na różowo a turkusowa na turkusowo?
    >>> Czy te nazwy kolorów LED to chwyt marketingowy?
    >> Sam sobie odpowiem. Dokonałem zakupu i:
    >> różowa świeci fioletowo/purpurowo, natomiast cyjan to taki wyblakły
    >> niebieski, fiolet wpada w kolor UV a żółty zalatuje pomarańczowym.
    >
    > A jakies konkretne typy/linki?
    >
    >
    > ta różowa np
    > https://www.tme.eu/pl/details/osk3sk5111a/diody-led-
    tht-okragle/optosupply/
    > x=0.42, y=0.18
    >
    > niebieski/fioletowy LED, z czerwonym luminoforem?
    >
    > Cyjan może być chyba pojedynczym prążkiem, czy wyblakły ... "wpadający
    > w zieleń" :-)
    >
    > Fiolet jest blisko UV, a zółty blisko pomarańczy
    >
    > https://en.wikipedia.org/wiki/CIE_1931_color_space
    >
    > J.
    Różowa:
    https://www.tme.eu/pl/details/osk3sk56a1a/diody-led-
    tht-okragle/optosupply/

    Cyjan:
    https://www.tme.eu/pl/details/osc34l56a1a/diody-led-
    tht-okragle/optosupply/

    Fiolet:
    https://www.tme.eu/pl/details/osv6yl56a1a/diody-led-
    tht-okragle/optosupply/

    Żółty:
    https://www.tme.eu/pl/details/os5yaa51a5a/diody-led-
    tht-okragle/optosupply/


  • 78. Data: 2025-12-30 15:34:01
    Temat: Re: Diody LED - oświetlenie na choinkę
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Tue, 30 Dec 2025 15:13:29 +0100, pytający wrote:
    > W dniu 30.12.2025 o 14:57, J.F pisze:
    >> On Tue, 30 Dec 2025 14:29:36 +0100, pytający wrote:
    >>>> Zachęcony tym sprawdzonym rozwiązaniem zamierzam dokupić jeszcze innych
    >>>> kolorów i dołożyć kilka gałęzi. W TME jest kilka ciekawych kolorów LED
    >>>> 5mm THT np. turkusowy, fioletowy, różowy. Czy ktoś z Was używa takich
    >>>> egzotycznych kolorów i jest w stanie potwierdzić że np. różowa LED
    >>>> świeci na różowo a turkusowa na turkusowo?
    >>>> Czy te nazwy kolorów LED to chwyt marketingowy?
    >>> Sam sobie odpowiem. Dokonałem zakupu i:
    >>> różowa świeci fioletowo/purpurowo, natomiast cyjan to taki wyblakły
    >>> niebieski, fiolet wpada w kolor UV a żółty zalatuje pomarańczowym.
    >>
    >> A jakies konkretne typy/linki?
    >>
    >> https://en.wikipedia.org/wiki/CIE_1931_color_space
    >>
    > Różowa:
    > https://www.tme.eu/pl/details/osk3sk56a1a/diody-led-
    tht-okragle/optosupply/
    >
    > Cyjan:
    > https://www.tme.eu/pl/details/osc34l56a1a/diody-led-
    tht-okragle/optosupply/

    i ta ma x=0.208, y=0.256.
    Faktycznie "wyblakły niebieski".

    natomiast np ta
    https://www.tme.eu/pl/details/n0b47l85/diody-led-tht
    -okragle/brightek-europe/

    ma 505nm - zapewne dosc szeroki prążek.

    patrząc na diagram .. hm czy to jest cyjan ... być może.
    kolory na diagramie raczej nie są prawdziwe, w koncu tylko przez
    monitor wyświetlane.

    > Fiolet:
    > https://www.tme.eu/pl/details/osv6yl56a1a/diody-led-
    tht-okragle/optosupply/

    410-420nm ... fiolet :-)

    > Żółty:
    > https://www.tme.eu/pl/details/os5yaa51a5a/diody-led-
    tht-okragle/optosupply/

    585-595nm, faktycznie - "wpadające w pomarańcz", jeśli diagram nie
    kłamie.

    Bo jest jeszcze OS5OAA51A5A. OAA jak Orange.
    600-610nm.

    J.







  • 79. Data: 2025-12-30 17:08:12
    Temat: Re: Diody LED - oświetlenie na choinkę
    Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>

    Pan J.F napisał:

    >> Typowy ma 1,5 mm. W budynku murowanym w instalcjach podtynkowych
    >> nie ma z tym problemu. Jednak w przypadku domów drewnianych jest
    >> inaczej. Nawet jeśli to 2,5 mm jest tylko *zalecane*, to lepiej
    >> nie ryzykować ewentualnych sporów z ubezpieczycielem.
    >
    > Moze jest jakiś przepis ... ciekawe, czy przestrzegany.

    Wygrał brak ciekawości tego, jak sprawę potraktują ubezpieczyciele.

    >> Można przypuszczać, skąd to się wzięło. Jakiś ziutek prawie sto
    >> lat temu kombinował, że jak żarówa zrobi zwarcie, to 1,5 mm może
    >> się sfajczyć
    >
    > Jesteś pewien, że przepisy o żarówie mówią, a nie o gniazdkach,
    > czy o całości?

    Przepisy mówią o całości, ale ziutek jakoś je sobie wykombinował,
    a jego kombinacje słabo pasują do dzisiejszych realiów.

    > Ogolnie - bezpiecznnik powinien być do kabli (oporności) dobrany,
    > właśnie po to, aby w razie zwarcia szybko rozłączył układ.

    Jak to "dobieranie do oporności kabli" ma wyglądać? Przecież przy
    tych samych kablach mniejszy bezpiecznik powinien działać szybciej.
    A jednak pod berecikiem z antenką lęgnie się myśl, by stosować
    zabezpieczenia tak duże, żeby były na granicy zjarania się druta.
    Po co? To jest całkiem bez sensu. Jak się popatrzy na domowe
    odbiorniki prądu, to widać dwubiegunowy rozkład. Albo pobierają
    "tyle co nic" -- oświetlenie, komputery, routery i inne bajery.
    Albo tęgie kilowaty -- pralki, suszarki, kuchenki, czajniki.
    Te najlepiej jakby miały osobne bezpieczniki.

    >> Żadne tam "eleganckie korytka"! Kolega kupił dwie szpule kabla
    >> w oplocie jutowym (kilkanaście złotych metr), żeby było oldskulowo
    >> i klimatycznie. Okazały się nieprzydatne, bo przepisy też coś na
    >> taki kabel kręcą nosem.
    >
    > A to nie wiem, kabel "z izolacją gumową, w oplocie bawelnianym",
    > był znany, i w żelazkach używany :-)

    Kabel (z wtyczką) do żelazka to co innego niż element stałej
    instalacji. Tu w ogóle nie chcą kabla (w sensie że linki), musi
    być drut.

    >>> -jak router/AP padnie ... wymiana po ciemku? :-)
    >> AP są redundantne. Router zbędny, jest serwer off-line.
    >
    > Jakis specjalny model AP ?

    Nie, zwyczajne z ustawionym tym samym SSID i tym samym hasłem.
    To działa.

    > A serwer też redundantny?

    Napisałem przecież.

    >>> Częsciej chyba zasilanie padnie, latarkę trzeba miec w gotowosci.
    >> To prawda. Po wsiach podobno wciąż często się zdarza. Na takie coś
    >> mam dla posiadaczy w miarę współczesnych instalacji z wydzielonymi
    >> obwodami oświetleniowymi taką sugestię:
    >> https://allegro.pl/listing?string=%C5%BCar%C3%B3wka%
    20led%2012v%20e27
    >> Chyba dalej nie musze tłumaczyć.
    >
    > Ale to długośc kabli rośnie i się dziwisz, że kilometry potrzebne :-)

    Się nie dziwię, bo kilometry niepotrzebne. Napisałem dla kogo ta sugestia.
    Dwunastowoltowe "retrofity" z tradycyjnym gwintem pojawiły się niedawno,
    więc to nietrywialna informacja. Się kupuje komplet żarówek, się montuje
    buforowany zasilacz tuż obok skrzynki bezpieczników, się ma wywalone na
    elektrowniane wyłączenia. Inwestycja na dwie stówy i dwie godziny roboty.

    > Teraz są "magazyny energii" na 230V AC i ponoć coraz tansze.

    Na płocie było napisane DUPA, jeden uwierzył, potem żałował, bo
    w płocie były drzazgi. A on chciał tylko pogłaskać. To samo można
    powiedzieć o rojeniach dziennikarzy na temat "tanich magazynów
    energii".

    > A pozwolą zaoszczędzić na taryfach, albo zarobić na PV.

    Zarobić raczej nie, ale zaoszczędzić tak. Na przykład na kosztach
    działki, gdy ktoś chce domek letni wystawić. Niezelektryfikowane
    są dużo tańsze. PV użytkowana jak wyżej, w takich przypadkach
    wystarcza. Ja to po raz pierwszy widziałem prawie ćwierć wieku
    temu w Andaluzji. Wtedy pojawiły się pierwsze sensowne panele,
    a tam niezelektryfikowane tereny ciągną się przez dziesiątki
    kilometrów. Dodajmy, że w bardzo miłych okolicznościach przyrody.
    Obrót nieruchomościami poszedł w górę. Pisałem o tym tutaj (czyli
    w Usenecie).

    >> Podobno chińske przełączniki potrafią się zepsuć. Na razie
    >> jednak nie stwierdzono.
    >
    > Kiedyś na pewno się zepsują.

    Jednak dużo rzadziej niż kiedyś psuły się wolframowe żarówki.
    Wymiana nie zajmuje dużo więcej czasu.

    > Ostatni znajomy przypadek - zepsuł się zasilacz TP-Link,
    > bo sam router/AP dobry.

    Podłączyć router do obwodu oświetleniowego. Tam jest zasilacz
    buforowy.

    >> A i to nie byłby problem, najwyżej jakaś lampa nie będzie
    >> świecić.
    >
    > Żadna? :-)

    Nie, jedna.

    Jarek

    --
    Panie majster, ruskie w kosmos polecieli!


  • 80. Data: 2025-12-30 18:04:48
    Temat: Re: Diody LED - oświetlenie na choinkę
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Tue, 30 Dec 2025 17:08:12 +0100, Jarosław Sokołowski wrote:
    > Pan J.F napisał:
    >>> Typowy ma 1,5 mm. W budynku murowanym w instalcjach podtynkowych
    >>> nie ma z tym problemu. Jednak w przypadku domów drewnianych jest
    >>> inaczej. Nawet jeśli to 2,5 mm jest tylko *zalecane*, to lepiej
    >>> nie ryzykować ewentualnych sporów z ubezpieczycielem.
    >>
    >> Moze jest jakiś przepis ... ciekawe, czy przestrzegany.
    >
    > Wygrał brak ciekawości tego, jak sprawę potraktują ubezpieczyciele.

    Ale jest przepis, że "zalecane" ?

    >>> Można przypuszczać, skąd to się wzięło. Jakiś ziutek prawie sto
    >>> lat temu kombinował, że jak żarówa zrobi zwarcie, to 1,5 mm może
    >>> się sfajczyć
    >>
    >> Jesteś pewien, że przepisy o żarówie mówią, a nie o gniazdkach,
    >> czy o całości?
    >
    > Przepisy mówią o całości, ale ziutek jakoś je sobie wykombinował,
    > a jego kombinacje słabo pasują do dzisiejszych realiów.

    Jak o całości, to o całości, gniazdka mogą miec 16A, i może ich być
    kilka sztuk ...

    >> Ogolnie - bezpiecznnik powinien być do kabli (oporności) dobrany,
    >> właśnie po to, aby w razie zwarcia szybko rozłączył układ.
    >
    > Jak to "dobieranie do oporności kabli" ma wyglądać? Przecież przy
    > tych samych kablach mniejszy bezpiecznik powinien działać szybciej.

    Problem w tym, że przy cienkich kablach duży bezpiecznik będzie
    działał wolno.
    Bezpiecznik dobierasz m.in. do impedancji pętli zwarcia.

    > A jednak pod berecikiem z antenką lęgnie się myśl, by stosować
    > zabezpieczenia tak duże, żeby były na granicy zjarania się druta.
    > Po co? To jest całkiem bez sensu. Jak się popatrzy na domowe
    > odbiorniki prądu, to widać dwubiegunowy rozkład. Albo pobierają
    > "tyle co nic" -- oświetlenie, komputery, routery i inne bajery.

    Komputery to tak niekoniecznie :-)


    > Albo tęgie kilowaty -- pralki, suszarki, kuchenki, czajniki.
    > Te najlepiej jakby miały osobne bezpieczniki.

    I kuchenka zazwyczaj ma.

    Reszta ... wtyczka do zwykłego gniazdka, nie wiesz, do którego wetkną,
    wszystkie muszą być grube.
    Oświetlenie istotnie - można by juz odchudzić.

    Kiedyś były wtyczki z cienkimi i grubymi bolcami. Do cienkich,
    i grubych gniazdek. Ale się zmyły.

    Można by jeszcze po angielsku - gniazdka i kable są mocne,
    urządzenie ma bezpiecznik we wtyczce.
    Dobrany do urządzenia.

    >>> Żadne tam "eleganckie korytka"! Kolega kupił dwie szpule kabla
    >>> w oplocie jutowym (kilkanaście złotych metr), żeby było oldskulowo
    >>> i klimatycznie. Okazały się nieprzydatne, bo przepisy też coś na
    >>> taki kabel kręcą nosem.
    >>
    >> A to nie wiem, kabel "z izolacją gumową, w oplocie bawelnianym",
    >> był znany, i w żelazkach używany :-)
    >
    > Kabel (z wtyczką) do żelazka to co innego niż element stałej
    > instalacji.

    Co innego, ale ja za młody jestem, i takich kabli instalacyjnych nie
    pamiętam. Choć kiedys podobno były ... bo plastików nie było.
    Guma już chyba była, gutaperka była ...

    No chyba, że koledze chodzi o to, żeby kabli w domu nie było, sznurki
    mogą być będzie klimatycznie :-)
    Bo "oldschoolowo" ... ja takiej szkoły nie pamiętam.

    > Tu w ogóle nie chcą kabla (w sensie że linki), musi być drut.

    I przepisy naprawdę tak wymagają?

    >>>> -jak router/AP padnie ... wymiana po ciemku? :-)
    >>> AP są redundantne. Router zbędny, jest serwer off-line.
    >>
    >> Jakis specjalny model AP ?
    >
    > Nie, zwyczajne z ustawionym tym samym SSID i tym samym hasłem.
    > To działa.

    DHCP na serwerze ?

    >>>> Częsciej chyba zasilanie padnie, latarkę trzeba miec w gotowosci.
    >>> To prawda. Po wsiach podobno wciąż często się zdarza. Na takie coś
    >>> mam dla posiadaczy w miarę współczesnych instalacji z wydzielonymi
    >>> obwodami oświetleniowymi taką sugestię:
    >>> https://allegro.pl/listing?string=%C5%BCar%C3%B3wka%
    20led%2012v%20e27
    >>> Chyba dalej nie musze tłumaczyć.
    >>
    >> Ale to długośc kabli rośnie i się dziwisz, że kilometry potrzebne :-)
    >
    > Się nie dziwię, bo kilometry niepotrzebne. Napisałem dla kogo ta sugestia.
    > Dwunastowoltowe "retrofity" z tradycyjnym gwintem pojawiły się niedawno,
    > więc to nietrywialna informacja. Się kupuje komplet żarówek, się montuje
    > buforowany zasilacz tuż obok skrzynki bezpieczników, się ma wywalone na
    > elektrowniane wyłączenia. Inwestycja na dwie stówy i dwie godziny roboty.

    Aaa - taki pomysł.

    Zarówki na 12V zawsze były, ale cokołów nie pamiętam.
    Pewnie inne, co by nie pomylić.

    Ale patrząc na UPS ... żywotność tego akumulatora kiepska, 3 lata i
    przestanie działać.

    >> Teraz są "magazyny energii" na 230V AC i ponoć coraz tansze.
    >
    > Na płocie było napisane DUPA, jeden uwierzył, potem żałował, bo
    > w płocie były drzazgi. A on chciał tylko pogłaskać. To samo można
    > powiedzieć o rojeniach dziennikarzy na temat "tanich magazynów
    > energii".

    No nie wiem
    https://www.youtube.com/watch?v=glUNSf1Q6kA

    Autor tak sobie fachowy jest, pożaru chyba zadnego nie przeżył :-)

    >> A pozwolą zaoszczędzić na taryfach, albo zarobić na PV.
    >
    > Zarobić raczej nie, ale zaoszczędzić tak. Na przykład na kosztach
    > działki, gdy ktoś chce domek letni wystawić. Niezelektryfikowane
    > są dużo tańsze. PV użytkowana jak wyżej, w takich przypadkach
    > wystarcza. Ja to po raz pierwszy widziałem prawie ćwierć wieku
    > temu w Andaluzji. Wtedy pojawiły się pierwsze sensowne panele,
    > a tam niezelektryfikowane tereny ciągną się przez dziesiątki
    > kilometrów. Dodajmy, że w bardzo miłych okolicznościach przyrody.

    Tam też trochę inna pogoda.

    >>> Podobno chińske przełączniki potrafią się zepsuć. Na razie
    >>> jednak nie stwierdzono.
    >> Kiedyś na pewno się zepsują.
    >
    > Jednak dużo rzadziej niż kiedyś psuły się wolframowe żarówki.

    Zdecydowanie rzadziej

    > Wymiana nie zajmuje dużo więcej czasu.

    Zależy, gdzie schowany :-)

    >> Ostatni znajomy przypadek - zepsuł się zasilacz TP-Link,
    >> bo sam router/AP dobry.
    >
    > Podłączyć router do obwodu oświetleniowego. Tam jest zasilacz
    > buforowy.

    Ale chyba był 9V :-(

    >>> A i to nie byłby problem, najwyżej jakaś lampa nie będzie
    >>> świecić.
    >> Żadna? :-)
    > Nie, jedna.

    Eee ... jak wszystkie na WiFi i serwer padnie ...

    J.


strony : 1 ... 7 . [ 8 ] . 9 ... 11


Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: