eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.samochodyOnanet sponsorowany przez producentów akumulatorów?Re: Onanet sponsorowany przez producentów akumulatorów?
  • Data: 2014-12-09 16:14:04
    Temat: Re: Onanet sponsorowany przez producentów akumulatorów?
    Od: "J.F." <j...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    Użytkownik napisał w wiadomości grup
    W dniu wtorek, 9 grudnia 2014 13:26:43 UTC+1 użytkownik RoMan
    Mandziejewicz napisał:
    > Hello Trybun,
    >> >> Że akumulatorowi trzeba dać z prostownika 16V bo on to lubi i go
    >> >> to
    >> >> konserwuje. Do tego jeszcze kilka ogólnie powtarzanych bzdur.
    >> > Właśnie, chodzi też o te bzdury(?) wypisywane przez niektórych,
    >> > co to za
    >> > prostownik dający 16V, czy jakimkolwiek prąd o napięciu innym niż
    >> > 6,12
    >> > albo 24V?
    >> Końcowe napięcie ładowania cyklicznego akumulatora ołowiowego o
    >> napięciu znamionowym 12V to 15.6-16.2V. I nie są to żadne bzdury,
    >> choć
    >> osobiście jednak wolałbym pozostać przy 15.6V.

    >Dwadzieścia lat temu doznałem olśnienia. Kupiłem akumulator centry i
    >była instrukcja obsługi. Wytłuszczonym drukiem było napisane że
    >napięcie na zaciskach akumulatora w czasie ładowania nie może
    > >przekroczyć 15V. Bo jeśli przekroczy to spowoduje to spłynięcie masy
    >czynnej i w takiej sytuacji jeśli bym reklamował ro reklamacja nie
    >zostanie uznana. Tak mnie to zaciekawiło że zdoktoryzowałem się z
    > >akumulatorów rozruchowych. Wyszło że wszystkie akumulatory jakie
    >miałem sam rozpierdoliłem ładując według jakiejś przedwojennej szkoły
    >falenickiej. Oczywiście nic mi do tego jak ktoś się uprze żeby
    > >elektrolit w czasie ładowania zagotować. Do napięcia jakie podałeś a
    >nawet trochę wyższego ładuje się akumulatory trakcyjne. Jak masz
    >elektryczny samochód z akumulatorami trakcyjnymi to spokojnie do 17V
    > >możesz dojść i nic z wyjątkiem tego że go do pełna naładujesz nie
    >będzie. W przypadku akumulatora rozruchowego autor artykułu napisał
    >szkodliwe bzdury.

    Czas koledzy, czas.
    15V jest szkodliwe, jak za dlugo przylaczone. RoMan doskonale o tym
    wie, bo sam jeden aumulator tak zalatwil :-)
    Jak jest krotko przylaczone to tez szkodliwe, ale krotko.

    Moj "zwykly prostownik" ma transformator i dwie diody. Szczytowe
    napiecie bez obciazenia cos 19V.
    Z przylaczonym akumulatorem ... musialbym oscyloskop podlaczyc,
    podejrzewam ze jakies 15V.
    Po naladowaniu akumulatora prad spada, ale w szczytach nadal plynie.
    Dwa tygodnie pod pradem i po akumulatorze. Ktos, kto laduje
    rozladowany aku przez caly dzien szkodzi niewiele, ktos, kto
    doladowuje profilaktycznie przez cala noc tez niewiele, chyba ze robi
    to za czesto.

    Alternator utrzymuje napiecie srednie rzedu 14.0-14.5V. W szczytach ma
    troche wiecej, ale to maszynka trojfazowa, szczyty mniejsze. I takie
    napiecia akumulator rozruchowy swietnie znosi.

    Zapis z Twojej instrukcji mogl sie tyczyc napiecia w instalacji
    samochodu - czyli nie jedno ladowanie z rzadka, ale w miare stale. 15V
    faktycznie za duzo.
    Odkad mamy polprzewodnikowe regulatory w zasadzie nie ma problemu -
    trzymaja napiecie wystarczajaco dokladnie, 15V nie grozi.

    Z praktyki ... kiedys mialem w samochodzie 19V. Akumulator to przezyl,
    choc musial wytrzymac ok 1.5h ...

    J.

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: