-
61. Data: 2025-12-22 09:55:49
Temat: Re: Diody LED - oświetlenie na choinkę
Od: Marek <f...@f...com>
On Sun, 21 Dec 2025 14:41:09 GMT, PiteR <P...@b...chamy.prostaki.pl>
wrote:
> moduły jakieś z wejściem 5v?
Wyłącznik steruje diodą optoizolatora, który przekazuje reakcję
przycisku do sterownika. Ten na podstawie rodzaju zachowania (krótki,
długi, dwa krótkie, kod morse'a itp.) zapala odpowiednie źródło
światła.
Ten potencjał aktywujący diodę opto jest jednocześnie źródłem
zasilania podświetlenia.
> jeden milion omów? To jaki to prąd mikro mikro?
Da się policzyć, nie? :)
Teraz już nie pamiętam, czy w oryginale był 1M dla 230V a ja tylko
zmieniłem kolor LED i rezystor zostawiłem bo poświata przy 1M 5V była
wystarczająca... Nie pamiętam. Na pewno jest rezystor 1M bo pamiętam
swoje zadowolenie, że biały LED dygnął @5V 1M
--
Marek
-
62. Data: 2025-12-22 10:12:53
Temat: Re: Diody LED - oświetlenie na choinkę
Od: PiteR <P...@b...chamy.prostaki.pl>
w <news:almarsoft.4319250191685167439@news.chmurka.net
>
dnia Mon, 22 Dec 2025 08:55:49 GMT user Marek pisze tak:
>> jeden milion omów? To jaki to prąd mikro mikro?
>
> Da się policzyć, nie? :)
no bo trudno uwierzyć :)
> Teraz już nie pamiętam, czy w oryginale był 1M dla 230V a ja tylko
> zmieniłem kolor LED i rezystor zostawiłem bo poświata przy 1M 5V
> była wystarczająca... Nie pamiętam. Na pewno jest rezystor 1M bo
> pamiętam swoje zadowolenie, że biały LED dygnął @5V 1M
hmm
--
choć katolicy twierdzą że nie jesteśmy zwierzętami
to sypialnia niewiele różni się od obory
-
63. Data: 2025-12-22 12:05:28
Temat: Re: Diody LED - oświetlenie na choinkę
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Mon, 22 Dec 2025 08:59:16 +0100, Jacek wrote:
> W dniu 21.12.2025 o 23:14, J.F pisze:
>>> To spróbuj z opornikiem 100k czy 1M.
>> Ale po co?
> Bo może zachodzi zjawisko punktowego przebicia lawinowego i choć
> nominalna moc złącza nie zostaje przekroczona to punktowo zostaje
> przekroczona temperatura.
No, może być warte sprawdzenia.
Te niebieskie LED mają jeszcze jakąś warstwę półprzewodnika
pośredniego.
J.
-
64. Data: 2025-12-27 23:39:11
Temat: Re: Diody LED - oświetlenie na choinkę
Od: io <i...@o...pl.invalid>
W dniu 22.12.2025 o 09:47, Marek pisze:
> On Sun, 21 Dec 2025 13:03:51 +0100, io <i...@o...pl.invalid> wrote:
>> A te wyłączniki to podłączone aluminiowymi kablami? :-)
>
> UTP
>
Warto to robić przewodowo?
-
65. Data: 2025-12-29 07:30:41
Temat: Re: Diody LED - oświetlenie na choinkę
Od: Marek <f...@f...com>
On Sat, 27 Dec 2025 23:39:11 +0100, io <i...@o...pl.invalid> wrote:
> Warto to robić przewodowo?
Zdecydowanie mniejszy koszt na 1 kanał zapalający (1 "wyłącznik") no
i możliwość kilku funkcji na 1 kanale (od typu wciśnięcia).
Co byś zaproponował w zamian?
--
Marek
-
66. Data: 2025-12-30 10:11:33
Temat: Re: Diody LED - oświetlenie na choinkę
Od: io <i...@o...pl.invalid>
W dniu 29.12.2025 o 07:30, Marek pisze:
> On Sat, 27 Dec 2025 23:39:11 +0100, io <i...@o...pl.invalid> wrote:
>> Warto to robić przewodowo?
>
> Zdecydowanie mniejszy koszt na 1 kanał zapalający (1 "wyłącznik") no i
> możliwość kilku funkcji na 1 kanale (od typu wciśnięcia).
> Co byś zaproponował w zamian?
>
Nie to, że proponował, ale .. jak rozumiem zrobiłeś nowe okablowanie i
wymieniłeś wyłączniki. A do zwykłego załączania prosty bezprzewodowy
wystarczy co wydaje się być tańsze. Pewnie 10zł za sam włącznik w
Chinach. W szczegółach oczywiście może być inaczej. Np będzie możliwość
realizacji wielu funkcji, ale brak podświetlenia stałego LEDką bo za
bardzo nie da się go zrobić :-) Albo to, że połączenie radiowe nie jest
zrealizowane bezpiecznie. Więc tylko pytam.
-
67. Data: 2025-12-30 10:18:48
Temat: Re: Diody LED - oświetlenie na choinkę
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Mon, 29 Dec 2025 07:30:41 +0100, Marek wrote:
> On Sat, 27 Dec 2025 23:39:11 +0100, io <i...@o...pl.invalid> wrote:
>> Warto to robić przewodowo?
>
> Zdecydowanie mniejszy koszt na 1 kanał zapalający (1 "wyłącznik") no
> i możliwość kilku funkcji na 1 kanale (od typu wciśnięcia).
> Co byś zaproponował w zamian?
Jak ktos przewidział od początku, to może i najtanszy,
jak trzeba sciany pruć, aby kable doprowadzić, to już najdroższy :-)
J.
-
68. Data: 2025-12-30 11:10:47
Temat: Re: Diody LED - oświetlenie na choinkę
Od: Marek <f...@f...com>
On Tue, 30 Dec 2025 10:11:33 +0100, io <i...@o...pl.invalid> wrote:
> Nie to, że proponował, ale .. jak rozumiem zrobiłeś nowe
> okablowanie i
> wymieniłeś wyłączniki.
To była nowa instalacja a nie modernizacja.
Starej by mi nie chciało się tak przerabiać.
--
Marek
-
69. Data: 2025-12-30 11:51:05
Temat: Re: Diody LED - oświetlenie na choinkę
Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>
Pan J.F napisał:
>>> Warto to robić przewodowo?
>> Zdecydowanie mniejszy koszt na 1 kanał zapalający (1 "wyłącznik")
>> no i możliwość kilku funkcji na 1 kanale (od typu wciśnięcia).
>> Co byś zaproponował w zamian?
>
> Jak ktos przewidział od początku, to może i najtanszy, jak
> trzeba sciany pruć, aby kable doprowadzić, to już najdroższy :-)
Kolega remontował dom. Drewniany. Po prostu drewniany-drewniany,
czyli belki i deski na ścianach, żadnych tynków. Zatem instalacja
elektryczna tylko po wierzchu. Przepisy mówią, że przekrój druta
minimum 2,5 mm, co przy świeceniu kilkuwatowymi ledami jest trochę
bez sensu. A że teraz elektryfikacja wsi to nie jest już "żarówka
w każdym domu", więc wyszła w projekcie niezała plątanina przewodów.
Poradziłem mu "rozwiązanie inteligentne", czyli włączniki Wi-Fi
przy żarówkach. Ubyło jakieś 3/4 całego druciarstwa. Tu głównym
kryterium wyboru była estetyka, oszczędności finansowe (znaczne!)
to już efekt uboczny. Innych oczekiwań wobec onej "inteligencji"
nie było.
--
Jarek
-
70. Data: 2025-12-30 12:54:14
Temat: Re: Diody LED - oświetlenie na choinkę
Od: io <i...@o...pl.invalid>
W dniu 30.12.2025 o 11:10, Marek pisze:
> On Tue, 30 Dec 2025 10:11:33 +0100, io <i...@o...pl.invalid> wrote:
>> Nie to, że proponował, ale .. jak rozumiem zrobiłeś nowe okablowanie i
>> wymieniłeś wyłączniki.
>
> To była nowa instalacja a nie modernizacja.
> Starej by mi nie chciało się tak przerabiać.
>
No tak zrozumiałem, że jak nie aluminiowe to musi nowa instalacja a jak
nowa to pytanie o to, czy warto bezprzewodowo nie obejmuje tylko ile
pieniędzy kosztowało tylko czy np. da się pociągnąć kabelek tam, gdzie
wygodnie korzystać a nie gdzie wygodnie ciągnąć. Zawsze chciałem mieć
możliwość zmiany światła z kanapy. No i mam, ale bezprzewodowo. Bo nie
wpadłbym z góry na to, gdzie te włączniki będą i nie chciałoby mi się
okablowania poprawiać ilekroć bym to ogarniał.


do góry
Ceny mieszkań stabilne a zdolność kredytowa rośnie. O ile nie masz dzieci