eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.elektronikaale wiesz, że są gotowce?
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 14

  • 1. Data: 2025-12-18 21:00:34
    Temat: ale wiesz, że są gotowce?
    Od: Mirek <m...@n...dev>

    ...mówili.

    Potrzebuję zrobić jedno urządzenie, nic specjalnego - dwie czasówki
    pokazujące odliczany czas - coś jak minutnik, tylko podwójny.
    Wezmę sobie jakiś wyświetlacz, jakieś pico, napisze się programik,
    będzie fajnie.
    Ale przecież jak zawsze radzi grupa: są gotowce, chińscy bracia chętnie
    zarobią.
    Oglądam takie coś:
    https://youtu.be/p9u8lrsRrWE
    No było by. Zamawiam w Polsce, dwie sztuki mam na drugi dzień.
    Jakież bluzgi poleciały, jak się okazało, że moja wersja odlicza w górę!
    Dzwonię do kolejnego sprzedawcy żeby się upewnić co sprzedaje - niech
    pan opisze pytanie w mailu, nasz inżynier odpowie... a czas leci.
    W końcu znajduję sprzedawce, który zarzeka się, że jego moduły liczą w
    dół. Przychodzi kolejne dwie sztuki - mamy to! Liczy w dół tak jak
    chciałem... ale tylko jeden, bo drugi nie daje znaku życia... w sumie
    daje ale jakoś tak dziwnie: wyświetlacz jest martwy, przycisk SET nie
    reaguje, pozostałe tak jakby czasem zaskakują i wyświetla się numer
    opcji ale nic nie można zrobić.
    Zamawiam kolejne dwa, w tym jeden mam dostać gratis. No zobaczymy, a
    czas leci...
    Przy okazji rozlutowałem tamtemu wyświetlacz, bo procek jest pod nim:
    HK32F030M, wyświetlacz podłączony na chama do portów, stabilizator
    liniowy LM317 daje 5V, potem 662K 3,3V. Grzeje się to wszystko już przy
    12V, a piszą, że można do 30V. Pewnie można przez jakiś czas.


    --
    Mirek


  • 2. Data: 2025-12-20 23:06:28
    Temat: Re: ale wiesz, że są gotowce?
    Od: io <i...@o...pl.invalid>

    W dniu 18.12.2025 o 21:00, Mirek pisze:
    > ...mówili.
    >
    > Potrzebuję zrobić jedno urządzenie, nic specjalnego - dwie czasówki
    > pokazujące odliczany czas - coś jak minutnik, tylko podwójny.
    > Wezmę sobie jakiś wyświetlacz, jakieś pico, napisze się programik,
    > będzie fajnie.
    > Ale przecież jak zawsze radzi grupa: są gotowce, chińscy bracia chętnie
    > zarobią.
    > Oglądam takie coś:
    > https://youtu.be/p9u8lrsRrWE
    > No było by. Zamawiam w Polsce, dwie sztuki mam na drugi dzień.
    > Jakież bluzgi poleciały, jak się okazało, że moja wersja odlicza w górę!
    > Dzwonię do kolejnego sprzedawcy żeby się upewnić co sprzedaje - niech
    > pan opisze pytanie w mailu, nasz inżynier odpowie... a czas leci.
    > W końcu znajduję sprzedawce, który zarzeka się, że jego moduły liczą w
    > dół. Przychodzi kolejne dwie sztuki - mamy to! Liczy w dół tak jak
    > chciałem... ale tylko jeden, bo drugi nie daje znaku życia... w sumie
    > daje ale jakoś tak dziwnie: wyświetlacz jest martwy, przycisk SET nie
    > reaguje, pozostałe tak jakby czasem zaskakują i wyświetla się numer
    > opcji ale nic nie można zrobić.
    > Zamawiam kolejne dwa, w tym jeden mam dostać gratis. No zobaczymy, a
    > czas leci...
    > Przy okazji rozlutowałem tamtemu wyświetlacz, bo procek jest pod nim:
    > HK32F030M, wyświetlacz podłączony na chama do portów, stabilizator
    > liniowy LM317 daje 5V, potem 662K 3,3V. Grzeje się to wszystko już przy
    > 12V, a piszą, że można do 30V. Pewnie można przez jakiś czas.
    >
    >

    Opowiem równie absurdalną historię ale jakby w drugą stronę :-)

    Sobie robię od czasu do czasu coś do swojego 'czasotermometru', znaczy
    tego terminala, co pokazuje czas i temperatury. Ja tam koncepcyjnie
    różne wyświetlacze dopuszczam, ale lepię głównie z tego, co mam pod
    ręką, czyli zwykle na 4-cyfrowych 7-segmentowych LED. No i problem jaki
    się jawi w tych 7-segmentowcach to to, że dobrze byłoby mieć zarówno
    separator dziesiętny dla dziesiętnych części stopni jak i dwukropek
    między godzinami i minutami. No ale jak się ma wyświetlacz z samymi
    kropkami to miganiem można ten dwukropek zastąpić.

    Mam samodzielną obsługę multipleksowania z jakimś 74595 i automatyczną z
    TM1637.

    No i zachciało mi się tym razem dorobić ściemnianie. Projekt
    przygotowany był pod ESP32 lub ESP8266. Pod ręką miałem akurat 8266, gdy
    zwykle było kompilowane pod ESP32 i działało na obu wyświetlaczach. No
    ale kompiluję, wgrywam i nie chce działać. I widzę, że ten kod pod
    TM1637 jakiś taki rozsypany jest. No to zamiast zaprogramować
    ściemnianie zabrałem się za jego pozbieranie. No i poprawiam, a
    wyświetlacz uparcie nie świeci. Wyświetlacze też jakieś przypadkowe, ale
    były sprawdzane kiedyś dawno więc powinny działać. No ale nie żaden
    działa. Więc myślę, na tym ESP32 chyba faktycznie nigdy nie było, pewnie
    to jego wina. Podejrzenie pada na użyte piny. Bo one są pod TM1637
    niezależnie od ESP a w różnych ESP różnie przecież może być z
    dostępnością. No ale dalej nie działa.

    Dobra, wgrywam jakiś prosty program. Eee ... ten ESP restartuje się.
    Pies go trącał, mam inne. Wymieniam, dalej nie działa. Nosz ... Dobra,
    ale może te nowe piny co wybrałem też są jakieś problemowe. Zmieniam,
    zadziałało.

    Wbudowuję ściemnianie, ale tylko wykorzystując tego TM1637, na 595 mi
    się nie chce poprawiać.

    Zlutowałem dwa egzemplarze, ale z różnymi wyświetlaczami, do jednego
    niestety znalazłem wyświetlacz tylko z dwukropkiem, więc zasadniczo do
    bani. No ale generalnie działa. Jak nabędę jakoś wyświetlacz to se
    zrobię działający.

    Kilka dni leży i ciągle męczy mnie ta kwestia dwukropka i kropek. No bo
    na tym drugim egzemplarzu co kropki są, jest i dwukropek, ale nie
    wiadomo jak go załączyć. Szukam po necie, zero informacji. Wszystko
    wskazuje, że nie da się, że naprawdę w zależności od wykonania świeci to
    albo to. Zostawiam.

    Kilka dni leży, przypadkiem odkrywam, że mam pudełko w którym są kolejne
    wyświetlacze :-) Dwa normalne, gotowce, ale też 2 takie bez płytki
    lim-5643SR-2-8, do wlutowania. I tam znowu jest dwukropek i kropki, więc
    zapewne ma te kropki. Znowu szukam dokumentacji, zero. Więc myślę by
    przelutować, ale najpierw sprawdzę sobie ten dwukropek i kropki skoro
    nie jest na płytce pod tego TM to powinno się łatwo mierzyć. No i ...
    mierzę, mam już 'pin wspólny' jednej cyfry gdzie pozostałe zaświecają
    segmenty. No ale ... jak to? wyświetlacz ma tylko 7 pinów to ... jeśli
    ten wspólny wybiera cyfrę to zostaje 6, czyli brakuje jednego segmentu a
    gdzie w ogóle wybór pozostałych cyfr. Mierzę dalej przypadkowo
    podłączając, zaświecają się różne segmenty i nawet poszczególne LEDY
    tego dwukropka, wiwat król! :-) Ale kompletnie nie widzę logiki i jakby
    to miało multipleksować by wszystko wyświetlić. W końcu podłączam tak,
    jak na początku rozpoznałem jako wspólny jednej cyfry, ale odwrotnie
    polaryzacją. Zaświecają się segmenty drugiej cyfry :-) No dobra, ale
    nadal bez tego brakującego segmentu. To nie może być normalne
    multipleksowanie cyfra/segment. Jakbym chciał go użyć to musiałbym każdy
    z 7 pinów kluczować +/-.

    Wyświetlacz jest wylutowany nie mogę skojarzyć z czego, jakbym wiedział
    to bym go nie wylutowywał tylko z resztą elektroniki wyrzucił. Wymiękam :-)

    Spędziłem kupę czasu na dochodzenie jakiejś pierdoły, której i tak nie
    będę realizował bo bez sensu jest jak gotowy wyświetlacz można kupić na
    Ali pewnie za mniej niż 1zł. No tyle, że dalej chyba nie wiadomo jak ten
    wyświetlacz zmusić do wyświetlania dwukropka razem z kropkami :-)

    Nawet myślałem przy rozpoznawaniu tych pinów wyświetlacza o co chodzi,
    ale sprzętowo to nie ma sensu, jak wcześniej pisałem, potrzeba zmieniać
    =/- na każdym z 7 pinów, czyli jakieś klucze jeszcze zrobić. No chyba,
    że jest jakiś gotowiec, ale ja nie spotkałem się.

    Tak w ogóle te wyświetlacze 7-segmentowe wyświetlają mi też litery i
    tyle już czasu nad tym spędziłem i gdybym miał teraz np dorobić
    mapowanie na to nowe multipleksowanie to bym chyba kolejne dni/tygodnie
    marnował. A to w ogóle nie jest dla pieniędzy. Tzn ja szukam takiego
    zajęcia dla pieniędzy, ale by na tym naprawdę wszyscy zarobili a nie
    tylko namachał się i na koniec stwierdził, że udało się.

    W sumie najlepiej coś prostego robić w rodzaju rąbania drewna :-)


  • 3. Data: 2025-12-20 23:45:33
    Temat: Re: ale wiesz, że są gotowce?
    Od: Mirek <m...@n...dev>

    W dniu 20.12.2025 o 23:06, io pisze:

    > Tak w ogóle te wyświetlacze 7-segmentowe wyświetlają mi też litery i
    > tyle już czasu nad tym spędziłem i gdybym miał teraz np dorobić
    > mapowanie na to nowe multipleksowanie to bym chyba kolejne dni/tygodnie
    > marnował.

    To powinno być proste. Podłącz te 7 pinów do procka, możesz przez jakieś
    rezystory, ale Chińczycy wolą bez. Przeleć wszystkie 128 kombinacji,
    aczkolwiek tylko niektóre będą zapalać pojedynczy segment. Te zanotuj i
    następnie z nich zrób pętle multipleksowania. Powinny się świecić
    wszystkie. Teraz wystarczy w miejsce segmentów, które nie mają się
    świecić wstawiać zera i gotowe.


    --
    Mirek


  • 4. Data: 2025-12-21 00:27:25
    Temat: Re: ale wiesz, że są gotowce?
    Od: io <i...@o...pl.invalid>

    W dniu 20.12.2025 o 23:45, Mirek pisze:
    > W dniu 20.12.2025 o 23:06, io pisze:
    >
    >> Tak w ogóle te wyświetlacze 7-segmentowe wyświetlają mi też litery i
    >> tyle już czasu nad tym spędziłem i gdybym miał teraz np dorobić
    >> mapowanie na to nowe multipleksowanie to bym chyba kolejne dni/
    >> tygodnie marnował.
    >
    > To powinno być proste. Podłącz te 7 pinów do procka, możesz przez jakieś
    > rezystory, ale Chińczycy wolą bez. Przeleć wszystkie 128 kombinacji,
    > aczkolwiek tylko niektóre będą zapalać pojedynczy segment. Te zanotuj i
    > następnie z nich zrób pętle multipleksowania. Powinny się świecić
    > wszystkie. Teraz wystarczy w miejsce segmentów, które nie mają się
    > świecić wstawiać zera i gotowe.
    >
    >

    :-)

    Potem trzeba zrobić multipleksowanie, bo raczej nie 1 segment z 42 w
    jednej chwili tylko więcej. Być może sprzętowo by nie zużyć 7 pinów
    procka. Jedyna wartość dodana to by było zapewnienie możliwości
    jednoczesnego wyświetlania dwukropka i kropek dziesiętnych czego jakoś
    nie udaje się rozpoznać w gotowych modułach wyświetlaczy, ale co pewnie
    gdzieś jest dostępne i udokumentowane.

    MZ lepiej ogarnąć jakieś większe współcześniejsze zagadnienie :-)


  • 5. Data: 2025-12-21 02:21:55
    Temat: Re: ale wiesz, że są gotowce?
    Od: a...@f...org (Waldek Hebisch)

    io <i...@o...pl.invalid> wrote:
    > W dniu 18.12.2025 o 21:00, Mirek pisze:
    >> ...mówili.
    >>
    >> Potrzebuję zrobić jedno urządzenie, nic specjalnego - dwie czasówki
    >> pokazujące odliczany czas - coś jak minutnik, tylko podwójny.
    >> Wezmę sobie jakiś wyświetlacz, jakieś pico, napisze się programik,
    >> będzie fajnie.
    >> Ale przecież jak zawsze radzi grupa: są gotowce, chińscy bracia chętnie
    >> zarobią.
    >> Oglądam takie coś:
    >> https://youtu.be/p9u8lrsRrWE
    >> No było by. Zamawiam w Polsce, dwie sztuki mam na drugi dzień.
    >> Jakież bluzgi poleciały, jak się okazało, że moja wersja odlicza w górę!
    >> Dzwonię do kolejnego sprzedawcy żeby się upewnić co sprzedaje - niech
    >> pan opisze pytanie w mailu, nasz inżynier odpowie... a czas leci.
    >> W końcu znajduję sprzedawce, który zarzeka się, że jego moduły liczą w
    >> dół. Przychodzi kolejne dwie sztuki - mamy to! Liczy w dół tak jak
    >> chciałem... ale tylko jeden, bo drugi nie daje znaku życia... w sumie
    >> daje ale jakoś tak dziwnie: wyświetlacz jest martwy, przycisk SET nie
    >> reaguje, pozostałe tak jakby czasem zaskakują i wyświetla się numer
    >> opcji ale nic nie można zrobić.
    >> Zamawiam kolejne dwa, w tym jeden mam dostać gratis. No zobaczymy, a
    >> czas leci...
    >> Przy okazji rozlutowałem tamtemu wyświetlacz, bo procek jest pod nim:
    >> HK32F030M, wyświetlacz podłączony na chama do portów, stabilizator
    >> liniowy LM317 daje 5V, potem 662K 3,3V. Grzeje się to wszystko już przy
    >> 12V, a piszą, że można do 30V. Pewnie można przez jakiś czas.
    >>
    >>
    >
    > Opowiem równie absurdalną historię ale jakby w drugą stronę :-)
    >
    > Sobie robię od czasu do czasu coś do swojego 'czasotermometru', znaczy
    > tego terminala, co pokazuje czas i temperatury. Ja tam koncepcyjnie
    > różne wyświetlacze dopuszczam, ale lepię głównie z tego, co mam pod
    > ręką, czyli zwykle na 4-cyfrowych 7-segmentowych LED. No i problem jaki
    > się jawi w tych 7-segmentowcach to to, że dobrze byłoby mieć zarówno
    > separator dziesiętny dla dziesiętnych części stopni jak i dwukropek
    > między godzinami i minutami. No ale jak się ma wyświetlacz z samymi
    > kropkami to miganiem można ten dwukropek zastąpić.
    >
    > Mam samodzielną obsługę multipleksowania z jakimś 74595 i automatyczną z
    > TM1637.
    >
    > No i zachciało mi się tym razem dorobić ściemnianie. Projekt
    > przygotowany był pod ESP32 lub ESP8266. Pod ręką miałem akurat 8266, gdy
    > zwykle było kompilowane pod ESP32 i działało na obu wyświetlaczach. No
    > ale kompiluję, wgrywam i nie chce działać. I widzę, że ten kod pod
    > TM1637 jakiś taki rozsypany jest. No to zamiast zaprogramować
    > ściemnianie zabrałem się za jego pozbieranie. No i poprawiam, a
    > wyświetlacz uparcie nie świeci. Wyświetlacze też jakieś przypadkowe, ale
    > były sprawdzane kiedyś dawno więc powinny działać. No ale nie żaden
    > działa. Więc myślę, na tym ESP32 chyba faktycznie nigdy nie było, pewnie
    > to jego wina. Podejrzenie pada na użyte piny. Bo one są pod TM1637
    > niezależnie od ESP a w różnych ESP różnie przecież może być z
    > dostępnością. No ale dalej nie działa.
    >
    > Dobra, wgrywam jakiś prosty program. Eee ... ten ESP restartuje się.
    > Pies go trącał, mam inne. Wymieniam, dalej nie działa. Nosz ... Dobra,
    > ale może te nowe piny co wybrałem też są jakieś problemowe. Zmieniam,
    > zadziałało.
    >
    > Wbudowuję ściemnianie, ale tylko wykorzystując tego TM1637, na 595 mi
    > się nie chce poprawiać.
    >
    > Zlutowałem dwa egzemplarze, ale z różnymi wyświetlaczami, do jednego
    > niestety znalazłem wyświetlacz tylko z dwukropkiem, więc zasadniczo do
    > bani. No ale generalnie działa. Jak nabędę jakoś wyświetlacz to se
    > zrobię działający.
    >
    > Kilka dni leży i ciągle męczy mnie ta kwestia dwukropka i kropek. No bo
    > na tym drugim egzemplarzu co kropki są, jest i dwukropek, ale nie
    > wiadomo jak go załączyć. Szukam po necie, zero informacji. Wszystko
    > wskazuje, że nie da się, że naprawdę w zależności od wykonania świeci to
    > albo to. Zostawiam.
    >
    > Kilka dni leży, przypadkiem odkrywam, że mam pudełko w którym są kolejne
    > wyświetlacze :-) Dwa normalne, gotowce, ale też 2 takie bez płytki
    > lim-5643SR-2-8, do wlutowania. I tam znowu jest dwukropek i kropki, więc
    > zapewne ma te kropki. Znowu szukam dokumentacji, zero. Więc myślę by
    > przelutować, ale najpierw sprawdzę sobie ten dwukropek i kropki skoro
    > nie jest na płytce pod tego TM to powinno się łatwo mierzyć. No i ...
    > mierzę, mam już 'pin wspólny' jednej cyfry gdzie pozostałe zaświecają
    > segmenty. No ale ... jak to? wyświetlacz ma tylko 7 pinów to ... jeśli
    > ten wspólny wybiera cyfrę to zostaje 6, czyli brakuje jednego segmentu a
    > gdzie w ogóle wybór pozostałych cyfr. Mierzę dalej przypadkowo
    > podłączając, zaświecają się różne segmenty i nawet poszczególne LEDY
    > tego dwukropka, wiwat król! :-) Ale kompletnie nie widzę logiki i jakby
    > to miało multipleksować by wszystko wyświetlić. W końcu podłączam tak,
    > jak na początku rozpoznałem jako wspólny jednej cyfry, ale odwrotnie
    > polaryzacją. Zaświecają się segmenty drugiej cyfry :-) No dobra, ale
    > nadal bez tego brakującego segmentu. To nie może być normalne
    > multipleksowanie cyfra/segment. Jakbym chciał go użyć to musiałbym każdy
    > z 7 pinów kluczować +/-.

    Co w tym dziwnego? Ludzie dawno zauważyli że klasyczne multipleksowanie
    jest mało efektywne, tzn. że można sterować mając mniej pinów. Przy
    7 nóżkach wyświetlacza są 42 różne pary uporządkowane nóżek. Do
    każdej pary podłączasz diodę, anodę do pierwszej nóżki z pary,
    katodę do drugiej. W efekcie 7 nóżek wystarcza, a w klasycznej
    wersji trzeba 13. 7 nóżek to pojedynczy 595.

    > Wyświetlacz jest wylutowany nie mogę skojarzyć z czego, jakbym wiedział
    > to bym go nie wylutowywał tylko z resztą elektroniki wyrzucił. Wymiękam :-)
    >
    > Spędziłem kupę czasu na dochodzenie jakiejś pierdoły, której i tak nie
    > będę realizował bo bez sensu jest jak gotowy wyświetlacz można kupić na
    > Ali pewnie za mniej niż 1zł. No tyle, że dalej chyba nie wiadomo jak ten
    > wyświetlacz zmusić do wyświetlania dwukropka razem z kropkami :-)
    >
    > Nawet myślałem przy rozpoznawaniu tych pinów wyświetlacza o co chodzi,
    > ale sprzętowo to nie ma sensu, jak wcześniej pisałem, potrzeba zmieniać
    > =/- na każdym z 7 pinów, czyli jakieś klucze jeszcze zrobić. No chyba,
    > że jest jakiś gotowiec, ale ja nie spotkałem się.

    595 albo 7 linii procka.

    > Tak w ogóle te wyświetlacze 7-segmentowe wyświetlają mi też litery i
    > tyle już czasu nad tym spędziłem i gdybym miał teraz np dorobić
    > mapowanie na to nowe multipleksowanie to bym chyba kolejne dni/tygodnie
    > marnował. A to w ogóle nie jest dla pieniędzy. Tzn ja szukam takiego
    > zajęcia dla pieniędzy, ale by na tym naprawdę wszyscy zarobili a nie
    > tylko namachał się i na koniec stwierdził, że udało się.
    >
    > W sumie najlepiej coś prostego robić w rodzaju rąbania drewna :-)

    Programowanie zajmuje czas, zwykle dużo więcej czasu niż początkowe
    oszacowanie. Ale jeśli taka zmiana jest kłopotliwa to masz źle
    zorganizowany kod. Tzn. jedna cześć to driwer który steruje pinami
    wyświetlacza. W tej części trzeba zmienić informację idącą do
    pinów, to powinna być zmiana tabelki, z minimalną zmianą kodu.

    P.S. Ja sobie zrobiłem kod do sterowania popularnych LCD 2x16
    po I2C. To się zaczeło od kodu z Arduino, potem jeden projekt
    to zmodyfikował, ja zmodyfikowałem dalej. Przez jakoś czas
    miałem kłopt, działo mi z zegarem I2C poniżej 18 kHz, ale
    z szybszymi zegarami były problemy. Podejrzewałem różne rzeczy,
    np. że źle ustawiam czasy dla sterownika I2C czy jakieś
    problemy elektryczne na szynie. W końcu znalazłem że przez
    I2C wysyłałem złe sygnały, dziwne że w ogóle cokolwiek
    działało (a że działoło poniżej 18 kHz to tego wcześniej nie
    podejrzewałem). No ale w końcu mam sterowanie które bardzo
    fajnie działa (wyszło że 360 kHz działa bez problemu, mimo że
    oficjalny maks chipa I2C to 100 kHz).

    W innych przypadkach czegoś takiego nie miałem, tzn. błędy w
    kodzie wychodzą dość szybko, a jak je poprawię to kod działa.

    --
    Waldek Hebisch


  • 6. Data: 2025-12-21 03:28:10
    Temat: Re: ale wiesz, że są gotowce?
    Od: io <i...@o...pl.invalid>

    W dniu 21.12.2025 o 02:21, Waldek Hebisch pisze:
    > io <i...@o...pl.invalid> wrote:
    >> W dniu 18.12.2025 o 21:00, Mirek pisze:
    >>> ...mówili.
    >>>
    >>> Potrzebuję zrobić jedno urządzenie, nic specjalnego - dwie czasówki
    >>> pokazujące odliczany czas - coś jak minutnik, tylko podwójny.
    >>> Wezmę sobie jakiś wyświetlacz, jakieś pico, napisze się programik,
    >>> będzie fajnie.
    >>> Ale przecież jak zawsze radzi grupa: są gotowce, chińscy bracia chętnie
    >>> zarobią.
    >>> Oglądam takie coś:
    >>> https://youtu.be/p9u8lrsRrWE
    >>> No było by. Zamawiam w Polsce, dwie sztuki mam na drugi dzień.
    >>> Jakież bluzgi poleciały, jak się okazało, że moja wersja odlicza w górę!
    >>> Dzwonię do kolejnego sprzedawcy żeby się upewnić co sprzedaje - niech
    >>> pan opisze pytanie w mailu, nasz inżynier odpowie... a czas leci.
    >>> W końcu znajduję sprzedawce, który zarzeka się, że jego moduły liczą w
    >>> dół. Przychodzi kolejne dwie sztuki - mamy to! Liczy w dół tak jak
    >>> chciałem... ale tylko jeden, bo drugi nie daje znaku życia... w sumie
    >>> daje ale jakoś tak dziwnie: wyświetlacz jest martwy, przycisk SET nie
    >>> reaguje, pozostałe tak jakby czasem zaskakują i wyświetla się numer
    >>> opcji ale nic nie można zrobić.
    >>> Zamawiam kolejne dwa, w tym jeden mam dostać gratis. No zobaczymy, a
    >>> czas leci...
    >>> Przy okazji rozlutowałem tamtemu wyświetlacz, bo procek jest pod nim:
    >>> HK32F030M, wyświetlacz podłączony na chama do portów, stabilizator
    >>> liniowy LM317 daje 5V, potem 662K 3,3V. Grzeje się to wszystko już przy
    >>> 12V, a piszą, że można do 30V. Pewnie można przez jakiś czas.
    >>>
    >>>
    >>
    >> Opowiem równie absurdalną historię ale jakby w drugą stronę :-)
    >>
    >> Sobie robię od czasu do czasu coś do swojego 'czasotermometru', znaczy
    >> tego terminala, co pokazuje czas i temperatury. Ja tam koncepcyjnie
    >> różne wyświetlacze dopuszczam, ale lepię głównie z tego, co mam pod
    >> ręką, czyli zwykle na 4-cyfrowych 7-segmentowych LED. No i problem jaki
    >> się jawi w tych 7-segmentowcach to to, że dobrze byłoby mieć zarówno
    >> separator dziesiętny dla dziesiętnych części stopni jak i dwukropek
    >> między godzinami i minutami. No ale jak się ma wyświetlacz z samymi
    >> kropkami to miganiem można ten dwukropek zastąpić.
    >>
    >> Mam samodzielną obsługę multipleksowania z jakimś 74595 i automatyczną z
    >> TM1637.
    >>
    >> No i zachciało mi się tym razem dorobić ściemnianie. Projekt
    >> przygotowany był pod ESP32 lub ESP8266. Pod ręką miałem akurat 8266, gdy
    >> zwykle było kompilowane pod ESP32 i działało na obu wyświetlaczach. No
    >> ale kompiluję, wgrywam i nie chce działać. I widzę, że ten kod pod
    >> TM1637 jakiś taki rozsypany jest. No to zamiast zaprogramować
    >> ściemnianie zabrałem się za jego pozbieranie. No i poprawiam, a
    >> wyświetlacz uparcie nie świeci. Wyświetlacze też jakieś przypadkowe, ale
    >> były sprawdzane kiedyś dawno więc powinny działać. No ale nie żaden
    >> działa. Więc myślę, na tym ESP32 chyba faktycznie nigdy nie było, pewnie
    >> to jego wina. Podejrzenie pada na użyte piny. Bo one są pod TM1637
    >> niezależnie od ESP a w różnych ESP różnie przecież może być z
    >> dostępnością. No ale dalej nie działa.
    >>
    >> Dobra, wgrywam jakiś prosty program. Eee ... ten ESP restartuje się.
    >> Pies go trącał, mam inne. Wymieniam, dalej nie działa. Nosz ... Dobra,
    >> ale może te nowe piny co wybrałem też są jakieś problemowe. Zmieniam,
    >> zadziałało.
    >>
    >> Wbudowuję ściemnianie, ale tylko wykorzystując tego TM1637, na 595 mi
    >> się nie chce poprawiać.
    >>
    >> Zlutowałem dwa egzemplarze, ale z różnymi wyświetlaczami, do jednego
    >> niestety znalazłem wyświetlacz tylko z dwukropkiem, więc zasadniczo do
    >> bani. No ale generalnie działa. Jak nabędę jakoś wyświetlacz to se
    >> zrobię działający.
    >>
    >> Kilka dni leży i ciągle męczy mnie ta kwestia dwukropka i kropek. No bo
    >> na tym drugim egzemplarzu co kropki są, jest i dwukropek, ale nie
    >> wiadomo jak go załączyć. Szukam po necie, zero informacji. Wszystko
    >> wskazuje, że nie da się, że naprawdę w zależności od wykonania świeci to
    >> albo to. Zostawiam.
    >>
    >> Kilka dni leży, przypadkiem odkrywam, że mam pudełko w którym są kolejne
    >> wyświetlacze :-) Dwa normalne, gotowce, ale też 2 takie bez płytki
    >> lim-5643SR-2-8, do wlutowania. I tam znowu jest dwukropek i kropki, więc
    >> zapewne ma te kropki. Znowu szukam dokumentacji, zero. Więc myślę by
    >> przelutować, ale najpierw sprawdzę sobie ten dwukropek i kropki skoro
    >> nie jest na płytce pod tego TM to powinno się łatwo mierzyć. No i ...
    >> mierzę, mam już 'pin wspólny' jednej cyfry gdzie pozostałe zaświecają
    >> segmenty. No ale ... jak to? wyświetlacz ma tylko 7 pinów to ... jeśli
    >> ten wspólny wybiera cyfrę to zostaje 6, czyli brakuje jednego segmentu a
    >> gdzie w ogóle wybór pozostałych cyfr. Mierzę dalej przypadkowo
    >> podłączając, zaświecają się różne segmenty i nawet poszczególne LEDY
    >> tego dwukropka, wiwat król! :-) Ale kompletnie nie widzę logiki i jakby
    >> to miało multipleksować by wszystko wyświetlić. W końcu podłączam tak,
    >> jak na początku rozpoznałem jako wspólny jednej cyfry, ale odwrotnie
    >> polaryzacją. Zaświecają się segmenty drugiej cyfry :-) No dobra, ale
    >> nadal bez tego brakującego segmentu. To nie może być normalne
    >> multipleksowanie cyfra/segment. Jakbym chciał go użyć to musiałbym każdy
    >> z 7 pinów kluczować +/-.
    >
    > Co w tym dziwnego? Ludzie dawno zauważyli że klasyczne multipleksowanie
    > jest mało efektywne, tzn. że można sterować mając mniej pinów. Przy
    > 7 nóżkach wyświetlacza są 42 różne pary uporządkowane nóżek. Do
    > każdej pary podłączasz diodę, anodę do pierwszej nóżki z pary,
    > katodę do drugiej. W efekcie 7 nóżek wystarcza, a w klasycznej
    > wersji trzeba 13. 7 nóżek to pojedynczy 595.

    No ale problem nie polega na tym by multipleksować tylko by świecić :-)
    1/42 czasu świecenia to jednak znacznie mniej niż 1/4. Nie wiem, może to
    da się zrekompensować większym prądem.

    >
    >> Wyświetlacz jest wylutowany nie mogę skojarzyć z czego, jakbym wiedział
    >> to bym go nie wylutowywał tylko z resztą elektroniki wyrzucił. Wymiękam :-)
    >>
    >> Spędziłem kupę czasu na dochodzenie jakiejś pierdoły, której i tak nie
    >> będę realizował bo bez sensu jest jak gotowy wyświetlacz można kupić na
    >> Ali pewnie za mniej niż 1zł. No tyle, że dalej chyba nie wiadomo jak ten
    >> wyświetlacz zmusić do wyświetlania dwukropka razem z kropkami :-)
    >>
    >> Nawet myślałem przy rozpoznawaniu tych pinów wyświetlacza o co chodzi,
    >> ale sprzętowo to nie ma sensu, jak wcześniej pisałem, potrzeba zmieniać
    >> =/- na każdym z 7 pinów, czyli jakieś klucze jeszcze zrobić. No chyba,
    >> że jest jakiś gotowiec, ale ja nie spotkałem się.
    >
    > 595 albo 7 linii procka.

    No tak, pewnie taka jest idea.

    >
    >> Tak w ogóle te wyświetlacze 7-segmentowe wyświetlają mi też litery i
    >> tyle już czasu nad tym spędziłem i gdybym miał teraz np dorobić
    >> mapowanie na to nowe multipleksowanie to bym chyba kolejne dni/tygodnie
    >> marnował. A to w ogóle nie jest dla pieniędzy. Tzn ja szukam takiego
    >> zajęcia dla pieniędzy, ale by na tym naprawdę wszyscy zarobili a nie
    >> tylko namachał się i na koniec stwierdził, że udało się.
    >>
    >> W sumie najlepiej coś prostego robić w rodzaju rąbania drewna :-)
    >
    > Programowanie zajmuje czas, zwykle dużo więcej czasu niż początkowe
    > oszacowanie.

    To nie tłumaczy dlaczego rąbaniu drewna nie towarzyszy taka prawidłowość :-)

    > Ale jeśli taka zmiana jest kłopotliwa to masz źle
    > zorganizowany kod. Tzn. jedna cześć to driwer który steruje pinami
    > wyświetlacza. W tej części trzeba zmienić informację idącą do
    > pinów, to powinna być zmiana tabelki, z minimalną zmianą kodu.

    No ale po kija mi było dotąd sterowanie pinami? Poziom mojego kodu to
    było wykorzystanie różnych wyświetlaczy 'sterowalnych segmentowo' (nie
    parowo!) i to zostało zrealizowane. On korzysta właśnie z gotowych
    sterowników programowych czy sprzętowych. I można napisać kolejny
    sterownik, może nawet przesadziłem z ilością potrzebnego czasu, ale
    zauważ, że już Mirek coś odpisał, Ty odpisałeś 'a czas leci' :-) Może
    gdzieś jest gotowy sterownik. A wspominałem, że ja mam takie 2
    wyświetlacze i nie zanosi się na kolejne.

    >
    > P.S. Ja sobie zrobiłem kod do sterowania popularnych LCD 2x16
    > po I2C. To się zaczeło od kodu z Arduino, potem jeden projekt
    > to zmodyfikował, ja zmodyfikowałem dalej. Przez jakoś czas
    > miałem kłopt, działo mi z zegarem I2C poniżej 18 kHz, ale
    > z szybszymi zegarami były problemy. Podejrzewałem różne rzeczy,
    > np. że źle ustawiam czasy dla sterownika I2C czy jakieś
    > problemy elektryczne na szynie. W końcu znalazłem że przez
    > I2C wysyłałem złe sygnały, dziwne że w ogóle cokolwiek
    > działało (a że działoło poniżej 18 kHz to tego wcześniej nie
    > podejrzewałem). No ale w końcu mam sterowanie które bardzo
    > fajnie działa (wyszło że 360 kHz działa bez problemu, mimo że
    > oficjalny maks chipa I2C to 100 kHz).

    Co się nadumałeś to 'twoje' :-)

    >
    > W innych przypadkach czegoś takiego nie miałem, tzn. błędy w
    > kodzie wychodzą dość szybko, a jak je poprawię to kod działa.
    >

    To jesteś do przodu :-)


  • 7. Data: 2025-12-21 04:16:07
    Temat: Re: ale wiesz, że są gotowce?
    Od: a...@f...org (Waldek Hebisch)

    io <i...@o...pl.invalid> wrote:
    > W dniu 21.12.2025 o 02:21, Waldek Hebisch pisze:
    >> io <i...@o...pl.invalid> wrote:
    >>> W dniu 18.12.2025 o 21:00, Mirek pisze:
    <wycięte>
    >>>
    >>> Opowiem równie absurdalną historię ale jakby w drugą stronę :-)
    >>>
    >>> Sobie robię od czasu do czasu coś do swojego 'czasotermometru', znaczy
    >>> tego terminala, co pokazuje czas i temperatury. Ja tam koncepcyjnie
    >>> różne wyświetlacze dopuszczam, ale lepię głównie z tego, co mam pod
    >>> ręką, czyli zwykle na 4-cyfrowych 7-segmentowych LED. No i problem jaki
    >>> się jawi w tych 7-segmentowcach to to, że dobrze byłoby mieć zarówno
    >>> separator dziesiętny dla dziesiętnych części stopni jak i dwukropek
    >>> między godzinami i minutami. No ale jak się ma wyświetlacz z samymi
    >>> kropkami to miganiem można ten dwukropek zastąpić.
    >>>
    >>> Mam samodzielną obsługę multipleksowania z jakimś 74595 i automatyczną z
    >>> TM1637.
    >>>
    >>> No i zachciało mi się tym razem dorobić ściemnianie. Projekt
    >>> przygotowany był pod ESP32 lub ESP8266. Pod ręką miałem akurat 8266, gdy
    >>> zwykle było kompilowane pod ESP32 i działało na obu wyświetlaczach. No
    >>> ale kompiluję, wgrywam i nie chce działać. I widzę, że ten kod pod
    >>> TM1637 jakiś taki rozsypany jest. No to zamiast zaprogramować
    >>> ściemnianie zabrałem się za jego pozbieranie. No i poprawiam, a
    >>> wyświetlacz uparcie nie świeci. Wyświetlacze też jakieś przypadkowe, ale
    >>> były sprawdzane kiedyś dawno więc powinny działać. No ale nie żaden
    >>> działa. Więc myślę, na tym ESP32 chyba faktycznie nigdy nie było, pewnie
    >>> to jego wina. Podejrzenie pada na użyte piny. Bo one są pod TM1637
    >>> niezależnie od ESP a w różnych ESP różnie przecież może być z
    >>> dostępnością. No ale dalej nie działa.
    >>>
    >>> Dobra, wgrywam jakiś prosty program. Eee ... ten ESP restartuje się.
    >>> Pies go trącał, mam inne. Wymieniam, dalej nie działa. Nosz ... Dobra,
    >>> ale może te nowe piny co wybrałem też są jakieś problemowe. Zmieniam,
    >>> zadziałało.
    >>>
    >>> Wbudowuję ściemnianie, ale tylko wykorzystując tego TM1637, na 595 mi
    >>> się nie chce poprawiać.
    >>>
    >>> Zlutowałem dwa egzemplarze, ale z różnymi wyświetlaczami, do jednego
    >>> niestety znalazłem wyświetlacz tylko z dwukropkiem, więc zasadniczo do
    >>> bani. No ale generalnie działa. Jak nabędę jakoś wyświetlacz to se
    >>> zrobię działający.
    >>>
    >>> Kilka dni leży i ciągle męczy mnie ta kwestia dwukropka i kropek. No bo
    >>> na tym drugim egzemplarzu co kropki są, jest i dwukropek, ale nie
    >>> wiadomo jak go załączyć. Szukam po necie, zero informacji. Wszystko
    >>> wskazuje, że nie da się, że naprawdę w zależności od wykonania świeci to
    >>> albo to. Zostawiam.
    >>>
    >>> Kilka dni leży, przypadkiem odkrywam, że mam pudełko w którym są kolejne
    >>> wyświetlacze :-) Dwa normalne, gotowce, ale też 2 takie bez płytki
    >>> lim-5643SR-2-8, do wlutowania. I tam znowu jest dwukropek i kropki, więc
    >>> zapewne ma te kropki. Znowu szukam dokumentacji, zero. Więc myślę by
    >>> przelutować, ale najpierw sprawdzę sobie ten dwukropek i kropki skoro
    >>> nie jest na płytce pod tego TM to powinno się łatwo mierzyć. No i ...
    >>> mierzę, mam już 'pin wspólny' jednej cyfry gdzie pozostałe zaświecają
    >>> segmenty. No ale ... jak to? wyświetlacz ma tylko 7 pinów to ... jeśli
    >>> ten wspólny wybiera cyfrę to zostaje 6, czyli brakuje jednego segmentu a
    >>> gdzie w ogóle wybór pozostałych cyfr. Mierzę dalej przypadkowo
    >>> podłączając, zaświecają się różne segmenty i nawet poszczególne LEDY
    >>> tego dwukropka, wiwat król! :-) Ale kompletnie nie widzę logiki i jakby
    >>> to miało multipleksować by wszystko wyświetlić. W końcu podłączam tak,
    >>> jak na początku rozpoznałem jako wspólny jednej cyfry, ale odwrotnie
    >>> polaryzacją. Zaświecają się segmenty drugiej cyfry :-) No dobra, ale
    >>> nadal bez tego brakującego segmentu. To nie może być normalne
    >>> multipleksowanie cyfra/segment. Jakbym chciał go użyć to musiałbym każdy
    >>> z 7 pinów kluczować +/-.
    >>
    >> Co w tym dziwnego? Ludzie dawno zauważyli że klasyczne multipleksowanie
    >> jest mało efektywne, tzn. że można sterować mając mniej pinów. Przy
    >> 7 nóżkach wyświetlacza są 42 różne pary uporządkowane nóżek. Do
    >> każdej pary podłączasz diodę, anodę do pierwszej nóżki z pary,
    >> katodę do drugiej. W efekcie 7 nóżek wystarcza, a w klasycznej
    >> wersji trzeba 13. 7 nóżek to pojedynczy 595.
    >
    > No ale problem nie polega na tym by multipleksować tylko by świecić :-)
    > 1/42 czasu świecenia to jednak znacznie mniej niż 1/4. Nie wiem, może to
    > da się zrekompensować większym prądem.

    Masz 1/7. Tzn. jeden pin wybiera grupę do 6 segmentów, pozostałe
    6 wybierają które segmenty z grupy się świecą.

    Mała korekta: sam 595 nie wystarczy, potrzebna jest możliwość
    selektywnego ustawiania pinów w stan wysokiej impledancji. Czyli
    nóżki procka, lub odpowiedni chip I/O (np. MCP23017). Albo jakaś
    rzeźba w co ja bym nie wchodził. Tak naprawdę to ja bym to
    podłączał bezpośrednio do procka, bo odpowiedni procek mogę kupić
    taniej niż MCP23017.

    >>> Wyświetlacz jest wylutowany nie mogę skojarzyć z czego, jakbym wiedział
    >>> to bym go nie wylutowywał tylko z resztą elektroniki wyrzucił. Wymiękam :-)
    >>>
    >>> Spędziłem kupę czasu na dochodzenie jakiejś pierdoły, której i tak nie
    >>> będę realizował bo bez sensu jest jak gotowy wyświetlacz można kupić na
    >>> Ali pewnie za mniej niż 1zł. No tyle, że dalej chyba nie wiadomo jak ten
    >>> wyświetlacz zmusić do wyświetlania dwukropka razem z kropkami :-)
    >>>
    >>> Nawet myślałem przy rozpoznawaniu tych pinów wyświetlacza o co chodzi,
    >>> ale sprzętowo to nie ma sensu, jak wcześniej pisałem, potrzeba zmieniać
    >>> =/- na każdym z 7 pinów, czyli jakieś klucze jeszcze zrobić. No chyba,
    >>> że jest jakiś gotowiec, ale ja nie spotkałem się.
    >>
    >> 595 albo 7 linii procka.
    >
    > No tak, pewnie taka jest idea.
    >
    >>
    >>> Tak w ogóle te wyświetlacze 7-segmentowe wyświetlają mi też litery i
    >>> tyle już czasu nad tym spędziłem i gdybym miał teraz np dorobić
    >>> mapowanie na to nowe multipleksowanie to bym chyba kolejne dni/tygodnie
    >>> marnował. A to w ogóle nie jest dla pieniędzy. Tzn ja szukam takiego
    >>> zajęcia dla pieniędzy, ale by na tym naprawdę wszyscy zarobili a nie
    >>> tylko namachał się i na koniec stwierdził, że udało się.
    >>>
    >>> W sumie najlepiej coś prostego robić w rodzaju rąbania drewna :-)
    >>
    >> Programowanie zajmuje czas, zwykle dużo więcej czasu niż początkowe
    >> oszacowanie.
    >
    > To nie tłumaczy dlaczego rąbaniu drewna nie towarzyszy taka prawidłowość :-)

    Normalnie to nie programujesz dwa razy tego samego w ten sam sposób,
    raz zaprogramujesz a potem używasz. Czyli programowanie to zwykle
    czynność niepowtarzalna. Jak masz coś powtarzalnego, to można
    oszacować czas na podstawie przeszłego doświadczenia. Jak ktoś
    pierwszy raz w życiu rąbie drewno to też może się mocno pomylić
    z oszacowaniem potrzebnego czasu. A to że nowe zadanie zajmuje
    więcej czasu niż pierwotne oszacowanie to dość ogólna
    prawidłowość psychologiczna.

    >> Ale jeśli taka zmiana jest kłopotliwa to masz źle
    >> zorganizowany kod. Tzn. jedna cześć to driwer który steruje pinami
    >> wyświetlacza. W tej części trzeba zmienić informację idącą do
    >> pinów, to powinna być zmiana tabelki, z minimalną zmianą kodu.
    >
    > No ale po kija mi było dotąd sterowanie pinami? Poziom mojego kodu to
    > było wykorzystanie różnych wyświetlaczy 'sterowalnych segmentowo' (nie
    > parowo!) i to zostało zrealizowane. On korzysta właśnie z gotowych
    > sterowników programowych czy sprzętowych. I można napisać kolejny
    > sterownik, może nawet przesadziłem z ilością potrzebnego czasu, ale
    > zauważ, że już Mirek coś odpisał, Ty odpisałeś 'a czas leci' :-) Może
    > gdzieś jest gotowy sterownik. A wspominałem, że ja mam takie 2
    > wyświetlacze i nie zanosi się na kolejne.

    No, nie wiem po co je kupiłeś. Dla niektórych użycie 7 linii
    zamiast 12 czy 13 to zaleta. Jak tobie to nie robi różnicy
    (np. bo masz moduł gdzie faktycznie steruje oddzielny chip)
    to nie wiem czy chcesz w to wchodzić.

    --
    Waldek Hebisch


  • 8. Data: 2025-12-21 11:06:23
    Temat: Re: ale wiesz, że są gotowce?
    Od: Mirek <m...@n...dev>

    W dniu 21.12.2025 o 00:27, io pisze:

    > Potem trzeba zrobić multipleksowanie, bo raczej nie 1 segment z 42 w
    > jednej chwili tylko więcej.
    Nie zastanawiałem się nad tym dłużej niż 5 minut, ale skoro 7 bitów
    steruje 42, to nie ma innej możliwości jak świecić jeden na raz.
    Chyba, że ograniczysz możliwości wyświetlania do określonych kombinacji
    - ale to byłby już wyświetlacz z dekoderem.

    --
    Mirek


  • 9. Data: 2025-12-21 11:13:24
    Temat: Re: ale wiesz, że są gotowce?
    Od: Mirek <m...@n...dev>

    W dniu 21.12.2025 o 03:28, io pisze:

    > zauważ, że już Mirek coś odpisał, Ty odpisałeś 'a czas leci' :-) Może
    > gdzieś jest gotowy sterownik. A wspominałem, że ja mam takie 2
    > wyświetlacze i nie zanosi się na kolejne.
    >

    Nie mieszajmy myślowo dwóch systemów walutowych ;)
    Twój projekt jest hobbystyczny, więc czas jest po twojej stronie. Im
    dłużej masz ciekawe zagadnienie tym lepiej.
    Ja miałem zlecenie, jak to przy zleceniu zwykle jest termin. Unikam jak
    ognia sztywnych terminów przy takich pracach, ale cierpliwość
    zamawiającego z gumy nie jest.


    --
    Mirek


  • 10. Data: 2025-12-21 12:17:06
    Temat: Re: ale wiesz, że są gotowce?
    Od: io <i...@o...pl.invalid>

    W dniu 21.12.2025 o 11:06, Mirek pisze:
    > W dniu 21.12.2025 o 00:27, io pisze:
    >
    >> Potem trzeba zrobić multipleksowanie, bo raczej nie 1 segment z 42 w
    >> jednej chwili tylko więcej.
    > Nie zastanawiałem się nad tym dłużej niż 5 minut, ale skoro 7 bitów
    > steruje 42, to nie ma innej możliwości jak świecić jeden na raz.

    Każdym segmentem sterują 2 piny z 7-miu, więc pozostałe 5 może zapalać
    inne segmenty zupełnie niezależnie od wybranych 2 i jeszcze zależnie
    zapalać jakieś segmenty do tych wybranych 2. Bo 1 pin może stanowić
    anodę lub katodę dla 6-ciu segmentów. Ale jak tak sobie będziesz
    wyświetlał więcej to jeszcze musi być tak samo często by świeciło równie
    mocno jak inne kombinacje. I tylko najprościej zaświecać jeden segment w
    danej chwili, ale wtedy będzie 1/42 jasności.

    > Chyba, że ograniczysz możliwości wyświetlania do określonych kombinacji
    > - ale to byłby już wyświetlacz z dekoderem.
    >

    Multipleksowanie, ale nie przez proste wybieranie cyfr i wszystkich
    segmentów tych cyfr.

strony : [ 1 ] . 2


Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: