eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.elektronikaPerełka pewnego forum...Re: Perełka pewnego forum...
  • Data: 2015-12-14 15:54:02
    Temat: Re: Perełka pewnego forum...
    Od: Mario <M...@...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    W dniu 2015-12-14 o 05:20, Maciek pisze:
    > Użytkownik Mario napisał:
    >> W dniu 2015-12-12 o 22:01, Maciek pisze:
    >>
    >>> Użytkownik Mario napisał:
    >>>
    >>>> Też mi się zdarzało, że lutowane zawodziło. Ale głównie z powodu
    >>>> złego lutowania, a nie z powodu zawodnej technologii. Jak miałem
    >>>> jeszcze pracowników to niestety bardzo trudno było od nich
    >>>> wyegzekwować dobre wykonanie lutowania. Błędy typu: przenoszenie cyny
    >>>> na grocie zamiast podawać drut lutowniczy bezpośrednio do lutowanej
    >>>> nóżki. Zbyt krótkie lutowanie dające zimny lut. Takie coś wiadomo że
    >>>> zawodzi. Nie twierdzę, że sam nigdy nie zlutowałem błędnie, ale byłem
    >>>> zaskoczony tym, że pracownik w ogóle nie interesuje się tym jak
    >>>> wykonał zadanie.
    >>>>
    >>>
    >>> Wiesz, ludzie byli różnie szkoleni. Jeżeli uczyli się na takich
    >>> przykładach:
    >>> http://elportal.pl/pdf/2003/edw_2003_09_s24.pdf
    >>> to się nie dziwię, że partolili robotę.
    >>> Żeby nie było wątpliwości - mam na myśli rysunek 9, czyli poradę w
    >>> stylu: grzej górę nóżki elementu bez dotykania grotem pola lutowniczego,
    >>> cynę podawaj na nóżkę tak aby sama spłynęła na pole lutownicze i je
    >>> zwilżyła.
    >>> Gdy zobaczyłem ten artykuł na żywo, przeglądając czasopismo w Empiku, to
    >>> przestałem je potem w ogóle dotykać :-)
    >>
    >>
    >> Przesadzasz. Ścieżkę jest łatwo nagrzać, a w przypadku ścieżek bez
    >> metalizacji otworu bardzo łatwo przegrzać i odczepić ją od podłoża.
    >> Nóżkę jest ciężko podgrzać bo odprowadza ciepło do elementu. Dlatego
    >> grzanie nóżki ma duży sens, bo to wokół niej najczęściej powstaje
    >> zimny lut, gdyż podczas grzania pośredniego nóżka może się nie dogrzać
    >> od roztopionej cyny w sensownym czasie, czyli gdy jeszcze topnik nie
    >> odparował. Pad podgrzeje się od roztopionej cyny i łatwo się zwilży
    >> skoro jest pocynowany. Może przerysowali temat wskazując na rysunku
    >> żeby grzać wysoko nad padem, ale moim zdaniem właściwie pokazywali
    >> zagrożenia podczas lutowania. Trudno dyskutować z:
    >> "W żadnym wypadku nie należy nakładać kropli cyny na grot i potem na
    >> złącze - to byłby duży błąd"
    >>
    >>
    >
    > Zawsze przykładam grot od góry, dotykając jednocześnie do nóżki i do
    > pola lutowniczego. Grot typu śrubokręt, bo ma większą powierzchnię styku
    > i lepiej oddaje ciepło. Więcej grota dotyka do nóżki a jego czoło do
    > pola. Do tego po chwili tinol i gotowe. Zresztą podobnie wyglądają
    > porady na YouTube. Nie odparzam ścieżek. Jedyne odparzenia, jaki mi się
    > przytrafiają, to przy wylutowywaniu ale głównie wynikają z tandetnego,
    > fenolowego laminatu. Moje luty można odróżnić od fabrycznych głównie po
    > tym, że są bardziej błyszczące, bo nowe. Ołowiane - oczywiście.
    > Lutowałem całe lata po kilka godzin dziennie.

    Też tak lutuję (lutowałem w czasach THT), aczkolwiek dotyk grota do pada
    był raczej symboliczny. Sądzę jednak, że nawet literalne trzymanie się
    rad z EDW dałoby dobre połączenie. Zresztą sprawdziłem przed chwilą i
    wygląda nieźle, aczkolwiek mam fabryczne płytki z metalizacją otworów i
    cyna wpływa ładnie do otworu.
    Natomiast jestem pewien, że stosowanie metod uznanych w artykule za
    błędne daje złe połączenie.


    --
    pozdrawiam
    MD

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: