eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.elektronikaopornosc falowaRe: opornosc falowa
  • Data: 2025-07-31 17:48:47
    Temat: Re: opornosc falowa
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    On Thu, 31 Jul 2025 13:46:03 -0000 (UTC), Waldek Hebisch wrote:
    > J.F <j...@p...onet.pl> wrote:
    >> On Wed, 30 Jul 2025 23:06:05 +0200, Paweł Pawłowicz wrote:
    >>> W dniu 30.07.2025 o 20:22, Waldek Hebisch pisze:

    >>>> Jak ktoś mówi o długim kablu to raczej powniem to być praktyczny
    >>>> kabel, a nie teoretyczna linia transmisyjana. A jak praktyczy kabel
    >>>> jest naprawdę długi to straty są kluczowe dla zrozumienia co się
    >>>> dzieje. To przerabiano w XIX wieku, w przypadku kabla przez
    >>>> Atlantyk i dla linii telefonicznych przed wynalezieniem wzmacniaczy.
    >>>>
    [...]
    >>> czy choćby przy wspomnianym przez Ciebie kablu transatlantyckim. To
    >>
    >> Tak nawiasem pytając - czy w tym kablu o straty chodziło?
    >> Bo jakies współczene opowieści mówią, że pierwsze tłumaczenie skupiało
    >> się na rezystancji i pojemnosci, tłumacząc czemu tak wolno ... i nic o
    >> indukcyjności nie mówiło.
    >
    > Ja napisałem "straty" jako przecieństwo linii bez strat i skrót
    > dla "model linii ze stratami" co jest standartową terminologią
    > dla linii mających niezerową oporność (czy upływność, ale ta
    > tu nie jest istotna). Tak, same straty to mniejszy problem,
    > kluczowy jest wpływ oporności i pojemności na kształt sygnału.
    > Oporności której by nie było w linii bez strat, a tak to
    > dominuje nad indukcyjnością (i w efekcie w rozsądnym
    > przybliżeniu indukcyjność można pomijać).

    o ile wiem, to problemem tego pierwszego kabla były i straty-oporność,
    powodujące, że na koncu mały prąd płynął, ale tez powolność.

    Galwanometry sobie z małymi prądami radziły,
    ale powolność była nieznośna, a wynikała też z rezystancji i z
    pojemności kabla.

    Współczesne kable nie są jakoś bardzo bezstratne, pojemność też mają,
    ale dzięki indukcyjnosci impulsy sie rozchodzą, i długi kabel może
    miescic wiele bitów informacji, które sobie spokojnie biegną wzdłuż
    kabla.
    Ale przecież pierwszy kabel też indukcyjność miał.

    O ile się orientuje, to pierwsze wersje równania telegrafistów nie
    zawierały indukcyjności, a i tak pokazały, czemu ten kabel był tak
    wolny. I drugi (trzeci?) kabel był już znacznie szybszy - choc trzeba
    by się doszukać czemu/jakie zmiany wprowadzili.

    J.

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: