eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.elektronikaale wiesz, że są gotowce?Re: ale wiesz, że są gotowce?
  • Data: 2025-12-21 02:21:55
    Temat: Re: ale wiesz, że są gotowce?
    Od: a...@f...org (Waldek Hebisch) szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    io <i...@o...pl.invalid> wrote:
    > W dniu 18.12.2025 o 21:00, Mirek pisze:
    >> ...mówili.
    >>
    >> Potrzebuję zrobić jedno urządzenie, nic specjalnego - dwie czasówki
    >> pokazujące odliczany czas - coś jak minutnik, tylko podwójny.
    >> Wezmę sobie jakiś wyświetlacz, jakieś pico, napisze się programik,
    >> będzie fajnie.
    >> Ale przecież jak zawsze radzi grupa: są gotowce, chińscy bracia chętnie
    >> zarobią.
    >> Oglądam takie coś:
    >> https://youtu.be/p9u8lrsRrWE
    >> No było by. Zamawiam w Polsce, dwie sztuki mam na drugi dzień.
    >> Jakież bluzgi poleciały, jak się okazało, że moja wersja odlicza w górę!
    >> Dzwonię do kolejnego sprzedawcy żeby się upewnić co sprzedaje - niech
    >> pan opisze pytanie w mailu, nasz inżynier odpowie... a czas leci.
    >> W końcu znajduję sprzedawce, który zarzeka się, że jego moduły liczą w
    >> dół. Przychodzi kolejne dwie sztuki - mamy to! Liczy w dół tak jak
    >> chciałem... ale tylko jeden, bo drugi nie daje znaku życia... w sumie
    >> daje ale jakoś tak dziwnie: wyświetlacz jest martwy, przycisk SET nie
    >> reaguje, pozostałe tak jakby czasem zaskakują i wyświetla się numer
    >> opcji ale nic nie można zrobić.
    >> Zamawiam kolejne dwa, w tym jeden mam dostać gratis. No zobaczymy, a
    >> czas leci...
    >> Przy okazji rozlutowałem tamtemu wyświetlacz, bo procek jest pod nim:
    >> HK32F030M, wyświetlacz podłączony na chama do portów, stabilizator
    >> liniowy LM317 daje 5V, potem 662K 3,3V. Grzeje się to wszystko już przy
    >> 12V, a piszą, że można do 30V. Pewnie można przez jakiś czas.
    >>
    >>
    >
    > Opowiem równie absurdalną historię ale jakby w drugą stronę :-)
    >
    > Sobie robię od czasu do czasu coś do swojego 'czasotermometru', znaczy
    > tego terminala, co pokazuje czas i temperatury. Ja tam koncepcyjnie
    > różne wyświetlacze dopuszczam, ale lepię głównie z tego, co mam pod
    > ręką, czyli zwykle na 4-cyfrowych 7-segmentowych LED. No i problem jaki
    > się jawi w tych 7-segmentowcach to to, że dobrze byłoby mieć zarówno
    > separator dziesiętny dla dziesiętnych części stopni jak i dwukropek
    > między godzinami i minutami. No ale jak się ma wyświetlacz z samymi
    > kropkami to miganiem można ten dwukropek zastąpić.
    >
    > Mam samodzielną obsługę multipleksowania z jakimś 74595 i automatyczną z
    > TM1637.
    >
    > No i zachciało mi się tym razem dorobić ściemnianie. Projekt
    > przygotowany był pod ESP32 lub ESP8266. Pod ręką miałem akurat 8266, gdy
    > zwykle było kompilowane pod ESP32 i działało na obu wyświetlaczach. No
    > ale kompiluję, wgrywam i nie chce działać. I widzę, że ten kod pod
    > TM1637 jakiś taki rozsypany jest. No to zamiast zaprogramować
    > ściemnianie zabrałem się za jego pozbieranie. No i poprawiam, a
    > wyświetlacz uparcie nie świeci. Wyświetlacze też jakieś przypadkowe, ale
    > były sprawdzane kiedyś dawno więc powinny działać. No ale nie żaden
    > działa. Więc myślę, na tym ESP32 chyba faktycznie nigdy nie było, pewnie
    > to jego wina. Podejrzenie pada na użyte piny. Bo one są pod TM1637
    > niezależnie od ESP a w różnych ESP różnie przecież może być z
    > dostępnością. No ale dalej nie działa.
    >
    > Dobra, wgrywam jakiś prosty program. Eee ... ten ESP restartuje się.
    > Pies go trącał, mam inne. Wymieniam, dalej nie działa. Nosz ... Dobra,
    > ale może te nowe piny co wybrałem też są jakieś problemowe. Zmieniam,
    > zadziałało.
    >
    > Wbudowuję ściemnianie, ale tylko wykorzystując tego TM1637, na 595 mi
    > się nie chce poprawiać.
    >
    > Zlutowałem dwa egzemplarze, ale z różnymi wyświetlaczami, do jednego
    > niestety znalazłem wyświetlacz tylko z dwukropkiem, więc zasadniczo do
    > bani. No ale generalnie działa. Jak nabędę jakoś wyświetlacz to se
    > zrobię działający.
    >
    > Kilka dni leży i ciągle męczy mnie ta kwestia dwukropka i kropek. No bo
    > na tym drugim egzemplarzu co kropki są, jest i dwukropek, ale nie
    > wiadomo jak go załączyć. Szukam po necie, zero informacji. Wszystko
    > wskazuje, że nie da się, że naprawdę w zależności od wykonania świeci to
    > albo to. Zostawiam.
    >
    > Kilka dni leży, przypadkiem odkrywam, że mam pudełko w którym są kolejne
    > wyświetlacze :-) Dwa normalne, gotowce, ale też 2 takie bez płytki
    > lim-5643SR-2-8, do wlutowania. I tam znowu jest dwukropek i kropki, więc
    > zapewne ma te kropki. Znowu szukam dokumentacji, zero. Więc myślę by
    > przelutować, ale najpierw sprawdzę sobie ten dwukropek i kropki skoro
    > nie jest na płytce pod tego TM to powinno się łatwo mierzyć. No i ...
    > mierzę, mam już 'pin wspólny' jednej cyfry gdzie pozostałe zaświecają
    > segmenty. No ale ... jak to? wyświetlacz ma tylko 7 pinów to ... jeśli
    > ten wspólny wybiera cyfrę to zostaje 6, czyli brakuje jednego segmentu a
    > gdzie w ogóle wybór pozostałych cyfr. Mierzę dalej przypadkowo
    > podłączając, zaświecają się różne segmenty i nawet poszczególne LEDY
    > tego dwukropka, wiwat król! :-) Ale kompletnie nie widzę logiki i jakby
    > to miało multipleksować by wszystko wyświetlić. W końcu podłączam tak,
    > jak na początku rozpoznałem jako wspólny jednej cyfry, ale odwrotnie
    > polaryzacją. Zaświecają się segmenty drugiej cyfry :-) No dobra, ale
    > nadal bez tego brakującego segmentu. To nie może być normalne
    > multipleksowanie cyfra/segment. Jakbym chciał go użyć to musiałbym każdy
    > z 7 pinów kluczować +/-.

    Co w tym dziwnego? Ludzie dawno zauważyli że klasyczne multipleksowanie
    jest mało efektywne, tzn. że można sterować mając mniej pinów. Przy
    7 nóżkach wyświetlacza są 42 różne pary uporządkowane nóżek. Do
    każdej pary podłączasz diodę, anodę do pierwszej nóżki z pary,
    katodę do drugiej. W efekcie 7 nóżek wystarcza, a w klasycznej
    wersji trzeba 13. 7 nóżek to pojedynczy 595.

    > Wyświetlacz jest wylutowany nie mogę skojarzyć z czego, jakbym wiedział
    > to bym go nie wylutowywał tylko z resztą elektroniki wyrzucił. Wymiękam :-)
    >
    > Spędziłem kupę czasu na dochodzenie jakiejś pierdoły, której i tak nie
    > będę realizował bo bez sensu jest jak gotowy wyświetlacz można kupić na
    > Ali pewnie za mniej niż 1zł. No tyle, że dalej chyba nie wiadomo jak ten
    > wyświetlacz zmusić do wyświetlania dwukropka razem z kropkami :-)
    >
    > Nawet myślałem przy rozpoznawaniu tych pinów wyświetlacza o co chodzi,
    > ale sprzętowo to nie ma sensu, jak wcześniej pisałem, potrzeba zmieniać
    > =/- na każdym z 7 pinów, czyli jakieś klucze jeszcze zrobić. No chyba,
    > że jest jakiś gotowiec, ale ja nie spotkałem się.

    595 albo 7 linii procka.

    > Tak w ogóle te wyświetlacze 7-segmentowe wyświetlają mi też litery i
    > tyle już czasu nad tym spędziłem i gdybym miał teraz np dorobić
    > mapowanie na to nowe multipleksowanie to bym chyba kolejne dni/tygodnie
    > marnował. A to w ogóle nie jest dla pieniędzy. Tzn ja szukam takiego
    > zajęcia dla pieniędzy, ale by na tym naprawdę wszyscy zarobili a nie
    > tylko namachał się i na koniec stwierdził, że udało się.
    >
    > W sumie najlepiej coś prostego robić w rodzaju rąbania drewna :-)

    Programowanie zajmuje czas, zwykle dużo więcej czasu niż początkowe
    oszacowanie. Ale jeśli taka zmiana jest kłopotliwa to masz źle
    zorganizowany kod. Tzn. jedna cześć to driwer który steruje pinami
    wyświetlacza. W tej części trzeba zmienić informację idącą do
    pinów, to powinna być zmiana tabelki, z minimalną zmianą kodu.

    P.S. Ja sobie zrobiłem kod do sterowania popularnych LCD 2x16
    po I2C. To się zaczeło od kodu z Arduino, potem jeden projekt
    to zmodyfikował, ja zmodyfikowałem dalej. Przez jakoś czas
    miałem kłopt, działo mi z zegarem I2C poniżej 18 kHz, ale
    z szybszymi zegarami były problemy. Podejrzewałem różne rzeczy,
    np. że źle ustawiam czasy dla sterownika I2C czy jakieś
    problemy elektryczne na szynie. W końcu znalazłem że przez
    I2C wysyłałem złe sygnały, dziwne że w ogóle cokolwiek
    działało (a że działoło poniżej 18 kHz to tego wcześniej nie
    podejrzewałem). No ale w końcu mam sterowanie które bardzo
    fajnie działa (wyszło że 360 kHz działa bez problemu, mimo że
    oficjalny maks chipa I2C to 100 kHz).

    W innych przypadkach czegoś takiego nie miałem, tzn. błędy w
    kodzie wychodzą dość szybko, a jak je poprawię to kod działa.

    --
    Waldek Hebisch

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: