-
21. Data: 2025-12-04 14:25:02
Temat: Re: Zegarynka w roku 1950
Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>
Pan J.F napisał:
>> Nie tak prosto z tym spowalnianiem. Im wolniej, tym sygnał słabszy.
>> A słaby jest i tak. W ogólności to drogie i kapryśne. Optyka ma
>> tu same zalety, w dodatku technika już wcześniej dobrze opanowana
>> w przemyśle filmowym.
>
> Jest to jakis argument, ale ... dyski twarde dość szybko opanowali.
> Widać wdzięczna technologia :-0
No nie tak znowu szybko. Kiedyś mi przysłali speca z MIT (do pomocy
przy wdrażaniu VoIP, wiec w zasadzie w temacie grupy). Jeszcze
w ubiegłym wieku, a on był dość wiekowy. Pracował przy projekcie
pierwszego dysku twardego. Dysk wielkości pralki (tak to określił),
pojemność 1 MB. No i sporo mówił o problemach przy opanowywaniu tej
wdzięcznej technologii. To był MIT, a nie gospodarstwo pomocnicze
przy PPTiT.
>> Tam były 24 ścieżki godzinowe i 60 minutowych, do tego dwie
>> fotokomórki jeżdżace na wózkach. Zapowiedź godzin to pół obrotu
>> bębna, minut -- drugie pół. Chyba 10 czy 12 obrotów bębna na
>> minutę i tyleż zapowiedzi.
>
> No ale na bębnie magnetycznym mogłoby być podobnie. Tylko np
> nagrałbym 10 sciezek jedności, 10 "naście", 4 "dziesiątek",
> cztery obroty bębna i czas podany, tylko głowice przełaczamy.
> Albo i przesuwamy.
Spece z PPTiT jednak zrobili inaczej, co dobrze o nich świadczy.
> Chętnie bym to zobaczył.
Przecież wczoraj pokazywałem to na filmie: https://youtu.be/cYhw0EL5wj4
> Duży ten bęben? taśma filmowa dość szybko się porusza ... a nie,
> może i w sam raz.
>
> A podswietlenie wewnątrz bębna jak zrobić ?
Film w miarę wyczerpująco odpowiada na te pytania.
--
Jarek
-
22. Data: 2025-12-04 16:22:03
Temat: Re: Zegarynka w roku 1950
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Thu, 4 Dec 2025 14:25:02 +0100, Jarosław Sokołowski wrote:
> Pan J.F napisał:
>>> Nie tak prosto z tym spowalnianiem. Im wolniej, tym sygnał słabszy.
>>> A słaby jest i tak. W ogólności to drogie i kapryśne. Optyka ma
>>> tu same zalety, w dodatku technika już wcześniej dobrze opanowana
>>> w przemyśle filmowym.
>>
>> Jest to jakis argument, ale ... dyski twarde dość szybko opanowali.
>> Widać wdzięczna technologia :-0
>
> No nie tak znowu szybko. Kiedyś mi przysłali speca z MIT (do pomocy
> przy wdrażaniu VoIP, wiec w zasadzie w temacie grupy). Jeszcze
> w ubiegłym wieku, a on był dość wiekowy. Pracował przy projekcie
> pierwszego dysku twardego. Dysk wielkości pralki (tak to określił),
> pojemność 1 MB. No i sporo mówił o problemach przy opanowywaniu tej
> wdzięcznej technologii. To był MIT, a nie gospodarstwo pomocnicze
> przy PPTiT.
Ale jakos w miarę szybko trafiły do seryjnej produkcji.
>>> Tam były 24 ścieżki godzinowe i 60 minutowych, do tego dwie
>>> fotokomórki jeżdżace na wózkach. Zapowiedź godzin to pół obrotu
>>> bębna, minut -- drugie pół. Chyba 10 czy 12 obrotów bębna na
>>> minutę i tyleż zapowiedzi.
>>
>> No ale na bębnie magnetycznym mogłoby być podobnie. Tylko np
>> nagrałbym 10 sciezek jedności, 10 "naście", 4 "dziesiątek",
>> cztery obroty bębna i czas podany, tylko głowice przełaczamy.
>> Albo i przesuwamy.
>
> Spece z PPTiT jednak zrobili inaczej, co dobrze o nich świadczy.
>
>> Chętnie bym to zobaczył.
>
> Przecież wczoraj pokazywałem to na filmie: https://youtu.be/cYhw0EL5wj4
Wow.
>> Duży ten bęben? taśma filmowa dość szybko się porusza ... a nie,
>> może i w sam raz.
>> A podswietlenie wewnątrz bębna jak zrobić ?
>
> Film w miarę wyczerpująco odpowiada na te pytania.
Odbiciowo ... wow.
J.
-
23. Data: 2025-12-04 16:42:18
Temat: Re: Zegarynka w roku 1950
Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>
Pan J.F napisał:
>> No nie tak znowu szybko. Kiedyś mi przysłali speca z MIT (do pomocy
>> przy wdrażaniu VoIP, wiec w zasadzie w temacie grupy). Jeszcze
>> w ubiegłym wieku, a on był dość wiekowy. Pracował przy projekcie
>> pierwszego dysku twardego. Dysk wielkości pralki (tak to określił),
>> pojemność 1 MB. No i sporo mówił o problemach przy opanowywaniu tej
>> wdzięcznej technologii. To był MIT, a nie gospodarstwo pomocnicze
>> przy PPTiT.
>
> Ale jakos w miarę szybko trafiły do seryjnej produkcji.
Trzydzieści lat to faktycznie ekspresowe tempo. Przy czym dyskom
z IBM PC/XT (mam Seagate ST-225, nawet dwa) może nawet bliżej do
tej pralki niż do tych ostatnich seryjnie wytwarzanych.
>> Film w miarę wyczerpująco odpowiada na te pytania.
> Odbiciowo ... wow.
Najbliższe czynne muzeum pokazujące mechanizm optycznej zegarynki
znajduje się we Wrocławiu.
--
Jarek
-
24. Data: 2025-12-05 01:00:55
Temat: Re: Zegarynka w roku 1950
Od: a...@h...invalid (Arnold Ziffel)
Michał Jankowski <m...@f...edu.pl> wrote:
> Mówiła jeden raz i odkładała słuchawkę. A że po kilku razach połapaliśmy
> się, że wypowiedzi się nieco różnią więc nie mogą być "z płyty", to już
> dalej dzwoniliśmy specjalnie i coś tam wołaliśmy w stylu "czy pani jest
> żywa?".
Jakby powiedziała "żywa, nie zawracajcie głowy", to pewnie byście już nie
dzwonili, a tak, to sama sobie to zrobiła :)
Pamiętam mniej więcej w początkach lat '90, że u rodziny w małym
miasteczku była centrala ręczna (u nas w Warszawie była automatyczna,
Pentaconta). Podnosiło się słuchawkę, mówiło się, z kim pani ma połączyć,
i pani łączyła.
A pamiętam, bo robiliśmy sobie z pani dowcipy i pani odcięła linię na
jakiś czas. Dziś by to nie przeszło, bo w razie tragedii nie działałoby
połączenie alarmowe, no i abonent płaci, to linia ma działać :)
-
25. Data: 2025-12-05 05:28:10
Temat: Re: Zegarynka w roku 1950
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Thu, 4 Dec 2025 16:42:18 +0100, Jarosław Sokołowski wrote:
> Pan J.F napisał:
>>> No nie tak znowu szybko. Kiedyś mi przysłali speca z MIT (do pomocy
>>> przy wdrażaniu VoIP, wiec w zasadzie w temacie grupy). Jeszcze
>>> w ubiegłym wieku, a on był dość wiekowy. Pracował przy projekcie
>>> pierwszego dysku twardego. Dysk wielkości pralki (tak to określił),
>>> pojemność 1 MB. No i sporo mówił o problemach przy opanowywaniu tej
>>> wdzięcznej technologii. To był MIT, a nie gospodarstwo pomocnicze
>>> przy PPTiT.
>>
>> Ale jakos w miarę szybko trafiły do seryjnej produkcji.
>
> Trzydzieści lat to faktycznie ekspresowe tempo.
Ale dlaczego 30 lat?
Bęben miał komputer EMAL-1 z roku 1958.
Dyski miała Odra 1304 z 1969 roku.
To z krajowego rynku (no, dyski były bułgarskie), IBM miał swoje lata
:-)
https://en.wikipedia.org/wiki/History_of_IBM_magneti
c_disk_drives
1956
Uups ... bęben to stary wynalazek, z 1932r
https://en.wikipedia.org/wiki/Drum_memory
Po co im była pamięc bębnowa w 1932 ... nie, to była całkiem inna
konstrukcja.
> Przy czym dyskom
> z IBM PC/XT (mam Seagate ST-225, nawet dwa) może nawet bliżej do
> tej pralki niż do tych ostatnich seryjnie wytwarzanych.
Był jakis poprzedni model, któremu było jeszcze blizej - przesuwany
wózek z głowicami.
Ale przeciez te pralki jak najbardziej były - do Odry, do Riada, do
IBM, do ICL itp.
>>> Film w miarę wyczerpująco odpowiada na te pytania.
>> Odbiciowo ... wow.
>
> Najbliższe czynne muzeum pokazujące mechanizm optycznej zegarynki
> znajduje się we Wrocławiu.
Dawno tam nie byłem ... widać wtedy jeszcze mechanizm był w normalnym
użyciu :-)
J.
-
26. Data: 2025-12-05 10:11:10
Temat: Re: Zegarynka w roku 1950
Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>
Pan J.F napisał:
>>>> Kiedyś mi przysłali speca z MIT (do pomocy przy wdrażaniu VoIP,
>>>> wiec w zasadzie w temacie grupy). Jeszcze w ubiegłym wieku,
>>>> a on był dość wiekowy. Pracował przy projekcie> pierwszego dysku
>>>> twardego. Dysk wielkości pralki (tak to określił), pojemność 1 MB.
>>>> No i sporo mówił o problemach przy opanowywaniu tej wdzięcznej
>>>> technologii. To był MIT, a nie gospodarstwo pomocnicze przy PPTiT.
>>> Ale jakos w miarę szybko trafiły do seryjnej produkcji.
>> Trzydzieści lat to faktycznie ekspresowe tempo.
>
> Ale dlaczego 30 lat?
>
> Bęben miał komputer EMAL-1 z roku 1958.
> Dyski miała Odra 1304 z 1969 roku.
> To z krajowego rynku (no, dyski były bułgarskie)
Po przykładach z mainframe'ów widać, że trudno jest nawet określić,
co to znaczy "trafiły do seryjnej produkcji". USA to duży kraj, tam
komputerów potrzeba było tyle, że wszystko mieli "seryjne". U nas w
tym samym czasie "produkcją" sprzętu zajmował się *Instytut* Maszyn
Matematycznych (no dobra MIT to też "instytut", też tak zaczynali).
W czasach dominacji mainframe obsługa komputerów, amerykańskich też,
miała sporo roboty przy utrzymaniu w ruchu dysków. To nie był sprzęt
jakoś przesadnie dojrzały.
W międzyczasie technologia zaliczyła "fork" w postaci dyskietek.
To nie musi mieć bardzo dużej pojemności, szybkość też można sobie
darować, lewitujące głowice zastąpmy ślizgającymi się. Ale niech to
działa w sposób przewidywalny i wreszcie do czegoś się przyda.
> Uups ... bęben to stary wynalazek, z 1932r
> https://en.wikipedia.org/wiki/Drum_memory
>
> Po co im była pamięc bębnowa w 1932 ...
Może ktoś próbował z tego zrobić magnetyczną zegarynkę?
>> Przy czym dyskom z IBM PC/XT (mam Seagate ST-225, nawet dwa)
>> może nawet bliżej do tej pralki niż do tych ostatnich seryjnie
>> wytwarzanych.
>
> Był jakis poprzedni model, któremu było jeszcze blizej - przesuwany
> wózek z głowicami.
Ten tak samo. Wózek napędzany zwijaną taśmą, "stepper band" na to
mówili. Tu mniej więcej widać (i słychać) o co chodzi:
https://youtu.be/W2nlhrI0FK8?
Chodziło też o to, że co jakiś czas (circa dwa lata), potrzebne było
"formatowanie niskopoziomowe" wyznaczające ścieżkom swoje miejsce.
Mechanika się wycierała, głowice przestawały trafiać, pojawiały się
błędy. Poprzedni model różnił się pojemnością, 10 MB zamiast 20.
> Ale przeciez te pralki jak najbardziej były - do Odry, do Riada,
> do IBM, do ICL itp.
Na twarde dyski w pecetach ludzie wciąż mówili "winchester". To tak
jak "elektroluks" na odkurzacz. Winchester to był w miarę dobrze
działający model pralki do mainframe.
Jarek
PS
Przypomina mi to zakupy u ruskich na Stadionie X-lecia w latach
dziewięćdziesiątych. Po pytaniu o "awtomat" można było zamiast
pralki "Wiatka" zobaczyć kałasznikowa.
--
Pralka kocha pranie
Kocha też Rafałka
Posłuchaj, Rafałku
Co ci powie pralka
-
27. Data: 2025-12-09 16:58:55
Temat: Re: Zegarynka w roku 1950
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Fri, 5 Dec 2025 10:11:10 +0100, Jarosław Sokołowski wrote:
> Pan J.F napisał:
>>>>> Kiedyś mi przysłali speca z MIT (do pomocy przy wdrażaniu VoIP,
>>>>> wiec w zasadzie w temacie grupy). Jeszcze w ubiegłym wieku,
>>>>> a on był dość wiekowy. Pracował przy projekcie> pierwszego dysku
>>>>> twardego. Dysk wielkości pralki (tak to określił), pojemność 1 MB.
>>>>> No i sporo mówił o problemach przy opanowywaniu tej wdzięcznej
>>>>> technologii. To był MIT, a nie gospodarstwo pomocnicze przy PPTiT.
>>>> Ale jakos w miarę szybko trafiły do seryjnej produkcji.
>>> Trzydzieści lat to faktycznie ekspresowe tempo.
>>
>> Ale dlaczego 30 lat?
>>
>> Bęben miał komputer EMAL-1 z roku 1958.
>> Dyski miała Odra 1304 z 1969 roku.
>> To z krajowego rynku (no, dyski były bułgarskie)
>
> Po przykładach z mainframe'ów widać, że trudno jest nawet określić,
> co to znaczy "trafiły do seryjnej produkcji". USA to duży kraj, tam
> komputerów potrzeba było tyle, że wszystko mieli "seryjne". U nas w
> tym samym czasie "produkcją" sprzętu zajmował się *Instytut* Maszyn
> Matematycznych (no dobra MIT to też "instytut", też tak zaczynali).
Ale MIT to nie wiem, czy produkował "seryjnie". Mieli IBM przecież .
Tak czy inaczej - chłop chyba był naprawdę wiekowy ...
> W czasach dominacji mainframe obsługa komputerów, amerykańskich też,
> miała sporo roboty przy utrzymaniu w ruchu dysków. To nie był sprzęt
> jakoś przesadnie dojrzały.
W sensie czyszczenia/konserwacji?
Bo pamiętam opinie operatorów - George (Odra) to lepszy system od
Riada (IBM360), bo tam operator (admin można by rzec) decyduje,
czy taśmę lub dysk zmieni, czy nie.
A Riad to pogania i pogania, żeby szybciej zmieniał :-)
>> Uups ... bęben to stary wynalazek, z 1932r
>> https://en.wikipedia.org/wiki/Drum_memory
>>
>> Po co im była pamięc bębnowa w 1932 ...
>
> Może ktoś próbował z tego zrobić magnetyczną zegarynkę?
Nie, to chyba co innego miało na celu - trzeba patent czytać.
>>> Przy czym dyskom z IBM PC/XT (mam Seagate ST-225, nawet dwa)
>>> może nawet bliżej do tej pralki niż do tych ostatnich seryjnie
>>> wytwarzanych.
>>
>> Był jakis poprzedni model, któremu było jeszcze blizej - przesuwany
>> wózek z głowicami.
>
> Ten tak samo. Wózek napędzany zwijaną taśmą, "stepper band" na to
> mówili. Tu mniej więcej widać (i słychać) o co chodzi:
>
> https://youtu.be/W2nlhrI0FK8?
Tu chyba lepiej.
https://www.youtube.com/watch?v=yuUvd_YDGDs
Ale mnie chodziło o ST-506 ... albo ST-412
https://www.youtube.com/watch?v=DXgIEDcAtIM
To chyba ich pierwszy produkt?
https://www.youtube.com/watch?v=kwGuNHf6KxY
https://www.computerhistory.org/storageengine/seagat
e-5-25-inch-hdd-becomes-pc-standard/
https://podcasts.social/@behindtheconsole/1112522949
32589598
> Chodziło też o to, że co jakiś czas (circa dwa lata), potrzebne było
> "formatowanie niskopoziomowe" wyznaczające ścieżkom swoje miejsce.
> Mechanika się wycierała, głowice przestawały trafiać, pojawiały się
> błędy. Poprzedni model różnił się pojemnością, 10 MB zamiast 20.
No tak mówiono, ale nie pamietam ... musiałem to robic, czy nie
musiałem.
Pojęcie jest w użyciu do dziś, a coś mi się widzi, że od już gdzies od
1990, dyski nie potrafią tego zrobić.
Nie ma już silnika krokowego do napędu głowicy, nie ma jak ustawić
pozycji głowic bez danych na nośniku.
No a szerokość głowic to osobny temat ... nanometry już chyba ...
>> Ale przeciez te pralki jak najbardziej były - do Odry, do Riada,
>> do IBM, do ICL itp.
>
> Na twarde dyski w pecetach ludzie wciąż mówili "winchester". To tak
> jak "elektroluks" na odkurzacz. Winchester to był w miarę dobrze
> działający model pralki do mainframe.
Eee - wiki podpowiada, że to były niewymienne dyski.
Ewentualnie - wymienne moduły dysk+głowice.
https://web.archive.org/web/20050121014606/http://ww
w-03.ibm.com/ibm/history/exhibits/storage/storage_33
40.html
> PS
> Przypomina mi to zakupy u ruskich na Stadionie X-lecia w latach
> dziewięćdziesiątych. Po pytaniu o "awtomat" można było zamiast
> pralki "Wiatka" zobaczyć kałasznikowa.
Taa, ja słyszałem, ze jak sie młody elektronik wybrał na polski targ i
chciał kupić lutownicę ... to mu dali pudelko kastetów do przymiarki.
J.
-
28. Data: 2025-12-10 13:38:59
Temat: Re: Zegarynka w roku 1950
Od: Marcin Debowski <a...@I...zoho.com>
On 2025-12-09, J.F <j...@p...onet.pl> wrote:
> On Fri, 5 Dec 2025 10:11:10 +0100, Jarosław Sokołowski wrote:
>
> Tu chyba lepiej.
> https://www.youtube.com/watch?v=yuUvd_YDGDs
>
> Ale mnie chodziło o ST-506 ... albo ST-412
> https://www.youtube.com/watch?v=DXgIEDcAtIM
>
> To chyba ich pierwszy produkt?
Gdzieś w okolicach 2002 dostał mi się po modernizacji serwerowni, taki
olbrzymi Maxtor, i tak jak googlam, być może nawet XT-1140. Bardzo
ciężkie było cholerstwo. Poleżał u mnie w robo ze 2 lata i się niestety
go pozbyłem.
--
Marcin


do góry
Jak kupić pierwsze mieszkanie? Eksperci podpowiadają