eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.elektronikaNiby uziom ale nieRe: Niby uziom ale nie
  • Data: 2025-04-12 12:14:21
    Temat: Re: Niby uziom ale nie
    Od: Uzytkownik <a...@s...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    W dniu 12.04.2025 o 11:55, Mirek pisze:
    > On 11.04.2025 09:56, Uzytkownik wrote:
    >
    >> Poza tym tak trzeba zrobić, żeby PEN się nie poluzował.
    >>
    >
    > Ale nie masz wpływu na to, co jest wcześniej. Hipotetyczne odłączenie
    > PEN wcześniej powoduje nieciekawą sytuację, bo _na_pewno_ masz potencjał
    > na obudowach, różnicówka prawie na pewno nie odłączy. Sytuację ratują
    > jedynie połączenia wyrównawcze, ale jak widać nie zawsze da się je
    > doskonale wykonać.

    Jak się czegoś nie da wykonać, bo instalacje plastikowe to się nie
    wykonuje. Ale weź też pod uwagę, że jak nie ma w mieszkaniu instalacji
    metalowych to też jest mniejsze ryzyko porażenia prądem.
    Jak jesteś dobrze odizolowany od ścian i podłogi to przewód fazowy
    możesz spokojnie chwycić w palce, nawet poślinione i prąd Cię nie
    porazi. Aby doszło do prażenia to musi przepłynąć przez ciało prąd od
    jednego do drugiego punktu styku o różnych potencjałach.
    Jeżeli są instalacje metalowe to się razem łączy z sobą i z przewodem PE
    tworząc tzw. połączenia wyrównawcze. Ich zadaniem jest ograniczenie
    różnic potencjałów pomiędzy tymi elementami dobrze przewodzącymi prąd,
    kiedy nastąpi przebicie na obudowę urządzenia.
    Nawet jak te instalacje nie będą uziemione to będzie na nich się
    utrzymywał taki sam potencjał jak na obudowie uszkodzonego urządzenia.
    Trzeba pamiętać, że od dziesiątków lat istnieje obowiązek uziemiania
    takich instalacji. Tak wiec instalacje te powinny być gdzieś w piwnicy
    budynku połączone z uziemieniem.

    > A gdyby tak zastosować drugą różnicówkę przed podziałem, na samym L i
    > PEN? Sama nic złego nie wniesie, sama nie zadziała, ale powinna
    > zadziałać przy upływie na te połączenia wyrównawcze albo w niekorzystnej
    > sytuacji przez ciało człowieka.
    > Oczywiście to tylko teoretyczny pomysł - nikomu nie zalecam tak robić itp.

    Weź no nie wydziwiaj :)
    Różnicówka na L i PEN - chyba Cię Bozia opuściła?
    Po pierwsze tak podłączona róznicówka w ogóle nie zareaguje na przebicie
    fazy do PE, bo dla tej różnicówki prąd powracający przewodem PE czy
    przewodem N to jeden ch....j. Tak wpięta róznicówka będzie go "widziała"
    jako normalny prąd roboczy bez jakichkolwiek upływów do ziemi.

    Oczywiście można wstawić dodatkową różnicówkę np. 100-500mA jako
    dodatkowy człon zabezpieczający, ale podłączoną za podziałem PEN.

    W różnicówce masz styk na przewodzie N, który czasami ulega awarii
    (upali się, zabrudzi tynkiem lub innym syfem) i wtedy taka róznicówka
    stanowiłaby sama w sobie ogromne zagrożenie porażenia prądem.
    Z tego powodu kategorycznie zabronione jest stosowanie różnicówek tam,
    gdzie jest wykonane zerowanie i nie ma wyprowadzonego oddzielnego
    przewodu PE sprzed różnicówki.

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: