eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.elektronikaNiby uziom ale nieRe: Niby uziom ale nie
  • Data: 2025-04-13 22:35:08
    Temat: Re: Niby uziom ale nie
    Od: a...@h...invalid (Arnold Ziffel) szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    Uzytkownik <a...@s...pl> wrote:

    > W każdym domu gdzie sieć zasilająca to TT jest PEN i nikt od tego nie
    > umiera.

    Często się to spotyka?

    >> Podczas modernizacji mają być doprowadzone nowe przewody do mieszkań (oraz
    >> przeniesione liczniki z mieszkań na klatkę), przynajmniej tak mówili
    >> elektrycy z piwnicy. Dlatego nie chcę robić teraz tego sam.
    >
    > To co mówili elektrycy, a to jakie są plany to dwie różne bajki.
    > Ogólna tendencja w budownictwie wielorodzinnym jest wynoszenie liczników
    > energii na korytarze, bo tego sobie życzą zakłady energetyczne.

    To inaczej. Jak już będzie ten remont i będą wynosić liczniki, to upewnię
    się, że będą położone nowe przewody. Jak nie będzie to wtedy załatwię (z
    nimi lub z kimś innym, ostatecznie sam z wiertarką), żeby były.

    Swoją drogą nie rozumiem tego -- jest licznik z PLC, dioda PLC świeci
    (czyli pewnie jest jakaś komunikacja z czymś po drugiej stronie), a nadal
    potrzebują fizycznie czytać liczniki (i nadal muszę co miesiąc podawać
    stan licznika na stronie eon -- bo nie chciałem prognoz).

    >> Hmm. Czyli od momentu położenia nowej instalacji do momentu, w którym
    >> będzie modernizacja na klatce, żyję bezprawnie?
    >
    > To zależy jak zrobisz tę modernizację.
    > Jeżeli wykonasz dokładnie tak jak to opisałem to wszystko będzie legalne
    > i zgodnie z prawem oraz normami zarówno do czasu modernizacji na klatce
    > jak i po modernizacji.

    Czyli, w skrócie, przewiercając się na klatkę i kładąc nowe przewody? Bez
    tego jest to tylko mniejsze zło, ale nadal zło (z punktu widzenia prawa)?

    >> Zło konieczne, które teoretycznie może ochronić przed porażeniem, ale
    >> spowodować wybuch gazu?
    >
    > Wręcz przeciwnie. Może uchronić przed wybuchem gazu.
    > W obecnej sytuacji i tak masz połączony PEN z klatki z rurą gazową w
    > kuchni. Tyle, że teraz to faktycznie jest to niebezpieczne, bo się
    > odbywa niepewnym połączeniem zerowania w gniazdku i poprzez rurę łaczącą
    > Twoją kuchenkę z instalacją gazową.

    Z kuchenką to jest w ogóle wielka niewiadoma, bo do tego gniazdka jeszcze
    nie dotarłem. Nie wiem, czy w ogóle jest uziemiona, ani nawet gdzie jest
    podłączona. Nie dotykałem się do tego. Dowiem się jak będę robił
    instalację w kuchni, odkręcał szafki, może wyciągnę kuchenkę, itd.

    > W razie przerwania PEN na klatce, prądy powrotne od Ciebie i od Twoich
    > sąsiadów popłyną poprzez Twoje gniazdko w kuchni do którego podłączona
    > jest kuchenka gazowa, poprzez tę rurę łączącą kuchenkę gazową z
    > instalacją, poprzez zawory, poprzez gazomierz.

    Swoją drogą, kuchenka jest podłączona przez takie coś:

    Co to jest? Szybkozłączka? Ciekawe czy ma w środku przejście elektryczne
    (i ciekawe co oznacza ta biała strzałka na zielonym tle).

    http://arnold.ziffel.one.pl/20250413_221324.jpg

    > Robiąc połączenie wyrównawcze w razie problemów prąd popłynie tym
    > połączeniem mijając te wszystkie newralgiczne elementy instalacji.

    Gdzie to połączenie miałbym zrobić? Od strony kuchenki, od strony rury?

    > Gaz w rurze nie wybuchnie choć byś tę rurę grzał palnikiem. Gaz wybucha
    > dopiero wtedy, kiedy się wydostanie z rury i zmiesza z powietrzem. Ale,
    > żeby wybuchł musi być być zainicjowany zapłon np. iskrą.

    Tak, trójkąt ognia, to wiem.

    > No to zrób to jak "Bozia przykazała".
    > Wynieś licznik na klatkę schodową,

    Elektrycy ze spółdzielni to zrobią.

    > zrób nową rozdzielnicę (ale jedną, a nie pięć po kątach), rozprowadź
    > nową instalację po mieszkaniu, odłącz starą.

    Czemu nie pięć po kątach? Tzn. bardziej elegancko jest, jak jest jedna,
    centralna, ale czy pięć rozdzielnic po kątach to jakieś zagrożenie, lub
    np. są niezgodne z jakimiś przepisami?

    > Ale tutaj nawet nie ma o czym dyskutować. Bolce ochronne muszą być w
    > każdym gnieździe i muszą być podłączone do ochrony.

    Zgodnie z aktualnie obowiązującymi normami nie wolno zakładać gniazd bez
    bolców nigdzie i pod żadnym pozorem? O widzisz, nie wiedziałem.

    Mam gniazdo do kamery (założone w takim dziwnym miejscu i używane tylko do
    tego, nic tam innego nie jest podłączane i nie będzie), zasilacz kamery
    nie ma gniazda na bolec, więc założyłem gniazdo też bez bolca i
    podłączyłem przewodem dwużyłowym. Takie gniazdo pod konkretne zastosowanie
    też jest niezgodne z przepisami?

    Tzn. pewnie jakby ktoś tam podłączył piekarnik i piekarnik by go zabił
    przez przebicie na obudowę, to byłoby dochodzenie. Ale jeśli to gniazdo
    jest używane tylko i wyłącznie do tej kamery, to (pod względem prawnym)
    mogę spać spokojnie?

    > Oczywiście zrobisz jak uważasz. Niczego Ci nie mogę zabronić.
    > Tylko nie proś mnie o to, żebym Ci wskazał, która głupota będzie lepsza.

    No, ja właśnie po to pytam, żeby zrobić jak najbezpieczniej. Jakbym
    twierdził, że wiem lepiej, to bym nie pytał :)

    >> Przewody idące z klatki będą wymienione podczas remontu na klatce (nie
    >> przeze mnie).
    >
    > No to zrób póki co tak jak Ci napisałem. Robisz nową instalację,
    > rozdzielnicę i tymczasowo łączysz nowy PE z przewodem zerowym, który
    > masz w mieszkaniu.

    Tak dziś zrobiłem. Zerowy 4mm2 z licznika idzie do złączki wago i z niej
    wychodzą dwa, N i PE.

    Swoją drogą, całą instalację robię na wago (oryginalnych, nie podróbkach
    albo zamiennikach wagopodobnych). Jakoś nie mam zaufania do połączeń
    skręcanych, kostek, itd. Szyny neutralne i ochronne w rozdzielnicach też
    zostawiam niepodłączone i robię te połączenia na wago, jakoś pewniej się
    tak czuję. Co o tym myślisz?

    > Bo kiedyś bolce były wymagane tylko w łazience i w kuchni. Obecnie każde
    > gniazdo mieć musi.

    Ok, już jasne.

    > Różnicówkę zamontuj już teraz. Poprawi ona bezpieczeństwo.

    Teraz będzie problem, bo nie wejdzie (a większa rozdzielnica też nie
    wejdzie we wnękę, w której jest).

    Tzn. wejdzie różnicówka jak poświęcę gniazdo, które dodałem w rozdzielnicy
    na okres przejściowy (chciałem mieć gniazdo, do którego będę mógł podpiąć
    choćby lodówkę na przedłużaczu, jak mi się grzebanie przedłuży). W
    zasadzie mogę się go już pozbyć, bo ta druga instalacja ma już swoje
    gniazda (na razie dwa, inne będą w najbliższym czasie).

    Czyli, żebym dobrze zrozumiał: podział zerowego na N i PE i różnicówka
    dopiero za punktem podziału, rozłączająca L i nowy N, ale nie ruszająca
    PE, tak?

    Swoją drogą, polecasz jakieś firmy różnicówek? Typ chyba A, choć droższy
    od typu AC? Czy od razu typ F?

    Tak samo, jakieś konkretne firmy wyłączników nadprądowych? Teraz mam
    Legranda i Hagera.

    Co do różnicówek jeszcze. Widziałem, że czasem różnicówka potrafi
    wybuchnąć, jak ktoś klika test. Czemu tak się dzieje, jak to jest w ogóle
    możliwe? Z tego wątku niewiele się dowiedziałem, więcej lania wody niż
    konkretów:

    https://www.reddit.com/r/electricians/comments/g1xz2
    s/rcd_test_button_caused_a_fire_and_burned_my_hand/

    > Wykonać możesz sam, ale po takiej modernizacji powinny być wykonane
    > badania przez uprawnionego elektryka.

    On wystawia na to jakiś papier?

    > Gdyby trzymać się dokładnie litery prawa to powinieneś zgłosić taką
    > modernizację instalacji do Urzędu Miasta/Gminy oraz do Inspektoratu
    > Nadzoru Budowlanego. Po wykonaniu modernizacji i po wykonaniu badań
    > przez uprawnionego elektryka, musi to obejrzeć osoba posiadająca
    > Uprawnienia Budowlane kierownicze w zakresie takich robót. Osoba ta
    > powinna napisać oświadczenie o stanie instalacji, które powinno trafić
    > do nadzoru budowlanego. Dopiero wtedy nasz w 100% chronioną dupę.

    Ok, jasne. Pewnie nikt tak nie robi?

    --
    -Dlaczego kosmonauci noszą kombinezony?
    -Żeby mogli kombinować.

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: