eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.elektronika60 mA dużo czy spoko?Re: 60 mA dużo czy spoko?
  • Data: 2025-02-26 14:19:33
    Temat: Re: 60 mA dużo czy spoko?
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    On Tue, 25 Feb 2025 22:59:05 +0100, Pixel®🇵🇱 wrote:
    > W dniu 25.02.2025 o 05:46, J.F pisze:
    >>> [...]
    >>>>> U mnie nie ma takiej potrzeby :) Trafo jest dobrane "fabrycznie/optymalnie".
    >>>>
    >>>> No ale jesli przy rozładowanym aku płynie 12A,
    >>>> to przy bardzo rozładowanym powinno płynąć więcej.
    >>>> SzczegĂłlnie, jak w sieci jest akurat 250V ...
    >>>
    >>> Pojebałeś kwatyfikatory :) 12A jest MAX czyli prawie zwarcie. Żodyn,
    >>> żodyn najbardziej rozładowany akumulator nie ma 0 ohm :)
    >>
    >> Jeśli to porządny transformator, to owszem - MAX dopuszczalne, bo nie
    >> maksymalne osiągalne.
    >> Ale moĹźe wbudowali jakies ograniczenie.
    >
    > Ale po co? Na chuj mieli komplikować? Jest bezpiecznik i działa :)

    No to jak dali zwykłe trafo, to daje się większy prąd wyciągnąć ...
    przez pewien czas, bo potem trafo dymi :-)

    > Mało tego, działa właściwie a nie, że mi się spali bezpiecznik lub
    > będzie "wyskakiwał" jakiś automat, jak będę chciał ładować. Automat? Po
    > co, skoro mam amperomierz i woltomierz? Na dodatek pisałem, że mam tam
    > dodatkowo "laboratoryjną" przetwornicę.

    Masz, ale nie używasz do ładowania, o ile dobrze zrozumiałem :-P

    Ja dałem bezpiecznik automatyczny, bo po przypadkowym zwarciu
    krokodyli topikowy się przepala, a nowy topikowy ... trzeba dopiero
    znaleźć, albo i kupić...

    A amperomierz i woltomierz ... nie zastąpi automatycznego ładowania,
    bo trzeba co pewien czas odwiedzać i podregulować.
    O ile masz czym podregulować, bo "zwykły prostownik" nie ma :-)

    > Podłączam zupełnie zdechły akumulator i widzę jakie ma napięcie. Jeśli
    > ma 5V mogę wtedy podłączyć go pod "laboratoryjny" ustawić 2A max i
    > napięcie 9V i iść spać. Jeśli odżyje to wtedy dostanie z grubej rury.
    > Zero spiny :)...albo dać od razu w szereg żarówę 50W.

    Jak wierzysz w jakość swojego trafa, to podłączasz zwyczajnie -
    akumulator powinien w miare szybko dojść do przyzwoitego napięcia,
    a trafo tak szybko nie zadymi.

    > NajwaĹźniejsze, Ĺźe
    > nie ma tutaj tej głupiej opcji, że poniżej jakiegoś napięcia
    > akumulatora, się nie włączy ładowanie.
    > [...]

    To jest istotnie głupia ... wcale nie opcja, bo opcja to możliwość
    wyboru, a w tym przypadku jej nie ma - nie ładuje i nic nie zrobisz
    :-)

    >>> Gnój z częściami, bo każdy ma inne
    >>
    >> A widzisz - czesci nie muszą byc dokładnie takie same.
    >> Tranzystor do przetwornicy w jednym zasilaczu prawdopodobnie bedzie
    >> dobry do 99% innych zasilaczy.
    >
    > Nie zawsze, są dość spore rozbieżności, inna budowa w sensie kontrolera
    > itd. Praktycznie nie spotyka się "podobnych" obecnie i piszę tutaj o
    > pierwotnym, wtĂłrne jest proste przecieĹź ale rzadko zdycha.

    Ale kontroler się rzadko pali. A tranzystory wcale nie muszą być
    dokładnie takie same.

    >>> Na
    >>> dodatek czasem bywało, że podstawiasz części, wszystko ok ale jakiś
    >>> kondziu ma przebicie/upływność, który wydawał się dobry szczególnie przy
    >>> sterowaniu i dym. Wymieniać prawie wszystko to bez sensu.
    >>
    >> Prawie wszystko nie - małe elektrolity tak.
    >> Nawet nie mierząc.
    >
    > Nie piszę o elektrolitach...często bywa, że właśnie te małe kondzie
    > dostają przebicia...ale nie pełnego zwarcia. Mierzyć wszystko, to lepiej
    > kupić nowe, nie przegrzane.

    20zl ... nie ma czasu na diagnozę :-)

    No dobra - po paru latach zrezygnowali z naprawiania, widać się
    przestało opłacać :-)

    > [...]
    >>> Miałem setki takich przetwornic w próbie naprawy. OK, jeśli chodziło o
    >>> diody, kondzie, czasem transoptor...ale jak był węgiel w środku to śmieć.
    >>> Trafo takie nie jest :)
    >>
    >> Ja piszę o swoim prostowniku. Bezpiecznik zabezpiecza, ale jak sie
    >> spali, to cały prostownik jest do d* ... chyba, ze masz pod ręką
    >> zastępczy :-)
    >
    > No właśnie, masz 7 z czego 4 są gdzieś, gdzie zapomniałeś.

    To byłby komfort, bo 3 wiem gdzie są.
    A ja nie wiem :(

    > Ja mam w
    > sumie dwa, tylko dlatego, że żona raz pożyczyła swojemu bratu a ja
    > myślałem że gdzieś się zapodział i kupiłem drugi :D Sądzę że mnie
    > przeżyją :)

    Ja wstawiłem automatyczny bezpiecznik, i też mnie przeżyje :-)

    J.

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: