eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.elektronikaDiody LED - oświetlenie na choinkę
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 102

  • 81. Data: 2025-12-30 20:03:51
    Temat: Re: Diody LED - oświetlenie na choinkę
    Od: ??x??(R)?? <m...@p...onet.pl>

    W dniu 30.12.2025 o 12:54, io pisze:
    > Bo nie
    > wpadłbym z góry na to, gdzie te włączniki będą i nie chciałoby mi się
    > okablowania poprawiać ilekroć bym to ogarniał.

    Ja bym nie wpadł na to, że muszę mieć coś na baterię (pilot/telefon) aby
    włączyć światło. Może dlatego, że nie mieszkam w domu sam z Twizdą i
    byłoby potrzeba kilku takich "bateryjkowców" :) a i pokoi jest kilka.


    --
    Pixel(R)??
    Albo PiS albo Polska


  • 82. Data: 2025-12-30 20:08:47
    Temat: Re: Diody LED - oświetlenie na choinkę
    Od: ??x??(R)?? <m...@p...onet.pl>

    W dniu 30.12.2025 o 14:01, Jarosław Sokołowski pisze:

    > Można przypuszczać,
    > skąd to się wzięło. Jakiś ziutek prawie sto lat temu kombinował,
    > że jak żarówa zrobi zwarcie, to 1,5 mm może się sfajczyć (razem
    > z całym domem), zanim zadziała zdrutowany bezpiecznik. Dzisiaj to
    > jest głupie założenie. Zwłaszcza że w obwodach oświetleniowych można
    > użyć bezpiecznika już nawet nie 6A, tylko jednoamperowego. Szybkiego
    > i pewnego.

    Może jednak nie chodziło o zwartą żarówkę ale jakieś złącze, może być
    zjarana oprawka do żarówki. Teraz robią plastikowe, więc nie jest trudno
    utopić ten plastik, jak się mocniejszą (niededykowaną) żarówę wkręci.


    --
    Pixel(R)??
    Albo PiS albo Polska


  • 83. Data: 2025-12-30 21:30:54
    Temat: Re: Diody LED - oświetlenie na choinkę
    Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>

    Pan J.F napisał:

    >>>> Nawet jeśli to 2,5 mm jest tylko *zalecane*, to lepiej nie
    >>>> ryzykować ewentualnych sporów z ubezpieczycielem.
    >>> Moze jest jakiś przepis ... ciekawe, czy przestrzegany.
    >> Wygrał brak ciekawości tego, jak sprawę potraktują ubezpieczyciele.
    >
    > Ale jest przepis, że "zalecane" ?

    Ziutkowie zalecają. Nawet jeśli nie ma to poparcia w rozporządzeniach,
    lepiej nie testować tego w sądzie. Bo za tym jednak prawa fizyki stoją.

    Inaczej niż w przypadku zaleceń ziutków, by kabel fazowy i neutralny
    w gniazdku podłączać dokładnie odwrotnie, niż norma (francuska) mówi.
    I tak samo odwrotnie, niż zakładają (wszyscy) producenci sprzętu.
    To przeważnie nie ma większego znaczenia, przynajmniej norma (ogólna)
    tak to traktuje. Jednak zawsze lepiej robić coś zgodnie, niż odwrotnie,
    więc berecikosceptyczni elektrycy olewają ziutków i robią sobie z nich
    bekę.

    >> Przepisy mówią o całości, ale ziutek jakoś je sobie wykombinował,
    >> a jego kombinacje słabo pasują do dzisiejszych realiów.
    >
    > Jak o całości, to o całości, gniazdka mogą miec 16A, i może ich być
    > kilka sztuk ...

    To znaczy, że nie można podłączyć kilku gniazd 16A do przewodu 1,5 mm?!

    > Problem w tym, że przy cienkich kablach duży bezpiecznik będzie
    > działał wolno.

    To nie jest problem, bo normalni ludzie tego nie robią.

    > Bezpiecznik dobierasz m.in. do impedancji pętli zwarcia.

    A nie lepiej dobrać do potrzeb? Dlaczego przypadkowe zwarcie musi
    maksymalnym prądem wypalać dziursko w metalowych elementach, nie
    można wcześniej przerwać obwodu?

    >> A jednak pod berecikiem z antenką lęgnie się myśl, by stosować
    >> zabezpieczenia tak duże, żeby były na granicy zjarania się druta.
    >> Po co? To jest całkiem bez sensu. Jak się popatrzy na domowe
    >> odbiorniki prądu, to widać dwubiegunowy rozkład. Albo pobierają
    >> "tyle co nic" -- oświetlenie, komputery, routery i inne bajery.
    >
    > Komputery to tak niekoniecznie :-)

    Chyba u graczy. Przeciętny człowiek ma laptopa z naładowaną baterią
    i zasilaczem, który delikatnie uzupełnia braki.

    >> Tu w ogóle nie chcą kabla (w sensie że linki), musi być drut.
    >
    > I przepisy naprawdę tak wymagają?

    Podobno. W każdym razie wykonawca twierdził, że jak gdzieś zrobili
    z linki, to uprawniony elektryk nie chciał odebrać i pieczątki
    przybić.

    >>>>> -jak router/AP padnie ... wymiana po ciemku? :-)
    >>>> AP są redundantne. Router zbędny, jest serwer off-line.
    >>> Jakis specjalny model AP ?
    >> Nie, zwyczajne z ustawionym tym samym SSID i tym samym hasłem.
    >> To działa.
    >
    > DHCP na serwerze ?

    Najlepiej. Chociaż ostatnio kupiłem router z Wi-Fi, który da się
    też skonfigurować jako AP (wtedy port WAN jest piątym gniazdkiem
    LAN). Ktoś dobrze pomyślał, bo można w konfiguracji zostawić
    włączony serwer DHCP. Aktywuje się on tylko wtedy, gdy urządzenie
    samo w czasie bootowania nie znajdzie w sieci innego źródła
    adresacji.

    >> Się nie dziwię, bo kilometry niepotrzebne. Napisałem dla kogo
    >> ta sugestia. Dwunastowoltowe "retrofity" z tradycyjnym gwintem
    >> pojawiły się niedawno, więc to nietrywialna informacja. Się
    >> kupuje komplet żarówek, się montuje buforowany zasilacz tuż
    >> obok skrzynki bezpieczników, się ma wywalone na elektrowniane
    >> wyłączenia. Inwestycja na dwie stówy i dwie godziny roboty.
    >
    > Aaa - taki pomysł.

    A co, może zły? Znakomity!

    > Zarówki na 12V zawsze były, ale cokołów nie pamiętam.

    To się MR16 nazywa. Ja takie mam w wielu miejscach z dawien dawna,
    wcześniej były tam żarówki halogenowe. Halogeny 12V były zawsze
    lepsze (trwalsze) od tych 230V. Jednak możliwość przełączenia całej
    instalacji oświetleniowej z 230 na 12 V jest zupełnie nową jakością.

    > Ale patrząc na UPS ... żywotność tego akumulatora kiepska,
    > 3 lata i przestanie działać.

    To "U" jest bardzo istotne dla komputerów, w przypadku oświetlenia
    (nie na sali operacyjnej) nie aż tak. Jeśli ktoś oszczędny, może
    trzymać akumulator odłączony i tylko od czasu do czasu go przystawiać
    do cycka dla naładowania. Dobry zasilacz buforowy sam powinieb dbać
    o żywotność akumulatora. UPS-y rzadko bywają dobre, przynajmniej
    odkąd zrobiły się produktem masowym.

    >>> Teraz są "magazyny energii" na 230V AC i ponoć coraz tansze.
    >>
    >> Na płocie było napisane DUPA, jeden uwierzył, potem żałował, bo
    >> w płocie były drzazgi. A on chciał tylko pogłaskać. To samo można
    >> powiedzieć o rojeniach dziennikarzy na temat "tanich magazynów
    >> energii".
    >
    > No nie wiem
    > https://www.youtube.com/watch?v=glUNSf1Q6kA
    >
    > Autor tak sobie fachowy jest, pożaru chyba zadnego nie przeżył :-)

    No właśnie, niektórym nawet pisać się nie chce (albo nie potrafią),
    wolą gwałcić przez uszy. Nie, koleś, nie muszę mieć tej twojej skrzyni
    w mieszkaniu.

    >>> Ostatni znajomy przypadek - zepsuł się zasilacz TP-Link,
    >>> bo sam router/AP dobry.
    >> Podłączyć router do obwodu oświetleniowego. Tam jest zasilacz
    >> buforowy.
    >
    > Ale chyba był 9V :-(

    Zaglądałem takim w bebeszki. Przeważnie mają zasilacz impulsowy
    na wejściu. Scalak według specyfikacji pracuje od kilku do
    kilkudziesięciu woltów. Ograniczeniem jest maksymalne napięcie
    kondensatora elektrolitycznego (bo czasem we wtyczce bywał tylko
    transformator z diodami). Zazwyczaj mniejsze niż 60V, ale jednak
    większe niż 12V. Producenci dodają zasilacze dość przypadkowo,
    12V powinien wytrzymac każdy router. A jak nie, to kupić nowy.
    Nowe zwykle mają zasilacze 12V (choć miałem bardzo dawno temu AP
    od Cisco, ten miał zewnętrzny zasilacz 3,3V).

    >>>> A i to nie byłby problem, najwyżej jakaś lampa nie będzie
    >>>> świecić.
    >>> Żadna? :-)
    >> Nie, jedna.
    > Eee ... jak wszystkie na WiFi i serwer padnie ...

    Bierze się z półki zapasowy. Konkretnie jest to Supla. Nie znałem
    wcześniej tego zwierza, żeby obejrzeć, skompilowałem i uruchomiłem
    na swoim komputerze. Wcześniej musiałem wydłubać z dockera, którego
    PT Autor trzyma się nie wiedzieć po co -- u mnie na przykład mysql
    już jest, więc ten z kontenera nie miałby się do czego przyssać.
    Potem skompilowałem jeszcze raz, łącznie z minimalistycznym OS-em
    i wrzuciłem na sprzęty, które już słabo się do czegokolwiek nadają.
    Działa. Tymczasem ludzie na forach się skarżą, że na bylejakiej
    starej malinie dokery działać im nie chcą.

    Kupiłem kiedyś "przedłużacz wi-fi", taki we wtyczce wkładanej do
    kontaktu. Żeby obejrzeć. Na Allegro 29 zł, u majfrendów taniej.
    Łatwo hackowalny, soft da się zmienić. Podejrzewam, że z tej Supli
    dałoby się wydłubać coś, co na tym pójdzie. Bez wielkiej utraty
    funkcjonalności.

    --
    Jarek


  • 84. Data: 2025-12-30 21:47:37
    Temat: Re: Diody LED - oświetlenie na choinkę
    Od: Marek <f...@f...com>

    On Tue, 30 Dec 2025 13:02:15 +0100, "J.F"
    <j...@p...onet.pl> wrote:
    > -backup mu jakiś zaleciłeś? Bo jak padnie w wigilię Wigilii, to może
    > być problem z kupieniem następnego przez 4 dni :-)

    Backup czego? Są żarówki z wbudowaną baterią i działają z klasycznym
    wyłącznikiem (mimo braku zasilania nadal tym samym wyłącznikiem
    można ją włączać). Problem zaniku zasilania dla oświetlenia właściwe
    nie istnieje.

    https://youtu.be/sBT-Y_2XUHU

    --
    Marek


  • 85. Data: 2025-12-31 00:55:38
    Temat: Re: Diody LED - oświetlenie na choinkę
    Od: io <i...@o...pl.invalid>

    W dniu 30.12.2025 o 20:03, ??x??(R)?? pisze:
    >
    > Ja bym nie wpadł na to, że muszę mieć coś na baterię (pilot/telefon) aby
    > włączyć światło. Może dlatego, że nie mieszkam w domu sam z Twizdą i
    > byłoby potrzeba kilku takich "bateryjkowców" :) a i pokoi jest kilka.
    >
    >

    A głupek jeden :-)


  • 86. Data: 2026-01-01 13:18:36
    Temat: Re: Diody LED - oświetlenie na choinkę
    Od: Paweł Pawłowicz <p...@u...edu.pl>

    W dniu 30.12.2025 o 21:30, Jarosław Sokołowski pisze:
    [...]
    > To znaczy, że nie można podłączyć kilku gniazd 16A do przewodu 1,5 mm?!

    Coś chodzi mi po głowie, że nie można.

    >> Problem w tym, że przy cienkich kablach duży bezpiecznik będzie
    >> działał wolno.
    >
    > To nie jest problem, bo normalni ludzie tego nie robią.

    Problem polega na tym, że odsetek owych "normalnych" nie jest znaczny.

    >> Bezpiecznik dobierasz m.in. do impedancji pętli zwarcia.
    >
    > A nie lepiej dobrać do potrzeb? Dlaczego przypadkowe zwarcie musi
    > maksymalnym prądem wypalać dziursko w metalowych elementach, nie
    > można wcześniej przerwać obwodu?

    Może i lepiej. Ale "dobiera się do pętli zwarcia".

    P.P.


  • 87. Data: 2026-01-01 15:17:31
    Temat: Re: Diody LED - oświetlenie na choinkę
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Thu, 1 Jan 2026 13:18:36 +0100, Paweł Pawłowicz wrote:
    > W dniu 30.12.2025 o 21:30, Jarosław Sokołowski pisze:
    > [...]
    >> To znaczy, że nie można podłączyć kilku gniazd 16A do przewodu 1,5 mm?!
    > Coś chodzi mi po głowie, że nie można.

    Prawie na pewno można, bo by miejsca na bezpieczniki i kable zabrakło.
    Ale warto pamiętać, że może przeciążyć obwód ... no i wtedy
    bezpiecznik zadziała.

    Poza tym wszelkie rozdzielacze/przedłużacze.

    >>> Problem w tym, że przy cienkich kablach duży bezpiecznik będzie
    >>> działał wolno.
    >>
    >> To nie jest problem, bo normalni ludzie tego nie robią.
    >
    > Problem polega na tym, że odsetek owych "normalnych" nie jest znaczny.
    >
    >>> Bezpiecznik dobierasz m.in. do impedancji pętli zwarcia.
    >>
    >> A nie lepiej dobrać do potrzeb? Dlaczego przypadkowe zwarcie musi
    >> maksymalnym prądem wypalać dziursko w metalowych elementach, nie
    >> można wcześniej przerwać obwodu?
    >
    > Może i lepiej. Ale "dobiera się do pętli zwarcia".

    Co przy okazji zazwyczaj jest spelnione - ma ktoś małe potrzeby
    (oświetlenie np), da cienszy kabel, da mniejszy bezpiecznik,
    i też zabezpieczy.

    Gorzej, jak po latach bezpiecznik się zepsuje, przyjdzie elektryk
    "a kto tu wsadził 6A? Ja mam tylko 10 i 16A".

    J.


  • 88. Data: 2026-01-01 16:16:38
    Temat: Re: Diody LED - oświetlenie na choinkę
    Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>

    Pan Paweł Pawłowicz napisał:

    >> To znaczy, że nie można podłączyć kilku gniazd 16A do przewodu 1,5 mm?!
    > Coś chodzi mi po głowie, że nie można.

    Mam w kuchni cztery gniazda zamontowane obok siebie w czterech puszkach
    i poczwórnej ramce. One są nielegalne? Takie albo podobne rozwiąznia
    widuję w każdej współczesnej kuchni. Przewód jest grubszy, ale na pewno
    nie taki jak dla 64A, bezpiecznik też mniejszy.

    W sklepach są chyba tylko gniazda 16A, taki standard. A bywają chyba
    jeszcze instalacje z bezpiecznikiem 16A, nawt przed licznikiem. Jak
    sobie z tym radzić, skoro w mieszkaniu jest więcej niż jedno gniazdko,
    a przawody 1,5 mm są akceptowane przez tych w bereciku z antenką?
    W tym przypadku bardziej chodzi mi o gniazdko do lampki nocnej, niż
    do czajnika w kuchni.

    >>> Bezpiecznik dobierasz m.in. do impedancji pętli zwarcia.
    >> A nie lepiej dobrać do potrzeb? Dlaczego przypadkowe zwarcie musi
    >> maksymalnym prądem wypalać dziursko w metalowych elementach, nie
    >> można wcześniej przerwać obwodu?
    >
    > Może i lepiej. Ale "dobiera się do pętli zwarcia".

    Powraca pytanie: jak się dobiera? Ci w beracikach by się obrazili
    słysząc o jakiejś "impotencji" -- panie, bezpiecznik zależy od
    przekroju druta!

    Czyli zalecenie sformułowane jak w cytacie wyżej jest o wiele lepsze.
    Kluczowe jest tam "m.in". Te wszystkie "inne" są często ważniejszymi
    czynnikami niż pętla zwarcia.

    Taki przykład: do jakiej konkretnie impedancji dobrać ten bezpiecznik?
    Jaki drut, jaka dłogość, żeby to przystawało do realiów budowlanych?

    https://allegro.pl/oferta/c1-wylacznik-nadpradowy-be
    zpiecznik-rozlacznik-pradowy-eska-c-1a-1p-1faz-72700
    92930

    Pytania można mnożyć. Kilka dni temu spłonął kościół, bodajże w Lublinie.
    Z tego co przeczytałem, to ktoś przed ranną mszą świąteczną po prostu
    włączył jakiś obwód. Chwile po tym na szczycie dachu pojawił się ogień.
    Zakładam, że elektryk uwzględnił zalecenia dotyczące prowadzenia kabli
    po drewnianych belkach i dał tam solidne porzekroje. Potem "bezpiecznik
    dobrał do pętli zwarcia". O tym, co "na drugim końcu", mógł nawet nie
    pomyśleć. Mam za mało danych, by jednoznacznie wypowiadać się o przyczynach
    pożaru, ale istnieje pewne prawdopodobieństwo, że gdyby myślenie zastąpiło
    ślepe trzymanie się "złotych reguł", do tragedii by nie doszło.

    Jarek

    --
    Chwała Panu Bogu,
    Panu Bogu chwała.
    Kościół nam się spalił,
    A karczma została.


  • 89. Data: 2026-01-01 17:41:40
    Temat: Re: Diody LED - oświetlenie na choinkę
    Od: Mirek <m...@n...dev>

    W dniu 1.01.2026 o 16:16, Jarosław Sokołowski pisze:

    > Pytania można mnożyć. Kilka dni temu spłonął kościół, bodajże w Lublinie.
    > Z tego co przeczytałem, to ktoś przed ranną mszą świąteczną po prostu
    > włączył jakiś obwód. Chwile po tym na szczycie dachu pojawił się ogień.

    Jak się wpisze w wyszukiwarkę, to wyskakują zdjęcia ze spalonym dachem z
    panelami fotowoltaicznymi.

    --
    Mirek


  • 90. Data: 2026-01-01 17:58:49
    Temat: Re: Diody LED - oświetlenie na choinkę
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Thu, 1 Jan 2026 16:16:38 +0100, Jarosław Sokołowski wrote:
    > Pan Paweł Pawłowicz napisał:
    >>> To znaczy, że nie można podłączyć kilku gniazd 16A do przewodu 1,5 mm?!
    >> Coś chodzi mi po głowie, że nie można.
    >
    > Mam w kuchni cztery gniazda zamontowane obok siebie w czterech puszkach
    > i poczwórnej ramce. One są nielegalne? Takie albo podobne rozwiąznia
    > widuję w każdej współczesnej kuchni. Przewód jest grubszy, ale na pewno
    > nie taki jak dla 64A, bezpiecznik też mniejszy.

    Czy na pewno grubszy przewód?
    Do płyty kuchennej prowadzą grubszy, bo ona bierze 2*16A (2*3.5kW)
    i możliwe, ze dluższy czas.
    ale inne gniazdka to po taniosci - 1.5mm kw.

    No i własnie u rodziców odkryłem, że czajnik elektryczny i pralka nie
    mogą razem działać. Bezpiecznik jest 10A, i po dłuższej chwili wybija.
    A instalacja ... cholera wie jaka, i w mieszkaniu, i w pionie.

    No ale reszta sprzętu kuchennego prądu bierze mniej, albo krótko.

    A Norwegia ... przepis wprowadziła, że samochody elektryczne w domu
    można ładować prądem 6A tylko. Bo gniazdka i instalacje niby 10-16A,
    ale przy długotrwałym poborze się przegrzewają.

    > W sklepach są chyba tylko gniazda 16A, taki standard. A bywają chyba
    > jeszcze instalacje z bezpiecznikiem 16A, nawt przed licznikiem. Jak
    > sobie z tym radzić, skoro w mieszkaniu jest więcej niż jedno gniazdko,
    > a przawody 1,5 mm są akceptowane przez tych w bereciku z antenką?
    > W tym przypadku bardziej chodzi mi o gniazdko do lampki nocnej, niż
    > do czajnika w kuchni.
    >
    >>>> Bezpiecznik dobierasz m.in. do impedancji pętli zwarcia.
    >>> A nie lepiej dobrać do potrzeb? Dlaczego przypadkowe zwarcie musi
    >>> maksymalnym prądem wypalać dziursko w metalowych elementach, nie
    >>> można wcześniej przerwać obwodu?
    >>
    >> Może i lepiej. Ale "dobiera się do pętli zwarcia".
    >
    > Powraca pytanie: jak się dobiera? Ci w beracikach by się obrazili
    > słysząc o jakiejś "impotencji" -- panie, bezpiecznik zależy od
    > przekroju druta!

    AI podpowiada, że powinny wyłączyc w czasie ponizej 0.4s
    Tu podają 0.4 albo 5s :-)
    https://portalelektryka.pl/aktualnosci/impedancja-pe
    tli-zwarcia.-wyjasnienie-wynikow-obliczen.-kontynuac
    ja-zagadnienia-3761.html

    Typowe bezpieczniki automatyczne S charakterystyka B, mają człon
    elektromagnetyczny wyzwalany po 5-krotnym przekroczeniu,
    czyli jak w przykładzie - możesz taki bezpiecznik dać, o ile pętla
    zwarcia ma poniżej 2.88 ohm.

    No ale i tak chciałes dać mniejszy bezpiecznik, co podnosci możliwą
    impedancję pętli ... ale warto sprawdzić, czy ciensze przewody nie
    podniosą jej za bardzo.

    No i kolejna sprawa - ze przy mniejszym przekroczeniu prądu, np 4x,
    bezpiecznik też rozłączy, tylko trochę dłużej mu to zajmie.

    przy takim 4x to ciągle powinno być dość szybko - kilka sekund.

    > Taki przykład: do jakiej konkretnie impedancji dobrać ten bezpiecznik?

    Na etapie projektu - do takiej, jakie Ci potrzeba :-)
    A potem się robi pomiary rzeczywistej, i jak wyszło za dużo, to klopot
    :-)

    > Jaki drut, jaka dłogość, żeby to przystawało do realiów budowlanych?

    Rezystancja drutów jest znana, długość ... projektant zna,
    długość przyłącza - też znana, ale ile dołoży energetyka, szczególnie
    na wsi ...

    > https://allegro.pl/oferta/c1-wylacznik-nadpradowy-be
    zpiecznik-rozlacznik-pradowy-eska-c-1a-1p-1faz-72700
    92930

    Uważaj - typ C.
    Ten generalnie pozwala na spore krótkie przeciążenie - do 10x,
    i stosuje się je do startu silników, czy np sali komputerów - gdzie
    zasilacze przez moment biorą wielki prąd, bo ładują kondensatory.

    Tu charakterystyki
    https://elektrykadlakazdego.pl/wylacznik-nadmiarowo-
    pradowy/

    > Pytania można mnożyć. Kilka dni temu spłonął kościół, bodajże w Lublinie.
    > Z tego co przeczytałem, to ktoś przed ranną mszą świąteczną po prostu
    > włączył jakiś obwód. Chwile po tym na szczycie dachu pojawił się ogień.
    > Zakładam, że elektryk uwzględnił zalecenia dotyczące prowadzenia kabli
    > po drewnianych belkach i dał tam solidne porzekroje. Potem "bezpiecznik
    > dobrał do pętli zwarcia". O tym, co "na drugim końcu", mógł nawet nie
    > pomyśleć.

    A cóż może być na dachu w kosciele?
    Chyba nie grzejnik?

    > Mam za mało danych, by jednoznacznie wypowiadać się o przyczynach
    > pożaru, ale istnieje pewne prawdopodobieństwo, że gdyby myślenie zastąpiło
    > ślepe trzymanie się "złotych reguł", do tragedii by nie doszło.

    te reguły, to też wynik doświadczenia.

    Jak wykryją przyczynę ... pewnie się nie pochwalą :-P


    J.

strony : 1 ... 8 . [ 9 ] . 10 . 11


Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: