eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

Ilość wypowiedzi w tym wątku: 56

  • 11. Data: 2026-01-11 19:27:44
    Temat: Re: pompa CO
    Od: PeJot <P...@n...pl>

    W dniu 11.01.2026 o 18:37, Jarosław Sokołowski pisze:
    > Pan Mirek napisał:
    >
    >>> Na pewno to przeszkadza, ale to i tak nie ma wielkiego znaczenia
    >>> przy mocach ~ 100 i więcej watów. Zapewne sprawność samej pompy
    >>> jakoś wybitna nie jest.
    >>>
    >>> Ostatnio producenci wzięli się za poprawę parametrów.
    >>
    >> Ale po co? Te kilkadziesiąt watów i tak idzie w ogrzewanie.

    UE ma wymagania w kierunku podniesienia efektywności energetycznej pomp.

    > Biorąc pod uwagę, że energia pierwotna (np. w gazie) jest kilkaktotnie
    > tańsza od energii elektrycznej, ma to sens.

    Podejrzewam, że taka pompa z podniesioną sprawnością jest droższa.
    Kwestia czy to się zwróci w czasie życia urządzenia.


    --
    P. Jankisz
    Sygnaturka zastępcza


  • 12. Data: 2026-01-11 19:44:03
    Temat: Re: pompa CO
    Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>

    Pan PeJot napisał:

    >> Biorąc pod uwagę, że energia pierwotna (np. w gazie) jest kilkaktotnie
    >> tańsza od energii elektrycznej, ma to sens.
    >
    > Podejrzewam, że taka pompa z podniesioną sprawnością jest droższa.
    > Kwestia czy to się zwróci w czasie życia urządzenia.

    Ceny kotłów mają się pewnie gdzieś jak 1:10. Ciepło tych droższych jest
    tak samo odczuwalne jak tańszych. A jednak te droższe też są kupowane.
    Tego typu rozważania nie wydają się mieć głębszego sensu, zwałaszcza że
    udział ceny pompy w cenie całego urządzenia nie jest zbyt duży. Ponadto
    jest jeszcze jeden powód, że watro mieć pompę o mniejszym poborze mocy.
    Jeśli zabraknie prądu w drutach, a grzać trzeba, to łatwiej (i dłużej)
    można taką zasilić z zapasowego źródła.

    --
    Jarek


  • 13. Data: 2026-01-11 19:54:14
    Temat: Re: pompa CO
    Od: Mirek <m...@n...dev>

    W dniu 11.01.2026 o 19:27, PeJot pisze:


    > Podejrzewam, że taka pompa z podniesioną sprawnością jest droższa.

    I bardziej awaryjna. Tak przy okazji.



    --
    Mirek


  • 14. Data: 2026-01-11 20:03:48
    Temat: Re: pompa CO
    Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>

    Pan Mirek napisał:

    >> Podejrzewam, że taka pompa z podniesioną sprawnością jest droższa.
    >
    > I bardziej awaryjna. Tak przy okazji.

    Z czego to wynika? I jak bardzo bardziej? Nigdy mi się pompa CO nie
    zepsuła (taka bez podniesionej sprawności), nie słyszałem też, by
    ktoś się na to skarżył (ale też nie nasłuchuję zbyt zapamiętale).

    --
    Jarek


  • 15. Data: 2026-01-11 20:06:14
    Temat: Re: pompa CO
    Od: PeJot <P...@n...pl>

    W dniu 11.01.2026 o 19:44, Jarosław Sokołowski pisze:
    > Pan PeJot napisał:
    >
    >>> Biorąc pod uwagę, że energia pierwotna (np. w gazie) jest kilkaktotnie
    >>> tańsza od energii elektrycznej, ma to sens.
    >>
    >> Podejrzewam, że taka pompa z podniesioną sprawnością jest droższa.
    >> Kwestia czy to się zwróci w czasie życia urządzenia.
    >
    > Ceny kotłów mają się pewnie gdzieś jak 1:10. Ciepło tych droższych jest
    > tak samo odczuwalne jak tańszych. A jednak te droższe też są kupowane.
    > Tego typu rozważania nie wydają się mieć głębszego sensu, zwałaszcza że
    > udział ceny pompy w cenie całego urządzenia nie jest zbyt duży.
    Mowa o kotłach CO, ale przecież są pompy obiegowe o mocach liczonych w
    kW, obsługujące np. węzły CO w budynkach. I wtedy zużycie energii
    elektrycznej może być liczone w setkach kWh na miesiąc. I wtedy
    podniesienie sprawności pompy ma jakiś sens, pod warunkiem że przyjdzie
    jakiś *kumaty spec* i ustawi na pompę tak, żeby pracowała efektywnie.

    --
    P. Jankisz
    Sygnaturka zastępcza


  • 16. Data: 2026-01-11 20:09:05
    Temat: Re: pompa CO
    Od: PeJot <P...@n...pl>

    W dniu 11.01.2026 o 20:03, Jarosław Sokołowski pisze:
    > Pan Mirek napisał:
    >
    >>> Podejrzewam, że taka pompa z podniesioną sprawnością jest droższa.
    >>
    >> I bardziej awaryjna. Tak przy okazji.
    >
    > Z czego to wynika? I jak bardzo bardziej? Nigdy mi się pompa CO nie
    > zepsuła (taka bez podniesionej sprawności), nie słyszałem też, by
    > ktoś się na to skarżył (ale też nie nasłuchuję zbyt zapamiętale).

    Nowe pompy najczęściej mają wbudowany falownik do regulacji obrotów i
    zapewne jakieś czujniki do samoregulacji.

    --
    P. Jankisz
    Sygnaturka zastępcza


  • 17. Data: 2026-01-11 20:30:22
    Temat: Re: pompa CO
    Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>

    Pan PeJot napisał:

    >>>> Biorąc pod uwagę, że energia pierwotna (np. w gazie) jest kilkaktotnie
    >>>> tańsza od energii elektrycznej, ma to sens.
    >>> Podejrzewam, że taka pompa z podniesioną sprawnością jest droższa.
    >>> Kwestia czy to się zwróci w czasie życia urządzenia.
    >> Ceny kotłów mają się pewnie gdzieś jak 1:10. Ciepło tych droższych jest
    >> tak samo odczuwalne jak tańszych. A jednak te droższe też są kupowane.
    >> Tego typu rozważania nie wydają się mieć głębszego sensu, zwałaszcza że
    >> udział ceny pompy w cenie całego urządzenia nie jest zbyt duży.
    > Mowa o kotłach CO, ale przecież są pompy obiegowe o mocach liczonych w
    > kW, obsługujące np. węzły CO w budynkach. I wtedy zużycie energii
    > elektrycznej może być liczone w setkach kWh na miesiąc. I wtedy
    > podniesienie sprawności pompy ma jakiś sens, pod warunkiem że przyjdzie
    > jakiś *kumaty spec* i ustawi na pompę tak, żeby pracowała efektywnie.

    No to zgadzamy się co do jednego: ma to sens, warto. Może tylko inaczej
    przemawiają do nas fakty. Domowa pompka ma około 100 W, a kocioł grzeje
    średnią mocą 1-2 kW. To jest 5-10% -- uważam, że całkiem sporo. Inaczej
    mówiąc, miesięcznie pompka potrzebuje circa 70 kWh energii. To już prawie
    "setka". Nie wiem ile setek jest w "węzłach CO w budynkach", ani jak moc
    tkwi w przepompowywanej tam ciepłej wodzie, ale sądzę, że proporcje mogą
    być nawet bardziej korzystne (w sensie mniej prądu na tę samą ilość ciepła).

    --
    Jarek


  • 18. Data: 2026-01-11 20:31:47
    Temat: Re: pompa CO
    Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>

    Pan PeJot napisał:

    >>>> Podejrzewam, że taka pompa z podniesioną sprawnością jest droższa.
    >>> I bardziej awaryjna. Tak przy okazji.
    >> Z czego to wynika? I jak bardzo bardziej? Nigdy mi się pompa CO nie
    >> zepsuła (taka bez podniesionej sprawności), nie słyszałem też, by
    >> ktoś się na to skarżył (ale też nie nasłuchuję zbyt zapamiętale).
    >
    > Nowe pompy najczęściej mają wbudowany falownik do regulacji obrotów
    > i zapewne jakieś czujniki do samoregulacji.

    To powoduje wzrost awaryjności? Przypuszczam, że (w praktyce) może być
    odwrotnie.

    --
    Jarek


  • 19. Data: 2026-01-11 20:45:37
    Temat: Re: pompa CO
    Od: PeJot <P...@n...pl>

    W dniu 11.01.2026 o 20:31, Jarosław Sokołowski pisze:
    > Pan PeJot napisał:
    >
    >>>>> Podejrzewam, że taka pompa z podniesioną sprawnością jest droższa.
    >>>> I bardziej awaryjna. Tak przy okazji.
    >>> Z czego to wynika? I jak bardzo bardziej? Nigdy mi się pompa CO nie
    >>> zepsuła (taka bez podniesionej sprawności), nie słyszałem też, by
    >>> ktoś się na to skarżył (ale też nie nasłuchuję zbyt zapamiętale).
    >>
    >> Nowe pompy najczęściej mają wbudowany falownik do regulacji obrotów
    >> i zapewne jakieś czujniki do samoregulacji.
    >
    > To powoduje wzrost awaryjności?

    Falownik *wbudowany* w pompę. Pewnie da się zrobić elektronikę, zdolną
    do długotrwałej pracy w takich temperaturach, ale to kosztuje.

    W pompie starego typu kondensator po latach pracy w takiej temperaturze
    lubi gubić mikrofarady.

    --
    P. Jankisz
    Sygnaturka zastępcza


  • 20. Data: 2026-01-11 20:58:56
    Temat: Re: pompa CO
    Od: PeJot <P...@n...pl>

    W dniu 11.01.2026 o 20:30, Jarosław Sokołowski pisze:
    > Pan PeJot napisał:
    >
    >>>>> Biorąc pod uwagę, że energia pierwotna (np. w gazie) jest kilkaktotnie
    >>>>> tańsza od energii elektrycznej, ma to sens.
    >>>> Podejrzewam, że taka pompa z podniesioną sprawnością jest droższa.
    >>>> Kwestia czy to się zwróci w czasie życia urządzenia.
    >>> Ceny kotłów mają się pewnie gdzieś jak 1:10. Ciepło tych droższych jest
    >>> tak samo odczuwalne jak tańszych. A jednak te droższe też są kupowane.
    >>> Tego typu rozważania nie wydają się mieć głębszego sensu, zwałaszcza że
    >>> udział ceny pompy w cenie całego urządzenia nie jest zbyt duży.
    >> Mowa o kotłach CO, ale przecież są pompy obiegowe o mocach liczonych w
    >> kW, obsługujące np. węzły CO w budynkach. I wtedy zużycie energii
    >> elektrycznej może być liczone w setkach kWh na miesiąc. I wtedy
    >> podniesienie sprawności pompy ma jakiś sens, pod warunkiem że przyjdzie
    >> jakiś *kumaty spec* i ustawi na pompę tak, żeby pracowała efektywnie.
    >
    > No to zgadzamy się co do jednego: ma to sens, warto.

    To nie jest kwesta warto / nie warto, zwyczajnie nie ma wyboru.

    UE wymusiła podniesienie sprawności *przemysłowych* silników
    indukcyjnych. Przyrost jest liczony w pojedynczych procentach.

    --
    P. Jankisz
    Sygnaturka zastępcza

strony : 1 . [ 2 ] . 3 ... 6


Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: