eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.sci.inzynieriaHiszpania bez praduRe: Hiszpania bez pradu
  • Data: 2025-05-02 16:09:35
    Temat: Re: Hiszpania bez pradu
    Od: heby <h...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    On 02/05/2025 15:00, Arnold Ziffel wrote:
    >> Baofenga, idę o zakłąd, ma co najmniej kilku ludzi na blokowisko.
    > Tylko Baofenga trzeba jeszcze umieć użyć. Nie zakładałbym, że ktoś bez
    > licencji wie, gdzie czego szukać, itd.

    Nie musi. Baofengi mają opcję skanowania. W końcu trafią na coś, gdzie
    słychać gadanie i to z sensem. I się zatrzymają. W dodatku z powodu
    popsucia przemiennika nie ma offestów i innych bzdur. Naciskasz i gadasz.

    >> To wada. Ostatnie co potrzebujemy podczas klęski zasilania to bekanie,
    >> puszczanie discopolo i pytania gdzie jest Zagórska w Zgierzu.
    > Myślę, że podczas klęski by się tirmani jednak ogarnęli.

    Teoretycznie tak było w '97.

    Obecnie cisnę z CB już dobre 20 lat. W ostatnich, stałem w
    katastrofalnym korku na autostradzie, gdzie były karteki, straż i inne
    atrakcje. Nie. Nic się nie zmieniło. Bekanie, puszczanie discopolo,
    rzucanie kurwami, pedałami, i ogólnie pełen zestaw tirowca wzmocniony
    upałem i wyziewami z koszulek. Nie ogarną się. To jest problem mentalny
    tej grupy ludzi.

    Pewną nadzieją jest zanikanie CB na rzecz aplikacji do informowania o
    korkach. Cześć tirmanów, po upływie 20 lat od popularyzacji nawigacji,
    powoli zaczyna ogarniać jak można znaleźć Zagórską inaczej niż żebrając
    na radiu. Nie wszyscy jeszcze dali radę użyć tak nowoczesnych rzeczy jak
    ekran w telefonie, ale wyraźnie sie poprawia. CB staje się zbędne. Z
    resztą wyprowadzili się też na PMR.

    > Tak jak ogarniają
    > się gdy jest np. wypadek.

    Właśnie niespecjalnie. Czasami usłyszysz "karetka leci na lewym" czy coś
    w ten deseń, ale znacznie częściej to jest albo zero informacji (od
    jakiś 5 lat), albo typowe wybicie szamba. Ale cisza jest obecnie normą.

    > Inna sprawa, że to bekanie na CB jest przereklamowane. Nie zdarza się tak
    > często, jak się powszechnie wydaje.

    Na CB od 5 lat nic się już nie dzieje, a jak się już dzieje, to szambo.
    Binarnie. Ostatnio leciałem trasą od Katowic do Warszawy z właczonym
    radyjkiem. Wiesz ile było transmisji CB, jakichkolwiek? Zero.

    Gdzie te czasy, jak z okolicy Katowic, codziennie, jakiś schizofrenik
    czytał Apokalipsę, zorientowaną na co bardziej krwawe kawałki, ktoś inny
    był interfejsem do googla i podawał informacje o korkach, a jeszcze ktoś
    kordynował zakład pogrzebowy, aż po prozaiczne udawanie barana przez
    wiele godzin bez śladu zmęczenia.

    Czasami słycham też kanalu 9. Zero transmisji od wielu lat. Mieszkam
    przy bardzo ruchliwej trasie.

    >>> No i bez licencji nikt na KF / UKF nie będzie z tobą gadał, o ile nie
    >>> będziesz miał bezpośredniego zagrożenia.
    >> Myślisz, że w momencie wyłączenia zasilania w połowie kraju, ktoś bedzie
    >> patrzył Ci na licencje?
    > Nie wiem. Mam licencję 15 lat, ale nie byłem jeszcze takiej sytuacji.

    No wiec nie. Ostatecznie ktoś dostanie "znak tymczasowy" i tyle. Liczy
    się operatywność i chęc pomocy, a nie papier. Źle trzyma mikrofon i nie
    wie kto w 1960 był prezesem czegośtam i by nie zdał egazminu? A kogo to
    obchodzi, jak ludzie umierają.

    > Ja zrobiłbym wyjątek gdyby ktoś faktycznie potrzebował realnej pomocy
    > (zagrożenie życia, mienia, przekazanie komuś ważnego komunikatu), a nie
    > "koledzy, bo ja mam radio, co się stało się?".

    Wątpię, aby to był problem. Wielu ludzi nie ma nawet nadawania w
    radyjku, mają skanery albo SDR.

    >> No chyba, że wyłaczenie zasilania na dobę nie uważasz za zagrożenie.
    > Zależy. Ja osobiście nie uważam, bo ja nie zależę od prądu tak, jak np.
    > chorzy pod respiratorami, czy nawet osoby z cukrzycą, które muszą trzymać
    > insulinę w lodówce. Jak nie będzie prądu to nie będzie, kiedyś wróci. Ja
    > jestem na jedzenie i wodę a nie na prąd. Najwyżej mi sesja na IRCu spadnie
    > i żarcie w lodówce się zepsuje, i na kolację zjem słodycze z szafki.

    No więc w Hiszpani brakowało tylko kilku godzin do szabrowania sklepów
    na masową skalę. Dzień jak codzień, nie?

    > A że sklepy nie będą działały... w niedziele, święta, czy w nocy, też nie
    > działają, i żyjemy.

    Myślę, że nie do końca rozumiesz sytuację, kiedy wszyscy synchronicznie
    panikują, "bo coś jest mocno inaczej". W hiszpani poszła plotka o
    wybuchu wojny. I ona się bardzo szybko rozchodziła przez Grażyny pod
    sklepami.

    > Inna sprawa, że jak będę bardzo potrzebował prądu (żeby naładować telefon,
    > radio, cokolwiek), to mam akumulatory, mam też baniaki z ropą do samochodu
    > (czyli generatora prądu) -- to na wypadek jakby kiedyś zabrakło paliwa.
    > Rotuję je (czyli tankuję bak z baniaków i potem tankuję baniaki).

    99% suwerena nie ma. Ten suweren wyjdzie na ulicę i dowie się pod
    sklepem, że to Wenusjanie atakują, bo szwagier dziadka zięcia znajomy mówił.

    >> Co do problemów licencją: na radiu będzie *wtedy* o wiele więcej ludzi
    >> bez licencji niz z licencją. Przynajmniej w takiej sytuacji, jak
    >> zagrożenie w skali kraju.
    > Ci ludzie muszą wiedzieć, gdzie nadawać. Nie wystarczy włączyć radio na
    > dowolną częstotliwość.

    Właśnie wystarczy znaleźć tą częstotliwość funkcją wbudowaną w prawie
    każde radio. Dzięki braku dupereli jak offsety, to wystarczy. Pomoc może
    wtedy wezwać każdy. *Nawet* ten bez licencji, o zgrozo! Nawet tumanistka
    w urzędzie, jeśli tylko obsługa radia będzie na 1 przycisk, ma jakąś
    szansę. Tylko nie na gałkę, to już wiadomo, że nie do przeskoczenia.

    > Raczej spodziewałbym się, że będą nadawać na PMR, niekoniecznie przepisowo
    > (pół wata i nieodkręcana antena).

    Za mały zasięg do czegokolwiek użytecznego w sytuacji kryzysowej, w
    zabudowie gęstej cieżko w ramach jednego osiedla łączność utrzymać. To
    się nie nada za bardzo, będzie działało jak Grażyna pod sklepem,
    roznosząc lokalne plotki.

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: