eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.samochodyO co chodzi ze sportowymi silnikami?Re: O co chodzi ze sportowymi silnikami?
  • Data: 2018-09-28 10:30:37
    Temat: Re: O co chodzi ze sportowymi silnikami?
    Od: Tomasz Pyra <h...@s...spam.spam> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    Dnia Thu, 27 Sep 2018 21:23:23 +0200, Marek S napisał(a):

    > Hej,
    >
    > Poczyniłem dziś pewną obserwację, która mnie zbiła z tropu. Otóż przez
    > długi odcinek podróży autostradą (jakieś 200 - 300 km) jechałem za
    > fajnym autem: Seatem Cupra R. Było mi na rękę przykleić się do niego bo
    > kierowca ostro przyspieszał i jechał szybko. Tak, tak, wiem -
    > przypiraciłem, ale zostawmy to. Zatrzymaliśmy się w jakiejś stacji
    > paliwowej i pogadałem trochę z kolesiem. Ponoć to to ma ponad 300KM i
    > gość dawał gaz do dechy - bo tak lubi. Ja zresztą też.
    >
    > Moje auto jet dużo cięższe (chyba ponad 1800kg) i słabsze (270KM w dieslu).
    >
    > Oto co mnie zastanowiło:
    >
    > 1. Do 150km/h nie dawałem mu rady na przyspieszenie. Powyżej 180km/h
    > było dokładnie odwrotnie.
    >
    > 2. Jadąc za tym autem nabawiłem się bólu głowy. Strzelało z rury przy
    > zmianie biegów, pierdziało straszliwie. Musiałem je wyprzedzić i jechać
    > szybciej mimo prędkości lekko dyskomfortowej jak dla mnie.
    >
    > Moje pytania brzmią:
    >
    > 1. Czy silniki cywilno-sportowe muszą tak hałasować? Nie da się ich
    > jakoś wyciszyć?

    Nie i fabrycznie nie hałasują.
    Żeby "dobrze" hałasowało trzeba wymienić za ciężkie pieniądze cały układ
    wydechowy na specjalnie hałasujący.

    > 2. Dlaczego przy znacznie większej mocy to auto nie dawało rady przy
    > większych prędkościach? Nie ma ono przecież budowy TIRa by opory
    > powietrza były jakoś znacząco większe. W czym zatem rzecz?

    Trudno powiedzieć.
    Bo ani nie wiemy jak zmieniał biegi, ani czy powyżej pewnej prędkości
    kierowca nie dostaje jakiejś drżącej stopy - czyli jednak nie wiemy czy
    cisnął tak na maksa.

    Po drugie nie wiemy czy samochód był sprawny - pierdząco-strzelający wydech
    zdradza jakąś tuningową przeszłość samochodu, a tak jakoś zazwyczaj jak już
    ktoś zrobił wydech, to pewnie i zrobił dolot. A jak zrobił dolot to pytanie
    jak i czy aby na pewno w sposób w który przy wyższych prędkościach to nadal
    prawidowo działa?
    No jeszcze pytanie o tą moc, bo jeśli te 300KM to wiedza od tego kto te
    modfikacje robił, to też różnie z tym może być z wiarygodnością ;)

    I to by tłumaczyło zjawisko - mając cięższe auto odstawałeś na początku, a
    przy wyższych prędkościach gdzie główną rolę grała podobna aerodynamika,
    dochodziłeś go, bo dostępna moc silnika była podobna, a może i u Ciebie
    wyższa.

    Bo aerodynamika to raczej nie, taka Cupra ma ogranczenie do 250 i pewnie do
    tej prędkości dość swobodnie się rozpędza, a różnice w aerodynamice też
    pewnie nie jakieś wielkie.

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: