-
131. Data: 2025-05-05 18:20:04
Temat: Re: Hiszpania bez pradu
Od: nadir <n...@h...org>
W dniu 05.05.2025 o 10:18, J.F pisze:
> Przeciążenia to niekoniecznie ... masz np osiedle willowe, co 10-ty ma
> PV, o słusznej mocy, np 10kW, w słoneczny dzien zużycie własne
> niewielkie, i mamy nadwyżkę mocy.
Tylko, że ta nadwyżka pójdzie do najbliższych sąsiadów, a jeżeli oni jej
nie skonsumują, to...
> Tylko ze wkrótce się przeciąży transformator osiedlowy,
> albo zwyczajnie napięcie skoczy do 253V ...
...właśnie do tego transformatora, któremu strony wtórna i pierwotna
zamienią się miejscami.
-
132. Data: 2025-05-05 18:42:09
Temat: Re: Hiszpania bez pradu
Od: nadir <n...@h...org>
W dniu 05.05.2025 o 10:45, J.F pisze:
> Ma to jakis sens, ale jak w okolicy jest 50 falowników, to ten jeden
> jakoś istotnie zmieni częstotliwość?
Jeżeli wszystkie 50 będą miały prawidłowo zaimplementowane
zabezpieczenie przed pracą wyspową, to prędzej czy później napięcie i
częstotliwość będą się rozjeżdżać i poszczególne po kolei zaczną się
odłączać.
> Tylko przy wysokim napięciu falownik ma najpierw ograniczyc moc
> generowaną (*).
No tak, i jak nie będzie odbioru/obciążenia to napięcie lokalnie zacznie
wzrastać do granicznego i falowniki zaczną odłączać zasilanie sieci.
> Jak w wyspie są jeszcze odbiorcy, to się powinno zbilansować, i będzie
> normalna sieć ... malutka, ale napięcie w normie.
Przy równomiernym obciążeniu każdego falownika może to się udać, ale
podejrzewam że to tak nie zadziała i nie ma bata, któryś zostanie
chwilowo przeciążony i już mu się parametry rozjadą i odłączy się od
sieci. Ale to takie moje gdybanie, bo jak to się zachowa w
rzeczywistości to nie mam pojęcia.
-
133. Data: 2025-05-05 19:00:07
Temat: Re: Hiszpania bez pradu
Od: nadir <n...@h...org>
W dniu 05.05.2025 o 10:39, J.F pisze:
> O ile wiem, to nie. Nie ma tam przekaźnika, który mógłby odciąć.
Przekaźnika nie ma, ale pamiętam że miał być wymóg, że montowane miały
być tylko takie falowniki, które da się zdalnie odłączyć o sieci i
licznik musi taki sygnał zinterpretować/przepuścić. Bo nie wyobrażam
sobie, że za jednym posunięciem wyłącza się pół miasta czy województwa,
jakoś trzeba tym sterować. Czy w 100% funkcjonują takie liczniki i
falowniki, to nie wiem?
> No ale ... skąd licznik wie, że w sieci nie ma napięcia, skoro jest -
> od innych prosumentów.
Może telemetria?
> Ale to jest standardowe działanie falownika - nie ma prawa pchać mocy
> do sieci, gdy ta jest "wyłączona".
> Tylko skąd on wie, że jest wyłączona, jak po sąsiedzku jest kilka
> falowników :-)
Licznik może nie wie, ale jak z systemu odpadnie duża część mocy, to
myślę, że prędzej czy później parametry sieci się rozjadą i falowniki
się poodłączają. Całkiem możliwe, że między innymi właśnie to miało
miejsce w Hiszpanii, wkońcu fotowoltaiki mają sporo a awaria była
praktycznie w samo południe, nie wierzę, że słońce nagle zaszło chmurami
nad całą Hiszpanią.
-
134. Data: 2025-05-05 19:21:05
Temat: Re: Hiszpania bez pradu
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Mon, 5 May 2025 19:00:07 +0200, nadir wrote:
> W dniu 05.05.2025 o 10:39, J.F pisze:
>> O ile wiem, to nie. Nie ma tam przekaźnika, który mógłby odciąć.
>
> Przekaźnika nie ma, ale pamiętam że miał być wymóg, że montowane miały
> być tylko takie falowniki, które da się zdalnie odłączyć o sieci i
> licznik musi taki sygnał zinterpretować/przepuścić. Bo nie wyobrażam
> sobie, że za jednym posunięciem wyłącza się pół miasta czy województwa,
> jakoś trzeba tym sterować. Czy w 100% funkcjonują takie liczniki i
> falowniki, to nie wiem?
Coś tam chyba w tych nowych wymogach jest, ale sterowanie raczej ma
być przez RS232 czy 485.
Ale to może przy większych mocach, albo nowych instalacjach, bo stare
mają niepodłączone.
>> No ale ... skąd licznik wie, że w sieci nie ma napięcia, skoro jest -
>> od innych prosumentów.
>
> Może telemetria?
Jest to jakiś pomysł, ale jak sieć się urwie, to telemetria może się
nie dostać do licznika :-)
>> Ale to jest standardowe działanie falownika - nie ma prawa pchać mocy
>> do sieci, gdy ta jest "wyłączona".
>> Tylko skąd on wie, że jest wyłączona, jak po sąsiedzku jest kilka
>> falowników :-)
>
> Licznik może nie wie, ale jak z systemu odpadnie duża część mocy, to
> myślę, że prędzej czy później parametry sieci się rozjadą i falowniki
> się poodłączają.
Ogólnie - ma wykrywać pracę wyspową, i się wyłączać.
Ale jak on to wykrywa ?
W rozjechanie to tak umiarkowanie wierzę, bo lokalnie może być mocy
nadmiar, a częstotliwość ... to akurat falowniki mogłyby trzymać
dobrze. Tylko - muszą się dostosować do sieci.
J.
-
135. Data: 2025-05-05 19:24:04
Temat: Re: Hiszpania bez pradu
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Mon, 5 May 2025 18:42:09 +0200, nadir wrote:
> W dniu 05.05.2025 o 10:45, J.F pisze:
>> Ma to jakis sens, ale jak w okolicy jest 50 falowników, to ten jeden
>> jakoś istotnie zmieni częstotliwość?
>
> Jeżeli wszystkie 50 będą miały prawidłowo zaimplementowane
> zabezpieczenie przed pracą wyspową, to prędzej czy później napięcie i
> częstotliwość będą się rozjeżdżać i poszczególne po kolei zaczną się
> odłączać.
Może i tak, ale byłbym bardziej przekonany, gdybym wiedział, jak to
zabezpieczenie działa :-)
>> Tylko przy wysokim napięciu falownik ma najpierw ograniczyc moc
>> generowaną (*).
>
> No tak, i jak nie będzie odbioru/obciążenia to napięcie lokalnie zacznie
> wzrastać do granicznego i falowniki zaczną odłączać zasilanie sieci.
>
>> Jak w wyspie są jeszcze odbiorcy, to się powinno zbilansować, i będzie
>> normalna sieć ... malutka, ale napięcie w normie.
>
> Przy równomiernym obciążeniu każdego falownika może to się udać, ale
> podejrzewam że to tak nie zadziała i nie ma bata, któryś zostanie
> chwilowo przeciążony i już mu się parametry rozjadą i odłączy się od
> sieci. Ale to takie moje gdybanie, bo jak to się zachowa w
> rzeczywistości to nie mam pojęcia.
IMO - przeciążony nie będzie, bo każdy falownik sam się zabezpiecza,
i pcha do sieci tyle ile ma z DC i nie więcej niż może.
J.
-
136. Data: 2025-05-05 19:26:41
Temat: Re: Hiszpania bez pradu
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Mon, 5 May 2025 18:20:04 +0200, nadir wrote:
> W dniu 05.05.2025 o 10:18, J.F pisze:
>> Przeciążenia to niekoniecznie ... masz np osiedle willowe, co 10-ty ma
>> PV, o słusznej mocy, np 10kW, w słoneczny dzien zużycie własne
>> niewielkie, i mamy nadwyżkę mocy.
>
> Tylko, że ta nadwyżka pójdzie do najbliższych sąsiadów, a jeżeli oni jej
> nie skonsumują, to...
>
>> Tylko ze wkrótce się przeciąży transformator osiedlowy,
>> albo zwyczajnie napięcie skoczy do 253V ...
>
> ...właśnie do tego transformatora, któremu strony wtórna i pierwotna
> zamienią się miejscami.
No i tu są dwie wersje:
-przy okazji tej zamiany napięcie wzrosnie, i falowniki będą zmieniać
moc,
-owszem, moc pójdzie do transformatora i dalej w sieć ... ale zanim
trafo się przegrzeje, to przez pewien czas będzie to tak pracować.
J.
-
137. Data: 2025-05-05 20:03:06
Temat: Re: Hiszpania bez pradu
Od: Mirek <m...@n...dev>
W dniu 5.05.2025 o 12:41, J.F pisze:
> Chyba stoi, i ciągle jest zapasowy/awaryjny.
>
Dawno tamtędy nie jechałem. Jeśli jedzie się S7 to nie widać go, a
wydaje mi się, że powinno.
Jeśli nawet stoi, to nie działa jako zapasowy dla Solca. Jak była
konserwacja to była cisza. Zastanawia mnie też stosunek redakcji do tego
zakresu - zero informacji o konserwacji - po prostu włączasz i zamiast
programu masz szum. W internecie trzeba sprawdzać - np. kiedyś tu na
grupie pytałem co jest grane. Przecież ten program ma duże znaczenie np.
dla Polaków na Białorusi. Powinno przez tydzień wcześniej być w każdych
wiadomościach, że będzie konserwacja.
> Ciekawe, tak dobrze kuchnia ekranowana? I tylko na UKF/FM ?
Budynek taki dziwny. Kiedyś miałem Jowitę2 - ona grała jako tako po
przedłużeniu anteny do karnisza.
Ale nie ma co drążyć tematu - chcę mieć takie radyjko w ciągłej
eksploatacji póki będą nadawać. Kto bogatemu zabroni?
>> wcześniej Panasonic a jeszcze wcześniej GP - po pół roku.
>
> Akumulatorki jak rozumiem? Bo chyba nie jednorazowe baterie?
>
Baterie. R14 albo jak kto woli "C" - Panasonic Zinc Chloride For Low
Power Product a wcześniej GP Greencell Extra Heavy Duty.
Zawsze robię zdjęcie telefonem jak zakładam to mam datę i co gdzie.
--
Mirek
-
138. Data: 2025-05-05 20:08:40
Temat: Re: Hiszpania bez pradu
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Mon, 5 May 2025 20:03:06 +0200, Mirek wrote:
> W dniu 5.05.2025 o 12:41, J.F pisze:
[...]
>>> wcześniej Panasonic a jeszcze wcześniej GP - po pół roku.
>>
>> Akumulatorki jak rozumiem? Bo chyba nie jednorazowe baterie?
>>
> Baterie. R14 albo jak kto woli "C" - Panasonic Zinc Chloride For Low
> Power Product a wcześniej GP Greencell Extra Heavy Duty.
> Zawsze robię zdjęcie telefonem jak zakładam to mam datę i co gdzie.
I to Ci wytrzymuje rok?
To ile to radyjko gra godzin dziennie i jaki prąd pobiera?
A alkaliczne nie byłyby lepsze?
J.
-
139. Data: 2025-05-05 20:22:15
Temat: Re: Hiszpania bez pradu
Od: io <i...@o...pl.invalid>
W dniu 5.05.2025 o 15:08, J.F pisze:
> On Mon, 5 May 2025 13:39:18 +0200, io wrote:
>> W dniu 5.05.2025 o 12:48, J.F pisze:
>>> On Fri, 2 May 2025 22:51:06 +0200, io wrote:
>>>> W dniu 1.05.2025 o 05:00, Arnold Ziffel pisze:
>>>>> In pl.misc.elektronika heby <h...@p...onet.pl> wrote:
>>>>>> Nie o to to chodzi. Mają, ale chodzi o coś innego: jeśli używasz
>>>>>> jakiegoś przemiennika, to spodziewasz się, że jak padnie, wiele ludzi
>>>>>> będzie miało zestrojone telefony na tą częstotliwość. I będzie można
>>>>>> zamiast przemiennika stosować normalną łączność na tym f. Jesli na
>>>>>> częstotliwości przemiennika zaczną nadwać ludzie w okolicy to dotrą do
>>>>>> największej liczby słuchających.
>>>>>
>>>>> Przecież tam jest split. Nadajesz na innej częstotliwości niż odbierasz.
>>>>> Już widzę chaos jaki powstaje jak jedni nadają normalnie a drudzy
>>>>> "odwrotnie". Nie robi się tak.
>>>>
>>>> To przecież nie o to chodzi by na tych częstotliwościach trwale
>>>> komunikować się, ale masz sposób na rozgłoszenie np informacji o tym jak
>>>> się komunikować. Poza tym moim zdaniem wcale nie trzeba korzystać z
>>>> częstotliwości przemienników, jest koncepcja łączności kryzysowej na CB
>>>> i PMR. Ludzie się bawią w testy 13-go.
>>>
>>> Tylko CB coraz rzadsze, a PMR ... chyba u nas mało popularne w ogóle,
>>> krótko zasięgowe ... i są jakies ustalenia/zwyczaje, że łączność
>>> awaryjna na kanale 1 ?
>>>
>>
>> Tak, są takie 'zwyczaje'. Wpisujesz w wyszukiwarkę "testy łączności
>
> Nie wpisujesz, bo nie ma prądu ani internetu :-P
Teraz wpisujesz jak sobie dyskutujesz. Póki możesz. Jak nie wpisałeś i
przyszedł kryzys to chodzisz po kanałach i trafiasz na ludzi, którzy
wpisali. Albo na tych co nie wpisali i też czegoś się dowiesz.
>
>> kryzysowej" i dostajesz np https://planawaryjny.com/lacznosc-awaryjna/ .
>> Jak ktoś po to kupił urządzenie to wie jak z niego korzystać.
>
> No wie. Tak, jak na PMR przystało :-)
Jak wyżej, nie wszyscy po to kupują, by się snobować.
>
>> Jak nie to
>> też się dowie przeglądając eter. Ale to nie będzie oficjalny kanał tylko
>> taki zwykły. Krótkofalowcy sobie będą robili dalekie łączności i
>> wiedzieli pewnie więcej. I to też dotrze na otwarte kanały.
>
> Krótkofalowcy mają swoje pasma i nie będą na PMR wchodzic.
Będą, widać to właśnie na testach łączności kryzysowej.
-
140. Data: 2025-05-05 20:31:32
Temat: Re: Hiszpania bez pradu
Od: Mirek <m...@n...dev>
W dniu 5.05.2025 o 20:08, J.F pisze:
>
> I to Ci wytrzymuje rok?
>
Pół roku. Kendal grają już ponad rok, ale to jakieś wyczynowe są.
> To ile to radyjko gra godzin dziennie i jaki prąd pobiera?
>
Ciężko powiedzieć - pół godziny, godzinę. czasem wcale a czasem kilka
godzin na dobę. Prąd nawet mierzyłem kiedyś... nie pamiętam, jakieś mA,
najwyżej kilkanaście.
> A alkaliczne nie byłyby lepsze?
>
No przecież założyłem lepsze. Baterie to był za każdym razem spontan i
czysty przypadek - za pierwszym razem kupiłem na próbę co było w
pobliskim sklepie, Za drugim już kombinowałem akumulatorki ale ktoś mnie
ubiegł i kupił co było, Za trzecim założyłem te Kendal, które kolega
(wspólnik) wyciągnął ze świeżo zakupionego miernika rezystancji
izolacji, bo się uparł, że nie wiadomo ile leżały i się mogą wylać. Tak,
że nawet całkiem nowe nie były.
Następne będą akumulatorki... chyba.
Aha i bez obaw - jak mi się któreś wyleją to nic strasznego się nie
stanie - obudowa pójdzie pod kran, a płytka elektroniki jest bezpieczna,
bo jest powyżej.
--
Mirek


do góry
Jak kupić pierwsze mieszkanie? Eksperci podpowiadają