eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.elektronikadaltonizmRe: daltonizm
  • Path: news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!.POSTED.alfa.uwb.edu.pl!not-for-mail
    From: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>
    Newsgroups: pl.misc.elektronika
    Subject: Re: daltonizm
    Date: Thu, 23 Oct 2025 00:29:45 +0200
    Organization: : : :
    Message-ID: <s...@f...lasek.waw.pl>
    References: <10d9tka$vlg$1@news.chmurka.net> <10db8f9$pek$1@news.chmurka.net>
    <10dba47$mp7$3@news.chmurka.net> <10dbch7$uus$1@news.chmurka.net>
    <10dbdh1$mp7$5@news.chmurka.net> <10dbi48$5r1$1@news.chmurka.net>
    MIME-Version: 1.0
    Content-Type: text/plain; charset=iso-8859-2
    Content-Transfer-Encoding: 8bit
    Injection-Info: news.icm.edu.pl; posting-host="alfa.uwb.edu.pl:212.33.73.136";
    logging-data="3780526"; mail-complaints-to="u...@n...icm.edu.pl"
    User-Agent: slrn/1.0.3 (Linux)
    Cancel-Lock: sha1:I3dpCVh3nk/ledvaGazyuGxzTyM=
    Xref: news-archive.icm.edu.pl pl.misc.elektronika:799958
    [ ukryj nagłówki ]

    nadir pisze:

    > To nie tak, zielony jest zielony a czerwony jest czerwony, tylko
    > tam gdzie inni widzą różne odcienie tych kolorów ja ich nie widzę.
    [...]
    > Różne kolory w pewnych sytuacjach zlewają mi się jedną barwę.

    A jak to postrzeganie wygląda w warstwie wyższej niż fizjologiczna?
    Nazwijmy ją może "emocjonalną". Ja kolory widzę dobrze, może nawet
    za dobrze, na sposób kobiecy. Taka na przykład soczysta wiosenna
    zieleń jest ucztą dla oka. Inna od zieleni późniejszej, też ładnej.

    Z drugiej strony barwa żaru ogniska to też coś pięknego, długo można
    się wpatrywać. Jednak to coś krańcowo różnego od świeżej zieleni liści.
    Można tej różnicy nie widzieć?

    Albo bardziej subtelnie: fizjologicznie jestem przygotowany do sporu
    o barwy narodowe. Czy dół flagi ma być karmazynowy, czy w kolorze
    cynobru? Jedno i drugie czerwone, jednak działa zupełnie inaczej.
    Może być wszystko jedno?

    Jarek

    --
    A jak juz mioł co przepedzieć, to zacynoł tak: "Nie bede wóm duzo godoł, bo
    i ni ma do kogo". Pote wywodziył krótko a nie długo: "Wiedź-cie se, ze syćko
    płynie. Nie zstąpis dwa razy do tej samej wody". Wtoz ta wiy, co mioł na myśli?
    Wto ta wie, co mo na myśli stary cłek, kie jako dziecko w ogień sie zapatrzy?

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: