eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.sci.inzynieriaHiszpania bez praduRe: Hiszpania bez pradu
  • Data: 2025-04-30 21:16:40
    Temat: Re: Hiszpania bez pradu
    Od: heby <h...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    On 30/04/2025 19:09, J.F wrote:
    > W spokojniejszych czasach - interesuje Cie raczej kiedy prąd wróci -
    > za godzinę, za 8, jutro, za tydzień.

    To też jest dla mnie ważne. Mam generator. Ale jego wyniesienie i
    odpalenie to trochę czasu jest. Wolałbym wiedzieć zawczasu, czy potrwa
    to godzinę czy 10 dni.

    >> pokonała. Inna sprawa, że takie radyjka mają kiepski zasięg, ale akurat
    >> by wystarczył do utrzymania łaczności.
    > IMO - i tak cud. Ze były radia, że wiadomo gdzie, że były baterie.

    Jeśli dobrze zrozumiałem kolesia, to własnie Straż była odpowiedzialna
    za utrzymanie tych radyjek na chodzie i naładowane baterie. Ktoś tam raz
    na jakiś czas dbał o to. Widać że bez sensu, skoro na miejscu były tylko
    tumanistki.

    Tak sobie jeszcze przypominam że gdzieś czytałem inną opowieść, też z
    '97, jak to w urzędzie gminy czy miasta mieli radia, ale podczas powodzi
    nie potrafili z nich korzystać i KF robili za łączność.

    Tutaj:

    https://www.sp6paz.pl/hf1997op/images/docs/powodz199
    7.pdf

    [...]Nazajutrz ochrona
    Ratusza dostała po uszach, a Adamowi nie zezwolono na utrzymywanie łączności
    uzasadniając, iż mają już swoją łączność na bazie harcerzy. Na dowód
    tego pokazano mi w
    jakimś gabinecie rzucone na ziemi pięć sztuk motoroli.[...]

    Ciekaw jestem czy faktycznie wtedy (i czy dzisiaj) ktoś miał gdzieś
    zapas radyjek tego typu na czas katastrof. Znam 2 przypadki, jeden z
    opiwieści strażaka drugi z tego opisu, więc może to kiedyś było
    elementem jakiegoś systemu kryzysowego.

    > ja miałem na myśli to, że niektóre urzędy miały
    > radia/radiotelefony/systemy, żeby np wojewoda mógł zadzwonić z
    > samochodu.

    Chyba był chaos, to jednak dzikie czasy i bałagan. Teraz nie jest pewnie
    lepiej, idę o zakład, że jakiś debil wykombinował, że tanie jest oprzeć
    taką łaczność o GSM.

    > Wtajemniczeni KF potrafili skorzystać :-)

    Zdaje się, że przy odrobinie wprawy analogowy centertel pozwalał na
    dzwonienie na czyjś koszt. Nigdy nie trafiłem na opis protokołu, ale
    wcale bym się nie zdziwił jak by nie było zabezpieczeń poza jakąs nośną
    i melodyjką.


Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: