eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.elektronikaAkumulator zombie (trup wrócił do żywych)Re: Akumulator zombie (trup wrócił do żywych)
  • Data: 2021-03-21 22:00:06
    Temat: Re: Akumulator zombie (trup wrócił do żywych)
    Od: Zenek Kapelinder <4...@g...com> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    niedziela, 21 marca 2021 o 12:28:21 UTC+1 Arnold Ziffel napisał(a):
    > Jest sobie akumulator samochodowy. Zwykły kwasowo-ołowiowy 12V.
    >
    > Stał z rok w zepsutym samochodzie i się rozładowywał, aż go wymontowałem.
    > Zmierzyłem, miał ok. 2V, więc odstawiłem stwierdzając, że to trup.
    > Przeleżał kolejne pół roku na dworze, w tym najgorszym mrozie, jaki jakiś
    > czas temu nawiedził Polskę. Założyłem, że pewnie dawno już elektrolit
    > zamarzł (przy takim rozładowaniu pewnie została tam sama woda), ale
    > ostatnio z ciekawości podłączyłem go do ładowania.
    >
    > Nie bawiłem się w żadne ładowanie odsiarczające, pulsujące, niskoprądowe.
    > Podłączyłem go do normalnego zasilacza (ok. 14V) z ograniczeniem prądu.
    >
    > Początkowo prąd nie płynął, ale w końcu załapał. Prąd zaczął rosnąć, po
    > ok. godzinie ładowania prądem 4A (takie ograniczenie) napięcie wzrosło na
    > tyle, że ładowarka mikroprocesorowa była w stanie go przejąć, więc go do
    > niej przepiąłem.
    >
    > Ładował się kilkanaście godzin prądem 1A i wydaje się, że się naładował.
    > Obciążyłem go prądem 5A i nie zauważyłem znaczącego spadku napięcia pod
    > obciążeniem (innych prób ani testu pojemności jeszcze nie robiłem).
    >
    > Pytanie dlaczego ten trup wrócił do żywych (i sądząc po czasie ładowania
    > ma całkiem niezłą pojemność), skoro zgodnie z moją wiedzą akumulator przy
    > takim napięciu, które utrzymywało się przez tak długi czas, do tego
    > potraktowany mrozem w stanie rozładowania, powinien być już całkowicie
    > zasiarczony a być może także rozsadzony i nadawać się tylko na zacisk do
    > papieru?
    >
    > --
    > Nawalony zając wraca po nocy do domu. W pewnym momencie fiknął i
    > zasnął. W międzyczasie znalazły go dwa wilki i nie mogąc dojść do zgody
    > poobijały sobie mordy aż do utraty przytomności. Rano zając się budzi,
    > rozgląda się po pobojowisku i mówi:
    > - Ja to kiedyś po pijaku cały las rozwalę...
    Nie wiesz czy wrócił do żywych bo tego nie sprawdziłeś.

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: